Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,774
Najnowszy Użytkownik: Perszeron
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Co dalej robić? Moje dalsze losy
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
Co dalej robic
Co dalej robić? Moje dalsze losy
Zdradzona przez mężaWitam wszystkich. Dwa lata temu z tego konta opisywałam tu małżeństwo i zdradę mojego męża z koleżanką z pracy. Ostatni mój wpis dotyczył tego że byliśmy na wspólnej kolacji przy świecach w nasza 5 rocznicę ślubu i że bardzo chciał powrotu. Opiszę dalej jak było.
Wrócił do domu starał się jakiś czas aby było normalnie ale niestety utrzymywał z nią kontakt telefoniczny i się potajemnie spotykał. Zamieszkaliśmy z dala od teściowej myślałam że w końcu się obudzi i zacznie myśleć o rodzinie. Pracował przynosił pieniądze do domu robił zakupy odbierał córkę z przedszkola i to by było na tyle. Ja pracowałam sprzątałam gotowałam wynosiłam śmieci wychodziłam z psem a po pracy jeszcze z dzieckiem na dwór. Wiele razy pytał czy nasze małżeństwo ma sens. Wiele razy odpowiadałam że jeżeli skupi się na nas to będzie dobrze. Było dużo kłótni i awantur o to że panicz wychodził kiedy chciał i wracał kiedy chciał ogólnie samowolka. Zaczął mi ubliżać i obrażać ze jestem gruba no niestety przytyło mi się parę kilo zajadam stresy. Wniósł pozew o rozwód. Sam opłacił prawnika a ja mu dałam rozwód bez orzekania o winie na pierwszej sprawie. Nie chciałam brać prawnika i wojować kolejne 2 lata w sądzie walcząc o winę. Teraz trochę żałuję bo natknęłam się na jego konto gogle niewylogowane i sprawdziłam jego lokalizację przez rok. Okazało się że bujał się z tą lafirynda po najlepszych hotelach kiedy ja byłam w. Pracy albo w domu rodzinnym. Rozwiedzeni jesteśmy od końca grudnia a dopiero teraz się wyprowadza. Miotam się z myślami czy sobie poradzę z dzieckiem sama. Mam pracę i alimenty przyznane. Mam ochotę wykrzyczeć na cały świat jaka mam podła świnie za męża który jeszcze niedawno żył według kościoła katolickiego wszystkich naokoło oceniał a sam nie jest lepszy. Straszy mnie ze nie mogę sobie nikogo poznać bo cały czas jesteśmy malzenstwem.
Komentarze
Strona 1 z 9 1 2 3 4 > >>
Romanos dnia kwietnia 26 2021 07:28:50
Masz oxhote wyrzyczec prawde to wykrzycz, ale uwazaj zeby to nie bylo wylewanie zali.
Poradzisz sobie. Sama piszesz, ze masz prace, ze on placi (oby bez problemow) alimenty...
Wez sie za siebie, schudnij te "pare kilo" 😉 znajc sobie jakies fajne hobby. Rozkwitnij za jakis czas przede wszystkim dla samej siebie i dziecka.
To czy poznasz w przyszlosci kogos czy nie, jest malo istotne, a na pewno nie powunno byc teraz (ani w sumie nigdy) celem Twojego zycia. Wiesz, ubawil mnie Twoj Byly mowiac, ze nie wolno Ci nikogo poznac bo "jestes katoliczka i nadal jesteacie malzenstwem" 😁😂😁😂😁
A on to co? W trakcie malzenstwa byl muzlumaninem i wielozenstwo praktykowal 😁😂😁😂😁😂
Powodzenia. Wszystko sie dobrze pouklada, byle nic nie eobic na sile i ze strachu.

aster dnia kwietnia 26 2021 10:11:01
Miotam się z myślami czy sobie poradzę z dzieckiem sama.

po tym co przeszłaś to już będzie igraszkasmiley
Przeczytałam cały poprzedni Twój wpis z komentarzami...i pomyślałam waleczna zyleta jesteśsmiley
Straszy mnie ze nie mogę sobie nikogo poznać bo cały czas jesteśmy malzenstwem.

czy znajdziesz sobie kogoś czy nie... tym się w ogóle nie przejmuj i tym co on mówi; na Twoim miejscu skupiłabym się, aby możliwie jak najszybciej zerwać z nim wszelkie kontakty na ile to jest możliwe; oczywiście jest dziecko, więc całkowicie nie odetniesz się. Wciąż jesteś pod jego wpływem a to i cała ta sytuacja bardzo źle działa na Ciebie. Mam nie odparte wrażenie, że on dalej będzie chciał w pewien sposób mieć nad Tobą kontrolę i Ciebie sobie podporządkowywać, uważaj bo może w tym celu wykorzystywać dziecko, tutaj bądź czujna.
ja mu dałam rozwód bez orzekania o winie na pierwszej sprawie

uważam, że słusznie zrobiłaś i nie szarpałaś się, teraz szybciej masz możliwość "stanięcia na nogi" pod każdym względem.

zyleta dnia maja 17 2021 22:38:07
Hejo dziękuję za odzew cieszę się że odpisaliście. Jak się tm miała dość problemów to oczywiście brakowało telefonu Do przedszkola z pytaniem co się dzieje w domu bo córka bardo się zmieniła nie bawi się z dziećmi nie jest towarzyska nie wspolpracuje. Uświadomiłam sobie ze ten niewinny dzieciak w środku cierpi przez tą sytuację staram się poświęcać jej cały swój czas. Eks również przychodzi i zajmuje się nią. Staramy się zachować pozory normalności a aby tylko młodej poprawił się stan psychiczny. Z tego wszystkiego zamiast chudnąć nadal tyje nie potrafię inaczejzażegnać stresu. Nie potrafię się skupić w pracy ciągle myślę o córce i przyszłości. Próby schudnięcia idą mozolnie tak bardzo się pilnuje ale przychodzi stres i zajadam go. eks zamieszkał spowrotem z tą swoją dziwą, teściowa nie robi z tego już żadnej afery wręcz przeciwnie spotykają się razem jak rodzinka a moja córkę trzyma przy sobie i zarzuca mi że ja odsuwam od niej. Tłumaczę jej że wcale tak nie jest i na pewno nie będzie tak jakby chciała żebyśmy się wszyscy razem spotykali w rodzinne święta bo jej cała rodzinka z jej strony rozwalała inne rodziny i w takich patologiach trwala. Ja się wyłączam z takich patologicznych zwyczajów i nie chce ich oglądać na oczy ani moje dziecko aby w takich cyrkach uczestniczyła. mocno się obraziła na mnie za te słowa mimo wszystko ona toleruje kochanków swoich córek a potem leci do kościoła do pierwszej ławki Kleczy i się modli bezwstydna. Ostatnio zrobiłam się naprawdę wredna i mówię to co myślę mam głęboko wywalone kto co o mnie myśli. Chyba wreszcie dojrzałam

edek dnia maja 18 2021 00:36:03
zyleta, zabieraj córkę i uciekaj od nich wszystkich jak najdalej. Twój były wcześniej się dzieckiem nie zajmował to i teraz nie będzie. Wpadłaś w "rodzinę Dulskich" i jak coś robią to tylko na pokaz. Zmęczą się w końcu kontaktem z twoją córką, a jak byłemu urodzi się dziecko to zrobią wszystko, żeby uciąć kontakt. Przy okazji będą Ci wmawiać, że to Twoja wina. Być może już teraz teściowa to robi sugerując, że odsuwasz ją od nich.

Komentarz doklejony:
Pamiętaj, że dla dziecka najważniejsza jest matka. Chcesz o nie zadbać to zadbaj o siebie. Już długi czas tkwisz w patologicznym związku (nawet po rozwodzie) przez co jesteś zestresowana, wykończona,wybuchowa, kłótliwa i nieszczęśliwa. Dzieci bardzo często utożsamiają się z rodzicami i doskonale odczytują emocje. Jak córka może być szczęśliwe, gdy najukochańsza dla niej osoba jest w takim stanie ?

aster dnia maja 18 2021 09:48:46
Zgodnie z tym co napisał Edek jak i ja wcześniej, wychodź z tej toksycznej relacji Ty on i jego rodzina, nie od razu to Ci się uda ale małymi kroczkami to rób.
ciągle myślę o córce i przyszłości

nie wybiegaj w przyszłość bo na tę przyszłość pracujesz właśnie tu i teraz, więc skup się na teraźniejszości; to ważne.
bo jej cała rodzinka z jej strony rozwalała inne rodziny i w takich patologiach trwala

mimo wszystko ona toleruje kochanków swoich córek a potem leci do kościoła do pierwszej ławki Kleczy i się modli bezwstydna

Ostatnio zrobiłam się naprawdę wredna i mówię to co myślę mam głęboko wywalone kto co o mnie myśli.

a co Ciebie to obchodzi, nie zajmuj się takimi sprawami, nie poniżaj się.
Chyba wreszcie dojrzałam

Komentarz doklejony:
coś mi urwało...

Chyba wreszcie dojrzałam

czyżby...
jest lepiej ale za bardzo zajmujesz się tym co myślą i robią inni. Chodzi o to żebyś sobą się zajęła i dzieckiem a nie dawała wciągać w jakieś ich gierki, pomyśl o tym.

Romanos dnia maja 18 2021 18:12:02
Nie szkoda Ci czasu i energii na zajmowanie sie tym jak postepuja inni? Seneka poqiedzial; "zlo innych pozostaw im samym". Zwlaszcza, ze zapewne sporo wysilku pochlonie Ci ogarnianie samej siebie.
Pozq zgoda lub niezgoda na takie lub inne postepowanie osob z "bylej rodziny" masz jeszcze na szczescie mozliwosc ignorowania tego co robia i zycia po swojemu.
Powolutku idziesz do przodu. I w porzadku. Nir ma sie gdzie spieszyc, duzo wazni3jsze jest isc konsekwentnie. Zycie jest wystarczajaco dlugie, by zdarzyc zrobic wszystko co naprawde wazne, bylr robic to wlasnie konsekwentnie.😀

poczciwy dnia maja 18 2021 20:49:04
Dostałaś na tacy rozwiązania swoich problemów w maju 2019 roku.
Pytanie co z tym zrobiłaś? Bo wówczas jak groch o ścianę...

Radocha dnia maja 19 2021 20:59:53
poczciwy dnia maj 18 2021 19:49:04
Dostałaś na tacy rozwiązania swoich problemów w maju 2019 roku.
Pytanie co z tym zrobiłaś? Bo wówczas jak groch o ścianę...

Oj oj bo Rekonstrukcja znowu zarzuci że nie pomagamy smiley

Nox dnia maja 19 2021 21:34:15
Radocha
Dowcip ostrzysz? Daruj sobie
Bo kolejny raz piszesz nie w temacie i na dodatek uszczypliwie

Poczciwy słusznie przypomniał że autorka dostała wskazówki rok temu więc dlaczego niby stary użytkownik portalu miałby w tym wątku zarzucać coś,,Wam"
Może jednak Tobie?
Zastanów się dlaczego autorzy po takich komentarzach milkną,a nowi nie szukają pomocy
Przecież nie dlatego że problemów nie ma
Może zamiast stroszyć piórka lepiej pochylić się nad problemem autora,a z portalowymi kolegami umówić się na piwo w innym miejscu.Może nawet się polubicie🙂

Radocha dnia maja 19 2021 22:25:22
poczciwy dnia maj 18 2021 19:49:04
Dostałaś na tacy rozwiązania swoich problemów w maju 2019 roku.
Pytanie co z tym zrobiłaś? Bo wówczas jak groch o ścianę...

Zanim cokolwiek napiszę dokładnie czytam to co napisał autor wątku, spieszę więc powiadomić Cię szanowna autorko wątku, ze w pełni zgadzam się z poczciwym.
Z doświadczenia nabytego na tym forum też mogę Ci tylko napisać, że większość użytkowników tego forum udziela rad które wynikają z ich doświadczeń życiowych, większość to zdradzeni.
Wiem też że jeżeli autor wątku chce rzeczywiście rozwiązać problem to go nie zamiata pod dywan tylko współpracuje.
Wielu piszących tutaj wchodzi nie dlatego by byc uszczypliwym tylko by spłacić dług wdzięczności który na tym forum zaciągnęło, choć są to często ludzie zajęci.
Dlatego ja powtórzę za poczciwym
Dostałaś na tacy rozwiązania swoich problemów w maju 2019 roku.
Pytanie co z tym zrobiłaś?r03;


Strona 1 z 9 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
moje piekło
Zdrada - co robić?!
Co robić?
Nie wiem już co robić
Recydywa, co robić dalej...
Czyżby zdrada czy moje fantazje
Co będzie dalej?
I co dalej...
Nie wiem co robić
Co dalej robic
Co dalej?
Co dalej?
co robić dalej?
zdradzony, załamany i co dalej?
nie wiem co robić pomocy
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Choroba psychiczna c...
Zdrada w małżeństwi...
Historia lubi się po...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
Zdradzony po 12 latach
20 lat razem prysło ...
zdradziła mnie i nie...
Zdradzony :(
Nie wiem już kim dla...
Zdrada jak zdrada-al...
Zdradzam i on zdradza
Nie wiem już kim dla...
Zdradzona
Nie daje rady - c.d.
Czy można szczęśliwi...
Jak z tym skończyć
Testowa historia
Prosze o porade
zdrada, dzieci, mies...
zdrada w ciąży
Mąż milczący miesiącami
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
13/09 20:37
Piotr79 zamieść swoją historię Nawigacja -->dodaj zdradę. Na pewno otrzymasz odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info