Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 31
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,733
Najnowszy Użytkownik: apolonia
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zycie w trojkacie
Zdradzony przez partnerkę/dziewczynęWitam wszystkich. Bylem tu juz kiedys zalogowany pod innym nickiem dokladnie 8 lat temu i nigdy bym sie nie spodziewal ze jeszcze kiedys tu trafie ponownie. Wtedy otrzymalem bardzo duza pomoc a nie ukrywam ze sprawa byla dosc powazna, poznalem takze wiele wspanialych osob z ktorymi kontakt utrzymuje do dzis. Ale do sedna, mianowicie, w marcu tamtego roku poznalem fantastyczna dziewczyne wrecz idealna bo zawsze o takiej marzylem. Kobieta z dzieckiem starsza ode mnie rok, wtedy jeszcze w rozpadajacym sie zwiazku praktycznie w separacji. Nie zaangazowalem sie odrazu, czekalem na rozwoj sytuacji. Przelom nastapil w maju gdy ja pobil i zdecydowanie niby zerwala z nim kontakt chociaz nie zabronila widywac sie z synem. W zwiazku z moimi poprzednimi doswiadczeniami nie chcialem by wszystko dzialo sie szybko i widywalismy sie tylko wtedy gdy ona nie miala dziecka przy sobie i oczywiscie na chwile w tygodniu. We wrzesniu postanowilismy ze bedzie juz normalnie i poznala mnie ze swoim 3 letnim synem, przedstawila takze mamie i powiedziala znajomym ze jest ze mna. Spedzone razem dni byly najpiekniejszymi chwilami w moim zyciu i mijaly bardzo szybko. W grudniu tego roku a dokladnie dzien po swietach doszlo do malej a wlasciwie blahej sprzeczki czego konsekwencjami bylo to ze napisala mi wiadomosc ze jedzie do swojego bylego, zlekcewazylem to i nie odpisywalem ale pozniej to juz byla seria smsow. Stwierdzilem ze dam jej czas na wystrzelanie sie itd. Nastepnego dnia okazalo sie ze jest w ciazy. Szok niedowierzanie, jak do tego doszlo skoro bierze tabletki anty i do tego jest chora, ze swoim poprzednim partnerem starali sie 10 lat o dziecko zanim zaszla. Oczywiscie o ciazy dowiedzialem sie z facebooka bo nawet nie zadzwonila,pozniej zostalem zablokowany, wstawila test ale z jedna kreska wiec nie panikowalem, w sumie po godzinie usunela. Nie ukrywam ze zawahalem sie wtedy, nie potrafila rozmawiac i ciagle w tle ten byly partner. Nie wierzylem w zadne slowo. W styczniu wyslala zdjecie testu juz z dwiema kreskami wiec pomyslalem ze moze to prawda. Mysle sobie, poczekam jeszcze z tydzien, dziwilo mnie ze kobieta w ciazy z drugim dzieckiem z drugim facetem powinna innaczej postepowac, szukac kontaktu, rozmowy, wsparcia a tu nic tylko zarzuty, nerwy itd. Wiadomo, hormony. Jako 38 letni facet czas stanac na wysokosci zadania i sie dogadac, dzwonie i umawiam spotkanie. Super, znow jest jak dawniej tylko chemia jeszcze wieksza wrecz idealnie. Plany na pszyszlosc, remont mieszkania i fascynacja bobasem. Mielismy zamieszkac w jej domu ale nim doszlo do skutku stwierdzila ze lepiej jak zamieszkamy w miescie wiec plany znow sie zmienily. Zaczelismy remont nowego mieszkania by bylo gotowe do czasu porodu. Zauwazylem ze cos ja dreczy w srodku, jakas taka inna jakby sobie nie radzila z tym wszystkim jakby cos ukrywala jakos tak innaczej w szczegolnosci gdy ja sie cieszylem swym szczesciem i spelnieniem marzen. Nic by nie bylo w tym dziwnego ale ja wciaz nie widzialem papierow ze jest w ciazy, ani usg ani ksiazeczki. Do lekarza tez zbytnio nie chciala ze mnia isc bo jak byla wizyta to zle sie czula. Pewnego pieknego dnia tego roku podczas spaceru zadzwonila do niej kolezanka i uslyszala mnie w tle, rozlaczyla sie mowiac ze nie chce nam przeszkadzac. Jak sie domyslacie nastepnego dnia nastapil Przelom...
Kolezanka jej oznajmila mi dyskretnie i w zaufaniu ze zyje w wielkim klamstwie bo ona caly czas jest z tamtym w zwiazku. Szok, nie wierze, nasze dziecko, planowanie slubu, wspolne mieszkanie, wigilia z jej matka, wielka milosc.
Stwierdzilem ze nie ujawnie jej tego co wiem ale tez nie zostawie tego tak, doswiadczenie z portalu sprzed 8 lat, teraz czlowiek jest madrzejszy. Zaczalem weszyc i wczuwac sie w role. Naciskalem na pojscie do lekarza ale dalej nic, podchwytliwie mowilem ze jest super itd a ona coraz bardziej sie kruszyla. Tydzien po Dniu Kobiet kolejny przelom, zapytalem wprost jakie sa ich relacje, kazala wyjsc z mieszkania. Po godzinie dostalem smsa ze to jego dziecko, ze jest szczesliwa z nim i ze zepsulem wszystko swoja ciekawoscia. Jak sie okazalo pozniej mieszkala z nim w jego mieszkaniu, zapomniala o tym ze mamy wspolnych znajomych na fb i ze tez mam sprzymierzencow, oczywiscie wszystkich juz zablokowala. Historia dluga, skomplikowana z wieloma klamstwami w tle.
O tym ze jest w ciazy nikomu nie powiedzialem, cos mi tu nie pasowalo a ustalilem tyle ze prowadzila podwojne zycie. Dzis jestem w czarnej dup.e bo nie wiem czy jest w tej ciazy czy tez nie ajesli jest to kto jest ojcem. Swiadomosc tego ze obcy facet ma sie wytrzasac na moim dziecku mnie zabija od srodka, wiadomo jak jest. Nie wierze ze gosciu pokocha moje dziecko jak swoje. Peka mi serce gdy pomysle ze spotkam ich razem na spacerze z wozkiem i bede sie zastanawial czyje jest dziecko. Niszczy mnie to.. Nie mam pojecia co robic dalej..
Zaczalem dostawac anonimowe wiadomosci z informacjami co odwalala za moimi plecami, jej szefowa nie wie o ciazy bo jest na zwolnieniu od psychiatry a umowa jej wygasla, u lekarza ostatni raz byla w styczniu, kolezanka mowi inne tygodnie ciazy tak jakby sama nie wiedziala. Wigilie spedzilismy razem ale swiat juz bo niby jej byly zabral syna i chciala sobie odpoczac. Dzien po napisala ze jedzie do niego. Na Dzien Kobiet wstawila na fb zdjecie z rozami od niego ze tyle roz ile dni w ciazy, Az nie wierze ale tego jest tyle ze palce by mi odpadly od pisania. Na dzien dzisiejszy wszyscy sa nastawieni do mnie anty i nikt nie chce rozmawiac, nie mam gdzie sie dowiedziec, zmowa milczenia, pare osob mnie sprzedalo do niej ze sie dopytuje i wesze.
Napisala do mnie pare dni temu ze jest szczesliwa z nim itd ze ze mna to by sie nie udalo bo bylem podejrzliwy i zniszczylem wszystko, odpisalem wbrew sobie ze zycze im wszystkiego najlepszego, ze gratuluje itd i ze chcialem znac tylko prawde, tylko tyle.
Co dalej? Mysle ze czas bedzie najlepszym rozwiazaniem aczkolwiek licze na jakies mile slowo bo naprawde kiepsko to wszystko wyglada. Pozdrawiam...
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
aster dnia marzec 20 2021 12:31:48
w marcu tamtego roku poznalem fantastyczna dziewczyne wrecz idealna bo zawsze o takiej marzylem.

czyli jaki jest ten ideał według Ciebie, że przysłonił Ci oczy pozwalając manewrować komuś Twoim życiem?
Ona weszła z Tobą w związek, mentalnie będąc z tamtym. Ty byłeś tylko dla niej kołem ratunkowym, zresztą dawałeś takie sygnały
Przelom nastapil w maju gdy ja pobil

i wtedy uratowałeś ją
Nie zaangazowalem sie odrazu, czekalem na rozwoj sytuacji.

Twoje zaangażowanie w jej osobę i jej sytuację życiową było od samego początku, wypierałeś to pod tytułem "czekam" i nie pozwoliłeś na zimno przeanalizować i ocenić swojej sytuacji w której się właśnie znajdowałeś.
Napisala do mnie pare dni temu ze jest szczesliwa z nim itd ze ze mna to by sie nie udalo bo bylem podejrzliwy i zniszczylem wszystko,

jak wiesz to już schemat, że ona musi znaleść jakieś usprawiedliwienie na swoje zachowanie i "wyjść z tego z twarzą", więc paradoksalnie to Ty teraz będziesz tym złym.

poczciwy dnia marzec 20 2021 13:33:42
Czytam Cię i nie wierzę, że masz 38 lat; Ty człowieku żyjesz ciągle jakąś iluzją; chyba nie wyciągasz wniosków;tym bardziej, że byłeś już na portalu i nic z tego nie wyniosłeś; na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad sobą; bo to w Tobie jest głównie problem, że wchodzisz w relacje z toksycznymi kobietami; jakby tego było mało idealizujesz je i wręcz koronujesz; chłopie obudź się bo inaczej będziesz schematycznie wchodził z bagna w bagno; tylko twarze będą się zmieniać;
Księżniczkę odpuść i ciesz się, że Cię wyręczyła z wyjścia z tego chorego układu;
Przypuszczam, że nie jesteś ojcem i to chyba paradoksalnie byłaby dla Ciebie najlepsza wiadomość; jeśli masz podejrzenia, że to może być Twoje to idź poradź się prawnika co w takiej sytuacji możesz zrobić;
Cała reszta do kosza włącznie ze wspomnieniami;

blebleblee dnia marzec 20 2021 14:11:06
Ty wierzysz ze jestes ojcem tego dziecka? O ile wogole ona jest w ciazy, a nie jest sciema dla Ciebie, przeanalizuj jej postepowanie, od pierwszego dnia byles przez te kobiete oszukiwany, caly czas prowadzila podwojne zycie, gdzie Ty osodzony jestes w roli pocieszyciela, jak sie miedzy nimi cos nie uklada

Romanos dnia marzec 20 2021 17:19:32
Stary chlop, a naiwny jak sztubak...
Twardym trzeba byc "a nie mientkim" dla takich....
Nawet nie wiesz czy jest w ciazy z Toba, a juz zakladasz, ze tak. Sa na szczescie testy DNA.
A z reszta... Skad wiesz, ze w ogole.jest w ciazy?
Samo powiadomienie Cie jest co najmniej "niestandardowe". Jej unikanie lekarza z Toba rowniez... Robila PRZY TOBIE test ktory sam kupiles i to nie taki za 20 zl tylko profesjonalny? A moze czas zarzadac testu w gabinecie lekarskim, co?
A moze to tylko "shit test" i proba wykorzystania Twojej glupoty?

Komentarz doklejony:
Nie szukaj jej, nie sledz, nie obserwuj, nie interesuj sie... Chocby Ci serce pekalo, a mozg eksplodowal na zewnatrz "informuj zainteresowanych", ze masz ja w d...
Jej reakcja na Twoja obojetnosc i Twoje proby ukladania sobie na nowo zycia moze byc wielce interesujaca.
Ani zlamanego grosza dopuki nie bedziesz mial satysfakcjonujacego Ciebie i obiektywnego dowodu na to, ze to z Toba jest w ciazy.
Jak bedzie miala z tym "problem" to niech idzie do sadu i udowadnia Twoje ojcoatwo...
Mam nadzieje, ze dowody jej zdrady jakos zabezpieczyles?
A jesli naprawde jest w ciazy i urodzi to wowczas bedziesz sie martwil czy to Twoje dziecko

Deleted_User dnia marzec 21 2021 15:57:55
Witam
Oczywiscie wszyscy macie racje, jestem naiwny no ale coz, tacy jak ja tez popelniaja bledy. Dla mnie temat zwiazku to jest juz zamkniety i w tej kwestii sobie poradzilem wiec Poczciwy kolego troszke sie mylisz co do mojej osoby natomiast problemem jest ta ciaza i tutaj chcialem poznac wasza opinie.
Oczywiscie myslicie tak samo jak ja czyli dwie opcje a ktora prawdziwa pewnie dowiemy sie niebawem. Nie moge poradzic sobie z niewiedza wiec bedac na skraju desperacji dzis zadzwonilem do niej, o dziwo nie bylem zablokowany ale nie odebrala. myslalem ze sie ucieszy ze dzwonie a ona odpisala ze nie moze rozmawiac i jutro wraca bo wyjechala. Akurat to jest prawda. Poprosilem o spotkanie badz rozmowe wiec jesli dotrzyma slowa to moze prawde mi powie.
Jedno pytanie, prosta odpowiedz i zycie staje sie piekniejsze... Pozdrawiam

Komentarz doklejony:
Zapomnialem o najwazniejszym, wczoraj przez czysty przypadek dowiedzialem sie ze ten jej byly partner chcialby do niej wrocic ale ona jest w ciazy i ma gacha czyli mnie, zaprzeczyl ze mieszkali razem itd Rozstali sie przed wakacjami jak ja pobil a pozniej przyjezdzal tylko do syna. To sie wszystko zmienia z godziny na godzinesmileysmileysmiley

poczciwy dnia marzec 21 2021 17:45:12
Dla mnie temat zwiazku to jest juz zamkniety i w tej kwestii sobie poradzilem wiec Poczciwy kolego troszke sie mylisz co do mojej osoby

Tylko ja nie miałem na myśli bieżącej sytuacji a raczej ogólnie Twojej postawy życiowej; taki wniosek wysunąłem czytając Ciebie; sprawiasz trochę być może mylne wrażenie takiej sieroty życiowej; wiesz dlaczego wchodzisz w takie destrukcyjne relacje?

Romanos dnia marzec 21 2021 18:15:11
Nie uzalezniaj jakosci swojego zycia i zadowolenia z tegoz od zachowania innych ludzi. Jakie to, co ona jutro Ci ewentualnie powie, ma znaczenie dla Twojego spokoju? Z rwszta na podstawie czego zakladasz, ze tym razem powie Ci prawde?
Albo cwana, albo sama sie "miota w zeznaniach" i zyciu, a Ty dobrowolnie - szczerze mowiac to nie wiem czemu - postanowiles sie miotac razem z nia.
Dystns i obojetnosc oraz obojetnoac i dystans to jedyne co moze dac Ci szanse na ratunek. Inaczej to "umarl w butach". Owinie Cie (znow) wokol palca i bedzie dodatkowo sciskac. Jesli tak uwielbia taplac sie we wlasnym szambie, niech robi to sama i na wlasny rachunek.

LordLachdanan dnia marzec 21 2021 22:05:36
hmm. to może się znamy, daj jakiś znać sygnał.

Deleted_User dnia marzec 22 2021 04:52:45
Poczciwy, uwierzylem ze moze cos idzie dobrego w moja strone, ona mi dala tyle milosci ile zadna kobieta do dzis, pchala do przodu, ciagnela do gory, spelniala moje marzenia, walczyla o mnie, zakochalem sie poprostu.Dawno temu zostalem oszukany i moje podejscie do relacji damsko meskich bylo bardzo obojetne, nie dopuszczalem do siebie mysli ze jeszcze zaufam. Moze masz racje, moze jestem sierota zyciowa i podloze tego wszystkiego ma zupelnie inne dno ale raczej ciezko mnie oszukac, mam dystans do wszystkiego. Tutaj akurat zawazyla ciaza, chcialem stawic temu czola i nie uciekac jak wlasnie ta sierota, nie wystraszylem sie zbytnio bo wiem ze poradzilbym sobie, jestem niezaleznym facetem.
Uwierzylem jej i stalo sie, nie spodziewalem sie ze jeszcze taki klamca i oszust stanie na mojej drodze.
Romanos, jedynie to ja bym chcial znac prawde ale masz racje, nie mam pewnosci czy powie prawde czy tez nie. Juz nie owinie, juz jestem bystrzejszy ale chcialbym wiedziec bo zycie w tej niewiedzy nie daje mi spokoju a z drugiej strony biczuje sie sam. Mysle ze czas bedzie najlepszym rozwiazaniem, teraz zaluje ze w ogole do niej zadzwonilem...

blebleblee dnia marzec 22 2021 14:59:09
Wbij sobie jedno, o ile to Twoje dziecko a ona jest uczciwie tylko dla Ciebie to nie zrobi z tego takiego cyrku, zabierze do lekarza na badania, przy lekarzu omowi kiedy ciaza sie zaczela, jak dla mnie to w Twoim opisie przy niej moze byc niekoniecznie trojkat, a raczej jakas bardziej zlozona figura geometryczna, ba na dzisiaj to jest tylko krecenie z jej strony, ani ta ciaza nie jest wiarygodna, ani to z kim ona jest i kiedy

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
zycie to nie bajka...
Decyzja na całe zycie
Zycie z żona lub mezem po ich zdradzie?Jak to jest?
Skonczylo sie moje zycie
Nowe zycie
16 lat razem i podwojne zycie
Nie dał nam szansy na normalne zycie.
Zdradzilem,zaluje..glupota, ktora niszczy zycie
Podwójne zycie
Jednorazowy skok w bok. A mi zawalilo sie cale zycie
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zawsze może być lepiej
Mąż zdradza emocjona...
Prosze o porade
Manipulacja, gra, bo...
Nadzieja
dwa razy prawie to samo
Czy można szczęśliwi...
Zdrada emocjonalna
Co dalej robić? Moj...
Śmieszna zdrada
Drugi (ostatni) raz
Praca magisterska na...
potrzbuje pomocy
Błagam poradzcie
Zdrada po 14 latach ...
Nie rozumiem...
zdradzony przez kobi...
Kolejny uszczęśliwio...
Zycie w trojkacie
💔
najgorsza swinia ze ...
Zdradzony i okradziony
18 lat razem
Pogubiona
Co myślicie
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/04 12:21
Baran138 jak co roku, 105Lat Bliźniak

Archiwum
Reklamy
Masaż relaksacyjny
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info