Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 48
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,381
Najnowszy Użytkownik: Kasienkamalenka
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Kolejny zdradzony
Zdradzony przez partnerkę/dziewczynęWitam. Natknąłem się na ten portal szukając jakiegoś ujścia dla moich emocji.

Ale wszystko od początku.

Byłem ze swoją narzeczoną 6 lat. Wcześniej byliśmy tylko współlokatorami, więc związek zaczął się od mieszkania razem. Początki były dziwne, była o mnie strasznie zazdrosna. Do tego stopnia, że chciała mieć wspólne konto Google na telefonach. Głupi zgodziłem się... To odegrało później kluczową rolę w dowiedzeniu się o wszystkim.

Związek nie był idealny, ale kochałem ją ponad wszystko. Potem zaczęła grać w jakąś grę na telefonie. Poznawała tam ludzi z gildii, itp. Coraz bardziej odcinała się od rzeczywistości. Pod koniec 2019 roku powiedziała, że koleżanki z gry organizują spotkanie we Francji i ją zapraszają. Troszkę mnie to zaniepokoiło ale nie robiłem z tego afery, nie mógłbym jej odmówić takiej wycieczki. Tu warto zaznaczyć, że ona ma dzieci w wieku przedszkolnym z poprzedniego związku i mus ktoś musiał się nimi zająć. Nie mogłem więc z nią jechać.

Wyjechała tego roku 13 stycznia na cały tydzień. Starałem się do niej mało pisać. Mówiłem, że "nie po to tam pojechała, żeby non stop ze mną gadać."... Na jej powrót zaplanowałem romantyczny wieczór przy świecach itp. Mało wiedziałem, że dzień jej powrotu będzie najgorszym w moim życiu...

Kiedy wróciła, przywitała się z dziećmi, mnie nawet nie przytuliła. Oznajmiła tylko, że musi skoczyć na chwilkę do sklepu i... zniknęła od razu za drzwiami. Usiadłem i zacząłem coś robić na telefonie. Nagle pojawiła się informacja od Google o nowym kolażu i traf chciał, że na to akurat mój palec wcelował. A tam... wszystko... Zdjęcia z Francji z jakimś mężczyzną, jak ją obejmuje. Screeny z czatami z gry, gdzie mówi, że on jest jej chłopakiem. Nagie zdjęcia, które wysyłała. Było tego aż nadto. Okazało się, że przynajmniej cały ostatni rok to jedno wielkie kłamstwo. Po jej powrocie od razu ją skonfrontowałem, i mimo tych wszystkich dowodów nie chciała się przyznać. Podawała idiotyczne wymówki, jedna za drugą, typu "to tylko żart" itd. Ale nawet dziecko już by w to nie uwierzyło. Traf chciał, że przez wspólne konto Google miałem jej wszystkie kontakty na Whattsappie. Powiedziałem wprost - albo mi powie prawdę, albo napiszę do tego francuza i sam się dowiem. Trwało to z godzinę, w ciągłym napięciu, a ona nadal mówiła te swoje brednie. Więc napisałem do niego przy niej...

Okazało się, że on nawet nie wiedział o moim istnieniu. Potwierdziły się moje największe obawy, byli tylko we dwoje, uprawiali seks, itp. Tego samego dnia spakowałem swoje rzeczy i wyszedłem, kompletnie złamany. Nadal ją kochałem, ale przed oczami miałem tylko ich dwoje, w łóżku... Mimo iż minął miesiąc od tego wszystkiego nadal nie mogę spać po nocach, to wszystko mi się śni a łzy same cisną się na oczy.

W końcu jednak się do mnie odezwała. Spytała się, czy możemy wyjść na kawę. Zgodziłem się. Nie wiem czemu... Zaproponowała, żebyśmy zaczęli od nowa. Opowiedziała mi wszystko jak było itd. żeby zacząć nowy rozdział na prawdzie. I znów byłem głupi i słaby, zgodziłem się. Ale nie wprowadziłem się znów do niej. Oznajmiłem, że prawdopodobnie będę strasznym paranoikiem, a odzyskanie mojego zaufania może zająć naprawdę długo.

Spotykałem się z nią przez parę dni. Wczoraj wieczorem mieliśmy lekką kłótnię, kiedy temat tamtej zdrady znów wyszedł. Poszła spać, ja wróciłem do domu i jak zwykle nie mogłem zasnąć. Pomyślałem "ściągnę sobie jakąś grę na telefon żeby przetrwać tę noc". Wspólne konto Google oczywiście jeszcze funkcjonowało. I to mnie złamało. Szukając gry "wspaniałe" Google poinformowało mnie, że wczoraj zaraz po naszym spotkaniu została zainstalowana aplikacja randkowa, nie na moim urządzeniu. Już szukała sobie kogoś nowego... Świeżo po tym odkryciu znalazłem ten portal...

Nie wiem co mam zrobić. Wciąż ją kocham, ale ona tylko się mną bawi. Nie mogę się podźwignąć... Może to głupie ale naprawdę chciałbym aby ten związek trwał. Tylko ona wciąż mnie kłamie... Ma mnie gdzieś... Nie potrafię się ogarnąć po tym wszystkim. Wiem, że mną manipuluje. Dlatego szukam wsparcia mentalnego tutaj. Nieważne czego chcę, muszę skończyć ten związek zanim znów mnie zrani. Tylko to tak cholernie boli... Nie wiem, czy dam radę. Jest jakiś sposób żeby to aż tak nie raniło? Jak Wy sobie z tym poradziliście?
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
Romanos dnia luty 21 2020 06:17:03
A jesli Ty nie kochasz?
Jesli "tylko" jestes przywiazany (przyzwyczajony) do relacji jaka ze soba zbudowaliacie?
Boisz sie, bo nagle znika swiat jaki znales. Statasz sie to wszystko zatrzymac "przy sobie", ale tego juz nie ma. Masz dowody "czarno na bialym", ze ona juz dawno temu odeszla.
Ona juz odeszla, wybrala, Tobie wyznaczyla co najwyzej role "tamponu emocjonalnego" - masz byc w odwodzie, zeby w raziw niepowodzen miec sie kymu wyzalic i do kogo przytulic, a q rqzie sukcesu miec kogo kopac w d... jak bezpanskiego psa.
Odpowiada Ci taka rola w jej zyciu? Wiecej dla siebie juz chyba nie ugrasz "tamponie"...

aster dnia luty 21 2020 07:18:55
Tu warto zaznaczyć, że ona ma dzieci w wieku przedszkolnym z poprzedniego związku

Wiesz co było powodem rozstania?

Bakus dnia luty 21 2020 09:58:00
Ma już dzieci z poprzedniego związku. Tak jak wyżej czy znasz powód rozstania, w jakim wieku zachodziła po kolei w ciąże, czy ojcem jest ten sam mężczyzna, czy płaci alimenty (i czy są to godziwe pieniądze czy raczej jakby ich nie było bo dużo nie zarabia), czy dzieci i narzeczona utrzymują kontakt z biologicznym ojcem? Z tego co piszesz wydajesz się dosyć młodą osobą więc trochę nie rozumiem czemu władowałeś się w związek gdzie już jest dwójka dzieci.

Surujin dnia luty 21 2020 12:11:56
Z tego co wiem była ofiarą przemocy domowej. Jej partner trzymał ją pod kluczem i bił za byle co. Alimenty są płacone, ale kontaktu z ojcem nie ma. Dzieci mi nie przeszkadzały, nie jestem osobą, która przekreśla partnerkę ze względu na bagaż życiowy. Ale chyba faktycznie jestem tylko "tamponem" jak to zostało wyżej ujęte... Czas ruszać naprzód, czy tego chcę czy nie. Nie jestem głupi. Wiem, że byłem zabawką i jakiekolwiek próby kontynuowania tego tylko mnie bardziej zranią... Ale to nie przyzwyczajenie. Zrobiłbym dla niej wszystko... Najlepszym wyjściem będzie chyba jednak zrobienie wszystkiego dla siebie... Obym tylko to jakoś przetrwał.

Bakus dnia luty 21 2020 12:14:19
Była bardzo młoda jak zachodziła w ciąże?? Ile macie lat?? Jesteście 6lat razem, dzieci w wieku przedszkolnym a zachowanie partnerki trochę jakby była nastolatką. To kryzys wieku średniego czy po prostu zrobiło jej się na tyle stabilnie w życiu że chciałaby jeszcze raz pożyć jak nastolatka? (bo może wcześniej nie mogła smiley)

jakitaki dnia luty 21 2020 12:44:30
Uciekaj jak najdalej, nie macie razem dzieci, nie macie razem kredytu, to rozrywkowa panienka, co szuka nowych atrakcji. Czyli przemoc domowa, trzymanie pod kluczem I bicie to taka jej legenda? Facet odchodzi mimo dwojga dzieci, nie ma obsuwy w alimentach, ale nie chce kontaktu, bo dobrze wie jakie z nie ziolko, to jej granie na dwa dzyndzle to nie peirwszy raz, ty po prostu sie polapales, ale po co wydawac kase na wynajmowanie niani jak ty popilnujesz za darmo, a nie ma szans ze ona zmieni nastawienie do zycia, to taka andrenalina, jK JWDWN Zjmuje sie dziecmi, a z drugim sie urzeduje

Surujin dnia luty 21 2020 14:50:20
Była dość młoda jak zaszła, więc raczej chciała przeżyć nastoletnie lata... Macie rację. Tylko człowiek czuje się jak nic nie warty śmieć kiedy sobie to wszystko uświadomi. Jak sobie mentalnie z tym wszystkim poradzić? Chciałbym wreszcie móc się normalnie wyspać i o tym nie myśleć...

jakitaki dnia luty 21 2020 14:52:12
Totalne odciecie pomaga, najlepiej wyjazd do innego miasta/kraju, robisz reset, budujesz wszystko od zera

Surujin dnia luty 21 2020 16:46:02
Wyjazd z kraju mi się teraz niezbyt dobrze kojarzy, ale inne miasto może zadziałać. Zdaje się, że to będzie mój obecny cel. Dzięki.

Bakus dnia luty 21 2020 17:16:40
Metoda 34kroków może? Nie w kontekście odzyskania w kontekście partnera a samego siebie oczywiście.

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Czy po raz kolejny spotyka mnie to samo??
Zdradzony
Zdradzony z 5 facetami w ciągu pół roku
Zdradzony
Zdradzony 3 razy
Zdradzony
zdradzony, załamany i co dalej?
Zdradzony
Zdradzony chyba na wlasna prosbe.
Zdradzony przez dziewczynę którą kochałem
Łan kozie death czyli kolejny na rykowisku
Zdradzony
Zdradzony już albo prawie
zdradzony przez dziewczynę w 2 letnim związku
Kolejny zdradzany
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zalamana
Ma innego jestem nap...
rok po zdradzie nie ...
Najlepszy przyjaciel...
Zdradziła mnie z Kuz...
42 lata razem, kogoś...
nie wierny partner i...
Zdrada - brak juz siły
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy po raz kolejny s...
Badoo
Jestem kochankiem
Już nie zaufam żadne...
Recydywa, co robić d...
Czy zemsta i zniszcz...
Jak wrocic do swiata...
Zabił mnie ...
Jak mam to odebrac?
Dowiedziałem się kil...
Kłamstwa
Zona pod przykrywką
Nóż w sercu
Nie daje rady
Kolejny zdradzony
Żona i stado murzynów
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Romanos
27/03 13:50
Ja natomiast dodam, zeby byc ostroznym, ale nie popadac w paranoje tudziesz w myslenie "magiczne" i cos z pewnoacia ichroni nas przed zachorowaniem. Nienuchroni i predzej lub poNiej kazdy cz

Archiwum
Reklamy
Masaż Wadowice
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info