| TripleF | 12. Marzec |
| radeon | 12. Marzec |
| 1qazcu | 12. Marzec |
| ewcia200 | 12. Marzec |
| Ifka | 12. Marzec |
Aga104 | 01:34:20 |
Landexpzglosy | 02:11:53 |
JamesTon | 02:14:33 |
Jess | 02:17:30 |
NieOddycham | 03:26:42 |

Na wstępie zaznaczę, że może to nie ta kategoria, ale to mało ważne. Teraz krótko o mojej sytuacji. Z dziewczyną spotykam sie od maja tego roku, szybko zostaliśmy para a co ważne jest to związek na odległość, ale widujemy się co weekend, rzadko kiedy co dwa weekendy, byliśmy razem na wakacjach, miesięczny wspólny urlop. Nigdy nie przeszkadzało mi, kiedy dziewczyna ma kolegów, znajomych, ale coś mi się nie spodobało i sprawdziłem jedna z rozmów... Okazało się, ze wysyła mu swoje pół nagie zdjęcia... Wiecie, fotki w lustrze w króciutkiej koszulce i majtkach, czasami w samej bieliźnie. Ona nie wie, ze znam jej tajemnice i przyznam szczerze, ze nie wiem co z tym zrobić. W weekend mam do niej jechać, ale odrzuca mnie fakt pokonywania kilkuset kilometrów po tym co zobaczyłem.. Jak sądzicie, powinienem o tym z nią normalnie porozmawiać a potem kulturalnie się rozstać, czy raczej porozmawiać i próbować dojść do jakiegoś porozumienia. Nie rozumiem jej zachowania, bo niczego mi nie brakuje i nigdy jej nie zaniedbywalem. Zawsze byliśmy szczęśliwi i dobrze spędzaliśmy czas.. Jak dla mnie to po prostu zdrada, nie fizyczna, ale wciąż zdrada.. Co o tym sądzicie?
Chłopie, od razu się jej oświadcz. Bedziesz miał ubaw do końca życia tzn do rozwodu
Padały z jej strony jakieś deklaracje, czy jesteście tylko weekendową parą? Pewnie jej nawet nie znasz za dobrze, bo jak policzyć czas który razem spędziliście, to nie ma tego za wiele...
Tak czy siak, bądź ostrożny i tymczasem nie angażuj się za bardzo i wiele sobie nie wyobrażaj i nie obiecuj.
Na Twoim miejscu porozmawiałabym z nią, o wartości waszego związku dla niej. Możliwe, że dziewczyna trudniej się angażuje i nie wszystko jest od razu dla niej miłością do grobowej dechy. Słabo ją znasz i w tym jest problem.