Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 49
Użytkownicy Online: Mazuta

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,385
Najnowszy Użytkownik: Paulina40
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
na razie zdrada emocjonalna, ale chyba to już koniec.
Zdradzony przez żonęCześć.

My obydwoje 37 lat, prawie 16 lat w związku, 4 w małżeństwie. Stabilni finansowo, dwa auta, niczego nam nie brakowało. Brak kredytu, brak dzieci. Mieszkanie moje, kupione przed ślubem, wspólnego majątku brak. Bez większych kłótni czy konfliktów. Ona rok temu zmieniła pracę i nawiązała kontakt z kontrahentem jej firmy. No i zakochali się w sobie. Objawy? Klasyka, chowanie telefonu, wyciszone dzwonki, spóźnianie się z pracy.

Ich romans trwa od lutego, od kwietnia mam twarde dowody. On - trochę starszy, żona i nastoletnie dziecko. Wydaje mi się że do fizycznej konsumpcji jeszcze nie doszło - na chwilę obecną.

Sytuacja na teraz jest taka, że ona wyprowadziła się ode mnie do swoich rodziców, bo musi przemyśleć czy chce być ze mną, czy nie. Mówi że z tym facetem zerwała kontakt, ale ja w to wogóle nie wierzę. Jak ja się do niej nie odezwę, to sama się nie odezwie. Wiem że cokolwiek bym jej teraz nie powiedział, to i tak nie będzie to miało dla niej większego znaczenia. Decyzja o rozwodzie jeszcze nie zapadła.

Najgorsze jest to że cierpię, kocham ją, tęsknię za swoim dawnym życiem, ale nie wiem czy byłbym w stanie jej wybaczyć. Zdaję sobie sprawę z tego że nasze małżeństwo jest już chyba pozamiatane, moje pytanie kiedy minie mi ten ból? Od kwietnia nie mogę myśleć o niczym innym.
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
hurricane dnia maj 30 2017 16:39:48
rozbity1
moje pytanie kiedy minie mi ten ból? Od kwietnia nie mogę myśleć o niczym innym.

Niestety najprawdopodobniej to dopiero początek.
To tak szybko nie mija.

Moja rada - nie dzwoń, nie pytaj, nie interesuj się, nic tym nie zdziałasz.
O miłość się nie żebrze.
Jeśli ona się wyprowadziła to nie z Tobą swoją przyszłość zaplanowała.

rozbity1 dnia maj 30 2017 17:10:25
Tylko ona mówi że na razie nie chce rozwodu tylko potrzebuje czasu na przemyślenia. Sam nie wiem co o tym myśleć.

hurricane dnia maj 30 2017 17:14:36
Może nie chce bo potrzebuje czasu na ułożenie sobie wszystkiego z tym drugim?
A może to on potrzebuje czasu?
A jak się nie uda to wróci i powie Ci, że wszystko sobie przemyślała i że Cię przeprasza i że zaczniecie od nowa.
Przemyśl sobie czy tego chcesz.
Nie będzie miała do Ciebie szacunku jesli w tej sytuacji będziesz tańczył jak ona Ci zagra.

Deleted_User dnia maj 30 2017 17:35:35
Dlaczego czekasz, aż łaskawa pani podejmie decyzję i czego się spodziewasz?
Na dzień dobry - ona jest na takim haju emocjonalnym, taki sposób myślenia i tłumaczenia wygodny dla siebie stworzyła, że nie dość, że nie masz z kim i o czym rozmawiać, to możesz czekać w zawieszeniu bardzo długo.
Myśli nad decyzją? Dobre sobie. Trzyma Cię w odwodzie. Kochanek przestanie to i przewidywalny i nudny mąż będzie jak znalazł. Znasz powiedzenie " z braku laku" ? Jeśli na to czekasz?
Jak długo będzie bolało? No trochę będzie. Po tym jak dotrze do Ciebie kim jesteś dla niej, być może kim byłeś przedtem ( nic konkretnego nie napisałeś co się działo u was przez te lata) . Pracuj aby dotarło. Nie daj się zwieść, że być może cię kocha, być może szanuje. Powie tylko tyle, ile jej wygodnie, by spaść na cztery łapy.

pit dnia maj 30 2017 17:42:21
Tylko ona mówi że na razie nie chce rozwodu tylko potrzebuje czasu na przemyślenia.

Pewnie a co ona ma przemyśleć ? Pytałeś ?
moje pytanie kiedy minie mi ten ból?

Z bólem jest jak ze zwierzątkami, puki je karmisz to żyją smiley
Zabezpiecz pieniądze na koncie, zadbaj o siebie.
Wydaje mi się że do fizycznej konsumpcji jeszcze nie doszło - na chwilę obecną.
Pewnie razem grali w karty, albo piekli chleb ?

ottohetman dnia maj 30 2017 18:07:55
Problem pierwszy brak dzieci. Dlaczego nie mieliscie?. Jesli ona nie chciala albo nie mogla trzeba bylo sie rozejsc albo adoptowac. Jesli ty nie moglesc albo nie chciales tez trzeba bylo sie rozejsc albo adoptowac.
Ile bedzie trwal ból? Najwiekszy bol - dwa lata. Jak jestes twardy. Jak nie, moze nawet i 10 lat. Badz twardy. Elo.

dirty dnia maj 30 2017 19:02:28
Mówisz pozamiatane ale czekasz by było inaczej. Raczej uważaj na swoje uczucia będą Ci podpowiadały by czekać pokornie a może... zmieni zdanie. Faktycznie jak pisze Hurocane nie żebraj. Na forum jest opis 34 kroków które trochę Ci pomogą w tym czasie nie narobić głupot. Jeśli coś ma się udać to nie proś o to bo nie oszukasz swojej głowy i serca potem ze byłeś kołem zapasowym. Czyli faktycznie punkt pierwszy 34 kroki (to da sygnał zdecydowanie ze wersja na wszelki wypadek jest zamknięta / lub chociaż nie pod kontrola jej). Jednak warto dążyć do zamknięcia drogi ucieczki - tzn. Ona musi się zastanowić - ale myśle ze wszyscy wiemy ze romans kwitnie teraz w najlepsze i pewnie faktycznie to kolega myśli nad decyzjami, a ona czeka na jego TAK dla nich, a by mieć gdzie wracać Ty jesteś w odwodzie. Oczywiście cała sprawa jest skomplikowana jej nie ma Ty niby pogodzony ale czekasz, łudzisz się ze konsumpcji nie było ( mało prawdopodobne jak doszło do wyprowadzki - to musi być raczej zaawansowany romans) czyli idealizujesz ja bo tak łatwiej żyć. Jak będziesz prosił będzie dupa - noc z tego nawet jak wróci. Najpierw odzyskaj godność (34 kroki). Potem ewentualności dwie albo oddzielnie albo razem - druga droga jest bardzo trudna ale bez godności nie możliwa do realizacji.

Nox dnia maj 30 2017 19:21:07
Ottohetman
brak dzieci. Dlaczego nie mieliscie?. Jesli ona nie chciala albo nie mogla trzeba bylo sie rozejsc albo adoptowac. Jesli ty nie moglesc albo nie chciales tez trzeba bylo sie rozejsc albo adoptowac.

A jakaś rada jak obydwoje nie chcieli?

parejo dnia maj 30 2017 23:53:49
ona nie chce rozwodu - no i ja kobiete rozumiem. Jak sam napisałes - ,,mieszkanie jest twoje, samochody twoje, wspolnego majatku brak" wiec kobieta musi zobaczyc czy złapie innego dzianego goscia czy wróci do męza frajera , rzuci m upare słówek ze sie zagubiła ale nadal kocha chociaz ewidentnie ma cie gdzies. Zrobi bilans zyskó i strat i moze wróci....ale nie wróci do ciebie, wróci do twoich pieniedzy. Super małzenstwo, zaprawde. A najlepsze z tego co piszesz jest, że pewnie bys jej wybaczył i uwierzył w te jej brednie. Twoja decyzja

Yorik dnia maj 31 2017 03:43:21
Ja tylko podkreślę co powiedziano wcześniej;

Hurricane,
Jeśli ona się wyprowadziła to nie z Tobą swoją przyszłość zaplanowała.

Tak, zaplanowała, choć może nie wie jeszcze jak będzie; a na pewno patrzeć na Ciebie nie może, bo jesteś przeszkodą i z niczego tłumaczyć się nie ma zamiaru, a tym bardziej za cokolwiek przepraszać;
Wyprowadzka to poważna decyzja; nie powinno być powrotów;
Dlaczego? Póki się nie wydało, było ok; teraz żeby kontynuować i zebyś nie przeszkadzał, to dobre rozwiązanie; przy jednoczesnym trzymaniu Cię w niepewności jak długo się da, na wszelki wypadek;
Nie przedłużaj tego, bo się wykończysz; wóz albo przewóz;

Dirty,
łudzisz się ze konsumpcji nie było ( mało prawdopodobne jak doszło do wyprowadzki - to musi być raczej zaawansowany romans) czyli idealizujesz ja bo tak łatwiej żyć.

No niestety; od lutego i życiowe decyzje ? Jeśli bzykania nie było, co bardzo mało prawdopodobne, to chyba jeszcze gorzej; niewiele by trzeba, żeby Cię zostawiać;

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada - brak juz siły
Czyżby zdrada czy moje fantazje
Zdrada a rozwód
Zdrada i twierdzenie że nic wielkiego się nie stało
Zdrada
Zdrada po 10 latach!
Zdrada
Zdrada czy urojenie?
Zdrada po 18 latach
Zdrada emocjonalna boli tak samo
Zdrada po alkoholu
Zdrada emocjonalna
Zdrada w rodzinie - anonimowy wywiad do pracy magisterskiej
Zdrada Sam się w tym trace
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
podła kochanka
Zdradzilam
rok po zdradzie nie ...
Zdradziła mnie z Kuz...
Ma innego jestem nap...
Moja żona kilkakrotn...
Czy zemsta i zniszcz...
Najlepszy przyjaciel...
Zalamana
42 lata razem, kogoś...
nie wierny partner i...
Zdrada - brak juz siły
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy po raz kolejny s...
Badoo
Jestem kochankiem
Już nie zaufam żadne...
Recydywa, co robić d...
Jak wrocic do swiata...
Zabił mnie ...
Jak mam to odebrac?
Dowiedziałem się kil...
Kłamstwa
Zona pod przykrywką
Nóż w sercu
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
01/04 20:50
https://www.youtube.com/c
hannel/UC9Jc30vlzRL367GWh
D9erVA/videos


Archiwum
Reklamy
Masaż Bielsko-Biała
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info