Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 16
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,803
Najnowszy Użytkownik: Nieumiemzyc
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Jest ktoś i mam mu pomóc :-(
Zdradzona przez mężaMój mąż był dla mnie ideałem, człowiekiem z zasadami, moja opoka i najlepszy przyjaciel na świecie. Nic nie wskazywało na to, że "coś" się dzieje złego. W sobotę mi oznajmił, że jest "ktoś" i mam mu pomóc, bo nie daje sobie z tym rady. Nie wiem jak mam pomóc????. Jedyne co mogę zrobić, to być przy Nim i przeczekać. To szkło, które mnie rani, to jego wzrok kiedy ona jest w pobliżu(niestety pracujemy razem), to zamyślenie.... przestał patrzyć mi w oczy. Nie płaczę, nie robię wymówek....czekam. On cierpi a ja wyję z bólu. Boli mnie każda część mojego ciała. Jestem dojrzałą kobietą i to bolesne, po tylu latach przekonać się, że ten świat nie jest taki idealny...Lubiłam swoją naiwność i wiarę w drugiego człowieka...Nie wiem jeszcze jak skończy się nasza historia, bo to zależy nie tylko ode mnie. Jedno jest pewne, to już będzie zupełnie inna historia...
Komentarze
Strona 1 z 13 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia maja 24 2016 13:40:04
Tak naprawdę jak było z tym przyznaniem się? Coś podejrzewałaś i chłopina zmiękł? Czy też przyszedł sam i się wypowiadał? Co obiekt westchnień na to wszystko? Nieprzyjemnie pracować razem.

Yorik dnia maja 24 2016 13:40:46
Masz mu pomóc tzn. masz zrobić porządek, odciąć go, bo sam nie jest w stanie, to jak narkotyk; albo się z nim rozstać, wiec na co czekasz, on żadnej decyzji nie podejmie; Ty masz to zrobić, żeby było na Ciebie; Co to za facet, który męskiej decyzji nie potrafi podjąć;
Może liczył na to, że się wściekniesz i poleci do tamtej ? Nie jego wina, nie jego decyzja; On się tylko zakochał;

hurricane dnia maja 24 2016 13:55:53
dwa wyjścia masz, jak napisał Yorik, ale musisz brać pod uwagę konsekwencję, jedną z nich jest to, że Cię zostawi, bo tamto "nowe" okaże się silniejsze, a przede wszystkim inne;

fakt okoliczności o które pyta Apologises mogą mieć znaczenie chociażby w tym jak daleko to zaszło a co za tym stoi w odpowiedzeniu sobie na pytanie - jakie macie jeszcze szanse;

i pamiętaj, strach przed porzuceniem nie może być Twoim doradcą, bo on przestanie Cię już kompletnie szanować i traktować poważnie,
dopiero w momencie podjęcia przez niego decyzji możesz myśleć co dalej.

wiolinka1976 dnia maja 24 2016 14:03:26
Ja miałam tak samo myślałam że jesteśmy idealnym małżeństwem ze stażem 22 letnim świata po za nim nie widzialam i co się okazało że przez prawie 1, 5 rok mnie oszukiwał prowadził podwójne zycie ale on sam się do tego nie przyznał i wypierał do samego końca dopóki ja nie znalazam telefonu do kochanki i doprowadziłam do spotkana teraz jestem wrakiem człowieka strasznie schudłam a moje życie prawie po roku od zdrady nic się nie zmienilo a nadal się dobrze bawi a mi wmawia ze to ja terazwszystko psuje a on się stara tylko ja wiem ze nadal zyje na dwa fronty wiec jak masz jakies oparcie w rodzinie i sily na to , toaj sobie z nim spokój. Jedyny plus dla twojego męża to że sam się przyznal.

Deleted_User dnia maja 24 2016 14:34:05
Zdaje się, że nie jesteś jego matką, tylko żoną? Nie taka była umowa, nie tak to miało wyglądać? To on coś "sknocił", a Ty się jeszcze nad nim litujesz? Niedługo zaczniesz go prosić o miłość.... A to już jest masakra związku, nie jego koniec.
Dlaczego nie rozmawiasz z nim na ten temat? Dlaczego nie zażądałaś wyjaśnień? Przecież masz prawo wiedzieć, co się dzieje i na czym stoisz. Chcę zauważyć achaja, że nawet jeśli będziesz teraz jak plaster miodu, że jeśli nawet Twój mąż pozornie nie odejdzie (nie wyprowadzi się), to nic już nie będzie jak dawniej. Całkiem możliwe, że Ty po prostu nie udźwigniesz tego ciężaru za niego i za siebie. Dojdzie do tego, że nie będziesz mogła żyć z tym swoim "nowym" starym mężem. Nie każda może żyć dalej jakby nic się nie stało po uświadomieniu sobie, że mąż nie jest tym, kim myślałyśmy że jest.
Jest szansa, ze jeśli on zerwie wszystkie kontakty z tamtą, Ciebie przeprosi i zacznie naprawę tego, co zepsuł, długą i żmudną... To może z czasem kiedyś zapomnisz.. Ale daj mu tą szansę! Pokaż, że nie pozwolisz na traktowanie Cię jak cienia w jego życiu. I licz się z tym że związek się rozpadnie, trudno. Podobno co wszystko co się kiedyś zaczęło, musi się też kiedyś skończyć. Ale o tym innym razem.

Komentarz doklejony:
"Podobno wszystko co się kiedyś zaczęło musi się też kiedyś skończyć".... Miało być, pogubiłam się, przepraszam

achaja dnia maja 24 2016 14:43:53
Coś podejrzewałam...Telefon, który zawsze leżał na biurku nagle zniknął...Nie jestem z tych co "przeczesują" wiadomości prywatne, więc mnie trochę to zastanowiło...Potem kilka razy widziałam jak ukrywa się i wysyła sms-y. Zaczął mnie unikać, co nie jest łatwe, bo jak wspomniałam razem pracujemy. Najpierw stwierdził, że ma kryzys wieku średniego, a potem uraczył mnie wiadomością, że się zauroczył. Na szczęście obiekt Jego westchnień nie jest zainteresowany życiem z Nim i tego to już całkowicie nie rozumiem , jak powiedział Ona nawet mu się nie podoba smiley (i tutaj wyłazi moja babska złośliwość, mnie też nie). Mąż na razie ma huśtawki nastrojów, nie sypia, pali jak komin i dręczy mnie swoimi pomysłami. A ja...ja wiem jedno muszę przejść przez to z godnością !

Komentarz doklejony:
Sybilla, rozmawiamy....a przynajmniej ja się staram, on zamyka się w sobie i ucieka od problemu.. Nie będę skamlała o miłość, bo to nie moja bajka. Mam do siebie szacunek, to do niego go straciłam.
Trudno będzie odciąć męża od niej, bo nasze relacje zawodowe są dość mocno powiązane.

Komentarz doklejony:
Cieszę się, że mogę się tu "wypisać" jakoś mi tak lżej się zrobiło...Dziękuję...

Tulia dnia maja 24 2016 15:00:26
jak na razie to bez godnosci zachowuje sie Twoj maz. ciekawam ile szacunku zachowasz dla niego po tej calej sprawie. poki jest o co walczyc, czlowiek liczy ewentualnie co moglby stracic, ale kiedy walki juz nie bedzie - jak dalej zyc z facetem, dla ktorego sie szacunku nie ma?
co do podobania sie, to nie przywiazuj nadmiernej wagi do tego, co on mowi. nieliczni faceci sa w stanie powiedziec kobiecie, z ktora spedzili dluzszy czas, ze jest beznadziejna i dlatego wybrali inna. no i - przyznajmy, nie o szczerosci to swiadczy, tylko o powaznych zaburzeniach emocjonalnych. normalny facet nie powie Ci, ze tamta jest jego zdaniem sliczniejsza, madrzejsza, lepsza w lozku, itp od Ciebie.
a swoja droga ciekawa jestem, co dla Ciebie znaczy - przejsc przez to z godnoscia?

Deleted_User dnia maja 24 2016 15:00:44
Nieźle przewróciło mu się we łbie. Ewidentnie przerzuca decyzję na Ciebie. Dokładnie tak jak Yorik napisał w swoim poście. Głaszcząc go po głowie dasz mu przyzwolenie na "próbowanie" , "szukanie uczuć" . Robiąc sceny, naciskając będzie miał wymówkę. Przecież nie wytrzyma z wariatką. I co zrobić? Parę dni dać na zrobienie porządku z jego kryzysem. Taki stan zawieszenia to jak życie w trójkącie. Ani w jedną stronę, ani w drugą.

Komentarz doklejony:
Zabawnym jest jak działa w relacjach zasada niedostępności. Ten kto odpuszcza w związku, najwięcej zyskuje. U niego działa bez zarzutu. On biedny, nieporadny misio, a Ty chodzisz i przeżywasz. Ciekawe jak zadziała w drugą stronę?

achaja dnia maja 24 2016 15:29:30
Ile szacunku zachowam po całej sprawie???? Nie wiem. Jest jeszcze wiele pytań, na które teraz nie znam odpowiedzi. Może nie zachwyciła go jej fizyczność? Przecież nie wszyscy mężczyźni są wzrokowcami smiley.
Jak przejść przez to z godnością? Nie skamleć o miłość, spojrzenie, przytulenie. Pomóc mu na tyle ile będę mogła, ale nadal jednak żyć własnym życiem. Wycisk na siłowni wyrzuca z głowy użalanie się nad sobą...Tak nie użalać się nad sobą. To taki plan, a jak wyjdzie ...to się okaże.
Apologises, dobrze to określiłeś we łbie mu się przewróciło, a przy okazji całe spokojne życie wywrócił do góry nogami. W sumie mąż zawsze był domatorem i chyba te kapcie zaczęły go uwierać. Ja też lubię dom, ale wychodziłam z domu....basen, siłownia, piwko z koleżankami. Śmiałam się nie raz, że jestem jedyną chyba żoną, która wygania męża na piwo. Miał za dobrze! Skoro jednak otwarł się na nową miłość to ja też gdzieś popełniłam błąd...

Komentarz doklejony:
apologises, chodzę i przeżywam po cichutku. Żeby nie zwariować weszłam na to forum, choć nigdy wcześniej tego nie robiłam, by porozmawiać z kimś .Stąd mój brak doświadczenia i na początku chyba trochę bałaganu w Twoim wątku zrobiłam ;-)

Komentarz doklejony:
Nie lubię mówić o swoich problemach. Przyzwyczaiłam się, że to ja ludziom pomagam je rozwiązywać. W najgorszych snach nie myślałam,że znajdę się w tej sytuacji.

Deleted_User dnia maja 24 2016 15:45:50
A ja dalej uczulam Cię na życie w trójkącie i to za Twoim przyzwoleniem. Może rzeczywiście jest to faza wzdychania. Zdarzają się sytuacje, gdy ktoś przyciągnie uwagę, czy to fizycznością, otwartością ,zaradnodnością, inteligencją. Można wymieniać bez końca. Człowiek z normalnym kręgosłupem moralnym, poukładanymi emocjami radzi sobie sam. Nie wciąga bliskiej osoby. Ktoś inny pozwoli na zawładnięcie myśli iluzjami. Odsunie wszystko co ma. To jak choroba, bo postępuje, nieraz powoli i niezauważalne. Uwidaczniają się wszystkie braki takiego człowieka.
Wyganiałaś męża do ludzi. Czy on ma własny świat? Coś co jest tylko jego? Może to i powód.
Często twierdzimy na forum, że zdrajca to nałogowy kłamca. Nie wierz w conajmniej połowę słów i tłumaczeń męża. Owej pani również się to dotyczy. Tak naprawdę tyle wiesz, ile sama informacji zdobyłaś. Dojdź do bilingów, esemesów.

Komentarz doklejony:
Mój wątek po to jestsmiley ma dawać nadzieję na lepsze jutro, na zmiany w życiu, ale nie na ślepo. Emocje potrafią być bardzo zwodnicze albo paraliżujące.

Strona 1 z 13 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Czy jest szansa że wróci?
Piszę pracę mgr, bardzo proszę o pomoc
Pomoc i początek
"To jest chore"
Jest mi siebie tak bardzo żal..
Prosze o pomoc. rade
Czy to jest zdara
Najgorsze jest to że już nie ufam
to jest smutne
prośba o pomoc
Czy to jest zdrada ?
Czy jest sens w tym.tkwic?
Prosze o pomoc
kim jest mój mąż, bo ja już go nie znam
Jak pomóc zdradzonej koleżance
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada emocjonalna i...
Czy mnie zdradza
Choroba psychiczna c...
Poszlaki zdrady...
młody pyta o radę
Sprawdzenie wierności
Historia lubi sie po...
Zdradzony po 12 latach
17 lat razem i 3 lat...
Czuję się zdradzony,...
Jak dotrzeć do dowodów?
5 lat oklamywania
Historia lubi się po...
Zdrada emocjonalna
Moja gehenna
Zdradzony już albo p...
Nie sądziłam, że mni...
2 miesiace po, co ma...
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Zdrada w małżeństwi...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
20 lat razem prysło ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
09/11 14:03
Jeśli tekst jest długi to zanim się kliknie przycisk dodaj/opublikuj dobrze jest go skopiowac na wypadek gdyby Cię wylogowało, zalogować jeszcze raz, wkleić i opublikować.

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info