Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,774
Najnowszy Użytkownik: Perszeron
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Chłopak mnie zdradził, straciłam sens życia, pomóżcie
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam. Pisząc to płaczę i zastanawiam się czy to nie koszmar.

Z moim chłopakiem byłam 2,5 lat. On ma lat 27, ja 26. Na początku zaczęłam się z nim spotykac z przysłowiowego braku laku. Bo się napatoczył, widac , że się zakochał, że jest dobrym człowiekiem. Jest przyjacielem mojego kuzyna, więc mogłam mieć pewność że to fajny gość. Po 2 tygodniach pierwszych randek zaczęłam się zakochiwać. Po roku zamieszkaliśmy ze sobą, mieszkamy (a właściwie mieszkaliśmy )ze sobą 1,5 roku. Było nam dobrze, wyjeżdżaliśmy w góry, uczyliśmy się razem angielskiego, mieliśmy podobne, poczciwie charaktery, czułam się kochana i pewna R. Cieszyły nas drobne rzeczy, jak np. gra w scrabble, oglądanie ulubionego serialu. Byłam pewna, że w przyszłym roku mi się oświadczy, planowałam w myslach wesele, wiedziałam, że będzie dobrym ojcem moich dzieci. Ostatnio zaczęliśmy planować wyjazd za granicę na stałe.

R. miewał czasem stany apatii. Jest dzieckiem alkoholika, przeszedł terapię DDA (dorosłe dziecko alkoholika) i generalnie dużo zastanawiał się nad życiem.

Czasami czułam się dla niego mało atrakcyjna(chociaż wiem że jestem ładna i staram się dbać o siebie). Przez ostatni rok bardzo rzadko się kochamy, raz na tydzień, czasami dwa razy, czasami raz na 2 tygodnie.

W sobotę wybieraliśmy się do okolicznej restauracji i R. szykowal się w łazience. Ja z głupia frant spojrzałam na facebooka, z którego się nie wylogował. Zobaczyłam, że rozmawiał z dziewczyną, z którą kiedyś, w latach studenckich się spotykał i zależało mu na niej, ale ona wyszła za kogoś innego. Przeczytałam, że umawiał się z nią, że odwiedzi ją w jej rodzinnym mieście. Byłam w szoku, bo było to po Wszystkich Świętych, kiedy miał wracać od rodziców do miasta w którym mieszkamy. To był dla mnie szok, że zrobił to za moimi plecami. Serce waliło mi jak oszalałe. Zapytałam go co to ma znaczyc, on zrobił sie czerwony i powiedział, że tak, że odwiedził koleżanke ze studiów. Na pytanie dlaczego mi o tym nie powiedział, odpowiedział, że wiedział, że byłabym zazdrosna i nie chciał mnie denerwować, że to tylko jego koleżanka i byli tylko na piwie.Ja zaczęłam płakać, powiedziałam, że czuję się oszukana i że musi sie na jakiś czas wyprowadzić. On był bardzo milczący i zgodził się. Tego dnia pojechałam do mojego kuzyna i jego żony, żeby im się wyżalić i nie przebywać z R. Poradzili mi, żebym dokładnie wypytała R. ów wyjazd do koleżanki. Nastepnego dnia, kiedy do niego zadzwoniłam, był już w drodze do swojego kolegi, gdzie się miał wyprowadzić. Poprosiłam, żeby wrócił do domu porozmawiać. Bałam się tak, że ledwo doszłam z przystanku do domu. Kiedy przyszedł zapytałam czy został u koleżanki na noc. Powiedział, że tak. Zapytałam, czy spali w jednym łóżku. Potwierdził to, jak również i to, że się całowali. Upiera się do tej pory, że do stosunku nie doszło, bo on nie chciał. Mimo wszystko kiedy to usłyszałam, świat mi się zawalił. Zaczęłam krzyczeć i zwijac się z bólu, on zaczął płakać, przepraszać. Ale to już nic nie znaczyło. Nigdy w zyciu nie przeżyłam takiego bólu, myślałam, że go nie przezyję, że mnie rozerwie. Nigdy, nigdy bym się tego po nim nie spodziewała.

Od tamtego dnia minęły 3 dni, jestem na L4, codziennie muszę przebywac z przyjaciółmi, bo inaczej wyję. R. był u mnie z kwiatami prosić o przebaczenie, ale cóż to znaczy. Twierdzi, że nie wie co mu odbiło,że mu na tej dziewczynie nie zależy. On również jest na L4, widzę, że to przeżywa, ale nic nie może się równać temu co ja czuję. Widok pustej szafy, luki na ścianie po biurku które zabrał doprowadzaja mnie do szaleństwa. Rozważam przebaczenie, ale to będzie długi czas i tylko jesli będzie się starał i jaki będzie ten związek później, czy jest sens. Tak bardzo mi go brakuje. Nie wiem czego bardziej się boję: życia bez niego, samotności czy budowania wszystkiego od nowa. Nie wiem czy tęsknię za nim z ogromnej miłości, czy z przyzwyczajenia. Czasami miałam wątpliwości, czy R. to ten, czy to facet na całe życie, czy to na pewno to. Ale teraz wydaje mi sie ze zycie bez niego nie ma sensu, to zycie to bylo zycie z nim.

Blagam napiszcie cos, jak wy przezyliscie zdrade, jak to przetrwac???
Komentarze
Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Deleted_User dnia grudnia 18 2013 20:40:05
Sądzisz, że sztuką jest przetrwać. Tylko co, chcesz przetrwać to, że boli to, że się wyprowadził i czekasz na powrót to, że pojawi się przebaczenie. Nie ma recepty. W zasadzie każdy przypadek tej wątpliwej przygody życia jaką jest zdrada jest inny. Pewnie trzeba zacząć od tego, żeby postawić sobie kilka fundamentalnych pytań o przyszłość, czy z tym człowiekiem a jeśli z nim w kolejce stoją następne. Istota w dużej mierze opiera się na Twoim charakterze. Dziś na gorąco odczuwasz zbyt dużo aby móc określić się na przyszłość. Nie wiesz jak będziesz reagowała na pochodne tego zdarzenia, jest ich mnóstwo, jego FB, jego samotne wyjazdy, jego koleżanki i wiele wiele innych okoliczności, które będą zjawiały się znikąd.

Emocje związane z tym chłopakiem nie mają jakiś wielkich korzeni, to tak zupełnie obiektywnie, ale jeśli warto, jeśli oboje będziecie nadal chcieli pewnie nic was nie powstrzyma. Jest też zła wiadomość może nie powstrzymać, ale tylko do następnego razu. Nie jesteś sama w stanie ręczyć za niego a on powiedzieć z cała odpowiedzialnością nigdy. Chyba, że ma charakter. Raz skiepścił. Czy to go skreśla ? Połowa powie tak, pozostali nie. Nie dostaniesz prostej odpowiedzi.

annikaa dnia grudnia 27 2013 00:36:49
Minęły 2 tygodnie, a ja nadal się boję. Nie wiem czego, czy samotności czy życia bez niego. Piszę do niego, dzwonię, nie mogę się powstrzymać, on też. Piszesz: "Chyba, że ma charakter". Czy ktos kto zdradził ma charakter? Rzadko się kłóciliśmy, mielismy plany na przyszłość, dostał bardzo dobrze płatną pracę i zdradził właśnie wtedy kiedy ją dostał...Nie rozumiem. A tak ciężko żyć samej.

Komentarz doklejony:
Nie umiem sobie jednak z tym poradzić. Przyznał się po moim śledztwie, że czasami oglądał filmy na RedTube. Dlaczego? Mówi, że to było głupie i puste, że chciał uniknąć rutyny w seksie, a nie wiedział jak mi to powiedzieć, bo wiedział, że zacząłby się płacz, że mnie nie akceptuje. Pewnie i by tak było. Ale rozmowa, dlaczego mi nie powiedział czego chce? Dalej mówi, że nie spał z tą dziewczyną, że nigdy z nią nie spał. Wyrzucił ją z FB. Pisze, że tęskni, że da mi czas, że zrobi wszystko co będę chciała, że jeśli tylko pozwolę mu to naprawić , to zrobi wszystko żeby to odbudować. Pisze, że mu wstyd przede mną, przed moją rodziną, że spieprzył i za to płaci. Najgorsze jest to, że ja za to płacę najbardziej. Nie wiem czy dać szansę, czy rozmawiać, spotykac się tylko po to, żeby rozmawiać. Napiszcie błagam, co o tym myślicie, ja nie mogę sobie ze soba dać rady. Kocham go i nienawidzę, ufam i nie wierzę...

Monis dnia stycznia 09 2014 15:02:12
Boże...jacy oni ( faceci) są prymitywni...Moja historia jest niemalże identyczna. Też spotkania,nocowanie razem,też całowanie,niby seksu nie było...
Annikaa...nie powiem jak wszyscy tutaj,żebyś odeszła ,rzuciła go w cholerę.Radzę Ci tylko byś ochłonęła,dowiedziała się wszystkiego co tylko się da bo takie porcjowanie wszelkich newsów tylko Cię dobije (ja do tej pory wyciągam nowe fakty na wierzch ).Ochłoń,przemyśl wszystko,jak masz możliwość to wyjedź.Tak jak ja.Odetnij się od tego grubą kreską.Nie wiem na ile się kochaliście. Każdy zasługuje na drugą szansę,ale po czasie.Nie rób niczego pod wpływem impulsu.Do wszystkiego podejdź na spokojnie.To moja rada...
Wiem jak cierpisz.Naprawdę wiem,nawet jak to czytałam to płakałam bo to tak jakbym czytała o sobie.Boli jak cholera.Trzymaj się Dziewczyno smiley

Deleted_User dnia stycznia 09 2014 15:21:46
Kochana on też jest na L-4, ale skąd wiesz, że z twojego powodu? Może jest najzwyczajniej w świecie chory- jest teraz ima, wprawdzie dość lekka ale ludzie i tak się przeziębiaja albo łapia wirusy.
rozczuliłaś mnie tym, że od trzech dni ty już tak i że oboje jesteście na L-4.
Dzieci z was okropne- smiej się z tego, co się stało i ciesz się, że nie zabrnęłaś w jeszcze gorsze kłopoty. nie wierz w to, że mlody zdrowy facet spał w jednym lóżku kobietą, która mu się podoba i że do niczego między nimi nie doszlo.

Deleted_User dnia stycznia 09 2014 17:17:50
kopnij go w du... aż zahuczy.....jeżeli już teraz pojawiła się kobieta m-dzy wami to uciekaj od niego! jestem żywym przykładem....pamiętam jak na kilka m-cy przed ślubem mój mąż po kłótni zerwał....okazało sie że ktoś był- oczywiście koleżanka z pracy....nie wiem co ich łączyło...ale wyłam, oj wiem co czujesz.........próbowałam sie z nim pogodzic ale nic nie pomagało- wtedy nie wiedziałam jeszcze że była jakaś koleżanka powodem! myślałam że to ja zawaliłam bo się kłóciliśmy często.....pogodziliśmy się w końcu i wylądowaliśmy w łóżku (oczywiście było gorąco)........do ślubu doszło...i w dzień tej uroczystości dostała esa z inetrnetu treści że i tak będzie mój, cos w tym stylu..........i co minęło 7 lat i teraz MÓJ ZA...BISTY KOCHAJĄCY MĄŻ znowu mnie nie chce- znowu byłam dla niego nie dobra............ZOBACZ, ILE BYM DAŁA ŻEBY COFNĄĆ CZAS I WTEDY NIE WYCHODZIĆ ZA MĄŻ.........pamiętam rady moich bliskich, nie posłuchałam i teraz mam co chciałam ....jestem parę lat starsza i straciłam tyle lat swojego życia na drania...jedyne co dobre to moje cudowne kochane dziecko! DLATEGO PROSZĘ CIĘ UCIEKAJ OD NIEGO, UWIERZ TAKICH CHŁOPÓW JEST NA PĘCZKI! to już teraz seks mu się znudził? wyobrażasz sobie co będzie za kilka lat?
POSŁUCHAJ MNIE!

annikaa dnia stycznia 09 2014 19:12:07
Minął prawie miesiąc. Spotykamy się, rozmawiamy. Mam potrzebę dojścia do sedna, dlaczego on to zrobił, jaki był bodziec. Spotykamy się i rozmawiamy, ale wiem czy wrócę, na pewno nie teraz, nie w przyszłym miesiącu. Mogę powiedzieć jedynie tyle, że on bardzo się stara, jak chyba nigdy, znajduję róże pod swoimi drzwiami, przyjeżdża niezapowiedziany, robi takie rzeczy o które bym go nie posądzała. Twierdzi, że mnie bardzo kocha, że się zagubił, że nie wiedział ile do mnie czuje i mnie nie doceniał. Z jednej strony jest tylko człowiekiem, popełnia błędy, z drugiej - czy to nie jest krótkotrwałe? Czy to nie wróci do codzienności? Pytam go o to, mówi, że zrobi wszystko żeby tak się nie stało. Odpowiada na wszystkie moje pytania, szczegół po szczególe. Kocham go bardzo, ale czy to wystarczy żeby ponownie zaufać? Chyba tylko czas pokaże... W każdym razie dzięki dziewczyny, to bardzo ciężkie...

Monis dnia stycznia 11 2014 13:15:10
Annikaa. Wiem jakie to ciężkie.Mamy praktycznie takie same historie.Nasi zdradzacze prawie tak samo dopuścili się zdrady,ale identycznie się tłumaczą,tak samo próbują walczyć.Moja jedyna rada to dystans.Jeżeli masz kogoś kto może cię wyrwać z tego letargu,rodzina,przyjaciele,ktoś kto choć na jakiś czas pomoże Ci (nie,nie zapomnieć,tego zapomnieć się nie da choćby na ułamek sekundy),ale na chwilę Cię od tego oderwać to skorzystaj,kino,imprezy,obecność innych...
Ja nie mam...na rodzinę liczyć nie mogę,przyjaciółkę mam jedną i nie chcę już jej tym zadręczać.Praca,potem dom,potem płacz,potem z trudem 5 godzin snu,potem znowu praca.I tak od 1.5 miesiąca.Złożyłam wypowiedzenie,wyjeżdżam do siostry.To nie moja historia lecz Twoja,ale płakałam jak czytałam Twoja historię.Czuję to co Ty czujesz i nawzajem. Będę tu często zaglądać,żeby dowiedzieć się jak sobie poradziłaś.Może to będzie inspiracją dla mnie.Trzymaj się smiley smiley smiley

Deleted_User dnia stycznia 13 2014 14:19:16
Dziewczyno, 2,5 roku i zdradza!!!
Obudź się i kopnij go w doope. Co Ty chcesz przebaczać?
Posłuchaj RUDEJ!
Chcesz później zostać samotną matką! To bedzie super życie, na prawdę polecam!!! Ja niestety odkryłam zdrady męża jak już mieliśmy dwójkę dzieci i kredyt na mieszkanie. Chcesz tego?
Ty jestes w komfortowej sytuacji bo wiesz juz teraz z kim masz do czynienia. Uciekaj!!!
Co Ci po tych badylach pod drzwiami i słodkich słówkach skoro on nie bedzie Ci wierny? On Cię nie kocha, on nie potrafi kochać skoro zdradza, to po prostu dobry aktor!

annikaa dnia kwietnia 30 2014 07:28:11
4 miesiące starań z jego strony. Powiedziałam, że zostawiam mu otwartą furtkę. Robił wiele rzeczy, rzeczy których nie robił będąc w związku. To był cudowny czas, skażony jedynie myślą o tym, czy ja mogę wrócic, wybaczyć w pełni. Miesiąc temu poznałam kogoś i zaczęłam się z nim spotykać. Powiedziałam o tym R., poprosiłam o przerwę, że muszę sobie zrobić porządek w uczuciach. Prosił, mówił, że to nic nie da, że tylko nas od siebie oddali. Mogłam posłuchać. Być może się odegrałam, ale zagrałam na uczuciach tamtego chłopaka, a sama utwierdziłam się w przekonaniu, że kocham R. całym sercem. Poprosiłam go o szansę, powiedziałam, że wybaczam, ale...on wczoraj powiedział, że coś się w nim skończyło, wypaliło, że już nie tęskni, nie kocha. Że zrozumiał wiele w ciągu tego miesiąca, że skoro oboje jesteśmy poranieni, to niczego dobrego nie zbudujemy. A ja żałuję tych 4 miesięcy nadziei, teraz przeżywam to jeszcze raz, tyle że bez nadziei. Nie wiem jak to przetrwam, nie widzę sensu życia, wczoraj pomyślałam, że wolałabym umrzeć, niż tak żyć...

Nox dnia kwietnia 30 2014 09:18:17
dziewczyno przeżyjesz,znajdziesz sens.Piszesz że chłopak się starał.Kiedy spotkał się z koleżanką i wylądował w jej łóżku -zrobił to w tajemnicy.Jak silne musiało być uczucie do ciebie skoro po miesiącu ,,odstawienia"już mu zwisasz?Jak rozumiem nie wskoczyłaś nowej znajomości do łóżka[a może?]Piszesz że utwierdziłaś się w miłości do R ,a ja myślę że dobrze się stało bo będziesz się mogła utwierdzić również w tym że R ciebie nie kocha.I to był powód dla którego wylądował w jednym pokoju z koleżanką i to jest powód dlaczego teraz ,,tyle zrozumiał"Nie żałuj tych 4 miesięcy!!!!!!! dałaś szansę-nie wyszło.Gdybyś nie dała mamił by cię pozorami .Nie bierz winy na siebie ,to nie nowa znajomość rozwaliła stary związek -to brak miłości R....,,kocham R. całym sercem. Poprosiłam go o szansę, powiedziałam, że wybaczam.."-nie proś o miłość ,coś się kończy coś się zaczyna.Nie szukaj wspólnych miejsc,wspólnych znajomych,nie pytaj o niego kuzyna,nie umawiaj się na ,,przyjacielskie"pogaduchy z nim Znajdź sobie zajęcie ,poznawaj nowych ludzi,wyjdź z koleżankami na lody,umów się na rowery .Nie siedź w domu ,nie rozpaczaj ten związek trwał 2.5 roku a ty uratowałaś swoje życie .Planowaliście wyjazd za granicę,jeżeli masz możliwość a w kraju żadnych planów-spróbuj jechać .Walcz o siebie,o jakość swojego życia i ciesz się że możesz bo dużo wskazuje na to że będąc z R byłaby to bylejakość z twoją miłością w tle.Zasługujesz na miłość,na uczciwy związek,szczęśliwą rodzinę.Ludzie zmieniają swoje życie,związki w wieku 40-50 lat,dziewczyno szukaj i nie bierz wszystkiego co na tobie oko zawiesi.Masz czas.

Komentarz doklejony:
i pisz tutaj ,dla siebie i dla innych.

Strona 1 z 5 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Jak to rozegrać? Pomóżcie
zdradziła mnie i nie wie kogo wybrać
najgorsza swinia ze mnie
Zdradziłam męża bardzo żałuję
Manipulacja, gra, borderline i były chłopak Cz. II
Manipulacja, gra, borderline i były chłopak
Jestem w ciąży mąż mnie zdradził
Mój mąż mnie zdradził
Zdradziła i odeszła do innego
zdradziła bez wyjaśnień
zdradziła, nie wyjaśniła
Mąż zdradza mnie z innymi mężczyznami
Moja historia-pomóżcie zrozumieć.
Moja żona znalazła miłość swojego życia
Pomożecie....???
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Choroba psychiczna c...
Zdrada w małżeństwi...
Historia lubi się po...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
Zdradzony po 12 latach
20 lat razem prysło ...
zdradziła mnie i nie...
Zdradzony :(
Nie wiem już kim dla...
Zdrada jak zdrada-al...
Zdradzam i on zdradza
Nie wiem już kim dla...
Zdradzona
Nie daje rady - c.d.
Czy można szczęśliwi...
Jak z tym skończyć
Testowa historia
Prosze o porade
zdrada, dzieci, mies...
zdrada w ciąży
Mąż milczący miesiącami
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
13/09 20:37
Piotr79 zamieść swoją historię Nawigacja -->dodaj zdradę. Na pewno otrzymasz odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Archiwum
Reklamy
Ujędrnianie pośladków
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info