Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 48
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,733
Najnowszy Użytkownik: apolonia
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
nie chce zajmowac czasu ale moze ku pokrzepieniu serc :)
Zdradzeni w innych związkachWitam wszystkich:) niedawno trafilam na to forum, czytam wpisy regularnie i ciagle nie moge sie nadziwic jacy ludzie potrafia byc podli, klamliwi i jak bardzo mozna ranic druga osobe..
Mam nadzieje, ze nie zostane usunieta z forum, historia ktora chce opowiedziec nie jest zdrada per se..
Otoz na pierwszym roku studiow zakochalam sie :) historia filmowa: dla mnie przeprowadzka do stolicy, pierwszy chlopak, pierwszy pocalunek, pierwszy raz uslyszalam ze jestem kochana i czulam to samo
Niestety, strasznie sie z chlopakiem klocilismy, mielismy dosc podobne charaktery a on oczekiwal ode mnie czegos innego niz moglam mu dac..przyznam sie jak na spowiedzi :) nie czulam sie gotowa zeby isc z nim do lozka, mimo ze mielismy ze soba kontakt intymny bylo dla mnie troche za wczesnie..on na poczatku to akceptowal ale potem zaczelo mu to przeszkadzac i czesto bylo powodem do klotni. Dodam, ze nie byla to kwestia religii (wlasciwie to on deklarowal, ze jest wierzacy, ja nie jestem osoba praktykujaca ani wierzaca)Dodatkowym problemem byly wakacje i wyjazdy, dla mnie 3-miesieczna przerwa to byla raczej szansa na dorobienie do studenckiego budzetu, on oczekiwal, ze wyjedziemy razem choc na tydzien. Mam bardzo tradycyjna mame (ktora bardzo kocham) i ciezko przechodzilo mi przez gardlo przyznanie sie, ze jade gdzies z chlopakiem. Zrobilam to ale czulam sie troche przymuszona, on tez to czul i nie udal sie ten wyjazd. w sumie przez 3 lata zwiazku byismy gdzies razem ze 3 razy. Nie znaczy to, ze nie spedzalismy razem czasu, mieszkalismy w tym samym miescie, problem byl po prostu wyjazdami. trzecia sprawa to rodzina: on bardzo chcial zebym u niego nocowala ( a mieszkal wtedy z rodzicami i siostra, zgodzilam sie kilka razy ale nie byla to dla mnie zbyt komfortowa sytuacja) z kolei ja wstydzilam sie zaprosic go do swojego domu: rodzice jeszcze konczyli budowe nowego mieszkania a stare bylo w katastrofalnym stanie, wies zabita deskami z casow gierka :) tlumaczylam mu wieloktrotnie sytuacje, ale nie chcial zrozumiec, ze nawet mojej mamie bedzie wstyd, kiedy cos takiego zobaczyla. Dodam, ze nie byla to sytuacja permanentna, bo dom np. teraz jest juz gotowy.. ale bylismy ze soba, kochalam go tak, jak nigdy bym siebie o to nie podejrzewala. jego strony zdarzaly sie czasami jakies drobne rzeczy typu zmiana statusu na fb na wolny (tlumaczyl, ze to przez pomylke, potem dopiero zobaczylam, ze uzywal jakiejs aplikacji do randek) czy samotne wyjscie na impreze o ktorej mi nawet nie powiedzial.. moj dobry przyjaciel stwierdzil potem, ze chlopak po prostu szukal kogos innego a ze mna byl jeszcze z przyzwyczajenia.. no nic.. w czasie tych 3 lat rostwalismy sie ze 3 razy, pierwszy raz z inicjatywa wyszlam ja po pol roku, nie chcialam go tracic ale powiedzialam ze widze ze chcemy innych rzeczy i nie chce mu robic krzywdy. po rozmowie face2face on zadzwonil i powiedzial ze chce byc ze mna mimo wszystko i zebysmy do siebie wrocili..bylam bardzo szczesliwa. potem zerwal ze mna on, cytujac przyczyny jakie wymienilam powyzej, po tygodniu wrocilismy do siebie. Az po roku, 2 tygodnie przed jego wyjazdem na polroczne stypendium poklocilismy sie , od slowa do slowa zrobila sie mala awantura, tydzien sie nie odzywalismu do siebie ale chcialam sie z nim zobaczyc przed wyjazdem, zadzwonilam ale zrzucal moje telefony i w koncu wyslal mi smsa ze to koniec..pierwszy tydzien nie docieralo to do mnie, pozniej zrozumialam ze to koniec. Wiem ze bylo w tym duzo mojej winy i ze nie sportkalo mnie cos takiego w zwiazku malzenskim, ale czasi nawet boje sie o tym myslec 3 lata od czasu jak to sie stalo..stan w jakim bylam przez 2 lata jestem w stanie opisac tylko jako jakas wielka ciemnosc. mimo ze mam fajna rodzine, ktora mnie wspierala, ciezko mi bylo sie pozbierac. Nie chce rzucac tu banalow w stylu 'moje zycie stracilo sens', ale kiedy przypominam sobie tamte dni to kazdy ranek zaczynalam placzem a dni wydawaly mi sie byc ciagnieciem jakiegos ciezkiego kamienia od rana do wieczora kiedy moglm sie czegos napic i isc spac. Wiem, ze nie bylo tu takiej zdrady o jakiej Wy piszecie, ale ja poczula sie zdradzona; zostawiona przez smsa, oklamana, ze razem przezwyciezymy problemy. Tak jak mowie, ciezko mi opisac moje samopoczucie z tamtego okresu, dosc wspomniec ze moj siostra wyslala mnie do psychiatry a ten na terapie.
Ale, predko predko basn sie baje..:) udalo mi sie, zakochalam sie znow, czuje ze zyje. Chlopak z ktorym jestem jest duzo bardziej cierpliwy i teraz wiem, ze chce np. kochac sie z nim, nie czuje juz tego samego strachu co na poczatku.
Nie osmielam sie porownywac swoich doswiadczen do przezyc kobiet, ktore zdadzil maz, ktore maja dzieci i rodziny, ale chce powiedziec, ze niestety i stety nic nie jest na zawsze a cas rzeczywiscie oferuje pewnego rodzaju panaceum na obsesje.. nie mowie, ze czas leczy rany, o nie, ja doskonale pamietam jak wygladalo jakis czas temu moje zycie, ale jest to dla mnie raczej rodzaj nauki, ze o ile jest sie zdrowym, mozna pokonac bardzo wiele, nawet najglebsza rozpacz mozna przezyc i pojsc dalej. Nie wiem, czy jest sie wtedy silniejszym, (uslyszalam od swojej kolezanki, ze chlopak ktory ja zostawil i pozniej zostal jej mezem jest z nia, ona go kocha, ale on cos jej zabral, pewna naiwna milosc, ktora juz nigdy nie wroci a ona nie bedzie dla niego taka sama jak wczesniej) byc moze czlowiek buduje swoja skorupke ze strupow i ran, ktore coraz lepiej chronia go przed przykrosciami, byc moze to wlasnie jest sila doswiadczenia.
Tak jak mowie, wiem ze nie jest to moze historia zdrady 'wlasciwej', wiem ze na pewno czulam sie zdradzona i oszukana, wiem ze myslalam ze z tego nie wyjde ale udalo mi sie. Jedyne co, to teraz naprawde ciezko mi sie wzruszyc, dosc konkretnie podchodze do zycia, ale kocham, okazuje milosc i jestem kochana :)
Pozdrawiam wszystkich i prosze, nie potraktujcie mnie jak trolla :)

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Chce zdradzic
chce mnie wyrzucić
Zdradzona, chce spróbować na nowo a maz jakiś juz inny...
to juz kwestia czasu?
Jak podjac decyzje czy chce sie wybaczyc czy nie
Rok czasu zdradzony przez żonę
Chce to z siebie wyrzucić
Zdradzony ma ochote zdradzic, a nie chce zranic.
Mąż nie chce się przyjąć do zdrad z prostytutkami
zona zdradzila i nie chce sie przyznac
Nie chce mi się żyć!!
Moze poradzicie
tak bardzo chcę znać prawdę...
Minęło dużo czasu, ale zatruwa związek
Zakochał się odszedł . A ja bardzo kocham i czekać chcę
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zawsze może być lepiej
Mąż zdradza emocjona...
Prosze o porade
Manipulacja, gra, bo...
Nadzieja
dwa razy prawie to samo
Czy można szczęśliwi...
Zdrada emocjonalna
Co dalej robić? Moj...
Śmieszna zdrada
Drugi (ostatni) raz
Praca magisterska na...
potrzbuje pomocy
Błagam poradzcie
Zdrada po 14 latach ...
Nie rozumiem...
zdradzony przez kobi...
Kolejny uszczęśliwio...
Zycie w trojkacie
💔
najgorsza swinia ze ...
Zdradzony i okradziony
18 lat razem
Pogubiona
Co myślicie
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/04 12:21
Baran138 jak co roku, 105Lat Bliźniak

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info