| TripleF | 12. Marzec |
| radeon | 12. Marzec |
| 1qazcu | 12. Marzec |
| ewcia200 | 12. Marzec |
| Ifka | 12. Marzec |
Jess | 00:37:03 |
Aga104 | 02:13:41 |
Landexpzglosy | 02:51:14 |
JamesTon | 02:53:54 |
NieOddycham | 04:06:03 |

Moja historia jest pewnie podobna do wielu tutaj ale muszę to z siebie wyrzucić. Od ponad 5 lat jestem (byłem) z dziewczyną dla której straciłem głowę, oczywiście rozwinąłem się zawodowo - mam dobrą pracę (nawet 2), wynajmuje mieszkanie itd. Z moją partnerką jesteśmy od czasu studiów - byłem jej pierwszym poważnym facetem, ze mną straciła dziewictwo. Mamy po 26-28 lat. Układało nam się wzorowo, nie mieszkaliśmy razem ale bardzo dużo czasu spędzaliśmy ze sobą. Moja partnerka pracuje w urzędzie...wyjeżdża na liczne szkolenia ale nigdy to mi jakoś specjalnie nie przeszkadzało...Nadszedł jednak taki dzień kiedy zobaczyłem że coś się psuje tzn. że jest markotna, zaczyna wytykać mi wady które kiedyś jej nie przeszkadzały, unika rozmów o przyszłości itd. Po rozmowach zawsze zapewniała że kocha i stało się to...złapała mnie grypa...leżałem rozłożony w łóżku...przyjechała...strasznie sie ucieszyłem bo wtedy się nie widzieliśmy prawie tydzień i powiedziała te słowa: "Jesteś dla mnie taki dobry a ja się gubię" Przestraszyłem się, zaczęła płakać - uspokajałem ją i wtedy mi powiedziała że potrzebuje przerwy, że się pogubiła, że musi pobyć sama ze sobą. Ciężko mi było to słyszeć ale się zgodziłem. Pisaliśmy do siebie jakby nigdy nic, nawet poszliśmy na wesele brata - kochaliśmy się w noc po weselu - i najgorszy dzień w moim życiu - > obudziłem się rano, była w łazience - jej telefon lezał koło łóżka, coś mnie tkneło, zawsze uwazałem ze jak kochasz to ufaj - ale jakies dziwne przeczucie ze coś jest nie tak. Prowadziła regularne rozmowy i smsy z facetem poznanym na szkoleniu. Gdy wyszła nie wytrzymałem : Powiedziałem ze z nami koniec, ze nie chce jej znac, ze zepsuła wszystko co razem budowalismy, ze skłamała z przerwą. Ona też sie rozpłakała : powiedziała że zauroczyła się w o 10 lat starszym facecie który ma zone i dzieci i mieszka w innym miescie-pisała z nim setki smsów dzwoniła spotkali sie 3 razy ale do niczego nie doszło. Ze mnie kocha i zawsze kochała ale sie pogubiła i dlatego to zrobiła :( Nie wiem co mam robić - czuję sie oszukany i zdradzony emocjonalnie, okłamany o słusznosci przerwy :/ Serce mi pęka :/