Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 51
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,203
Najnowszy Użytkownik: malwa91
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
oszukana ...
Zdradzona przez mężaMoja historia jest długa i smutna. Mam nadzieję, że mnie tu przyjmiecie, choć ja też kiedyś zdradziłam. Było to wiele lat temu, był to jednorazowy wyskok z dobrym znajomym. Wówczas już od kilku lat spotykałam się z R., zmarła bardzo bliska mi osoba, zmarła na moich rękach po długiej walce z nowotworem. R. wówczas odseparował sie ode mnie, nie był dla mnie wsparciem, wolał zabawę z kumplami i takie tam ( oboje byliśmy wtedy jeszcze młodzi, nie mieszkaliśmy razem, ale kochaliśmy się ). Ja wielokrotnie dawałam mu do zrozumienia , że jest mi bardzo potrzebny, a on potrafił nakrzyczeć na mnie, że już dość czasu minęło od pogrzebu ( kilka tygodni ) i powinnam sie ogarnąć. Któregoś razu był u mnie mój dobry znajomy, który swego czasu dużo mi pomagał, no i jakoś stało się, zdradziłam. Zaczęłam żałować natychmiast, nie mogłam spojrzeć sobie w twarz, tym bardziej R. Minęło kilka lat, zaręczyliśmy się z R. , oboje dojrzeliśmy, zaręczyliśmy się. Kupiliśmy mieszkanie. Zaszłam w ciążę. I wtedy sprawa się wydała. To co oboje przeżywaliśmy przez czas mojej ciąży to prawdziwa gehenna, ale w pełni na nią zasłużyłąm. Nie mogłam tylko znieść cierpienia R. Rozumiem, że zasłużyłam na wszystko co mnie wtedy spotkało ze strony R,jednak kochałam i pragnęłam wybaczenia, jego miłości jak niczego na świecie. Ja jestem pewna, że nie zdradzę już nigdy, to była największa głupota mojego życia. Ostatecznie postanowił zostać ze mną i wybaczyć. Układało nam się różnie, czego łatwo się domyśleć, jednak według mnie z przewagą tych dobrych chwil. Nasza córka ma 3,5 roku, kochamy ją najbardziej na świecie. W listopadzie , a właściwie trochę chyba wcześniej, zaczęło się gwałtownie psuć między nami. R. sam przyznał, że kogoś poznał. Ja to zrozumiałam, przyjęłam ze spokojem, poprosiłam, żebyśmy nie mówili nic rodzinie do świąt a potem sie rozchodzimy. On to przyjął. A potem zaczęło dziać sie coś dziwnego. Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać, tak jak kiedyś. O wszystkim, szczerze. Pojawił się między nami fantastyczny seks. Ja się normalnie zakochałam. On też, powiedział mi któregoś dnia, że teraz patrzy na mnie zupełnie inaczej, jakbyśmy dopiero się poznali. Porzuciliśmy kwestię rozstania. W styczniu zaczał mnie okłamywać. Wyjechał z nią na wesele, mnie powiedział , że ma delegację. Sprawa się wydała, jak jeszcze był w drodze. Wykrzyczałam mu przez tel, że to koniec. Przyznał sie dopiero jak wrócił drugiego dnia. Zaczęły się prośby , że on to skończy itd... że nie mógł sie wycofać bo obiecał dużo wcześniej itd... Ostatecznie wyprowadziłam sie z córką do rodziców na tydzień. Mnie było tam źle, jemu w domu beze mnie podobno jeszcze gorzej, przyjeżdzał, bez przerwy pisał miłe smsy, zapraszał na kolacje, spacery... Wróciłam. Było dobrze, starał się, ja niespecjalnie. Potem coś znowu zaczęło się dziać, niby nic konkretnego, kilka niejasnych sytuacji, czułam , że coś jest na rzeczy, ale nic z tym nie robiłam. On mi w takich chwilach mojego zwątpienia mówił, że wierzy, że nam sie w końcu ułoży, że jak sie wyprowadzimy we wrześniu to bedzie już tylko lepiej ( mieszkamy u jego rodziców, gdzie on się dusi ). A tu niespodzianka : kilka dni temu zostawił w domu telefon jak wyszedł, pierwszy raz w życiu przejrzałam czyjś telefon. I szok, zapisał ją sobie jako kuzyna, smski co wieczór na dobranoc, czułe teksty.... Myślałam, że mi serce wyskoczy, jakby mi ktoś wyrwał serce. Przez cały ten czas ona dostawała to wszystko, za czym ja tak bardzo tesknię, czego tak mi brakowało. Nie wiem co sie stało, wcześniej, kiedy on mi o tym powiedział w listopadzie, że kogoś poznał, w zasadzie mnie to nie obeszło jakoś bardzo mocno, przeczuwałam koniec naszego związku. Ale po tylu miesiącach starań, kiedy coś w sobie odnaleźliśmy po tych latach, nie wiem, musiałam mieć coś strasznego w oczach jak mu powiedziałam, że wiem o wszystkim, bo od tej pory wszystko sie zmieniło. We mnie umarło, w nim odżyło. Taki paradoks. Od tygodnia za mną łazi i błaga, czasami mam wrażenie, jest doskonałym aktorem, a czasami myślę, że może faktycznie zrozumiał. On mi mówi, że teraz sobie uświadomił, że mnie stracił, że nigdy nie przestał mnie kochać, że w niej zobaczył mnie sprzed lat, że sam nie wie co sobie wyobrażał, że zrobi wszystko, aby mnie odzyskać. Widzi też, i o tym akurat jestem przekonana, że w tej sprawie nie kłamie, że zrobił krzywdę ukochanemu dziecku. Ja nie potrafię zaufać, choć kocham i brakuje mi tego, co mogłoby być między nami, co było kiedyś, nie mam na myśli tych ostatnich lat. Nic nie jem, jestem nerwowa, za dużo płaczę, a w tym wszystkim nasza córeczka, która nic nie rozumie..i z dnia na dzień traci swoje poczucie bezpieczeństwa..jej mi żal najbardziej, sibie nawet nie, choć boli jak cholera, ale po częsci sama jestem sobie winna
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Oszukana
oszukana przez 10 lat
zdradzona, oszukana i porzucona
oszukana
sama i oszukana w zwiazku
zdradzona oszukana
oszukana i wykorzystana
Oszukana.
oszukana
oszukana
oszukana i upodlona
Zdradzona,oszukana w momencie,gdy spelnilo sie nasze marzenie...
zakochana lecz oszukana
oszukana
Oszukana
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Nie śpij, bo Cię okr...
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Zdrada chlopaka
Zdrada mężą
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info