Piątek, Sierpień 22, 2014
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Filmy o zdradzie
Muzyka dla zdradzonych
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ gupia

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 31
Użytkownicy Online: Agap2606, piotr73

Zarejestrowanch Uzytkowników: 10,270
Najnowszy Użytkownik: vinga
Ankieta
Osoba, dla której zostałeś zdradzony, była w porównaniu z Tobą:

ładniejsza i bogatsza

ładniejsza i biedniejsza

brzydsza i bogatsza

brzydsza i biedniejsza

nie wiem, na oczy nie widziałem

tyle ich było...

nie mam zdania

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Reklamy..
Ostatnie Artykuły
Płeć zdrady
Zwyczajna zdrada
Elektroniczny dostęp...
10 problemów, które ...
Ucieczka w bezsilność
Twoje miejsce
Reklamy...
byłam ta trzecią.... nie chce życ...
Zdradzeni w innych związkachjestem tu po raz pierwszy. mam 33 lata. on byl/ jest moim klientem, poznalismy sie w lutym 2011 roku. byl to tylko kontakt telefoniczny, kupno- sprzedaz, ot taka praca. rozmawialo nam sie dobrze, coraz dluzej, coraz bardziej rywatnie, 100 smsow na dzien.... banał... zona, ktora go nie rozumie, ktorej nigdy nie kochal, nie spia ze soba, 2 dzieci, z czego to mlodsze(dziewczynka 3 lata) to nie jego.... chyba nie jego, no nie jego.... jedyna kobieta w jego zyciu jest jego mam, ktora mieszka razem z nimi etc etc. w czerwcu spotkalismy sie po raz pierwszy (mieszkamy od siebie 250 km ), pojechalam do niego na sluzbowa kawe, wczesniej wyslalismy sobie po jednym swoim zdjeciu, zreszta mialam wyobrazenie jak on wyglada, gdyz mowil, ze jest podobny do swojego ojca, ktory umarl 5 lat temu, a z ktorym wczesniej handlowalam, a po ktorym on odziedziczyl firme.
no dobra, pojechalam w czerwcu, kawka, szmatka.... wrocilam do domu.
Bylam zauroczona. Potem zaczelismy spotykac sie regularnie, juz zupelnie prywatnie.
Wciaz nie spal z zona, wciaz tylko ja, rozwod jak dzieci troche podrosna....
kochanie, ksiezniczko..... buziaczki...
Bylam przeszczesliwa.
Pierwsza bomba- 2.styczen, zadzwonil inny klient, nazwijmy go Markiem, mieszkajacy w jego miejscowosci, i biznesik biznesik oraz jak to na poczatku stycznia opowiesc jak to fajnie sie bawil z moim G na sylwestra na balu, taaa, a mi powiedzial, ze byl w domu i z synem puszczal petardy.... potem powiedzial, ze i tak wiedzial, ze sie dowiem, wiec po co mial mi mowic.... Lzy, lament, przeprzaszam kochanie, nie chcialem, wyciagneli mnie, pijany bylem, wcale sie z nia nie bawilem.
Druga bomba na poczatku lutego, niby pojechal z mama do brata na weekend... zyczliwi doniesli mi ze mama byla caly czas w domu, a on z zonka w SPA.
No ale do tego sie nie przyznal do dzisiaj.
byly jeszcze i kolejne bomby, ktore i tak nie otwozyly mi oczu.

Przez caly czas, od gdzies marca, kwietnia 2011 roku zalatwialam mu wszystko co tylko moglam (zawodowo), uruchamialam niebo i ziemie, zeby on tylko wiecej zarobil, rzeczy niemozliwe staraly sie mozliwe.... No ale przeciez G taki samotny, jak tu nie pomoc, zreszta sam mi podsylal hasla do zalatwienie.... a to to, a jak mam sobie z tym poradzic, a co myslisz, a moglabys zalatwic.....
Szacuje, ze przez ten rok zarobil o jakies 200.000 na czysto wiecej, niz zarobilby beze mnie.

miesiac temu powiedzial mi, ze spi z zona, spi i spal z nia przez caly czas,
oraz to, zebysmy zostali przyjaciolmi, bo on juz nie chce zadnych romansow....

ALE JAK PRZYJACIOLMI???
Upadlalam sie, placze, dzwonie, prosze blagam, zeby mnie nie zostawial, oczywiscie dalej zalatwiajac mu rozne sprawy (dodam, ze nigdy nie podzielil sie ze mna tymi zarobionymi pieniedzmi, nigdy nie probowal nawet- wiec nie o kase tu z mojej strony chodzi).
W ubiegly czwartek zgodzil sie, na to ze probujemy byc znowu razem.
W sobote sie tego WYPARL, ze przyjaciolmi mozemy byc...

jak dzwonie do niego to odbiera telefon i nic nie mowi, a ja sie dalej upadlam...
nie potrafie, i chyba nie chce zyc.
pije od miesiaca codziennie bardzo duze ilosci alkoholu, zaniedbuje prace, lykam tabletki na sen,
zycie stracilo kolor i sens.
mielismy przeciez poczekac az jego dzieci podrosna....

Co robic?
jak o niego wlaczyc?

jestem tak wykonczona psychicznie, ze nie docieraja do mnie te fakty o kotrych napisalam powyzej, niby wyksztalcona kobita a glupia jak but.
Potrzebowal mnie dla korzysci majatkowych no i moze czasem umilil sobie zycie sexem,
tylko dlaczego mnie zostawil??

nadmienie jeszcze, ze nie bylam jego pierwsza na boku.

Blagam o porade, jak zyc, co robic....
Komentarze
Strona 5 z 12 << < 2 3 4 5 6 7 8 > >>
nikoretta dnia kwiecień 12 2012 19:11:38
wlasnie napisal mi smsa, ze wyjezdza na weekend z zona i dziecmi

rekonstrukcja dnia kwiecień 12 2012 19:40:52
No to jedź za nimi . W dawnych czasach za dzielnymi wojami na koniach, ciągnęły się wozy z paniami lekkich obyczajów.

henryjeweller

dnia kwiecień 12 2012 21:00:55
wlasnie napisal mi smsa, ze wyjezdza na weekend z zona i dziecmi
Czego Ty jeszcze nie rozumiesz ? Ze to czyjs OJCIEC I MAZ ?

Rodzina to podstawowa komorka spoleczenstwa i na weekendy dba sie wlasnie szczegolnie o siebie w obrebie rodziny.

Zazdroscisz rodziny ? To se sama taka zrob, bo kupic sie nie da. Chocbys nie wiem, ile pracowala i jak byla wyksztalcona.

Chyba se daruje ten watek, bo kurde, mozna w jeszcze wieksza depresje wpasc, ze takie egzemplarze sie trafiaja. A glupota, jak malo co, rozwala mnie w kazdym calu. Mowic, jak do sciany - nie pomaga. Walic, jak w beben - nie pomaga. Bedzie jeszcze pisala dalsza czesc sagi o swoim jakze wielkim (i zapewne usprawiedliwionym) bolu. Ja powiem na koniec moze tak: Ruda66 idealnie podsumowala CIebie, szczegolnie po koncowych wypowiedziach, od siebie obrazotworczo tylko streszcze Twoj watek:

nigdy wiecej nie pchaj palucha w tryby, bo jak Ci co urwie, to nikt nie bedzie chcial slyszec twojego placzu

baran138 dnia kwiecień 12 2012 21:27:31
Przede wszystkim sama się wpakowałaś w ten chory układ. Kobiety jak i faceci zostają kochankami, bo taki podejmują wybór nie patrząc na to, że świat nie kończy się na łóżku. Ty nieszczęśliwie dla siebie zakochałaś się w facecie, dla którego byłaś jedynie zabawką (jak każda kochanka). Sądzę, że jesteś bardzo głodna ciepła(jakiegokolwiek) i samotna.
Czy wiesz, kim jesteś?. Powiesz rodrzuconą kochankąr1;.
Kochanka moim zdaniem to samiczka, która służy do tego, aby sobie zwyczajnie na niej ulżyć. Taka dziurka, którą się pyknie jak najdzie ochota. Trzeba jedynie na początku ją oswoić i przekonać, aby rozłożyła nogi, a jak się znudzi to robi się z nią dokładnie to samo, co z wszystkimi zużytymi rzeczami - wyrzuca bo już się znudziła, jest niepotrzebna, kierunek-kosz na śmieci. Właśnie z tego kosza teraz wołasz pytając, czemu tam jesteś. Wiesz dlaczego?. Bo już znudziłaś się, zostałaś zaliczona i zwyczajnie przestałaś być atrakcyjna (także finansowo).
JESTEŚ MU NIEPOTRZEBNA- spójrz prawdzie w oczy.
Nie dostrzegasz tej podstawowej prawdy, dlatego rady nt. powiedzenia jego żonie o świństwach, jakie jej gotuje ukochany mąż zwyczajnie nie rozumiesz. Musiałabyś umieć postawić się na jej miejscu a Ty sama nie wiesz gdzie jesteś.
Jeśli sadzisz, że facet zostawi rodzinę dla kochanki to jesteś bardzo uboga w wiedzę nt. życia. Poużywał sobie na Twojej doopie i Twoja rola skończona.
W porównaniu z żoną kochanka jestr30; nikimsmiley.
Czytaj posty osób, które pochyliły się nad Tobą i zechciały napisać coś do Ciebie. Każdy z nich przyjmij za dobre słowo i to, że przestaniesz być czyjąś laleczką do zabawy.
Moja rada - poszukaj sobie rdorosłegor1; faceta, przy którym będziesz mogła poczuć się jak kobieta a nie jak dur30;.dajka, im szybciej tym lepiej dla Ciebie.

alex27 dnia kwiecień 12 2012 21:46:46
nikoretta
Pomyśl.... chciałabyś być teraz na miejscu jego żony? Sama pisałaś, że to nie pierwszy jak ja zdradził. I na pewno nie ostatni. Myślisz, że ona nic nie podejrzewa? Chciałabyś żeby zostawił żone, żeby był z Tobą. I wcale nie uważam, że jesteś pierwsza naiwna. Faceci czasami odchodzą od swoich żon, do tego miałaś jego zapewnienia i bardzo chciałaś w to wierzyć. Rozumiem, że nie masz wyrzutów sumienia, to dla Ciebie obca baba, nie myślisz o jej uczuciach, tylko o swoich i to naturalne. I wiesz, dobrze, żę Cie zostawił teraz. Tak pewnie marnowałby Twój czas jescze 5 albo 10 lat i wyszłoby identycznie. Więc nic nie straciłaś. Co teraz powinnaś zrobić? Napisz mu smsa, że życzysz szczęscia i nie chcesz z nim żadnego kontaktu. I nie dzwoń, nie pisz, niech chociaż myśli, że już Ci nie zależy. To go zaboli najbardziej, tym dzwonieniem tylko upewniasz go, że dobrze zrobił. Spędził z Toba rok, więc to nie jest tak, że nagle ma Cię gdzieś i zakochał się ponownie w żonie. Także zaboli, zaufaj. Idż do tego psychologa, może Ci pomoze a na pewno nie zaszkodzi.
henryjeweller.... na prawdę uważasz, że takiej rodziny powinno sie zazdrościc? Takiego męża? Nie sądzę.

rekonstrukcja dnia kwiecień 12 2012 22:31:09
Normalnie "Fatalne zauroczenie". Myślałam, że takie rzeczy, tylko w kinie można zobaczyć. A tu proszę, jak życie potrafi zaskoczyć.

Jedno jest tylko cenne, z tego całego zamieszania. Przekonałam się naocznie, że można faktycznie nie mieć wyrzutów sumienia i nie widzieć w tym nic dziwnego. Więcej kobiety zdradzone mają ludzkich uczuć i zrozumienia dla kochanek swoich mężów, niż odwrotnie. A mówią, że cierpienie uszlachetnia...Chyba tylko tych, co są ludźmi.

henryjeweller

dnia kwiecień 12 2012 23:35:55
alex27: nie musisz wypaczac moich slow. Tak, rodziny nalezy zazdroscic, ale jej negatywne cechy, o ile wystapia, sa przeciez jak choroby smiertelne, a przeciez nikt nie rezygnuje z zycia z tego powodu, ze mozna zapasc na chorobe i umrzec.
Moim przeslaniem bylo to, ze jesli nikoretta chce meza, to niech ma SWOJEGO. Ja nie dywaguje tutaj o tym, ze czyjs maz raz zachciewa sobie pykac zone, raz kochanke. Wszak zaczyna sie zmiany... od siebie.

nikoretta dnia kwiecień 13 2012 08:31:15
nalezaly mi sie moze i te baty od was.

nie wiem czy jego zona sie czegokolwiek domysla czy nie, mysle, ze nie, albo nie chce, i mysle ze przede wszystkim z kwestii finansowej. On jest duzym cwaniakiem, maja rozdzielnosc, ona nie pracuje i nigdy nie pracowala.

henryjeweller

dnia kwiecień 13 2012 09:19:59
Jak milo, ze zaczynasz teraz nagle bronic ta nieszczesna zone swojego ex-kochanka.. zaczynasz przejawiac bowiem empatie, czyli ludzkie uczucia.. i szkoda, ze to w sytuacji, w ktorej taka obrona jest Ci na reke, bo zwyczajnie nie chcesz jej o tym powiedziec (spodziewajac sie, co tez mozesz od niej uslyszec, co prawde mowiac nalezy Ci sie, jak psu micha). Bylo o tym wczesniej pomyslec - ale pewnie mialabys wyrzuty sumienia, z ktorymi nie mozesz sobie poradzic, bedac kobieta rozpieszczona przez pieniadze, ktora kupuje sobie wszystko i wszystkich, nie zastanawiajac sie nad rozwijaniem osobowosci... skoro wszystko mozna kupic. Z tym lustrem idealnie Ci radzilem - bo wowczas natchneloby Cie, ze kochanka tez sobie kupilas ulatwiajac mu taki zarobek extra, o ktorym normalni ludzie mogliby sobie tylko pomarzyc jako pensje podstawowa - ale wystarczy tylko do tego sie przyznac, odpowiadajac na tak mocno sformulowane pytanie. I reszta potoczy sie latwo - czy tez powinna sie potoczyc w tym kierunku, o ktorym pisalem - zacznij od patrzenia na siebie, cos zle zrobila, czy jakich zmian oczekujesz, ale OD SIEBIE.

Tyle w tym temacie, nie ma co wiecej sie rozpisywac. Mysle, ze wlasnie zycie dalo Ci poteznego kopa w du*e pt. "nauczka o tym, jak to ludzie w koncu musza sie dowiedziec, ze nie ma co hodowac postawy roszczeniowej do wszystkiego - chce to, chce tego, tamto mi sie nalezy itd". Teraz czas zwrocic, co sie od zycia dostalo, czy tez raczej wyszarpalo.

3418 dnia kwiecień 13 2012 09:21:41
Ode mnie też dostałaś baty z tym, że określiłaś go słowem, które może wskazywać na fakt, że wcale nie jesteś pierwszą ani ostatniąsmiley Wyobraź sobie, że faktycznie gwizdniesz go jego żoniesmiley Mając świadomość tego w jaki sposób to się stało nie będziesz miała pewności czy przypadkiem ciebie też nie zacznie zdradzać. Ot choćby z własną żonąsmiley Jakie będziesz mogła mieć pretensje? Ano żadnych. Wszak to jego żona. Z nią ma dzieci. Zawsze w tle będą jego dzieci. Będzie musiał płacić alimenty, będą spotkania... Nigdy już na wyłączność go nie będziesz miała. Chcesz się na to godzić? Błędem już było pakowanie się w ten związek > a będzie jeszcze gorzej. Rzuć go i poszukaj sobie prawdziwie wolnego faceta.
Wbrew pozorom to jest forum dla ciebie. Tylko mało kto ma odwagę poddać się bardziej niż poniżającym słowom co jest pierwszym testem na jakąkolwiwk chęć rady i zmiany. Jedni się przyznają i stają okoniem inni robią wypad nie mogąc znieść konfrontacji. Tych cenię najmniej. Nie gódź się na miernotę faceta, który cwaniacko potrafi zdradzić bo mu się podłożyłaś. Nie idź tą drogą Nikoretto. To samozagłada. Zrobisz oczywiście jak uważasz ale plon będzie mizerny.smiley
wyjątkowo dziś wyrozumiale>
milord

Strona 5 z 12 << < 2 3 4 5 6 7 8 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
tak bardzo chcę znać prawdę...
Zakochał się odszedł . A ja bardzo kocham i czekać chcę
Jak mam mu wybaczyć ??? Czy on tego chce?
chcę rozstać się z kochankiem, ale ...
Zaraz po rozstaniu mnie zdradziła i chce wrócić
On nie może sobie wybaczyć, pomimo że ja chcę...
Chcę żyć dla siebie
chce pogadać help !!!!!
gdy ona chce czasu a ja tesknie i kocham ,pomozcie mi
Juz po raz trzeci
Już trzeci raz
Myślę o jednym,chcę przestać czuć ten ból w sercu...
Chce zyc....
zdradzam -chcę porozmawiać "prywatnie"
nie chce zajmowac czasu ale moze ku pokrzepieniu serc :)
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
czas na mjie
25 lat
świeże spojrzenie
2 lata się męczymy
osamotniona
Moze poradzicie
Żona coach, wyjazdy,...
Ta druga
Puściła się z sąsiadem
Historia jakich w ży...
całkiem sama
Mąż wypiera się
Zdradzał przez 6 lat
Jak pozbyć się niepe...
zdradzajaca i 'zdrad...
17 lat
CZY MOJA ŻONA MNIE Z...
Na dnie kileliszka
kolejna idiotka do k...
HPV16 - pozew do sądu?
zdradzona
Co ja zrobiłem :(
zostać z nim czy go ...
Zły omen
JESTEM PEWNA I O DZI...
Reklamy
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

dominikaa
20/08/2014 23:19
pomyl życzenie znaczy jedna literka mi nie działa niech no nie napize ha tych życzeń

Archiwum
Reklamy p
Copyright © 2007-2013 www.zdradzeni.info