Reklamy...
Zobacz Temat
Zdrada - portal zdradzonych | Forum dla zdradzonych i zdradzających | Witajcie
Strona 3 z 6 < 1 2 3 4 5 6 >
Autor RE: Nie wiem co mam zrobić
gamboa
Użytkownik Postów: 24
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 15.01.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-01-2014 13:07
Zrobiłem jak prosiła, teraz faktycznie tylko czekać.
Teraz co bym nie powiedział to uzna to za kłamstwo żebym mógł tylko wrócić. Na prawdę liczę że nie ma nikogo 3 tylko że tak powiem odbiło jej i musi se poszaleć. Teraz wszystko bym był w stanie wybaczyć tylko żebyśmy znowu byli rodziną.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor
RE: Nie wiem co mam zrobić
Wścibski Gość
Nadistota

Avatar Użytkownika

Postów: Bardzo dużo
Data rejestracji: Od zawsze
Dodane dnia 04-04-2020 05:05
Reklama
Góra http://www.zdradzeni.info/ Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Nie wiem co mam zrobić
milord
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 675
Expert

Pomógł: 2

Data rejestracji: 17.07.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-01-2014 16:01
Ja już słyszałem i czytałem słowa "separacja" i "odpocznijmy od siebie". Nigdy nie skończyło się to scaleniem związku Gamboa. To jak wyniesienie czegoś do piwnicy. Przedsionek śmietnika. Małżeństwo to jedność. Jak zaczyna się to to rozwarstwiać to już praktycznie pozamiatane. Sam rodziny nie stworzysz. Do tego potrzebne są dwie osoby. Cienko to widzę...

Post doklejony:
I weź odstaw tego kompa. Gierki mają to do siebie, ze zapisują moment w którym skończyłeś. Z dwa lata będzie system pamiętał, w którym momencie skończyłeś. Życie tego nie zrobi.
Edytowane przez milord dnia 16-01-2014 16:06
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Nie wiem co mam zrobić
Deleted_User
User deleted!

Postów: 0
Nowy

Miejscowość: nowhere
Pomógł: 0

Data rejestracji: 01.01.70

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-01-2014 16:12
milord napisał/a:
Ja już słyszałem i czytałem słowa "separacja" i "odpocznijmy od siebie". Nigdy nie skończyło się to scaleniem związku Gamboa. To jak wyniesienie czegoś do piwnicy. Przedsionek śmietnika. Małżeństwo to jedność. Jak zaczyna się to to rozwarstwiać to już praktycznie pozamiatane.


I tu zgadzam się z milordem. U mnie "zaczęło się rozwarstwiać" dokładnie rok temu, od tego czasu to już tylko równia pochyła.

Ja też zawsze powtarzam że do tanga trzeba dwojga, jak tylko jedno tańczy a drugie stoi, taniec nie wygląda za pięknie, właściwie wcale nie wygląda.


This user has been deleted!
http://basti2web.de Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Nie wiem co mam zrobić
gamboa
Użytkownik Postów: 24
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 15.01.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-01-2014 16:42
komputer juz dawno odstawiony. Teraz siedzę bo próbuje się poskładać do kupy. Ja bym się pozbył wszystkiego jak bym tylko mógł wrócić i być z nimi razem.
Mam takie wrażenie że traktuje mnie jak natręta, gdy próbuje coś naprawiać. Złość, rozłączanie telefonu. Boje się naciskać bo jest dziecko i nie chce żeby mnie ograniczyła.
Od początku separacji mam wrażenie jak bym normalnie przeszkadzał. Fakt jestem strasznie upierdliwy i po kilka razy na dzien pisze czy dzwonie.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Nie wiem co mam zrobić
milord
Użytkownik Avatar Użytkownika

Postów: 675
Expert

Pomógł: 2

Data rejestracji: 17.07.13

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-01-2014 17:03
Najpierw to się zstanów czy jeszcze jest tam dla Ciebie miejsce. Jeśli czujesz, że przeszkadzasz to niekoniecznie musi oznaczać, że ktoś wskoczył na Twoje miejsce. Zapomniałeś, ze będąc mężem powninieneś być równocześnie najlepszym kumplem, przyjacielem, kochankiem itd. Nie mam pojęcia czy to się jeszcze uda. Postaraj się z nią spotkać i pogadać jak człowiek z człowiekiem. Pytaj wprost i oczekuj odpowiedzi wprost. Zaznacz, ze to być może ostatnie spotkanie w tej sprawie. Jak Cię oleje to wszystko jasne.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Nie wiem co mam zrobić
gamboa
Użytkownik Postów: 24
Małomówny

Pomógł: 0

Data rejestracji: 15.01.14

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-01-2014 17:18
Powiedzcie mi może faktycznie dać sobie spokój z pytaniami, gadaniem. Żyć póki jest separacja, spotykać ile sie da z dzieckiem. Może to pozwoli aby se spokojnie ona ułożyła sprawy. Może spokojnie siądzie a może z kimś coś zacznie.
Wydaje mi się że teraz stoimy w miejscu i tylko pompujemy się złymi emocjami.
Sam już nie wiem co gorsze. Najgorszy scenariusz czy te cholerna niepewność.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Nie wiem co mam zrobić
Nox
Użytkownik Postów: 570
Expert

Pomógł: 5

Data rejestracji: 28.12.11

Ostrzeżenia:
Dodane dnia 16-01-2014 18:08
...,,Wydaje mi się że teraz stoimy w miejscu i tylko pompujemy się złymi emocjami..."-a nic nie robienie niczego nie naprawi .Ktoś proponował tutaj terapię,odpowiedziałeś że żona nie chce bo sensu nie ma.I ty na to nic?Sens jest bo chodzi o rodzinę dla waszej wspólnej córki.Trzeba próbować,Nawet jeżeli nie będziecie razem to wypadałoby rozmawiać,porozumiewać się Wasza córka nie zasługuje na trochę wysiłku ze strony rodziców którzy zmajstrowali ją niecałe 3 lata temu??????Twierdzisz że lepiej się wam rozmawia od momentu separacji,chociaż i tak jest nerwowo i nieciekawie...,,jestem strasznie upierdliwy i po kilka razy na dzień pisze czy dzwonie -dużo nie znaczy dobrze.Macie ewidentnie olbrzymie problemy z komunikacją,żona postanowiła a ty się ewentualnie zgadzasz na podział rodziny.W żonie jest dużo żalu i ty się przez ten żal nie przebijesz sam.Potrzebujecie pomocy specjalisty i twoja w tym głowa żeby żonę na to jak najszybciej namówić-dla dobra waszego dziecka.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 3 z 6 < 1 2 3 4 5 6 >
Skocz do Forum:
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info