Zdrada - portal zdradzonych - News: Super zona 26lat

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siÄ™

Nie możesz się zalogować?
PoproÅ› o nowe hasÅ‚o

Ostatnio Widziani

Kakua00:52:18
Julianaempat...02:36:51
Aga10409:54:31
Aanna1a14:29:04
NieOddycham20:47:18

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

sylwiastaraja
12.07.2026 23:48:47
Wróciłam

niekompatybilny
16.06.2026 11:01:21
Witajcie dobrzy ludzie

Przemek W
16.05.2026 13:54:41
Ja jebe i zostaniesz z taką kobietą? To niemożliwe. Boże kochany niemożliwe.

poczciwy
03.12.2025 23:23:51
Puebla, przycisk "Opisz swoją zdradę" nie służy do zadawania pytań typu gdzie jest czat. Kolejne spamy skończą się banem.

Puebla
03.12.2025 22:04:21
Gdzie jest Chat?

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proÅ› o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to CiÄ™ zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.RozmawiajÄ…c nie koncentruj siÄ™ na sobie.
33.Nie poddawaj siÄ™.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Super zona 26latDrukuj

Zdradzony przez żonęMoja żona zdradziła mnie po 26 latach małzenstwa z kolegą z pracy 13 lat młodszym imigrantem .Po 2 tygodniach męki klutni podjęła decyzję ze zrywa z nim kontakt i chcemy zostać razem,ale nie mogę wyzbyć sie tego bulu i obawy ze może to odbyć sie jeszcze kiedyś mam 48 lat może o stabilności u boku kochanej osoby a nie rolerkoster i brak zaufania ,twierdzi ze nie wie co to było i ze 3 razy zrobiła to ,dla mnie okropne jest to ze między tymi razami kochała sie ze mną, nie rozumie kompletnie tej sytuacji jakbym był z obca kobieta mamy dorosłe dzieci ale nie wyobrażam sobie życia bez niej ,może jakieś panie wytłumaczą mi to ze bardzo stabilna osoba może tak zwariować i skrzywdzić druga osobe
16211
<
#1 | Runio dnia 01.06.2026 22:41
Autorze ... Wyobraź sobie że może! Stałeś się dla niej za spokojny, nudny, przewidywalny. A tu jest młodszy, chetny na bzykanie, młodszy byczek.
Nie możesz bez niej żyć..czyli ona kieruje związkiem. Przez 2 tygodnie podejmowała decyzję o zerwaniu z kochankiem?! Czy ty się słyszysz?
Kim ty dla niej jesteś? Nikim. Ciepłym misiem, bez jaj. Zbadaj się na choroby, bo nie wiesz co mogła od niego złapać.
Dla mnie to jesteÅ› na najlepszej drodze do katastrofy.
Poczytaj trochę wątków na tym portalu. To na początek.
16211
<
#2 | Runio dnia 01.06.2026 23:42
Ok krz78. Na spokojnie. Na początek zajmij się sobą. Wyobraź sobie życie bez zdrajczyni. Masz 48lat, to jeszcze 30 lat życia. Dla mnie to wspaniały czas do realizacji tego na co nie miałeś czasu w trakcie wychowywania dzieci. Masz na pewno jakieś nie spełnione marzenia z mlodosci. Jeżeli nie masz, to czas je znaleźć. Zajmij się sobą. Bez względu na błędy jakie mogłeś popełnić w małżeństwie ( chyba nie zdradziłeś żony?) nie zasługujesz na takie traktowanie. Przyjmij że żony już nie masz.
Jej postawa po odkryciu przez ciebie zdrady, świadczy o kompletnym braku szacunku do ciebie. Zdradziła bo chciała, bo miała możliwości, bo wiedziała że wybaczysz. Nie szukaj winy u siebie. Za zdradę odpowiada tylko zdradzający.
Jeżeli zależy ci na związku, to olej kompletnie kobietę która nazywasz żoną. To ona musi walczyć o związek. Ty tylko możesz, ale nic nie musisz.
Ona ta zdradę musi odczuć. Jeżeli zamieciesz pod dywan, to masz powtórkę z rozrywki. To kwestia czasu. Naucz się żyć, tak jakbym jej nie było. Jeżeli cię choć trochę kocha, to będzie walczyć. Jeżeli tego nie będzie, to sobie daruj taki związek. Bycie opcją w małżeństwie, to byście gównem. Sorry za to . Ale tak to widzę.
Poczytaj wÄ…tki na tym forum. To skarbnica wiedzy
Zdradziła bo... Czuła się zaniedbywana, nie okazywaleś jej uczuć, nie było cię w domu, tratkowales ja jak żonę i matkę a nie jak kochankę, byłeś nudny i przewidywalny, brakowało jej emocji, chciała się znowu poczuć młoda, nie wie co w nią wstapiło(a to słyszałeś), czuła się nieszczęśliwa ,czuła się w małżeństwie przejrzysta, nikt jej nie zauważał.
Małżeństwa które miałeś nie ma ,umarło. O zdradzie nie zapomnisz ,nigdy.
Poczytaj wątki. Możesz spróbować zbudować nowy związek. Ale czy będziesz na tyle silny? Czy żona temu nowemu związkowi podoła?
Po jej reakcji, raczej na tobie jej nie bardzo zależy.
P.s Jak odkryleÅ› zdradÄ™?
16313
<
#3 | Krz 78 dnia 02.06.2026 04:44
hey jak odkryłem zdradę jak pierwszy raz to zrobiła to ja nie mogłem spać byłem w trasie ,jestem kierowca .Przyjechałem w piątek i obrazu spytałem czy mnie zdradziła ,zaprzeczyła a wekend był w miarę normalny z seksem ale ja czułem.i następny wekend znalazłem w jej starym telefonie dowody ,zadzwoniłem obrazu przyznała sie i ze nie wie co to było, chociaż ten imigrant jej wyznał miłość to ona nie wie co to.ciezki miesiąc minol do tej pory nie radzę sobie z emocjami jak do tej pory byłem za twardy to teraz rozklejam sie jak baba .Miał być rozwod ale zerwała z nim kontakt i postanowiliśmy spróbować,lecz ja nie mam zaufania do niej i nie wiem czy odzyskam a na miłości bez zaufania ciężko. Mam ciężki charakter lubię budować i planować cos na przyszłość i jestem pracoholikiem.Boje sie ze za lat kilka stanie sie znów cos i enow budowla mi sie posypie a ja zostanę z niczym jako stary dziad
13728
<
#4 | poczciwy dnia 02.06.2026 10:04
Zrobiłeś ze swojej żony podstawę swojego istnienia.
Oddanie jej lejców do określenia własnego szczęścia było początkiem końca.
Zastanów się na spokojnie co ona dziś może Ci dać poza krzywdą, którą tak bardzo odczuwasz?
Boisz się samotności, to normalne, ale zapewniam, że nie ma czego.
Można być samemu, ale nie samotnym.
To dwie różne sprawy.
Dopóki nie odnajdziesz szczęścia w sobie, dopóty będziesz go szukać na zewnątrz - dziś widzisz je w żonie.
Uwiązanie emocjonalne powoduje, że nie dostrzegasz innych pozytywnych aspektów życia.
Myślę, że w pierwszej kolejności powinieneś skupić się na sobie, nie na niej.
Nie proś i nie błagaj o uwagę!
Bo na ten moment jesteś petentem w tym małżeństwie.
Odpowiada Ci taka rola?
16211
<
#5 | Runio dnia 02.06.2026 21:36
Wiesz krz78 jestem zwolennikiem 2 szansy. Tylko żeby tę szansę dać, trzeba widzieć u zdradzacza skruchę, żal ,wolę walki o związek. 2 tygodnie kłótni, to nie jest dobry test dla twojej żony. Jeżeli zalezałoby jej na małżeństwie to padła by na kolana prosić o przebaczenie i 2 szansę.
Czy złożyła rezygnację z pracy? Bo to powinna zrobić, bez namysłu.
Powinna Tobie zaproponować plan naprawy małżeństwa. Ona zawaliła niech naprawia. Spytaj ją jak chce odbudować zaufanie, które jest fundamentem każdego związku. Jest tego mnóstwo. Czy stać ją na taką pracę? Czy ty jesteś w stanie psychicznie wytrzymać ten okres. On nie będzie krótki.
Zalecam Tobie terapię, bo w tej chwili jesteś pomiędzy miłością a nienawiścią. Masz trudny zawód, który wymaga skupienia i koncentracji. Musisz panować nad swoimi emocjami. Tak więc terapia potrzebna. To też inwestycja w sobie.
Pamiętaj, boimy się tego czego nie znamy.
P.s Chciałeś zapoznać się z opinią kobiet? Zapytałem żony o zdanie w twoim temacie. Nie przytoczę jej słów, bo są mocno niecenzuralne o twojej żonie.
15793
<
#6 | zona Potifara dnia 03.06.2026 20:28
Jesteś kierowcą i jeździsz w kilkudniowe i dłuższe trasy,co wiąże się z nieobecnościami w domu.Obawiam się że będziesz za każdym razem rozmyślał co i ewentualnie z kim robi żona.
Najważniejsza rzecz każdym małżeństwie czyli zaufanie, u Ciebie zniknęła.I co byś nie myślał ,robił,mówił ,podobnie jak zona to czy i kiedy zaufanie powróci ? Może nigdy, zapewne nie szybko. Wychwyciłeś zdradę na samym starcie a i tak podobno "tylko" trzy razy żona sobie zatańczyła.Czyli poszła na całość .
Zahamowała bo odkryłeś i realna stała się utrata stabilności oraz benefitów wynikających z małżeństwa.Liczenie na stabilny związek z migrantem to więcej niż naiwność. Co najwyżej do czasu uzyskania prawa stałego pobytu.
Co na wyczyny mamusi Wasze dzieci? Mama powinna się pochwalić swoim powodzeniem u młodszych mężczyzn..
Ja na Twoim miejscu bym się zdecydowała na separację i obserwowała dalsze zachowanie żony.Niech pomieszka sama i oceni czy to jej odpowiada. Czy podejmie walkę o Wasze małżeństwo ,czy postawi na nim przysłowiowy krzyżyk i dalej będzie rozwijać i kontynuować stosunki międzynarodowe.
Ale to Ty podejmiesz decyzję, bo masz całkowitą rację zastanawiając się czy za kilka lat nie dostaniesz powtórki z rozrywki. Dziś zdecydowanie łatwiej ponownie ułożyć sobie życie .Samemu zdecydować ,a nie oddawać decyzji w ręce żony..A ile lat ona sobie liczy?
15480
<
#7 | Mundi83 dnia 04.06.2026 23:37
A Ty żono Potifara pochwaliłaś sie swoim dzieciom własnymi nielada wyczynami ze mieszasz w dyskusje dzieci autora? Myślę ze jakby wiedziały chociaż mała cześć tego w jakich konfiguracjach sie bawiłaś to.... zreszta to nie temat o niby nawroconych nimfomankach. Co do autora czujność czujność i jeszcze raz czujność. Jako ze jestes kierowca podsłuch, GPS czy inne metody. Teraz to już bądź ostrożny i nieufny we wszystkim
15480
<
#8 | Mundi83 dnia 04.06.2026 23:56
I naturalnie pytanie czy masz pewność ze to pierwszy wyskok zony.... poczytaj historie stałych bywalców forum. Weź do serca sobie ich rady. Oni przeszli przez to samo co Ty I chociaż czasami dosyć brutalnie to piszą sama prawde. Twoja żona nie jest wcale taka jak ja sobie do tej pory wyobrażałeś.... i weź sobie za pewnik ze we wszystkim byla świadoma i wiedziała co kladzie na szale... wybrała jak wybrała. Wydało sie I wraca z podkulonym ogonem bo innej opcji nie ma... smutna ale jednak prawda
11358
<
#9 | domator dnia 16.06.2026 10:17

Cytat

nie wyobrażam sobie życia bez niej


i ta wyobraźnia Cię ogranicza
możesz być z nią (żoną), moiżesz być z inną a możesz też być sam
Twoje życie jest w Twoich rękach a nie w rękach innych
nie szukaj połówki, nie szukaj dopelnienia, bądź całością
16313
<
#10 | Krz 78 dnia 14.07.2026 09:17
Żona twierdzi ,że nie wie co się stało zerwała kontakt i stara się odzyskać moje zaufanie ,czasami myślę, że to najlepsze co na tą chwilę możemy zrobić. Możliwe że był to błąd i będzie już najwierniejsza kobieta ale i tak nie mogę jej zaufać moze czas to zmieni
16211
<
#11 | Runio dnia 14.07.2026 16:11
Nadzieja umiera ostatnia...... Na czym opierasz nadzieję, że teraz będzie najwierniejszą żoną na świecie. Na tym że zerwała z kochankiem( skąd ta pewność), że powiedziała że nie wie co się z nią stało? Wie, doskonale wie dlaczego to zrobiła. Będziesz miał powtórkę z rozrywki, to kwestia czasu i sytuacji...
13728
<
#12 | poczciwy dnia 14.07.2026 16:59
Autorze, wyzbądź się jak najszybciej myślenia życzeniowego a zacznij opierać swoje osądy na podstawie faktów.
A te niestety nie dają Ci dziś powodów do optymizmu.
W dalszym ciągu ona jest wyrocznią Twojego życia.
Po Twoim wpisie wnioskuję, że nic nie zrozumiałeś...szkoda.
15793
<
#13 | zona Potifara dnia 15.07.2026 22:47
Autorze napisałeś że to migrant ,prawdopodobnie Ukrainiec albo Białorusin.Czy on nie potraktuje Twojej żony jako drogi do urządzenia się na stałe w Polsce? Czy on tak łatwo zrezygnuje z niej?Czy będzie gdzieś czyhał na orbicie żony aby ją odzyskać .Czy zona w ramach odzyskiwania Twojego zaufania zmieniła pracę (albo jej kochanek) czy też nadal codziennie się spotykają i to niby rozstanie jest iluzją? Czytam i czarno widzę to pojednanie.To raczej wpychanie trupa małżeństwa do szafy,a ten niedługo zacznie śmierdzieć i prawdopodobnie z niej wypadnie.
15726
<
#14 | heniek dnia 20.07.2026 04:47
Pytanie, czego oczekujesz od tego forum.
Zadales pytanie, ale otrzymales tez od razu odpowiedz i wcale nie potrzeba do tego kobiety.
Jest mozliwe, by kochana osoba zrobila rzecz tak podla. Jak ? To proste, wiez miedzy wami zwiotczala do jakiejs nitki pod tytulem "wspolny dom, kredyt i dzieci". Kazdy psychoterapeuta, do ktorego sie udasz, bedzie forsowal droge odbudowy tej wiezi, poglebienia relacji, obudowania jej w mechanizmy zapomniane albo nieznane typu quality time we dwoje, odnajdywanie wspolnych pasji albo generalnie rzeczy was laczacych. Ale zaden jeden nie podejmie sie oceny, czy dociekania przyczyny samej zdrady, jakby to byl parch, nie temat. A ocena, wina, waga zdarzenia - to jest szeroki temat, przy okazji bolesny, ktory nalezy... nie, ktory TRZEBA przepracowac, i to najpierw, zanim zaczniesz robic kolejne kroki. Zanim odwalisz go w glowie gdzies na polke z napisem "na pozniej", ktore nigdy nie nastapi, bo latwiej robic rzeczy przyjemne, albo takie ktore nie rokuja zle, bez ryzyka. Slodkie nigdy, ktore przykryje ropiejaca rane strupem, z ktorego bedzie sie saczyc niepewnosc, strach, podejrzenia przez cale zycie.
Pytanie, czy chcesz tego wszystkiego sluchac, czy jestes w stanie przez ta przebrnac bez wzgledu na to, gdzie Cie to doprowadzi (bo to faktycznie ma sens, wazniejszy jest sam proces, niz miejsce jego zakonczenia).
16313
<
#15 | Krz 78 dnia 20.07.2026 12:38
Dziękuję wszystkim za aktywność może ktoś zna takie fora gdzie można porozmawiać dzwoniąc z osobami po takich przejściach, na dziś widzę że żona cierpi z tego powodu ,i próba odbudowy ma sens ale boję sie że ja teraz mogę popsuć wszystko bo nie mogę zapomnieć i pewnie nigdy to nie nastąpi,a jednocześnie boję sie utraty jej bo jestem przekonany że jest jedyną .Stara sie mocno to ja teraz rozdrapoje to i jak nigdy nie szpiegował to teraz tak bardzo kontroluje każdy ruch ,nie mogę żucia pracy bo dzieci,kredyty itd,zaczelem nienawidzić mojego życia to że planuje na lata do przodu nie mam mazen
16211
<
#16 | Runio dnia 20.07.2026 18:22
Autorze, poczytaj historię zdradzonych na tym forum. Będziesz miał całe historię bohaterów wątków, którzy kiedyś zamietli sprawę pod dywan, szybko wybaczyli..... I mieli powtórkę historia.
Chcesz ratować małżeństwo, rozumiem. Chcesz dać 2 szansę . Rozumiem
Ale nie możesz podchodzić do zdrady żony, z pozycji jakbyś to ty zdradził. Musisz zrozumieć dynamikę relacji damsko -meskiej.
Spróbuj spojrzeć na swoją sytuację realnie. Jak pisał poczcziwy.
Żona płacze? Żałuje? A co ma zrobić? Rozwaliłeś jej piękny romans. Z młodszym facetem. Ty w trasie zarabiający na rodzinę, kredyty a małżonka spełnia swoje fantazje na boku.
Obraz kobiety jaką poślubiłeś nie istnieje. Ona już nie żyje.
Możesz zbudować coś nowego. Na innych zasadac.
Rozwód, separacja. Podział majątku tak,gdzie ona traci większość lub wszystko na wypadek ponownej zdrady.
Ale przede wszystkim to ty musisz się zmienić, bo na to masz wpływ. Żeby nastąpiła zmiana zachowań żony to muszą nastąpić czynniki które spowodują te zmiany. Jednym z tych czynników jesteś Ty.
Popsuć nie masz czego, bo to twojej żony zasługa. Ty próbujesz to ogarnąć
A to rola nie twoja tylko zdrajczyni. Co zrobiła w sprawie naprawy małżeństwa, poza płaczem? Kobiety są świetnymi aktorami. Płaczą na zawołanie, cierpią na zawołanie również. Taką mają naturę. Jakoś muszą przetrwać w świecie, gdzie natura uczyniła je słabszymi fizycznie. Ewolucja.
Nie okazuj przy żonie słabości. Niech przedstawi Tobie plan naprawczy. Jaką ma wizję naprawy związku. Czyny nie słowa. Obiecać może dużo,, ale spytaj o realizację tych obietnic i sposoby ich uwiarygodnienia.
15480
<
#17 | Mundi83 dnia 20.07.2026 23:49
Jeżeli nie dopuszczasz prawdy do siebie i na siłę do samego konca zamierzasz gloryfikowac kobietę która z pełną świadomością Cie zdradzała to tutaj nikt Ci nie pomoże... i nie zapominaj ze sam doszedłeś prawdy a nie ona Ci sie przyznała bo jej bylo z tym źle czy gryzlo ja sumienie... a to ze niby cierpi itp... no innego wyboru nie ma. To sa te slynne kobiece gierki... nikt inny prócz Ciebie jej nie pozostaje tak ba poważnie. Weź to sobie do serca....nie wierz w nic co Ci wciska... na tym forum fostajesz zyciowe rady...Ale jak wolisz zeby ktoś Ci przytakiwał i klepał po plecach to jest chrześcijańskie forum. Poszukaj tam będą pisać co tylko chcesz. Żebyś wierzył ze będzie pięknie itp... Twoj wybor
16313
<
#18 | Krz 78 dnia 21.07.2026 09:39
Macie rację trzeba spojrzeć na te stronę troszkę z innej pozycji nie z gościa który nie wieży że jedyna mu bliska osoba mogła go skrzywdzić, i to prawda że to ja wykrylem to k....two ,i nic to nie znaczy że mówi że chciała mi to wyjawić bo sie złe czuła ,jak by tak było to nie potrzebowała by następnych 2 ty do zerwania relacji ,dzięki za wasza aktywność zobaczymy ja k los sie potoczy
15480
<
#19 | Mundi83 dnia 21.07.2026 22:40
Ochlon trochę. Póki co targają Toba niesamowicie silne emocje. Popadasz ze skrajności w skrajność... daj sobie trochę czasu. Z każdym dniem inaczej będziesz, na to wszystko patrzeć. Teraz pod wpływem chwili możesz podjąć kompletnie nieprzemyślane decyzję. Zonie wierz na 5%. Prawdy nie dowiesz sie nigdy... I nawet jeżeli pali Cie to wszystko od środka staraj sie zachowywać z pozoru normalnie jakbyś juz to "przyjął na klate". Nie reaguj emocjonalnie tylko na chlodno sie wszystkiemu przyglądaj. Zaloz sobie jakis podsłuch GPS czy kamerkę - są tutaj użytkownicy którzy tak zrobili i dostali odpowiedzi na wszystkie dręczace ich kwestie. Prawda moze byc bolesna ale jednak to zawsze prawda. Dopuszczasz sytuację ze to nie zona go zostawiła tylko poprostu on odsłonił karty ze byla tylko chwilowa przygoda... a kiedy do niej to dotarło wrocila do Ciebie... 2 tygodnie na rozstanie to raczej źle wygląda.... powtórzę Ci rade która została Ci dana jyz kilkakrotnie. Poczytaj historie różnych ludzi ba tym forum. Zobaczysz niesamowita ilość lustrzanych podobieństw to swojej. Jak zachowywały sie kobiety z tamtych tematów a jak Twoja żona. Wypusz wymaluj standardowy schemat... głowa do gory czas leczy rany. Znajdź sobie zasade kroków czy jakoś tak i staraj się trzymać przynajmniej kilku... i czytaj dających Ci życiowe rady. Oni jyz to przerobili i chcą dla Ciebie jak najlepiej
16273
<
#20 | Anetastp dnia 22.07.2026 08:16
Pozwolę sobie też coś dodać. Niedawno byłam w tym punkcie co Ty. Zdecydowanie daj sobie czas. Zajmij się sobą. Idź na terapie. Wyjdź codziennie chociaż na spacer, zadbaj o siebie. Żona niech dźwiga swój bagaż Ty masz swój. Nie jesteś od zajmowania się jej bałaganem..z babskiego punktu widzenia, zadbaj teraz tylko o siebie bo inaczej stworzysz sobie księżniczkę która może wszystko... Jak poukładasz sobie sprawy w głowie będziesz mógł myśleć co dalej. Najgorsze jest to że trzeba czekać i być cierpliwym. Dasz radę Uśmiech
Najważniejsze to były jej wybory, zdrada nie jest o Tobie o tylko świadczy o Niej. I tu nie ma bo był kryzys, to był jej wybór.
Trzymaj się Uśmiech
16313
<
#21 | Krz 78 dnia 23.07.2026 19:54
Czy znacie Państwo strony gdzie można na komunikatorach porozmawiać z ludźmi w podobnych sytuacjach jak sobie poradzili z problemami pozdrawiam Krzysztof
13728
<
#22 | poczciwy dnia 23.07.2026 21:25
Na naszej stronie jest czat, ale niestety mało osób a w zasadzie nikt nie jest na nim aktualnie aktywny...
16211
<
#23 | Runio dnia 23.07.2026 22:35
Poczytaj trochę wątków i możesz nawiązać kontakt na prywatnych wiadomościach z osobami które są aktywne na forum i przeszły podobne historie. Potrzebujesz dobrego terapeuty. To inwestycja w siebie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?