Zdrada - portal zdradzonych - News: Zdradzany od 4 lat

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siÄ™

Nie możesz się zalogować?
PoproÅ› o nowe hasÅ‚o

Ostatnio Widziani

Crusoe
Aga10400:08:38
# poczciwy00:39:29
JamesTon01:18:41
Julianaempat...05:44:44

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Przemek W
16.05.2026 13:54:41
Ja jebe i zostaniesz z taką kobietą? To niemożliwe. Boże kochany niemożliwe.

poczciwy
03.12.2025 23:23:51
Puebla, przycisk "Opisz swoją zdradę" nie służy do zadawania pytań typu gdzie jest czat. Kolejne spamy skończą się banem.

Puebla
03.12.2025 22:04:21
Gdzie jest Chat?

mrdear
10.11.2025 10:09:47
ale nie ma Uśmiech

poczciwy
04.11.2025 10:37:56
mrdear, ludzie usuwali swoje wpisy i historia traciła sens oraz logikę. Teoretycznie przez 5 min od dodania powinna być możliwość edycji.

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proÅ› o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to CiÄ™ zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.RozmawiajÄ…c nie koncentruj siÄ™ na sobie.
33.Nie poddawaj siÄ™.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Zdradzany od 4 latDrukuj

Zdradzony przez żonęNa początku powiem, że ciężko mi opisać ta całą sytuację, gdyż temat jest świeży również i bardzo mnie boli, mimo, że nie mieszkam z moją żona razem k jesteśmy w trakcie rozwodu z jej wystąpienia. Poznaliśmy się w 2015 roku w pracy, od razu coś zaiskrzyło między Nami, w 2017 roku zaręczyliśmy się, moja partnerka zaszła w ciążę, byłem najszczęśliwszym facetem na ziemi, bo wiedzialem, że spotkałem ta jedyną... Kochałem ponad wszystko, w 2019 wzięliśmy ślub, byliśmy mega szczęśliwi, przy Niej serce biło mocniej, zawsze wracałem prosto do domu po pracy, odtracilem znajomych, by sprawić, że moja żona zawsze jest na 1 miejscu wraz synem. W 2021 roku zaczęło coś się sypać, odkryłem, że moja żona, zaczęła pisać ze swoim przyjacielem z dawnych lat, w listopadzie 2021 roku, powiedziała mi, że jedzie koleżanka robić paznokcie, gdzie tam nie dotarła, koleżanki dały jej alibi, że jest u Nich, dopiero po dwóch latach wydało się, że spotkała się z Panem D... W grudniu 2021r zaszła drugi raz w ciążę, ponownie nic nie podejrzewając byłem znowu najszczęśliwszym facetem na ziem, ciężko było mi wybaczyć, ale kochałem i wybaczyłem. Przejrzałem bilingi bo byłem nieufny już, więc gdy dowiedziała się, że jest z Naszym drugim synem w ciąży, to zerwałam kontakt z przyjacielem. Przechodziły mnie różne myśli, czy moje dziecko faktycznie jest moje, chciałem szczerze zrobić testy DNA, lecz odpuściłem, bo kocham syna. W tym roku, potknęła mi się noga, straciłem prawo jazdy na rok czasu, zostalem objęty dozorem elektronicznym, do końca lipca tego roku (nie za jazdę pod wpływem). W kwietniu żona zapytała mi się czy może jechać na spotkanie integracyjne z pracy. Zgodziłem się, po czym po dwóch dniach wszedłem na pocztę elektroniczną jej, gdzie ujrzałem rezerwacje hotelu tego dnia co była na spotkaniu integracyjnym. Gdy poszła się kąpać, wziąłem jej telefon i ponownie pojawił się Pan D, z którym tego dnia spędziła noc. Chciałem zakończyć ten związek, lecz łzy jej i przekonanie, że mnie kocha i że do niczego nie doszło, skłoniły mnie ponownie do przełknięcia sliny i dania Nam szansy, bo na prawdę kochałem. Minęła polowań maja, Pan D został zastąpiony Panem A. Żona 28 maja zostawiła mnie w domu z dwójką chorych dzieci, twierdząc, że jedzie do pracy, gdzie tam nie dotarła, gdyż na telefonie pojawiła się treść SMS od Pana A "Fajnie czasem potesknic, bo wiemy jak to smakuje i do czego będziemy wracać". Myślałem, że zapadnę się pod ziemię, następnego dnia żona gdy ja prosiłem by ogarnęła się dla Nas i dla dzieci powiedziała, że mnie nie kocha i nic nie czuję. Walczyłem do końca sierpnia, mieszkamy osobno, mimo, że mnie mega zraniła, to nadal ja kocham i chciałbym zawalczyć o Nasza rodzinę, mimo, zapewnień jej, że poinformuje mnie, że jeżeli ktoś się pojawi w jej życiu, to da mi znać, bo prosiłem by mnie poinformowała, gdyż chce wiedzieć, kto będzie miał styczność z moimi dziećmi. Dwa dni temu miałem synów przy sobie i starszy syn mi powiedział, że do mamy przyjeżdża Pan A... I spał z mamą, ponownie dostałem w twarz, gdyż po ostatniej rozmowie gdy żona odbierała dzieci, to płakała, że sama tego chciala i żałuję, że jest zazdrosna o mnie. Miałem cień nadziei, znowu zacząłem walczyć, ale już teraz nie mam siły. Nie potrafię sobie poradzić z myślą, że ktoś zastąpił moje miejsce. Kocham ja nadal, chciałbym odbudowac to co razem zrujnowalismy, chciałbym zawalaczyc o Nas, ale już nie mam siły. Nie potrafię przestać myśleć i tęsknić... Prosiłbym o pomoc, bo wieczorami przechodzą mnie głupie myśli... Powstrzymuje mnie fakt, że mam najcudowniejszych i najukochańszych synów...
13728
<
#1 | poczciwy dnia 28.09.2025 09:14

Cytat

byłem najszczęśliwszym facetem na ziemi, bo wiedzialem, że spotkałem ta jedyną... Kochałem ponad wszystko, w 2019 wzięliśmy ślub, byliśmy mega szczęśliwi, przy Niej serce biło mocniej, zawsze wracałem prosto do domu po pracy, odtracilem znajomych, by sprawić, że moja żona zawsze jest na 1 miejscu wraz synem.

W tym wersie masz odpowiedź dlaczego ona uciekła z tego małżeństwa.
Zamiast bycia facetem wybrałeś drogę przyjaciółki z penisem.
Postawiłeś ją na piedestał.
Całkowicie porzuciłeś siebie, swoje życie.
To nie miało prawa się udać.
Na pierwszym miejscu powinieneś być Ty, zawsze! A nie żona.
Jeśli będziesz szczęśliwy sam ze sobą, będziesz mieć pasje, cele życiowe to kobieta chętnie wejdzie do Twojego świata a zobacz co zrobiłeś Ty...
Straciła do Ciebie szacunek a to oznacza koniec.
Na poczÄ…tek w trybie pilnym do przeczytania:
(nie)miły facet - Robert Glover

15726
<
#2 | heniek dnia 28.09.2025 11:36
Wielu ludzi powie, ze nie rozumie, o kogo i dlaczego walczysz. Kluczem do zrozumienia tych ludzi bedzie - jak mi sie wydaje - Twoja nieumiejetnosc nazywania rzeczy po imieniu. Kluczysz, bladzisz... i tak cale zycie. Zrobiles wypadek, a nazywasz to powinieciem nogi ... a ja myslalem, ze sobie kostke skreciles. Serio. Czujesz ten dysonans miedzy tym, co jest, a jak Ty to opisujesz i (niestety) rozumiesz ? Mysli tez - glupie... to znaczy konkretnie jakie ? Chcesz sie zabic ? Bo jakas kobieta, ktora przypadkowo (a tak, przez przypadek chyba sie to wszystko zaczelo ?) zostala Twoja zona, bzykala sie tez z innymi ? Przyjacielu drogi, nie czyn spustoszenia na Ziemi z tak blahego powodu, to sie kopie w du*e, a nie sobie w leb strzela. Racz byc powazny.
Wyjdz z tego omotania emocjonalnego i nazywaj rzeczy po imieniu. Twoja zona plakala tylko na pokaz, przysiegala tylko dlatego, ze byles jej opcja B, poniewaz opcja A jakos nie chciala sie zmaterializowac. Kiedy juz myslala, ze tak sie stanie, odeszla od Ciebie, ale znowu (no patrz, jaki zbieg okolicznosci) cos jej nie pyklo z ta opcja A, bo kto by sie chcial pakowac w uzywany towar z dwojka dzieci na zasadzie jawnych zobowiazan - nie zrozum mnie zle, ja pan nie obrazam, tylko przedstawiam punkt widzenia takich niedzielnych bzykaczy, co to wszystko sobie ruchna, tylko raz na tydzien, za darmo, a najlepiej tez i bez klopotow, zobowiazan. Jako dodatek do swojego zycia, to i owszem, ale jako chleb powszedni - dziekuje, postoje.
Twoja pani zostala na lodzie choc tego jeszcze nie okazuje. Wiesz cos wiecej na temat pana A ? Czy to stary kawaler pomieszkujacy z mamusia ? Chodzi mi o to, jak szybko znowu dowiesz sie, ze ona jednak by chciala wrocic do Ciebie, bo wielki blad popelnila, jaka to ona biedna, ze musisz sie teraz nia zajac. Czyli znowu jej opcja A nie wypalila.
Wiem, ze boli, kazdego z nas tu bolalo. W pierwszej kolejnosci, jak chcesz pozbyc sie bolu, to NIE zamiataj sprawy pod dywan. Ropnia sie nie pudruje, tylko usuwa, leczy. Rozumiesz ? Czytaj, co mapisal poczciwy, bo droga do polepszenia swojego zycia to droga naprawy WLASNYCH slabosci i nalecialosci z wielu lat. Musisz pogodzic sie z tym, ze Twojej zony juz nie ma - tej, ktora poznales i pokochales. Musisz przejsc przez okres zaloby po zdradzie i ulozyc w hlowie to, ze ona teraz jest kims innym. Jak wyzdrowiejesz, to sam sie przekonasz, ze kogos takiego nie chcesz. A milosc - to, co teraz tak butnie nazywasz swoim stosunkiem do zonki - to znowu nie jest tym, czym powinno byc. Wracam do poczatku - naucz sie nazywac rzeczy po imieniu, wyjdz z uzaleznienia i omotania.
15532
<
#3 | normalnyfacet2 dnia 28.09.2025 14:49
Nie wiem ile masz lat ale chyba około 30-stki. Paradoksalnie jż wyświadczyła Ci przysługę. Przecież mogła zdradzić Ciebie po 20-30 latach małżeństwa, lub być barddziej dyskretną i zdradzać przez lata. teraz musisz zacisnąć zęby, zebrać dowody - koniecznie ustal jak tam sytuacja rodzinna u A - i dokończyć rozwód. Zrób testy DNA żeby mieć jasność. Ustal z nią kiedy masz miec dzieci u siebie lub kontakt z nimi. Nie utrzymuj w tajemnicy co żona robi. I koniecznie znajdź sobie zajęcie zebyś nie siedział głową u swojej byłej. Byłej bo Twojej żony już nie ma i jej nie będzie.
16238
<
#4 | Czorny90 dnia 28.09.2025 16:11

Cytat

Wiesz cos wiecej na temat pana A ? Czy to stary kawaler mieszkajÄ…cy z mamusia ?

Poznali się w pracy, jest o 12 lat starszy, mieszka w hotelu, gdyż jest kucharzem nie pochodzącym z naszych stron, twierdził, że żona go zdradziła jak jeździł po delegacjach. Wydaje mi się jednakże, że było na odwrót.

Cytat

Twoja zona plakala tylko na pokaz, przysiegala tylko dlatego, ze byles jej opcja B, poniewaz opcja A jakos nie chciala sie zmaterializowac.

Staram się właśnie tak rozumieć, że byłem w tym całym przedstawienie opcją, a nie wyborem.

Cytat

Byłej bo Twojej żony już nie ma i jej nie będzie.

Próbuje sobie to wmawiać każdego dnia od pół roku, lecz przez ten czas ona też wysłała mi złudne sygnały, że może jest o co walczyć .

Rozwód wniosła ona bez orzekania o winie, posiadam screeny z jej telefonu, rezerwacje hotelu, zdjęcia bilingów i nie których rozmów. W pozwie żona opisała mnie jako tego zlego, wypisała sytuacje które nigdy nie miały miejsca, oczywiście pomijając swoje postępowanie przez tyle lat, że uciekała do innego.

Dzięki za słowa wsparcia Panowie, postaram się uporządkować swoją głowę i odizolować się myślami dla mojego dobra psychicznego.
15793
<
#5 | zona Potifara dnia 28.09.2025 16:49
Zrób pilnie test DNA obojga dzieci.Jeżeli któreś nie jest Twoje to zmieni całkowicie przebieg sprawy rozwodowej.To tak na wszelki wypadek.W Waszym przypadku zostało zadbać o możliwie korzystny dla Ciebie werdykt sądu o opiece nad dziećmi i podziale majątku i alimentach.Bo co do dalszego małżeństwa to zapomnij.Ona złożyła pozew ,bo jest dogadana co do przyszłego życia z kochankiem. Ale jemu też przyprawi rogi. Kwestia czasu. Nadzieje na naprawę małżeństwa robione przez jeszcze żonę to jeden ze środków nacisku na Ciebie abyś nie podejmował zdecydowanych kroków w czasie rozwodu.Zasłona dymna,taktyka.Ona już się zdecydowała na pana A,ale tak na wszelki wypadek ,jak by nagle się coś zmieniło,chce mieć Ciebie jako koło zapasowe.Ale nawet gdyby, to ona po miesiacu znajdzie następnego pana X,potem Y To taki typ i wie że z Tobą może wszystko zrobić i jej to przejdzie .Wiem że masz wszystkiego dość i chcesz to mieć najszybciej to za sobą ,ale dobry adwokat i walcz o rozwód z jej winy. (testy!!!)
15793
<
#6 | zona Potifara dnia 28.09.2025 16:54
przejdzie -w rozumieniu wszystko zaakceptujesz
15912
<
#7 | Roszpunka19 dnia 28.09.2025 18:57
Jeśli ona złożyła pozew bez orzekania o winie, to masz pełne prawo go nie przyjąć i domagać się rozwodu z orzeczeniem o winie – zwłaszcza jeśli doszło do zdrady. To nie chodzi tylko o sprawiedliwość wobec Ciebie, ale przede wszystkim o dobro Waszych synów. Dzieci powinny znać prawdę, nawet jeśli nie dziś, to kiedyś, a orzeczenie o winie może mieć wpływ na ustalenie opieki. Jeśli chcesz walczyć o opiekę naprzemienną, to właśnie teraz jest czas, by postawić granice i zawalczyć o swoje prawa jako ojciec. Skoro ona podjęła decyzję sama i nie chce nawet rozmawiać o naprawie relacji, to trudno – rozwód jest nieunikniony. Ale niech będzie na Twoich warunkach. Zacisnij zęby, trzymaj się i działaj mądrze – przede wszystkim dla dzieci.

Mowie to jako osoba ktora wniosła o rozwód bez orzekania i teraz troche tego żałuje mimo, że maż przystał na wszystkie moje warunki.
16211
<
#8 | Runio dnia 28.09.2025 19:11
Spójrz w lustro i zobacz kogo widzisz? Faceta, który jest podnóżkiem u kobiety która nazywa się jeszcze żoną, która tobą pogardza, nie szanuje ,dla której obecnie nawet nie jesteś opcją . Bo mając do wyboru pana A Lub B wybierze B a nie ciebie . Jesteś dla niej nikim. Wykorzysta ciebie pomiędzy panami A,B,C itd.... Czy zobaczysz faceta z mocą sprawczą, który ma plan na dalszą część życia? Bo dla niej nie jesteś mężczyzną. Sam się wykastrowałeś. Kobieta chce w związku mężczyzny a nie piz....... Zacznij myśleć o sobie. Nie jesteś pierwszym i zapewnie nie ostatnim, który zapomniał kim powinien być w związku. Wstawiając żonę na piedestał stałeś się dla niej podnóżkiem. Przestała cię szanować. Przebaczając dałeś jej prawo do dalszego poniżania siebie. Jesteś dla nie marionetką.
Wałcz o rozwód z powodu zdrady. Zbieraj dowody jej winy.
Pokaż jej że jesteś mężczyzną i potrafisz zadbać o swoje interesy. Stan się sprawczy. Żony nie masz i małżeństwa też. Dla każdego następnego będzie tylko kobieta na numerek. Zapomnij o naprawianiu małżeństwa nawet jak przyjdzie błagac na kolanach. A to nastąpi prędzej niż później. Zadbaj o dzieci jeżeli są twoje. One muszą widzieć cię jako ojca i mężczyznę. Bo żona daje tylko przykład kurestwa. Doprowadż siebie do ładu bo też masz co naprawiać. Obroży nie dają w gratisie..... Masz dzieci i one są teraz dla ciebie najważniejsze. I moje ulubione,, nie ważne jak upadamy, tylko co robimy wstając i idąc dalej".
14135
<
#9 | Biola dnia 28.09.2025 22:40
Czytam niektóre komentarze i aż mi się coś robi???? albo pisali to ludzie którzy sami zdradzili albo zdrada nie dotknęła ich bardzo mocno.
Masz rację wieczory są najgorsze nie ma na nie chyba złotego środka, może spróbuj znaleźć kogoś kto przeżył to podobnie jak ty abyś mógł w ciężkie wieczory napisać do tej osoby.
16211
<
#10 | Runio dnia 28.09.2025 23:43
Biola, możesz siedzieć i rozpamiętywać swój ból, ale jak długo? Wiem że nadzieja umiera ostatnia, tylko siedzenie i czekanie nic poza odczuciem bólu nie przyjdzie. Opinie forumowiczów są w większości oparte o własne doświadczenia. Mają one pobudzi autorów wątków do działania, mają wyzwolić emocje do walki o swoją osobę, dzieci. Głaskanie i przytakiwanie jaki spotkał go los coś zmieni w jego postępowaniu? Oczywiście że nie są to przyjemne chwile spotkania się z prawdą o współmałżonku. Delikatnie mówiąc. Ale im szybciej się ogarnie, spojrzy trzeźwo na rzeczywistość tym wieksza jest szansa że zacznie coś ze swoim życiem robić. Nie wszyscy na tym forum zostali zdradzeni,ale to nie ich nie dysfalifikuje przed wygłoszeniem opinii. Sama na pewno komentujesz wydarzenia tylko na podstawie opinii innych np. media
Doradzasz innym którzy pytają cię o opinie , czy za każdym razem mówisz nie mam zdania, nie znam się. Zadam pytanie które również zadałem na tym forum ,, czy idąc do terapeuty, pytasz czy zdradził lub był zdradzony ". Jeżeli nie ,to jak ma tobie pomóc?
16238
<
#11 | Czorny90 dnia 29.09.2025 01:58
Ja byłem stopniowo odtrącony, zaczęło się gdy pojawiło się drugie dziecko, nasze życie intymne z miesiąca na miesiąc coraz bardziej stopowalo, każde zbliżenie inicjowalem ja, do momentu, aż zacząłem spać w drugim pokoju ze starszym synem. Wiecznie mówiła, że jest zmęczona i nie ma ochoty na zbliżenia, ale po tym czasie zrozumiałem, że skoro nie ja ją uszczęśliwiam w ten sposób, to zapewne robi to ktoś inny. Na chwilę obecną gdy poprosiłem o szczerość odnośnie tego czy posiada kogoś i wierzę z Nim przyszłość, nie jest wstanie mi nic odpowiedziec, lecz ja chciałbym wiedzieć z kim moje dzieci będą miały styczność z gdyż nie pozwolę ich skrzywdzić, gdyż przy rozstaniach gdy póki co żona przyjeżdża po nich odebrać chłopaków ode mnie, to jest ogromny płacz z ich strony, że oni chcą zostać ze mną, "mój tatuś", ja chcę zostać z tatusiem. Nie chcą wracać z Nią, to mnie najbardziej dotyka, gdyż sama w kwietniu widziała szansę byśmy byli razem i gdy chciałem odejść, to właśnie zasłaniała się dziećmi, żebym został dla Nich i spróbował. We wtorek żona ma przyjechać porozmawiać, myślę nad nagrywaniem tej rozmowy w celu potwierdzenia w sądzie moich racji, że już na nowego partnera z którym zdradziła mnie w maju, gdyż nie chce przyznać się do niczego w wiadomości SMS. Od maja odkąd pojawił się Pan A, wydaje mi się, że on w znaczący sposób miał wpływ na wszelkie decyzje mojej żony i on kierował ja w każdej sprawie jak postępować.
Próbuje nadal to zrozumieć wszystko i stanąć na nogi, uciekam w wir pracy, w dzień wolny staram się zabierać dzieci do siebie, lecz nie potrafię nikomu na chwilę obecną zbliżyć się do siebie, bo gdy żona zobaczyła pewnego dnia będąc u mnie z dziećmi, że napisała do mnie znajoma z pracy, to zaczął się płacz, że ona też ma swoje uczucia i ja to boli, że ktoś do mnie pisze. Nie rozumiem jej podejścia, skoro nie kocha i nic nie czuje, to dlaczego okazuje zazdrość?
14135
<
#12 | Biola dnia 29.09.2025 03:08
Runio komentarze że to jego wina, przyjaciółka z penisem itp są raczej nie na miejscu. Każdy człowiek jest inny potrzebuje czegoś innego, ja tam nie uważam że źle zrobił stawiając żonę na pierwszym miejscu (poprostu źle trafił) Każdy przeżywa po swojemu i w danej chwili potrzebuje czegoś innego aby chociaż trochę sobie ulżyć. Opisując swoją historię tutaj zapewne chce być wysłuchany, może przedyskutować swoją historię z innymi, porozmawiać z kimś kto też był w podobnej sytuacji.
Ogarnij siÄ™- na to trzeba czasu.
15912
<
#13 | Roszpunka19 dnia 29.09.2025 08:21

Cytat

lecz ja chciałbym wiedzieć z kim moje dzieci będą miały styczność z gdyż nie pozwolę ich skrzywdzić,

Słuszna postawa z Twojej strony lecz niestety nie masz na to większego wpływu, jak żona nie zechce Ci przedstawić nowego fagasa to nie możesz jej do tego zmusić ani zabronić mu kontaktu z waszymi synami. Plusem jest to, że synowie są już starsi, sami Ci wszystko powiedzą. Czytając Twoje wpisy dotyczące małżonki odnoszę wrażenie, że jeszcze dużo "wujków" pojawi się w życiu waszych dzieci Smutek

Cytat

bo gdy żona zobaczyła pewnego dnia będąc u mnie z dziećmi, że napisała do mnie znajoma z pracy, to zaczął się płacz, że ona też ma swoje uczucia
Wydaje mi się, że to czysta manipulacja - albo Twoja żona ma tak niskie poczucie własnej wartości, że nie potrafi znieść myśli, że tak szybko się od niej odciąłeś. Może sama nie chce walczyć o to małżeństwo, ale w jej oczach to Ty powinieneś to robić? To oczywiście tylko moje gdybanie.
13728
<
#14 | poczciwy dnia 29.09.2025 09:16
Autorze,
Nie masz wpływu na jej zachowania i działania, ale na swoje i owszem i to jest dobra wiadomość dla Ciebie.
Mimo, że trudno to zrobić z uwagi na silne emocje jakie Ci towarzyszą, ale musisz swoją uwagę przekierować na siebie i dzieci.
Ona już nie istnieje poza Twoją głową.
Nie zadręczaj się pytaniami czemu nie chce walczyć itd.
To nie ma sensu i dziÅ› w zasadzie znaczenia.
Dokonała takiego a nie innego wyboru a Ty dokonuj swoich nie oglądając się za siebie.

Cytat

Runio komentarze że to jego wina, przyjaciółka z penisem itp są raczej nie na miejscu.

Dzięki za Twój komentarz bo dobitnie tylko potwierdza to o czym wszyscy tu wiemy a dla niewtajemniczonych jest wyjaśnione w zamieszonym filmie.
Poza tym masz problem z interpretacją komentarzy bo nikt nie napisał, że to jego wina. Nie siej gównoburzy!
Skoro przez tyle lat nie zrozumiałaś to dalej nie zrozumiesz i tak więc pominę produkowanie się.
16230
<
#15 | Aga104 dnia 30.09.2025 13:22
Ten załączony przez #poczciwego film to kwintesencja ideologii redpillowców. Większych bredni nie słyszałam.
13728
<
#16 | poczciwy dnia 30.09.2025 13:54

Cytat

Większych bredni nie słyszałam.

Iluzja rządzi Twoim światem.
Zresztą swoją historią odkryłaś idealnie swoje podeście do życia.
Pani już dziękujemy.
Zresztą sama zauważyłaś, że nie pasujesz tutaj i zadeklarowałaś zniknięcie stąd.
Chyba znów coś Ci poszło nie tak...
P.S. zanim coś zasugerujesz to podszkol się z tematu bo się kompromitujesz. Nie masz pojęcia o założeniach redpilla.
16241
<
#17 | dmz dnia 01.10.2025 14:38
Zgodze sie z Aga104 ....t z tym ze to brednie film moze odzwierciedla podejscie 5...10 % populacji.,,,moze mniej,,,,,gdyby facet miał życ w takim przeswiadczeniu to tylko sobie w łeb strzelic.
Problemem tkwi zupelnie gdzie indziej....wszechobecna i propagowana rozwiązłośc czy to w tv czy w zyciu codziennym, narzucony przez nas samych pęd w konsumpcjonicm wpedza nas w pułapke gdzie zapominamy o prawdziwych wartosciach..rodzinie... Ogolnie rzecz ujmując jest zle a bedzie jeszcze gorzejUśmiech))
16211
<
#18 | Runio dnia 01.10.2025 15:32
Panie i panowie , krytykujecie Red pilla nie zagłębiając się w niego. Oczywiście że nie dotyczy to 100% kobiet, ale w zdecydowanej większości, szczególnie w obecnych czasach. Feminizm, socjal media, też dołożyły cegiełkę . Zdrady były, są i będą ,ale obecnie skala tego zjawiska przeraża.
Czy czerwona pigułką jest antidotum na to? Nie. Ale pomoże dużej ilości mężczyzn, którzy zaczerpną wiedzę nie popełniać błedow w relacji z kobietami. Kobiety,gdyby rozumiały swoją naturę i biologię rozwoju też może lepiej funkcjonowały w związkach i lepsze decyzje podejmowały
Ale nie zaśmiecamy wątku Red pillem.
13728
<
#19 | poczciwy dnia 01.10.2025 15:59
To jest bardzo proste, ktoś kto się z tym nie zderzył, nie przeciorał porządnie po asfalcie nie zrozumie. Zwłaszcza jeśli nie ma motywacji do samorozwoju.
Od mojego rozstania z żoną gdzie zostałem emocjonalnie, finansowo, materialnie przejechany walcem i do dziś nie zakończyłem wszystkich batalii sądowych minęło 8 lat.
A że nigdy na powodzenie nie narzekałem to w tym czasie przez moje życie przewinęło się wiele kobiet we wszelakich rolach.
Dwa poważne związki, kilka luźniejszych relacji, wiele tzw. łóżkowych partnerek.
Te doświadczenia życiowe pozwalają mi na wyrażanie opinii takich jakie wygłaszam.
W międzyczasie przerobiłem forum od początku do końca.
Jestem uczestnikiem różnych grup, którzy mają podobne doświadczenia życiowe i się nimi dzielą.
Przeczytałem ogrom książek stanowiących o psychologii od ewolucyjnej przez poznawczą, osobowości po kliniczną.
Setki odsłuchanych podcastów i nie tylko tych z "prawej" strony.
Tysiące artykułów, wypracowań.
I najważniejsze: relacje z doświadczeń przyjaciół, kolegów, znajomych.
Jeśli ktoś uważa, że to brednie to niech tak uważa.
Nie mam zamiaru go wyprowadzać z błędu.
Jeśli ktoś myśli życzeniowo i żyje w iluzji nie zauważając, że jest programowany społecznie od najmłodszych lat tylko po to aby być "użytecznym" i wierzy we wszystko co jest kreowane na potrzeby indoktrynacji to jego sprawa.
Trudno jednak oczekiwać, że ryba zdradzi nam sposób na jej złapanie, zwłaszcza, że tak naprawdę do końca nie rozumie swojej natury.
Oczywiście są wyjątki od reguły jak zawsze, ale to w dzisiejszych czasach naprawdę jak spotkanie kosmity.
Rozluźnienie społeczne i dostęp do szeroko pojętych mediów głównego ścieku i portali społecznościowych nie ułatwia zadania a tylko pcha relacje międzyludzkie w większą przepaść.
Tyle miałem do dodania.
I faktycznie nie zaśmiecajmy wątkuUśmiech
16308
<
#20 | Przemek W dnia 16.05.2026 09:34
Ja pierd...czemu faceci się nie szanują. Twój brak szacunku do siebie samego boli mnie bardziej niż to co odwaliła Twoja kobieta

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?