Zdradzona
Dodane przez Zdradzona33 dnia Luty 03 2010 19:15:26
Moj maz uciekjac od obowiazkow rodzinnych poznal kobiete na pociagu ktora mu sie spodobala i postanowil sie mnie pozbyc. To bylo 10 miesiecy temu nie wrocil na noc po pracy az astepnego dnia po pracy. Nastepnego dnia przyznal sie ze poznal kobiete ma 2 dzieci 16 czarne i 5 letnie hiszpanskie i ze to bylo tylko na jedna noc. Przezylam to bardzo ale postanowilismy sprobowac a to bylo w czerwcu 2009. Od tego czasu nigdy nie przestal sie z nia widywac, zaczal coraz czesciej wychodzic w sprawach biznesowych, brak kontaktu dotykowego wzrokowego z naszymi dziecmi takze. mamy 2 wspanialych dzieci 3 i 8 letniego ktore poprostu zostawil bo uciekal w prace. Prace ktora ja potem wciaz mu wykonywalam bo jakos po malu mu to szlo. zaczal widywac sie z nia coraz czesciej a ja coraz czesciej mowilam ze wyjade bo tak nie mozna zyc obok siebie nie wiedzac o tym ze on ciagnie ten zwiazk. Przez ostatnie miesiace prawie go nie widywalam zmiana czystych ubran, sniadanko do pracy i sex 2 razy w miesiacu i kosciol co niedziela. I to by bylo tyle na temat zwiazku. Problem powstal pod koniec listopada kiedy trzeba bylo juz myslec o komuni dla dziecka, a koszmarem byl caly grudzien. W moje urodziny zniknal na caly dzien, potem wciaz komputer telefon biznez itd, w wigilie to samo upokarzanie odmowil mi ulamania sie oplatkiem i spil jak swinia, teraz wiem ze caly dzien byl znia i sie jej oswiadczyl. potem przyszedl sylwester znikl na caly dzien a mnie z dziecmi zostawil a potem znikl o 10 wieczorem raz jeszcze.
Nastepnie w czwartek zbil naszego syna bo rano nie chcial wstac do szkoly a dziecko z goraczka chore lezalo potem przez 2 dni. Wieczorem rozmowa on mi mowi juz zdecydowalas co chcesz rob co chcesz, ja na to o czym ty mowisz on ze u rodzicow jak bede mieszkac to komunia taniej go wyjdzie. Kazalam mu wyjsc i przemyslec i tak moj maz znikl w piatek na sobote niby do znajomego a w rzeczywistosci z kochanka na weekend sobie pojechal. W poludnie zadzwonil w sobote 9 stycznia ze chce wrocic do domu a ja w pare minut pozniej dowiedzialam sie o jego kobiecie. Amerykance, mieszkajacej z facetem innym,po rozwodzie z mezem bez praw rodzicielskich jedynie z corka murzynka. Totalne upokorzenie ze majac porzadny dom isc na cos takiego bez skrupulow ani wyrzutow sumienia. Tlumaczyl ze chcial skonczyc pare bzdur na opowiadal a ja 2 tygodnie po tym dowiaduje sie ze wciaz z nia sie kontaktuje, ze z listow wynikajacych od niej pisanych przez niego ona wypelnia go w calosci i rozumie i chce sie z nia ze starzec.
Wyrzucam go z domu ale nie chce odejsc nie umiem zaufac bo zle mu z oczu patrzy. Na sama mysl ze dal sie nabrac na jej milosc do niego mdli mnie, ze chcieli mnie wyrzucic i pozbawic domu a on nie myslac o przyszlosci naszych dzieci zniszczyc na co pracowalismy 11 lat razem. Dla niego ona jest jego miloscia bo wyglada jak tania gwiazda porno ja niejestem zazdrosna wrecz moze obrzydzenie mnie bierze ze tak nisko upadl. Mamy wspolny bizness i chyba dlatego udaje ze chce cos naprawic jeszcze. Dzieci go kochaja ale jak to rozumiec. Skoro ryzykowal z nami , pil i jechal z moja rodzina nie patrzac na to co sie stanie. Sprawa beznadziejna ja wiem czy macie jakies rady jak sobie to tlumaczyc i obudzic sie z tego snu. Czy tez grac jak on bezskrupulow wyrzucic go na bruk i podac o molestowanie i znecanie psychiczne nad dziecmi.
Rozszerzona zawartość newsa