Nie wiem co robić
Dodane przez Vanbahl dnia Czerwiec 15 2019 19:40:38
Witam jestem nowy na tym forum, więc jeżeli coś bedzie źle to mówcie. Ale opowiem wam o moim problemie. jestem prawie 2 lata po ślubie miałem problem z uzależnieniem od komputera ( gry Video) ale przed ślubem moja żona o tym wiedział. Po ślubie fakt przyznaje sie bez bicia miałem dalej ten problem (wtedy nie wiedziałem o tym) ale żona nic nie mówiła, przesadzałem i ją zaniedbałem po 6 miesiącach znajomy z pracy ( trójka dzieci i chyba po rozwodzie nie wiem czy byli para czy nie) wykorzystał to że moja miała ze mną problem i zaczął sie przystawiać aż wkońcu sie zakochała w nim. Najgorsze było to że na naszą pierwszą rocznice powiedziała mi o tym ja juz cały wieczor zaplanowalem ( kino, spacer, kolacja przy świecach) i napisała mi na początek że kogoś poznała to było jakby mi ktos przywalił czymś naprawde ciężkim w głowe. Później przyszła do domu i mi wszystko powiedziała że ją zaniedbywałem i wogóle tylko że jakbym miał jakiś bodziec wcześniej to by sie inaczej potoczyło np. jakby ze mna usiadła pogadała lub poprostu zrobiła awanture ale nic kompletnie. Wiem że to moja wina ale jakoś z nią pogadałem dałem jej czas do namysłu czy to ma dla niej sens, później było narazie ok chodziła do koleżanek i gdzie chciała ja nie grałem jak była ze mną. Ale po 2 tygodniach coś sie zmieniło zaczeła chodzić z telefonem do toalety i wszedzie gdzie była był przy niej telefon.Coś mi nie grało spytałem sie jej czy coś sie dzieje mówiła ze wszystko ok i mam paranoje, może i miałem ale wszystko było spowodowane strachem, i któregoś wieczoru chyba zapomniała wziąść telefonu pod prysznic i sprawdziłem go i co mi sie przed oczami pokazało?? słodkie smski typu kocham cie nie moge żyć bez ciebie itp. no to była juz zadyma przepraszała i zapewniała że to juz sie wiecej nie powtórzy. Ale byłem już na baczności po miesiącu czy dwóch poszliśmy spać ale mnie coś tkneło żeby zobaczyć jej telefon i znów zobaczyłem takie smsy poszedłem spać do kumpla bo już nie dawałem psychicznie rady, dzwoniła przepraszała itp. no ok dam jej drugą szanse. Zauważyłem że ma kod na telefonie to kiedy sie spytałem czemu go ma to mówi ze to jak w pracy zostawia telefon w szufladzie to zeby jej nikt nie zagladal, ale juz wiedziałem że nie ktoś tylko ja ale ok. Po tygodniu sie zaczeło zakrywanie ekranu kiedy byłem koło niej to juz nawet nie pytałem po co. Teraz już jestem na skraju wyczerpania psychicznego byłem u psychologa na chwile był spokój ale 4 dni temu mówiła że idzie do koleżanki zrobić jakiś projekt do pracy ale zauważyłem że idzie w inna strone to poszedłem za nią i sie okazało że wchodzi do jego klatki no to zadzwoniłem do niej że między nami koniec że może już nie przychodzić do domu ale ona oczywiście że to była kara za szpiegowanie. Poszedłem znów do psychologa po porade bo naprawde ją bardzo kocham i nie chce żebyśmy sie rozstawali (może jestem głupi ale tak jest).Narazie dziś pogadaliśmy tak szczerze od serca i powiedziała mi że chce być ze mną i już nie chce mieć tajemnic narazie jest ok ale zobaczymy co bedzie dalej mam nadzieje że już to jakoś przebrniemy.
Rozszerzona zawartość newsa