| Użytkowników Online |
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanch Uzytkowników: 3,215
Najnowszy Użytkownik: karolinka8619
|
|
 |
dlaczego? |
 |
Od dawna zaglądam na tą strone, czytam wasze przeżycia... mnie to też spotkało. Odwazyłam się napisać o sobie bo wśród Was jest tyle dobrych ludzi a ja potrzebuje takich jak wy. Zostałam zdradzona co prawda - zdrada emcjonalna - ale czy mniej bolesna? Rok temu o tej porze wiedziałam że coś się dzieje, coś niedobrego...
Od czego zacząć? Myślałam że dla mojego męza licze się tylko ja, nawet dzieci nie były tak ważne jak ja. I naraz dostałam cios w samo serce. Setki esemesów dziennie, chowane bilingi i to ciągłe udawanie o co ci chodz? trochę prywatności! Po 19 latach małżeństwa - naraz mój ukochany chce prywatności? Moje łzy, pretensje, wybuchy złości... ile złego wydażyło się przez ten rok. Odwiedziłam tą kobiete - mówiła że o wszystkim wiedziała co się dzieje u nas, że on ma na jej punkcie obsesje ale i tak nie odejdzie odemnie bo mnie kocha..., że chwali się jaką ma atrakcyjną żone /i jak powiedziła z zawiścią - ma racje/, samodzielne dzieci,i że chyba mysli że ona pójdzie z nim do łózka - ale ona nie z tych.. ... Jeździł do niej do pracy /ma gabinet kosmetyczny/, jak ja byłam w pracy, pisał esemesy jak byłam na zakupach, aerobiku, jak sam był w pracy... Trudno tak napisać wszystko. Obiecał przestać, że to skończone, czasami miałam wrażenie że żałuje, czasami że żałuje że ja to nie ona... Robiłam ciągłe awantury, przypominałam o wszystkim, to znowu wydawało mi się że już mu ufam ,że damy rade ale dwa, trzy dni i znowu wracały wątpliwości ze zdwojoną siłą! Dlaczego??? Prosiłam żeby się wyprowadził na jakiś czas, żeby dał nam odetchnąć od siebie, zastanowić się, ale nie!! twierdział że to jest jego dom i chce z nami być! Ta kobieta powiedziała mi, że nigdy go nie kochała /to jego pierwsza miłość/ i nigdy kochać nie będzie to dlaczego tak długo prowadziła z nim tą gre! Przez to wszystko bardzo cierpiały nasze dzieci, syn który ma 18 lat powiedział że on ojca już nie ma. Ale dużo z nim rozmawiam, tłumacze, mówie o swoich wątpliwościach ale i o miłości do mego męża. Chodzimy na terapię małżeńska - ale co z tego jak on nie chce się otworzyć? Jest bardzo skrytym człowiekiem. Ta pani psycholog też chyba nie do końca udana...
Proszę poradzcie jak to przeżyć? Jak przebaczyć do końca, zaufać? Ja uwierzyć mu kiedy mówi że kocha, że chce ze mną na całe życie? Wierze przez chwile a zaraz potem tyle wątpliwości. Miotam się już prawie rok!! Jak długo można? Ostatnio powiedział że nie ma już siły, że cokolwiek robi to jest źle, że sie stara może nieudolnie ale się stara. Wiem że potrafiłam być wredna, ale czy mu się nie należało??? Tylko czy ja czuje sie z tym lepiej?? NIE. Chciałabym wziąść gumke do mazaniu i wymazać te cały rok. Zmieniłam się, nie boje się życia samotnie, mam dzieci, prace, dlaczego jak ciągnie go do innej kobiety nie odejdzie i nie da nam żyć? Dlaczego ja nie potrawie o tym zapomnieć choć na chwile???
|
|
 |
Komentarze |
 |
dnia luty 16 2010 00:08:05
Życzę Ci dużo siły jeślaktycznie kochasz męza.Ja czytając twoją wypowiedż siebie widziałam.Było 3 lata temu jak oznajmił że ma kochanke.Jeszcze czasami targa mną pretensja,żal,sama nie wiem co mi jest.Było,mineło a w głowie różne myśli mam.Ja 37lat po ślubie,chciałam aby dzieci nie musiały mieć rozwiedzionych rodziców.Mimo wszystko nie żałuję,widzę jak wnuki za nim przepadają a on za nimi.Gdy miał kochanke rodzina go nie interesowała ,mówił że dzieci są dorosłe i mają swoje życie.Wnuki to mówił że mają rodziców.Było tragicznie,ale to mnie tylko wzmocniło.Pozdrawiam i życzę najlepszego |
dnia luty 16 2010 00:48:02
Witaj Grazia1
Przede wszystkim nie żałuj że jesteś sobą. Masz pracę, jesteś mamą, nie chcesz być perfidna sypiając z czyimś mężem. Wiem jesteś zazdrosna o nią jak diabli. Po pierwsze bardzo chętnie z Tobą o tym pogadam na prywatnych wiadomościach, mam do Ciebie wiele pytań, które przybliżą Tobie twoją sytuację. Mam wrażenie, że mąż nie stara się, aż tak że daje Ci powody do czucia się taką jak się czujesz. Mąż mógł się nie otworzyć na panią psycholog, ale na Ciebie powinien. Może zranił Cie tak bardzo, że nie potrafisz już z nim być. Na pytanie dlaczego chce mieć żonę i kochankę, to odpowiedź jest prosta, idzie do kochanki jak do miłości z liceum, pobędzie chwilkę, a potem wraca do domu na ciepły obiadek, lub kolacyjkę, dla osób które potrafią zdradzać to życie jak pączka w maśle. Przede wszystkim wyjdź do ludzi, zacznij rozmawiać z koleżankami, kolegami na dowolny temat, dobrze by było gdybyście się na jakiś czas odizolowali, dali sobie czas na ochłonięcie, wiem że mąż tego nie chce, ale to chyba dla Ciebie konieczne. Pozdrawiam |
dnia marzec 28 2010 22:22:18
Ja jestem 25 lat po ślubie i już po drugiej sprawie rozwodowej.Mój mąz gdy mnie zdradzał też chciał mieć swoje prywatne życie,lecz nie był w stanie mi określić co to znaczy prywatne życie,też powiedzial,że mnie kocha i chyba ją.To trwało rok i zniszczyło mnie dokładnie[schudłam 19 kilo],sprawę musisz zalatwić szybko albo zapominasz i dalej kochasz albo koniec przeciąganie będzie niszczyło Ciebie i twoje dzieci.Naprawdę wiem to ze swojego doświadczenia.Im dłuże to trwa tym rozwód bardziej wredny.Pozdrawiam i naprawdę życzę pomyślnego zakończenia |
|
 |
Dodaj komentarz |
 |
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
Oceny |
 |
|
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Brak ocen.
|
|
| Logowanie |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
| Shoutbox |
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Archiwum
|
|