Strona Główna · Wasze zdrady · Forum · FAQ · Szukaj · Dodaj zdradę · Stwórz własną stronę Czwartek, Wrzesień 09, 2010
Nawigacja
Strona Główna
Wasze zdrady
Artykuły
Forum
FAQ
Wasze zdjęcia
Filmy o zdradzie
Muzyka dla zdradzonych
Szukaj
CHAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
REGULAMIN
Dodaj zdradę
Stwórz własną stronę

Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów !!!
Najczęściej czytane
Ostatnie posty

Reklamy
Reklamy2
.
Użytkowników Online
Gości Online: 3
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 3,215
Najnowszy Użytkownik: karolinka8619
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
czy zdrada zdrady je...
Czy warto?
witam
Nie daję rady...
DLA WSZYSTKICH ZDRAD...
Najciekawsze Tematy
PO ZDRADZIE . . . . [1287]
ZACZĄĆ OD NOWA... [1223]
lepsza5 [342]
RAZEM OD NOWA [276]
rozczarowana [254]
Ostatnie Artykuły
nadal ja kocham
Tchórzostwo
Dlaczego?
WYBACZAJCIE JEŚLI KO...
Czy zdradę mamy w ge...
..
Najnowsze Albumy


kaszubek

Reklama
Książkowa zdrada
Zdradzony przez żonęWitam wszystkich. Świat się wali, wszystko się niszczy a ty zaglądasz na to forum? Tak sobie myślałem , gdy jako gość przeglądałem to , co spotkało innych. Spotkało i mnie. Z Żoną znamy się jeszcze od dziecka. Mieszkamy razem 7 lat, od 6 jesteśmy małżeństwem. Mamy 4 letnią córkę , od 3 lat dom. Materialnie stoimy naprawdę nieźle, ale od zeszłego tygodnia rzeczywistość się zmieniła. Żona 1,5 roku wychowywała nasze dziecko, poczym poszła do pracy. Około rok temu zaczęło się coś psuć. Nie była już dla mnie zawsze miła. Bardzo często mnie krytykowała , często czepiała się dosłownie wszystkiego. Pół roku temu powiedziała mi ,że chyba mnie nie kocha. Świat się zawalił po raz pierwszy. Rozmawialiśmy długo, doszliśmy do wniosku po paru dniach , że naprawimy swoje małżeństwo. Na moje pytanie ,czy jest ktoś trzeci - twarde NIE. Po prostu czuje ,że nie kocha mnie już tak jak kiedyś. Ok . Ja się zmieniam ,ona się zmienia. Naszej przyjaciółce mówi, że jest między nami lepiej. Mi to samo. Daje mi dowody miłości, kochamy się znów jak kotki. Chociaż często dalej jest dla mnie wręcz... wredna. No i bach. Gdzieś od miesiąca jestem wręcz pewny, że jest ktość trzeci. Zaczynam włamywać do niej na gg, sprawdzać bilingi, kontrolować kilometry w jej aucie. Czuję ,ale nie mam dowodu. Dowód przychodzi sam - znajomi nakryli ją na spotkaniu z nim. Niby nic nie robili ale stali i rozmawiali wpatrzeni i wtuleni w siebie jak skowronki. Dwa dni później, po kolejnym włamaniu na gg gdzie już zobaczyłem jego imię przyznaje mi się do wszystkiego. Oczywiście nie sama. Musiałem znów zapytać. Kochanek jest z pracy. Z jej pracy. Nie wiem,czy piszę wam wszystko dobrze, staram się nie upiększyć aby nie oszukiwać dalej samego siebie. TO był czwartek. Prosi abym nie robił żadnych złych ruchów, chce dać sobie szanse na zastanowienie sie co dalej z wszystkim. Musi wiedzieć ,czy mnie kocha czy nie . Jego twierdzi, że na pewno nie. Zapędziła się w tym wszystkim i nie wiedziała czy już jest z nią źle, czy jeszcze nie. Oczywiście ,że ja to już wiedziałem. W piątek się wyprowadziłem . Prosiła, płakała, błagała abym tego nie robił . Ale czułem ,że nie mogę być w domu , bo wyjdę z siebie. Poinformowałem swoich rodziców o fakcie. Oni rozpętali wojnę . W poniedziałek wieczorem prierwsza rozmowa. Próba wyjaśnienia sytuacji. Moje warunki twarde, likwidacja wszelkich kontaktów z nim. Zgodziła się. W środę rozmawialiśmy znowu, do późna wieczorem. Ona wciąż ma wątpliwośći! Jak ona może mieć wątpliwości? Przez te wszystkie miesiące, dawałem jej dowody miłości. Cieszyłem się ,że ma pracę z której jest zadowolona. Cieszyłem się jak dziecko ,że wygląda ślicznie, że stara się o swój wygląd (chociaż teraz myślę, że to nie było dla mnie). Dawałem jej prezenty, przytulałem, mówiłem nie raz ,że ją kocham. Pomimo tego i tak spotykała się z nim. Każdy w rodzinie widział, że dla mnie była wszystkim. Teraz piątek - ostatnie spotkanie , ustaliliśmy ,że naprawiamy nasz związek. Oboje, chociaż na początku rozmowy wciąż dziewczyna miała wątpliwości. ok, wróciłem . Dzisiaj jest poniedziałek. Wciąż ma go w komórce, wciąż nie zlikwidowała profilu na nk. O to prosiłem. Widziałem przez weekend, że cierpi ale - wcześniej zanim się dowiedziałem - przytulała mnie, całowała , kochaliśmy się często. Teraz abolutny chłód. Czyżby dwa tygodnie wcześniej robiła to , aby uśpić moją czujność? Kocham ją bardzo . Zgodziła się na psychologa od spraw rodzinnych. Niby chce wszystko naprawić. Mam jednak przeczucie, że wróciła ze względu na rodzinę, dziecko, dom . Życie. Sam fakt, że się spotykali nie robi na mnie większego wrażenia. Wiem ,że muszę to wyrzucić z pamięci. Jednak jej ciągłe niezdecydowanie, brak działania. Mi się wydaje ,że po prostu mówi teraz to, co chce usłyszeć. W mojej pracy wiedzą o wszystkim, w jej też. Rodzina wie cała. Mieszkamy w małym mieście. Mam to jednak gdzieś. Kocham ją bardzo i chciałbym z nią być, ona niestety nie jest wogóle pewna uczuć do mnie. Jednak wróciła. Czy teraz mam prawo mieć wątpliwości? Na logikę tak. ALe , czy naciskać ją, czy zmuszać do różnych deklaracji. Odkąd wróciłem każdy wieczór to długa rozmowa . Ale ciągle słysze nie wiem. Powiedziałem jej ,że drugiego razu nie będzie. Że ma zamknąć za sobą wszystkie drzwi. Twierdzi ,że chce to zrobić. Niestety tego nie widzę. Fakt. Minęły jednak dopiero 3 dni od powrotu, ale nie widzę zdecydowanego jej działania. CZy nie za szybko ją naciskam. DO tej pory byłem miły, grzecznyu ,kochający czuły mąż. Do tej pory była dla mnie najpiękniejszą kobietą na ziemi. Zabrali mi to. ... zmieniam się w gbura, a może to złość wychodzi. Staram się jej jednak niczego nie wypominać,ale doprowadza mnie do pasjii myśl ,że mi tylko mówi a nie pokazuje , że chce....
Komentarze
triglav1965 dnia wrzesień 28 2009 14:25:13
Zrywa się albo od razu po wykryciu zdrady, albo w ogóle. Ona chce mieć ciasto i zjeść ciastko. Fajnie mieć kochanka, ale zachowując dopływ kasy od naiwnego męża.
Cóż na razie przez te 3 dni tolerowałeś kontynuowanie romansu, czemu miałaby tę sytuację przerywać.
raffi dnia wrzesień 28 2009 14:39:28
Twierdzi, że z nim zerwała. Nie wierzę jej. Naszej najlepszej przyjaciółce powiedziała to samo. Nie wie, że tamta mi to powiedziała. Podobno widzieli się w czwartek na chwilę w pracy. Powiedziała mu ,że to koniec. Cały pic polega na tym, że jej nie wierzę. JAk ma zbudować moje zaufanie ,jeśli wciąż ma przy dupie swój telefon ? Jeśli wciąż ma go na liście. Jeśli wciąż ma to pieprzone konto na nk ? Pójdę dzisiaj na udry i zażądam abyto się zmieniło, ale czy siebie nie oszukuje?
triglav1965 dnia wrzesień 28 2009 15:07:46
Skoro zerwała, nie powinno być rozmów z kochankiem. Zażądaj pokazania rejestru rozmów oraz SMS wychodzących i przychodzących, jeżeli okaże się, że nadal utrzymuje z nom kontakt, lub jeżeli odmówi pokazania tego rejestru - będziesz wiedział, że jesteś nadal oszukiwany. Ostatecznie zamów billing jej numeru tel. W każdym razie ukrywanie telefonu to klasyczna poszlaka świadcząca o zdradzie.
zly dnia wrzesień 29 2009 15:16:38
witam
Jesteś w matni, tak jak wielu przed tobą! niestety nie mam dla ciebie dobrych wiadomości. Ona już ciebie nie kocha, po prostu zdała sobie sprawę, że poza fascynacją, może być coś co zaspakaja jej potrzeby emocjonalne , a może nawet wyższe. Bez wątpienia ty tylko kochasz w tym toksycznym związku!!!
zawsze wszystkim radzę by walczyli, ty tez spróbuj, ale kiedy wchodzisz do tej samej rzeki po raz drugi wyczuj prąd, bo możesz utonąć! ps głowa do góry, pzdr
ilonesia dnia wrzesień 30 2009 00:33:41
triglav1965...czy myślisz iż pokazanie,sprawdzanie telefonu, sms-ów przychodzących itp,bilingi..coś pomogą?Co zrobiła bym ja np .gdyby mi zależalo na kochanku?Nowy ukryty telefon,wzmożona czujność,"gra aktorska"przed męzem jak to go kocham i jak żałuję..Bez sensu.Jeśli dziewczyna chce być z nim to żadne kontrolowanie nic nie da.Zauroczyła się bo widać ten ktoś dawał jej coś więcej niż prezenty, kwiaty i słowo kocham...Tylko ona wie co.Zauroczenie mija...Miłość zostaje..Potrzebuje czasu na odnalezienie się ,Pod wpływem nacisku może zrobić coś głupiego..
raffi dnia październik 01 2009 08:22:08
Widzisz Ilonesia. Przemyślałem sobie wszystko i odpuściłem . O dziwo zaczęła sama zostawiać telefon w spokoju. Mi powiedziała , że go nie kocha , że z nim zerwała. Muszę wierzyć? Pewnie tak. Nie spotykają się już, podobno on nawet jej nie atakuje smsami ani telefonami. Pytanie na ile w jej słowach prawdy. Schudła przez tydzień 11 kg, ma problemy z ciśnieniem. Chodzi osowiała. Czyżby wyrzuty sumienia, czy tęsknota za nim? Nie wiem o co w tym wszystkich chodzi. W poniedziałek idziemy razem do psychologa. Napiszę wam co dalej. A co do nacisków. Nie rozmawiałem z nią na ten temat wczoraj wogóle, dzisiaj z rana sama zaczęła. Powiedziała ,że chce dla nas dobrze .... ale czy na pewno. Być może idzie to w dobrym kierunku. Pytanie tylko ,czy siebie nie oszukuje. Brakowało jej czegoś w naszym małżeństwie i ja to wiem. Pytanie tylko ...czego ? Adrenaliny, magiczności ? Byłem jej jedynym partnerem wcześniej. Może po prostu chciała zobaczyć jak to jest z innym. Ale to i tak zaszło za daleko. Zobaczymy co nam psycholog powie. Mam nadzieje,że nie robię błędów...
ilonesia dnia październik 01 2009 17:28:30
Sam odpowiedziałeś sobie na pytanie.byłeś jej pierwszym mężczyzną, nie znała "porównań"Całe życie płatki owsiane na śniadanie aż tu nagle ktoś podaje Ci polane czekoladą...
Dlatego ja zawsze powtarzam iż żenić się czy wychodzić za mąż w odpowiednim wieku po przejściach,doświadczeniach.
raffi sam widzisz że nie naciskana sama zaczyna mówić..Gdyby mnie stale ktoś naciskał, wypominał to nawet gdybym nie była winna, nie miała bym ochoty na tłumaczenia,wręcz schowała bym się głęboko w swej skorupie..
Czegoś jej na pewno brakowało w małżeństwie..Syty nie zagląda do lodówki..
Być może psycholog pomoże w tej kwestii, i oby się tak stało..
Moja koleżanka była w podobnej sytuacji..Bardzo jej zależalo na kochanku,ale chcąc ratować małżęństwo,zerwala tę znajomość.Też schudła, była smutna,ale stanowczo nie odpisywała na sms-y,nie miała kontaktów z byłym.Stanowcze, radykalne cięcie.My kobiety potrafimy być stanowcze.Nie ma zmiłuj gdy chodzi o rodzinę..
kaszubianin dnia październik 01 2009 18:46:57
raffi zrobiłeś jedną dobrą i rozsądna rzecz na początku, wyprowadziłeś się.Ale długo nie wytrzymałeś w swym postanowieniu ,szkoda bo może dłuższa rozłąka dała by do myślenia Twojej żonie,a ty miałbyś czas na zastanowienie się co dalej. Jak na razie to miotasz się jak zranione zwierzę,i więcej z tego szkód niż pożytku.ps.a tak w nawiasie to trzymaj się ja poza domem jestem już drugi miesiąc
flyingentelman dnia październik 07 2009 00:39:10
oj Stary baardzo długa droga przed wami ale podstawą są chęci - kaszubianin ma racje musisz być twardy i konsekwentny gdyż z przyzwaczejenia ona może z tobą ciągle być albo i dla dzieci - ale za jakiś czas pojawi się inny kolega z pracy .... ja sam się nie popisałem w związku - nawaliłem po całości ale dostałem jeszcze jedną szanse ale widzę że moja Ania ciągle mnie kocha a najważniejsze są chęci i miłość bez tego będzie wszystko na sztuke - natomiast pamiętaj że warto dać drugą szanse jeśli ta osoba się ogarnie będziesz miał w niej podpore na zawsze a jak nie to .... sam wiesz - wiem że łatwiej jest radzić niż przeżywać to od środka i decydować
raffi dnia październik 27 2009 11:15:45
No to słuchajcie... To jest tylko moja wina. Ona zbłądziła, ale przecież każdy może. Do tego jestem niedojrzałym emocjonalnie gówniarzem, bo poinformowałem o tym rodzinę. Kobieta może zdradzać , a facet jest od wybaczania, bo mamy dziecko i dom. Wczoraj było ostateczne pożegnanie, najbardziej zabolało ją to, że wyłączyłem już w domu internet. Zero skruchy. TO jest błąd, a a jej nie dałem szans wykazać się.... bullshit. smiley
Gosiak32 dnia luty 26 2010 12:51:10
Ciekawa jestem jak dalej potoczyły się Twoje losy.Moja sytuacja niezwykle podobna do Twojej. Też pierwsza miłość , długie chodzenie przed ślubem a potem koleżanka męża z pracy. Znali się tylko trzy tygodnie a już powiedział, że to miłość ego życia. Za zdradę winą obarczył mnie. Ona go nie chciała więc jesteśmy razem pół roku pozdradzie. Ubłagałam go aby został. Czytam tu na forum o wielu sytuacjach ale nigdy nie dowiem się dlaczeo ci którzy zdradzają nie mają chamulców, przecież rodzina to świętość.Cierpienie i ból nie przeszły ani trochę
raffi dnia maj 05 2010 15:31:19
Witam. Dawno nie byłem. Odpisuje : Małżeństwo się rozpadło. 8 dni po moim wyprowadzeniu z domu on już tam był. Nie czekałem wiec i założyłem sprawę w sądzie . Orzekanie o jej winie. Przegrała . Wyrok już się uprawomocnił. Zabezpieczyłem sobie wizyty u córki. Lada chwila zakładam sprawę o podział majątku. I tyle... radzę sobie dobrze. Okres najgorszy mam już chyba za sobą. Wyleczyła mnie z siebie dość skutecznie. Niestety , trafiłem na złą osobę w swoim życiu. Miałem pecha ? Czs pokarze. Po 9 latach już właściwie umawiam się z innymi osobami. Nic już jednak nie wygląda i nie smakuje tak samo. Pozdrawiam.
mazyciel dnia czerwiec 09 2010 21:02:41
rafii nie wiem czy czytałeś mój wątek,ale widzę że wygląda to podobnie. Minęło tydzień odkąd dowiedziałem się o zdradzie (5 lat temu) z byłym szefem grrrr. A wszystko wyszło z powodu niedawnego zauroczenia jakimś kolegą z ogóla, powiedziałem koniec z nim albo z nami i przyznała mi się do zdrady sprzed tylu lat. Powiedziałem ok mamy dzieci dam jej szanse. Ostatni tydzień bzykanko codziennie .... nie wiem czy to jest taki typ kobiety,ale jeśli jeszcze kiedykolwiek coś wyczuję, rzucam w cholerę. Przyznam kocham ją ponad życie. I ja też zauważyłem to dbanie o siebie, no u mnie były jeszcze wiersze miłosne i smsy. Pożyjemy zobaczymy Powodzenia
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Reklama
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

madlen135
08/09/2010 17:33
Diablik!Pierwsze przeżycia masz juz za sobą,poczekaj aż ochloniesz i dalej ruszysz do walki!Całuski!

diablicakrk
08/09/2010 13:34
kolejny termin na pismie bo sedzia jest chory

diablicakrk
08/09/2010 13:23
cóz sprawa nie zakonczona ogólnie mąż przyznał sie do zdrady i do winy rozpadu małżenstwa ale chce rozwodu bez orzekania o winie a ja sie nie zgode na to kolejny termin dostane na pismie bo sedza jest

Olgucha42
07/09/2010 22:00
Diablica trzymaj się nie na darmo masz taki nick :>

jakich wiele
07/09/2010 20:25
diablicakrk, jestem jutro z Tobą, sąd to też nie koniec świata... Przytulam Cię bardzo bardzo mocno smiley

Biedronka20
07/09/2010 19:44
diablicakrk-głowa podniesiona do góry,elegancka,pewna siebie ,taka masz być jutro w sądzie,dasz rade bo jesteśmy wszyscy z tobą.

blondyna
07/09/2010 17:25
Diablico kochana, tez trzymam moje wszystkie kciuki!! Pojdzie dobrze, jestesmy z Toba!!!

madlen135
07/09/2010 12:02
diablicakrk-będę trzymać kciuki,nie bój się,dasz radę!Pozdrawiam!

diablicakrk
07/09/2010 04:56
to już jutro,jutro sprawa o rozwód tak bardzo sie boje tej sprawy.

misiamalutka
06/09/2010 14:55
http://www.rogate-ranczo.
pl/forum/index.php


Archiwum
Komentowane zdrady
POMÓŻCIE PROSZĘ [5]
on zawsze o niej myśli [2]
trzeba się nauczyć i... [3]
Mówił, że kocha a mi... [2]
Loser [4]
...... [7]
Zdradzam partnera z ... [11]
wielokrotnie zdradzana [4]
co powinienem zrobić... [9]
monogamia z rozsądku [2]
prosze [13]
mętlik w głowie... [3]
Odebrane własne ego [6]
ZEMSTA CZY CZŁOWIECZ... [3]
Pomocy [5]
Zdradzony, okłamywan... [9]
zdradziłam żałuje [9]
Wakacyjna zdrda [10]
Faceci to świnie !!!! [13]
KOSZMAR TRWA [6]
boze jak to boli..... [6]
Zdrada podwójna, bo ... [8]
Witajcie, można powi... [6]
Bezsilność [11]
Jak sie ratowac? [14]
Załóoż stronę
Copyright © 2007-2009 www.zdradzeni.info

telewizja przemysłowa
Monitorowanie stanowisk pracy w firmach
Instalacja systemów obserwacyjnych
www.tv-kamery.pl
selfa koszalin
Nowe osiedle w nadmorskiej miescowości
Tanie lokale i apartamenty nad morzem
www.selfa-darlowo.pl
symulator f1
Odwzorowanie warunków rzeczywistych
Zaawansowane urządzenia symulujące
www.symulatorf1.pl
świadectwa energetyczne
Kompleksowa obsługa inwestycji budowl.
Ekspertyzy energetyczne dla budownictwa
www.argox.com.pl
Budzanowska
O dziewczynie, która stała się gwiazdą
Johan Lady Bu - polska gwiazdeczka
www.johan-gwiazda.bulok.info
Stroje historyczne
Galeria dawnych ubiorów w Polsce
Starodawna kolekcja żakietów i tunik
www.ubiorydawne.zjawa.com