Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

piotr73
burza00:14:40
makasiala00:40:43
Roszpunka1900:41:05
# poczciwy00:57:20

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

NieSypiam
04.05.2024 20:06:38
NowySzustek pozdrawiam cie ziomeczku, dzięki za wszystko i oby ci się wiodło. Ja wyszedłem na prostą i wszystko u mnie dobrze (bez szona) Uśmiech Uśmiech Uśmiech

Matsmutny
03.05.2024 06:00:21
.

NowySzustek
29.03.2024 06:12:22
po dwóch latach

Zraniona378
21.03.2024 14:39:26
Myślę że łzy się nie kończą.

Szkodagadac
20.03.2024 09:56:50
Po ilu dniach się kończą łzy ?

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Zdrada kobiety wyrzucenie z domu nowy chłopDrukuj

Zdradzony przez partnerkę/dziewczynę Witam, na samym początku chciałbym zaznaczyć, że to co mi się przytrafiło nie śniło mi się w najgorszych snach. Dalej w to nie wierzę, ale małymi krokami zaczynam akceptować nową rzeczywistość , lecz cierpienie i ból psychiczny jest dalej. Otóż byliśmy z partnerką 5 lat, po dwóch latach wspólnego życia urodziło nam się dziecko. Nie jesteśmy razem od miesiąca więc to jest świerza sprawa tak naprawdę dla mnie i z góry przepraszam za może wyglądający chaotycznie post, ale nie wiem na czym się skupić w opisaniu tej relacji.
Jak zobaczyłem ją pierwszy raz od razu wiedziałem, że to jest to czego szukam a poznaliśmy się w pracy. Ja mam 30l partnerka 40. Przede mną oficjalnie miała męża przez 10 lat z którym mieszkała przez ścianę i taką parą przyjaciół, wiadomo koszta utrzymania im taniej tym lepiej. Chciałbym dodać, że moja historia się wydarzyła i dzieje w kraju tulipanów. Na początku naszej relacji była bardzo miła sympatyczna i w ogóle do rany przyłóż. W bardzo krótkim czasie bo po miesiącu lub dwóch , nie pamiętam dokładnie, postanowiliśmy razem zamieszkać. Pracowaliśmy razem dalej w jednym zakładzie i zaczęła pokazywać swoją prawdziwą stronę może po pół roku lub roku ? Strzelam , bo dokładnie kto by zapamiętał. Była bardzo zazdrosna ja w sumie też byłem zazdrosny od początku ona później i kilka razy zrobiłem jej kłótnie o to. Po tym etapie przestałem okazywać zazdrość a u niej zazdrość się utrzymywała. Jak w pracy przychodziła nowa osoba żeby o coś zapytać to moja ex potrafiła od razu przylecieć i tak żeby nikt nie słyszał zwyzywać mnie. Historia raz drugi się powtarzała a że ja wychodziłem z założenia, że prawda zawsze zwycięża to idąc tym tokiem myślenia uzewnętrzniałem swoje emocje podczas jej wyzwisk w moim kierunku i to było błędem, ludzie obok myśleli, że mam z coś z głową a nie znali całej sytuacji. Po pracy jak kończyliśmy tą samą zmianę też w aucie wyzywała od skurw... I dzi..wkarzy. Tragedia. Przez ten czas dostałem kilka liści jak ktoś do mnie napisał aż w końcu jej oddałem delikatnie palcami z ale to kobieta to wiadomo, że nie wolno, prosiłem żeby już nie mówiła do mnie i nie nie wyzywała a widząc, że mam dosyć to jeszcze bardziej się nakręcała i tak za każdym razem. Ten liść palcami to jednorazowa sytuacja. Wielokrotnie próbowała wyrwać mi telefon bo myślała, że z kimś piszę. Ogólnie po jakichś 2.5 latach ale to musiało się zacząć wcześniej tylko nie zauważałem , że zaczęła średnio co 3-4 dni mnie atakować obrażać i gnoić i to był stały schemat jej działania , nawet jak chciałem być najlepszy robiłem wszytko na tip top to w pewnym momencie jakby dostawała do głowy i przez kolejne 2-3 miałem mega jazdy czepianie się o wszystko i wyzwiska a że ja jestem waleczny od słowa do słowa i afera.
A i jeszcze kiedyś miałem parę razy sytuację kiedy powiedziała coś a na drugi trzeci dzień jak wspomniałem to się wypierała, że tego nie mówiła. Na poprzedniego męża też narzekała coś, ale to już bez znaczenia. TERAZ ZACZYNA SIĘ NAJLEPSZA CZĘŚĆ.
Od jakichś dwóch trzech miesięcy dosłownie nic jej nie pasowało czepiała się że źle ubrania powieszone , źle stół powycierany, źle odkurzone i wiele podobnych , zacząłem prawić również komplementy , ale nic nie pomagało. Okazało się, że jestem rogaczem z rogami aż do sufitu , bo nie pracuje z nią na jednym zakładzie od 3 lat jakoś tak. Tam poznała chłopa. W końcu miałem przeczucie, że coś nie gra, napisałem do znajomego ktory wysłał jej plan , że ona ma zieka auta pod parkingiem nie było sam sprawdzałem. Wkurwiłem się niesamowicie trochę ją poszarpalem za ubrania. Tutaj się zaczęło moje piekło o którym jeszcze nie wiedziałem a dokładniej ona z nim już wiła swoje plany od bardzo długiego czasu. W dniu w którym kazała mi się wynosić z wynajmowanego domu 3 dni później sprwadzila gacha do naszego domu do naszego dziecka pod jeden dach !!!! Zarabrania przychodzić pod dom po dziecko, bo nie chce żebyśmy się widzieli wszyscy w trójkę . Kontakty mi ogranicza bardzo , na ten moment sam szukam mieszkania i nowego startu a ta sobie jak nigdy nic sprowadza chłopa na chatę , masakra jakaś. Najlepsze jest to, że to jakiś murzyn albo ciemny Hiszpan , nogi mi się ugięły dosłownie , jak chłop wygląda odkryłem po 30 dniach czyli wczoraj. Ta kobieta zrobiła mi piekło z życia psychikę rozwaliła takim potwornym zachowaniem . W pracy zespół międzynarodowy jak to w nl.
Miał ktoś z was tak, że baba go wywaliła a chwilę potem sprowadziła nowego faceta do domu z dzieckiem ? Wydaje mi się, że chce mnie wyeliminować z życia i dać mojemu dziecku nowego ojca. Jestem wkurwiony smutny zdołowany i czuję się jak debil. Wszyscy od niej wiedzieli tylko nie ja. Pewnie też nagadała na mnie głupot żeby mieć lepiej jak już zaplanowała wprowadzić gościa na chatę. Masakra jakaś.
15593
<
#1 | mrdear dnia 17.05.2024 20:32
wiej od niej na kilometr, jak Ty to wytrzymywałeś?
co do opieki nie bardzo będę się wypowiadał, ale jednego jestem pewien, na czarnym się nie skończy, będą następni...
15793
<
#2 | zona Potifara dnia 17.05.2024 22:44
W Holandii,na ile się znam sprawę o dziecko masz przegraną.Musiałbyś mieć worek pieniędzy na bardzo dobrego adwokata i tak bez żadnej pewności wygranej.Przenieś się i odpuść .Ona będzie testować nowych kochasiów i to często.
Niestety szkoda dziecka.Możesz co najwyżej napuścić na nią władze .Poczytaj=>
https://dziecizagranica.gov.pl/holandia/.
Mam nadzieję że znasz niderlandzki albo angielski komunikatywnie.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?