| TripleF | 12. Marzec |
| radeon | 12. Marzec |
| 1qazcu | 12. Marzec |
| ewcia200 | 12. Marzec |
| Ifka | 12. Marzec |
Jess | 01:03:01 |
Aga104 | 02:39:39 |
Landexpzglosy | 03:17:12 |
JamesTon | 03:19:52 |
NieOddycham | 04:32:01 |

Nie wiem, co robić, ale wiem, że coś zrobić muszę. Mam 33 lata, jestem spełniona zawodowo i ogólnie mozna rzec zadowolona ze swojego życia. Od ponad 7 lat jestem w stabilnym związku. Partner jest rok młodszy. Jest moim pierwszym poważnym chłopakiem. Poznalam go jak miałam 25 lat. W ogóle zaczęlam cokolwiek miec do czynienia z płcią przeciwną własnie w wieku 25 lat.
No może skończy grać o 1.00 a nie o 2.00. Tyle.No i gary umyje. Tyle. Ale wyjść do ludzi - zapomnij.Twój świat w jego pojęciu to WYŁĄCZNIE ON. Jesteś jego własnością.Otula Cię całkowicie swoja miłością.
Czy bez niego,sama,dasz sobie radę? Moim zdaniem tak. Czy potem masz szansę na poznanie innego faceta,zapewne z jakimiś wadami (ma je jakieś każdy)-moim zdaniem tak i to błyskawicznie po tym jak podejmiesz taką decyzję.Zapewne poważnych kandydatów będzie kilku do wyboru.Kończąc,Poza Twoim obecnym partnerem też jest świat pełen wartościowych ludzi.Tylko Ty musisz zrobić krok.
Mam koleżankę w pracy której podjęcie decyzji czy iść do bufetu i kupić kanapkę zajmuje 20 minut dywagacji. O tym żeby podjąć ryzyko poznania jakiegoś faceta i wpuścić kogoś do swojego życia to poza rozważaniami. Ma 50 i od zawsze jest samotna ,a wielu się za nią oglądało bo bardzo zgrabna i całkiem ładna i wykształcona panna.Ale nikt nie podjął za nią decyzji.
Cytat
najpierw piszesz że wiemy tyle ile osoba powie, że osądzamy itd... a tu sama na tej podstawie wyciągasz osądy nieznając człowieka
Bije od Ciebie hipokryzją.
Ponadto, narzucasz autorce postu swój sposób postrzegania świata i robisz to bardzo nachalnie, nie służysz poradą, nie pokazujesz możliwej drogi, sprowadzasz na swój tor myślowy i robisz to bardzo agresywnie.
I wiesz, co bije od Ciebie cholerna zawiść, wiele Twoich wypowiedzi to próby wmanewrowania kogoś w Twój sposób myślenia i postrzegania świata, jeżeli ktoś się nie zgadza z Twoimi poglądami z uwagi na ich niemoralny charakter od razu odbieraszt to jak atak.
Zachowujesz się jak cholernie skrzywdzona osoba, jednak skrzywdziłaś się sama, teraz próbujesz jak najwięcej ludzi ściągnąć w miejsce jakim Ty jesteś, żeby nie czuć się tam samotna.
Przykre to jak nisko ludzie potrafią upaść bez żadnej refleksji.
Cytat
Cytat
ja tego tak nie odbieram, oczywiście są osoby, które nachalnie narzucają swoją wolę, ale nie powiem żeby pisanie w stylu "zastanów się czego chcesz" było jedną z form narzucania woli....
Pisanie natomiast komuś co ma dokładnie zrobić i nie mówię tu o poradach, udaj się do "psychiatry", bo to nikomu jeszcze na złe nie wyszło, mówię o poradach typu: zostaw, odejdź...
Bardzo radykalne środki...
Trzeba mieć na uwadze, że osoba po drugiej stronie jest zagubiona i narzucanie jej przyjętej "jedynej słusznej drogi" nic dobrego nie przyniesie...
Jakiś czas temu sam byłem po tej drugiej stronie. Były osoby, które usilnie narzucały swoją wolę, a ja i tak zrobiłem po swojemu, bo to moje życie i ja za nie odpowiadam, podobnie jak autorka odpowiada za swoje.
To my sami odpowiadamy za nasze emocje, wybory, szczęście i sposób postrzegania świata.
Na tym polega rozwój siebie, zmienić sposób myślenia, nie obarczać innych winą za swoje niepowodzenia, bo to my decydujemy jakimi ludźmi chcemy być...
Chcesz być dobrym człowiekiem z czystym sumieniem?
Nie rób innym krzywdy... Tylko tyle, albo dla niektórych aż tyle...
Chcesz być wywłoką?
Olej sumienie, postępuj egoistycznie i miej wszystkich w d...
Świadome i z premedytacją krzywdzenie innych ludzi uważam za karygodne i będę potępiał takie zachowania, dlaczego?
Bo mogę... To jest mój pogląd i mam do niego prawo, czy się komuś podoba czy nie.
Innym może się nie podobać mój sposób postrzegania świata i też mają prawo to krytykować.
Jestem ciekaw, czy osoby, pokroju .... (dopisz sam) są zdolne do refleksji, rachunku sumienia...
prawda jest taka, że sama musisz dokonać wyboru właściwego dla siebie.
musisz podjąć decyzję czy chcesz postępować fair, tak jak sama chciałabyś być potraktowana czy nie...
Twoje życie, Twoje wybory, Twoje sumienie...
Cytat
z tym sumieniem to nie przesadzałbym, mało kto dzisiaj ma. Jak nikt nie ma sumienia to posiadanie go czyni nas tylko owcą wśród stada wilków.
A Autorka chciałaby mieć ciastko i zjeść ciastko. Będzie się jeszcze długo zastanawiała aż się jej to zastanawianie się znudzi i przestanie i zostanie ze swoim graczem ktory sobie ją tresuje i odcina no bo nie chce stracić.
Autorko, może wybadaj w co gra Twój Gracz. To się dowiesz więcej na jego temat? To w co ktoś gra też o czymś świadczy
Cytat
ale gry o zombie mogą być różne. mogą być fabularne, strzelanki, z elementami rpg i rozbudowy postaci, są też takie że wcielamy się w zombie. Może powinnaś zrobić lepsze rozpoznanie. Zapytaj na przykład swojego faceta ile zombi już zabił i czy mu się to nie nudzi już czasem? A może po prostu zamiast próbować go zmienić to się do niego dostosuj troszkę bardziej i zacznij z nim grać. Są takie gry w których możecie sobie grać w dualu jak partnerzy, można też grać na przykład w dwóch wrogich drużynach tryb zdobądź flagę, ty grasz jako antyterrorystka twój facet to terrorysta i się napierdalacie. bez końca.
Cytat
wybadaj go sobie. nie przekraczaj granic i sobie go dobrze wybadaj.te granice co Ci postawił Gracz możesz przekroczyć.
Cytat
to jużwiemy.
Cytat
to trwaj w obecnej sytuacji wszyscy oprócz Ciebie(tak rpzysuszczm) będą zadowoleni.
Wybieraj bo wszystkich nie zadowolisz .(no i znowu wyszło dwuznacznie)
Dziewczyno masz 33 lata; weź w końcu odpowiedzialność za swoje życie jak przystało na dorosłego i dojrzałego człowieka; dostałaś mnóstwo skrajnie różnych opinii, ale Ty chyba oczekujesz nie opinii a podjęcia decyzji za Ciebie; niestety jej konsekwencje jakie by nie były przyjdzie ponosić tylko Tobie; miej to na uwadze;
Cytat
Ty juz jestes nim bardzo zainteresowana, za bardzo jak na osobe, ktora jest w zwiazku.
Justynaa, co by sie nie dzialo, to nawet jesli ten obecny obiekt westchnien jednak sie okaze, ze on nie chce nic wiecej, ze to tylko Twoje wyobrazenia sa o nim, a jemu nawet przez mysl nie przeszlo, zeby z Toba cos wiecej - to predzej czy pozniej, jesli zostaniesz ze swoim obecnym - dopuscisz do pojawienia sie kogos nowego. Dodatkowo, jesli ten Cie nazwijmy to "odrzuci", to to Cie jeszcze bardziej bedzie w jego strone nakrecac, bo bedzie on przez to jeszcze bardziej atrakcyjny dla Ciebie w obecnej sytuacji (jestes obecnie w stanie amoku, zakochania, zauroczenia).
Przepraszam, jesli czegos nie doczytalem, w wypowiedziach, ale zapytam - czy odbylas jakakolwiek rozmowe ze swoim facetem, ze Ci sie zwyczajnie nudzi, ze chcialabys troche pozyc, gdzies pojechac razem itd itd?
Cytat
Tak, były już takie rozmowy, ale niewiele z nich wynikło. Niewiele z tym zrobilismy. Ja, bo sporo pracuję, on bo całkiem sporo też uczy się na studiach, ma egzaminy co parę tygodni i tak jakos nam czas upływa.
Cytat
dobrze ze piszesz w liczbie mnogiej, bo to co sie dzieje w zwiazku to jest sprawa obojga
Cytat
a co wiesz na temat zycia prywatnego tego kolegi z pracy? czym on sie zajmuje w wolnym czasie.
Czy po zwiazaniu sie z nim zamierzasz mniej pracowac, miec wiecej czasu na jakies nie nudne zycie z tym nowym?
Niestety, ale jesli sie nie ma kilkunastu nieruchomosci dzieki ktorym nie trzeba pracowac 8 godzin dziennie, to mozna ten czas wtedy poswiecic na nie nudne rzeczy.
Pamietaj, ze to co teraz widzisz w nowym od czasu do czasu te podrygi emocji - nie bedzie juz takie samo jak bedziesz go widziec w gaciach i w skarpetkach na kanapie w domu.
Jesli nie umiecie z partnerem urozmaicic sobie zycia, on ma jakas pasje, moze Ty tez sie czyms zajmij we wspolnym zyciu. (nie dyskredytujcie tu go za granie w gry o zombie, bo czlowiek z jakas zajawka to zawsze w mojej opinii ktos lepszy od kogos kto nie ma chocby hobby).
Wiele bylo historii kobiet zafascynowanych jakimis nowymi facetami, bo robia cos interesujacego, a pozniej w normalnym zyciu, to hobby im tez zaczyna przeszkadzac. Takie dywagacje moga nie miec konca.
Jesli chcesz cos zrobic dosc perfidnie i egoistycznie, to wybadaj tego nowego goscia, po pierwsze powiedz mu, ze jestes w zwiazku i ze cos do niego czujesz i ze rozwazasz odejscie od partnera, zeby moc sprobowac z nim.
Wtedy mozesz zobaczyc na czym stoisz.
Czego Ty dziewczyno chcesz?
btw,
wiesz dlaczego gra w te gry?
Dokładnie z tego samego powodu z jakiego Ty robisz codziennie rano makijaż...
Żeby uciec od rzeczywistości
Cytat
wiesz dlaczego gra w te gry?
Dokładnie z tego samego powodu z jakiego Ty robisz codziennie rano makijaż...
nie sądzę, bo gry u niego były odkąd tylko się znamy, czyli od samego początku. Tutaj nic się nie zmieniło.
Masz 33 lata więc pora by była ABY DOROSNĄĆ.
I przyjąć wreszcie do wiadomości, że życie to nie jest hiper-market, w którym wybierasz to co Ci się nadaje, a potem możesz zwrócić.
Że życie to dokonywanie wyborów i podejmowanie decyzji, a następnie PONOSZENIE KONSEKWENCJI WYNIKAJĄCYCH Z NICH.
Więc sobie odpowiedz:
CO więcej oprócz wspólnego mieszkania i ,,łóżka" łączy cię z tym Portugalczykiem? Piszesz, że zawsze możesz na niego liczyć. Poważnie? Nawet w ciężkiej chorobie? Chcesz wspólnie z nim się zestarzeć (a każdego starość czeka) przy tych ,,zombies"?
A jednocześnie:
Przecież NIC nie wiesz o tym ,,ciachu", które masz ochotę ,,schrupać".
JAK w tym wszystkim wygląda Twoje człowieczeństwo? Bo nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale Ty już zdradziłaś emocjonalnie tego swojego współmieszkańca, a tym samym już go skrzywdziłaś. Bowiem nie jesteś wobec niego ani lojalna, ani szczera, ani uczciwa. Chciała byś aby on postąpił tak jak TY?
Tak jak napisałem na początku - DOROŚNIJ wreszcie.
Cytat
Dokładnie z tego samego powodu z jakiego Ty robisz codziennie rano makijaż...
nie do końca się zgodzę, jak ja napierdalam w gry to nie żeby uciec od rzeczywistości tylko z nudów czasem i że po prostu to takie fajne i wciągające. Może ten Gracz już ma taki problem... chociaż to może być zwykłe uzależnienie. To tylko jakieś przegrywy mają raczej taki problem które nie radzą sobie z życiem on sobie radzi, studiuje ma laske itp.
a kobiety robią makijaż żeby być piękniejsze to samo jak faceci pielęgnują sobie brody, nie szukałbym w tym wielkiej filozoffi a jeśli coś to jest to oszustwo i próżność... ucieczka od rzeczywistości - to chyba tylko jakieś raszple, ale tym nwet makijaż nie pomoże...
Cytat
Ma ciągoty do tego drugiego gościa i nie widzę w tym nic złego. Nie zrobiła nawet nic złego, nawet do końca nie poznała tego drugiego gościa, więc niech go sobie pozna, zakoleguje się zaprzyjaźni spędzi czas - nie ma w tym nic złego w koleżeństwie czy przyjaźni. Na pewno będzie miała przy tym dużo frajdy i przyjemności i zaspokoi chociaż troszkę swoje potrzeby. i niech sobie go wtenczas wybada bo może on chce ją tylko wyruchać.
Jak nie wiesz co zrobić teraz Autorko poznaj go wybadaj grunt będziesz miała więcej info to będziesz w stanie podjąć decyzję bo teraz niewiele wiesz i nie jesteś w stanie. albo nie rób nic być może okazja na ekscytujący związek lub znajomość przejdzie Ci koło nosa a Tobie zostaną gierki w zombie na konsoli + tresura i kontrola i żal że nie podjęłaś żadnego kroku.
Każdy spędza swój wolny czas tak jak chcę.Na 24 h może sobie zarezerwować 1 h na zombie
Dlaczego chcesz go trzymać jako plan B.To jest mega słabe i dużo mówi o Tobie.
Cytat
Nie jestem jeszcze singielką, ponieważ spadło to wszystko na mnie jak grom z jasnego nieba. Nie spodziewałam się, że mając stałego partnera mogę się w kims zakochac? zauroczyć? zwrócić na kogos uwagę? W sensie na jakiegoś innego faceta.
Cytat
Pytanie było o singielkę a nie o przeskoczenie na inną gałąź;
Cytat
Pytanie było o singielkę a nie o przeskoczenie na inną gałąź;
No wlasnie poniewaz to wszystko wydarzylo się? dzieje się? teraz, w najmniej odpowiednim momencie. Gdybym byla singielką, to tematu by nie bylo.
Zatrzymaj się na chwilkę; pobądź jakiś czas sama i zadaj sobie pytanie czym spowodowane jest Twoje zachowanie; czy gdyby nie pojawił się ten drugi to rozpatrywałabyś w ogóle rozejście się z aktualnym? Czy wg Ciebie wyczerpałaś możliwości naprawienia obecnego związku? Jasne, można dokonać wyboru na podstawie silnych emocji, ale te zazwyczaj po czasie okazują się nietrafne; powrotu jednak do poprzedniego życia najczęściej nie ma; dlatego dobrze byłoby abyś zwyczajnie miała świadomość co czeka Cię jeśli wydarzy się A ale też co będzie jeśli wydarzy się B lub C
Twoje podejście jest podłe.Nie zostawisz swojego obecnego partnera (zostawiasz sobie plan B )ponieważ daję Ci poczucie bezpieczeństwa (tzw.BMW=Bierny Mierny ale Wierny) Teraz gość uczestniczy w castingu do którego się nie zapisał.Jeśli za jakiś czas ewentualny kochanek będzie "lepszy" to skoczysz na drugą gałąź ,jeśli nie to zostaniesz i "ukochanym".
Bardzo fajnie sobie to wymyśliłaś xD
Cytat
To nie spadło jak grom z jasnego nieba. Nie stało się nagle nie wiadomo skąd. Sama to pielęgnowałas rozwijałas i dalej to robisz. Nie zrobiłaś nic żeby to uciąć, nie zachowałaś ani nie zachowujesz się lojalnie wobec partnera. Ty już go zdradziłaś bo wpuściłaś kogoś innego do siebie.
Cytat
A to czego się spodziewałaś dopuszczając kogos kto Cie podrywa coraz bliżej siebie? "Przyjaznie" damsko męskie istnieją tylko w przypadku długoletnich znajomości. Nie da się będąc w związku stac się przyjacielem z nowo poznanym przedstawicielem płci przeciwnej tak aby to się nie skończyło sytuacją damsko męska prędzej czy później.
Powtórzę. Jesteś na etapie zauroczenia i zamroczenia. Większość Twojego mózgu w tej chwili nie funkcjonuje racjonalnie wiec nic się tu Tobie nie przetłumaczy i nie uzyskasz odpowiedzi na pytanie co masz robić.
Jak Ty byś się poczula gdyby się okazało że Twój partner rozwija jakąś zażyłość beż Twojej wiedzy trzymając Ciebie jako szalupe ratunkowa na wypadek niepowodzenia? Nie byłoby nic złego w tym że sobie wychodzi na kawki czy pogaduchy z inną lub innymi dziewczynami?
Trzymasz obecnego partnera jako zapasowe koło na wypadek gdyby się jednak z tym nowym nie udało, to w takim razie poinformuj tego nowego o tym o czym nas tu poinformowałaś i z samego źródła dostaniesz jasną odpowiedź.
Weź też o uwagę to, że jeśli on jest singlem, to pewnie nie jesteś jedyną z którą ma bliższe lub dalsze zażyłości.
Szybko możesz się przekonać na własnej skórze jakie to uczucie, chociaż pewnie jak to często bywa jeszcze bardziej byś zaczela do niego lgnąć jakby się okazało że ma inne panny z którymi chodzi na kawki i pogaduchy i element rywalizacji tylko by wzmagał jego atrakcyjność dla Ciebie. Bo ten co go masz w domu jako pewnik już nigdy nie będzie w Twoim sercu i oczach atrakcyjniejszy od tego drugiego. Jeśli by Cie ten nowy jednak zgasił i odpulił to po powrocie ze skulonym ogonem prędzej czy później pozwolisz innemu na to na co pozwoliłaś temu.
Cytat
Niczego nie spodziewalam się, poniewaz niczego nie planowalam. Nie planowalam wdawac się w zadne inne relacje z innymi osobami. Wyszlo samo. Nie bylam przez dluzszy czas swiadoma wielu rzeczy, ktore się dzialy. Moze innym przychodzi to rozpoznac latwiej, ale nie mnie. Niczego' nie rozwijalam, o nic nie dbalam itd a na pewno juz nie z pelną swiadomoscią. Tak jak mowię, wyszlo samo.
Cytat
haha, czyli co, przytulił Cię jakiś koleś i Ci jajniki zwariowały i się zakochała bidulka. No i niech mi teraz ktoś napisze że małżeństwo dzisiaj ma jakiś sens... masz 33 lata i mi wyglądasz na niedojrzałą. ja jestem dużo młodszy.
yslę, ze i tak nie zrozumiesz mojej sytuacji, ale ok. Szanuję to.
masz kilka możliowości rozwoju sytuacji
uczciwa i ryzykowna - kończysz obecną relację i próbujesz z tym gościem który ci siępodba
troszkę mniej uczciwa ale bezpieczna - badasz gościa i ale nie kończysz relacji, dopiero wtedy kiedy jesteś pewna
albo po prostu chcesz trwać w starej relacji i próbujesz przeczekać zauroczenie - ale skoro w związku Ci brak emocji i wrażeń to ta droga będzie raczej trudna
najlepsza opcja to wg mnie. 2, krzywdy nikomu nie zrobisz gruntu pod nogami nie stracisz a sobie trochę niewinnie pokręcisz z gosciem, tego Ci przecież trzeba a jak będziesz pewna to odetniesz albo tego albo tamtego.
Cytat
A co to Ty masz 10 lat i warkoczyki, ze nie wiesz, ze jak facet podbija, to nie po to, zeby sobie pogadac, tylko po to, ze mu sie spodobalas?
Mysle, ze wielu facetow tu slyszala to samo swiete "nie planowalam" tego. W sumie racja, bo przeciez kobieta nie moze wiedziec kiedy i kto podejdzie zagadac, podbic, podrywac.
Ale jak juz to sie stanie - to wtedy mozesz swiadomie zdecydowac czy odpulasz bo chcesz byc lojalna wobec partnera, czy idziesz w dalsze flirty. Ty poszlas.
Cytat
Z innymi osobami moze i tak, ale z przedstawicielem plci przeciwnej, ktory podbija, podrywa, flirtuje - sama dalej w to poszlas. Moze i nie planowalas, ale jak juz sie stalo, to nie ucielas tego, tylko szlas w to dalej.
Cytat
Nie wyszlo samo
Już drugą stronę trwa wasza polemika z ,,Z-ką", która cały czas nie wnosi nic nowego do jej (,,z-etkowego"
I nie łudźcie się, że do niej coś dotrze.
Cytat
Nie planowałam się z nim przespać, samo wyszło
Nie planowałam go zabić, samo wyszło
Nie planowałam Cię okraść, samo wyszło
Nie planowałam mu zrobić loda, samo wyszło
Ile Ty masz lat? 7?
Dorośli odpowiadają za siebie, dzieci mogą się tłumaczyć "samo wyszło"
Dorośnij
Twoje życie, Twój wybór.
Muszę przyznac, ze wszyscy, ktorzy tutaj na forum odradzali mi zdradę MIELI RACJĘ. Jak to zwykle bywa i tak jak wszyscy mi mowili, nie warto dzialac pod wplywem emocji a takie mną targaly na poczatku tego roku. Na szczescie jestem bardzo ostrozna i nie podejmuje tez zadnych decyzji pochopnie, wiec i tym razem bylo tak samo.
A wiec do sedna. Nie zdradzilam mojego chlopaka. ☺️ Na szczescie zabraklo mi odwagi i za bardzo przejmowalam się konsekwencjami. Plus trudno byloby mi prowadzic podwojne zycie a co najwazniejsze - nie wiedzialam dokladnie, jakie zamiary mial kolega z pracy. W wielkim skrocie moge powiedziec, ze nic z tych jego 'podchodow' się nie rozwinelo, Bo nie byly dla mnie na tyle oczywiste, by ryzykowac jakis krok z mojej strony. Po miesiacu trochę juz mniej ze mną rozmawial a dokladnie 14 luego jego kolega widzial mnie za reke z moim chlopakoem. I od tamtego momentu jak tak mysle, jego zainteresowanie wyraznie oslablo. Przestal byc wszedzie obecny Tam gdzie ja, nieraz wuchodzilam z pracy i juz się nie pojawial.
Od polowy kwietnia stal się jakis inny, strasznie kontaktowy względem iinnych (tu kogos poklepie, tu obejmie a kiedys tego nie robil) no i widzialam tez go, jak wital się buziakiem w policzek z jakąs dziewczyna. Bardzo się to wtedy na mnie odbilo, przeplakalam wtedy 5 dni. Wiem, ze nie warto. Ale to na razie silniejsze ide mnie. Często nad tym nie panuję i rozwala mnie to od srodka na kilka dni. Nigdy nie mialam dlugich okresow depresyjnych gdzie jestem zdolowana, tak jak w tym roku. Teraz po tym wszystkim muszę się bardzo pilnowac, zeby zajac glowe czyms innym a nie rozmyslac. Ale nie jest latwo, zwlaszcza, ze ow kolega dalej bywa w tej pracy gdzie ja i to nie dwa razy w tygodniu a az 4 ???? Juz nie rozmawiamy wiele, jedynie powiemy sobie czesc i tyle. Ale są tez dni, kiedy znów mnie zagaduje jak wczesniej. I na ogol bywa strasznie powazny, jak ze mną rozmawia.
Tak jak ktos tu wczesniej powiedzial, ze albo uwiklam się w romans i bede mieć poczucie winy względem mojego chlopaka, albo nic nie zrobie z tym nowym i będę cierpoec. No to wyszlo na to drugie. Dobrze byloby to jakos przepracowac i zapomniec. Poki co jest ciezko, Bo wpisuje go w pracy prawie caly tydzien.
Na koniec chcialabym tylko powiedziec tym dsiewczynom, ktore zastanawiaja się co zrobic, czy zdradzic czy nie: NIE WARTO. NIE MA SENSU. Dla facetow często podrywy to zabawa i potem mozna zostać z niczym. Albo z wielka dziura w sercu tak jak u mnie. Rozum swoje a serce swoje Lepiej przeczekac niz wywracac zycie do gory nogami.
Dziekuje wszystkim, ktorzy probowali mi doradzic. Bardzo to sobie cenie. ☺️.
Czy Twój obecny związek nie jest przypadkiem z tzw. braku laku?
Nie wiem czy to jest uczciwe wobec obecnego faceta.Kiedyś pojawi się następny i może będzie lepszy niż ten poprzedni.
Ten wpis bardzo wiele mówi o Tobie i postrzeganiu związku przez wiele kobiet.
Cytat
Czy to nie jest tak, że nie potrafisz być samą?Mam wrażenie, że chciałaś przeskoczyć na drugą gałąź ale drugi facet nie wykazał się stabilnością.Więc zostałaś z facetem(niczym) i będziesz szukać dalej...
Takie jest moje zdanie.