Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Ostatnio Widziani

# poczciwy02:32:17
Brunetkatonieja03:03:33
@ admin 1 dzień
@ hurricane 1 dzień
edek 1 dzień

Shoutbox

Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

pit
04.01.2023 09:01:20
W nowym roku życzę wszystkim znalezienia sensu życia oraz odpowiedzialności za swoje życie Uśmiech

pit
26.12.2022 17:12:35
Czy jesteśmy aniołami dla siebie ? Uśmiech https://youtu.be/1
qaEFB-hgmg

hurricane
24.12.2022 18:19:48
Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia dla Wszystkich Uśmiech

NowySzustek
28.11.2022 23:28:10
Gdzie ten chat?

lIANKA
28.11.2022 21:27:18
witam

Metoda 34 kroków

Metoda 34 kroków dla kryzysu w małżeństwie na odzyskanie pewności siebie w oczach partnera.

1.Nie śledź, nie przekonuj, nie proś i nie błagaj.
2.Nie dzwoń często.
3.Nie podkreślaj pozytywnych elementów związku.
4.Nie narzucaj się ze swoją obecnością w domu.
5.Nie prowokuj rozmów o przyszłości.
6.Nie proś o pomoc członków rodziny-masz wsparcie teściów póki są po Twojej stronie.
7.Nie proś o wsparcie duchowe.
8.Nie kupuj prezentów.
9.Nie planuj wspólnych spotkań.
10.Nie szpieguj, to Cię zniszczy.
11.Nie mów 'kocham Cię'.
12.Zachowuj się tak, jakby w Twoim życiu było wszystko w porządku.
13.Bądź wesoły, silny, otwarty i atrakcyjny.
14.Nie siedź, nie czekaj na żonę/męża , bądź aktywny, rób coś.
15.Będąc w kontakcie z nim/nią postaraj się mówić jak najmniej.
16.Jeżeli pytasz co robił/a w ciągu dnia, przestań pytać.
17.Musisz sprawić, że Twój partner zauważy w Tobie zmianę, że możesz żyć dalej z nim/nią lub bez niej/niego.
18.Nie bądź opryskliwy lub oziębły, po prostu zachowaj dystans.
19.Okazuj jedynie zadowolenie i szczęście.
20.Unikaj pytań dotyczących związku do chwili, gdy zechce sam/a z Tobą o tym rozmawiać.
21.Nie trać kontroli nad sobą.
22.Nie okazuj zbytniego entuzjazmu.
23.Nie rozmawiaj o uczuciach.
24.Bądź cierpliwy.
25.Nie słuchaj co naprawdę mówi do ciebie.
26.Naucz się wycofywać, gdy chcesz zacząć mówić.
27.Dbaj o siebie.
28.Bądź silny i pewny, mów cicho i spokojnie.
29.Pamiętaj, że jeżeli zdołasz się zmienić,Twoje konsekwentne działania mówią więcej niż słowa.
30.Nie pokazuj zagubienia i rozpaczy.
31.Nie wierz w nic co usłyszysz i 50% tego co widzisz.
32.Rozmawiając nie koncentruj się na sobie.
33.Nie poddawaj się.
34.Nie schodź z raz obranej drogi.

Jeden pocałunek i SMSyDrukuj

To długa i skomplikowana historia. Cześć, jestem przed 30, partnerka rok młodsza. Jesteśmy razem od 3.5 roku. W tym roku się oświadczyłem jednak nie były to oświadczyny z polotem, kobieta przyjęła pierścionek a ja sobie wybaczyłem że zrobiłem to tak a nie inaczej. Wiadomo jak to w związku raz gorzej raz lepiej. Nigdy przenigdy nie podejrzewał bym jej o nic bo jest bardzo szczerą, poukładana osobą. Miesiąc po zaręczynach pojechaliśmy na imprezę urodzinową jej koleżanki z pracy, już pojechaliśmy pokłóceni i to tak bardzo, musiałem pojechać wcześniej, bo rano szedłem do pracy, jej dobra koleżanka która znam i jej ufam zapewniła mnie że wszystko będzie ok i mam się nie martwić, było tam jednak kilku ludzi których nie znałem i jednak się martwiłem a głównie z tego powodu że wiedziałem że lubią biały proszek. Wróciłem do domu wstałem o 6 i jej nadal nie było zadzwoniłem i walnąłem paroma chamskimi zdaniami po czym powiedziała że koleżanka zaprasza ją na babski do siebie, w sumie i tak byłem w pracy więc nie miałem z tym problemu. Wróciła o 23 do domu. Nie wytrzymałem i przeszukałem jej telefon w nic w sumie nie znalazłem, widziałem jednak że coś jest nie tak, stała się taka smutna, bez życia, jakby się czegoś bała. Porozmawiałem z nią i się okazało że ta koleżanka zaprosiła jeszcze więcej osób na ten after a jej chłopak był też bardzo przeciwny temu. Olałem temat, wiedziałem że zawsze wszystko mi mówi więc nie drążyłem. Jakieś 3 tygodnie później pojechała na babski z inną koleżanka a ja miałem męski. Około północy napisała że jedzie potańczyć na klub. Mówię ok ale przestała odbierać telefony, poszedłem spać, wróciła około 13, bo zostawiłem klucz w drzwiach (nieświadomie) i spytałem się gdzie była i wtedy zapaliła mi się lampka. Była na imprezie urodzinowej faceta który był jakiś miesiąc wcześniej na imprezie urodzinowej jej koleżanki. Znam faceta tylko z opinii, typowy kobieciarz. Spytałem czy coś się wydarzyło o czym powinienem wiedzieć, powiedziała że nie. Znowu olałem temat w końcu jej ufam. W październiku, gdy nie było jej w domu dosłownie przypadkiem wziąłem jej stary telefon (bo akurat zmieniała), znalazłem rozmowę z jej koleżanka u której była na afterze o tym gościu, trochę dwuznaczna ale nie tak do końca. Spytałem jej się o co chodziło z tą wiadomością, powiedziała, że nie chciała żebym wiedział że tam jedzie bo bym był zazdrosny, mimo że od razu jak wróciła to mi to powiedziała że tam byla. Spytałem wprost: Zdradziłaś mnie? Patrzyla w oczy powiedziała że nie. Jakoś parę dni później znowu wziąłem telefon i znalazłem rozmowę z nim, w której on spytał czy ja już wiem co się wydarzyło i czy ona żałuję, powiedziała że dowie się pewnie ode mnie i że na pewno się przyzna i co mnie zabolalo najbardziej to, to że napisała że nie żałuję choć wie że powinna (była to rozmowa jakoś tydzień po tej imprezie urodzinowej od jej koleżanki z pracy). Wróciła do domu i zacząłem się jej pytać, wpierw zacytowałem tylko urywek rozmowy, powiedziała że chciał ją pocałować na tej imprezie ale ze się nie dała. Widziałem że napisała do niego że odwołała ślub z tego powodu. Drążyłem dalej, w końcu nie wytrzymałem i pokazałem cała rozmowę. Rozpłakała się, powiedziała że wcale tego nie chciała (pierwszy raz ktoś namówił ja na biały proszek). Wzięła go tej nocy dwa razy, za pierwszym razem nie dała mu się faktycznie pocałować. Drugi raz był już na tym afterze u jej koleżanki, po wzięciu on się do niej przysiadł na łóżku, wszyscy wyszli o czymś rozmawiali a on ją pocałował, była podobno wiotka, po pocałunku powiedziała mu że co to było, że ona za rok ślub bierze, on ściemniał że nie wiedział i że lepiej będzie jak uznają że tego nie było, a ona że jak on to sobie wyobraża i że na pewno mi się przyzna. Spytałem dlaczego w takim razie nie powiedziała od razu tylko z nim pisała o nas. Mówiła że się zagubiła, że nie rozmawiałem z nią i że się bardzo bała (mieliśmy ciche dni po tym jak wróciła), było jej źle. Spytałem również dlaczego pojechała na tą imprezę 3 tygodnie później do niego, powiedziała, że pojechała tam tylko ze względu na koleżankę a przy okazji powiedzieć mu że to co zaszło nie powinno się wgl wydarzyć i żeby sobie nic więcej nie myślał. Okłamała mnie jakieś 2/3 razy, myślę że faktycznie ze strachu, kocham tą kobietę nad życie, dałem jej drugą szansę ale wciąż mam w głowie parę smsów które mu tydzień po całej akcji napisała a mianowicie to że nie żałuję, to że czuła się dobrze bo ktoś jej wtedy poświęcił więcej czasu niż ja i że ciężko jej powiedzieć komuś że się kogoś kocha. Po rozmowie na jego urodzinach urwała z nim totalnie kontakt, powiedziała mu że żałuję tego że wziela (biały proszek), że to wszystko się wydarzyło ale jednak bała mi się wszystko wyjawic. Widzę że jej zależy, widzę jak bardzo cierpi, pyta się mnie czy uważam ją za toksyczna osobę, staram się nie wracać do tego ale ciężko, mimo że to był jeden pocalunek i parę smsow które jeszcze bardziej mnie zabolaly. Bardzo to wszystko skomplikowane ale proszę postawcie się w mojej sytuacji i powiedźcie co o tym myślicie. Jej również spytałem czy dałaby mi drugą szansę po czymś takim, powiedziała że na pewno. Ja nie mam zamiaru się odgrywać, chciałbym żeby się to wszystko poukładało, przez chwilę czułem że ja straciłem ale chcę walczyć dalej... Ale czy słusznie?
13728
<
#1 | poczciwy dnia 06.12.2022 12:16
Zachowanie Twojej lubej jest klasyczne;tłumaczenia zresztą też;
Ona nie chciała, on ją zmusił...
Błąd w postaci pocałunku po alkoholu jeszcze można próbować zrozumieć, ale nadawanie na Ciebie za plecami to cios poniżej pasa, po którym ciężko się podnieść;
Jaki ona ma teraz pomysł żeby spróbować odzyskać twoje zaufanie? Rozmawiacie? Ma plan jak to naprawić? Co chce z tym dalej zrobić?
15579
<
#2 | Outsider dnia 06.12.2022 13:14
Dokładnie te nadawanie boli mnie najbardziej, jest to dla mnie bardzo wielka nielojalność. Tłumaczyła się brakiem zainteresowania z mojej strony, i faktycznie widziałem że coś jest nie tak ale nie do takiego stopnia. Odpowiadając na pierwsze pytanie, to zerwała kontakt z tymi ludźmi. Tak, rozmawiamy, przeprowadziliśmy bardzo szczerą rozmowę w której wyjaśniliśmy sobie co nam przeszkadza i nad czym powinniśmy popracować. Opowiedziała mi od A do Z jak wyglądało jej życie przez miesiąc od tej sytuacji. Czy ma jakiś plan? Chyba taki, że już nigdy nie zostanie beze mnie na imprezach gdzie są podejrzani ludzie. Chce to naprawić widzę to. Jednak musi chyba minąć sporo czasu żeby mi to z głowy gdzieś uleciało. Teraz mam jedynie strach, że może coś było jednak inaczej ale ciężko mi tego dowodzić i nie wiem czy jest sens tego dowodzić.
13728
<
#3 | poczciwy dnia 06.12.2022 13:46

Cytat

Czy ma jakiś plan? Chyba taki, że już nigdy nie zostanie beze mnie na imprezach gdzie są podejrzani ludzie.

To nie jest żadne wyjście z sytuacji; przecież nie chodzi o to aby żyła na uwięzi i odwrotnie abyś Ty ją kontrolował; nie na tym polega partnerstwo i związek a takie podejście doprowadzi wcześniej lub później do całkowitego rozpadu relacji; napisałeś, że ona chce to naprawić więc pytam w jaki sposób? Jaki ma pomysł? Jaką propozycję? W jaki sposób chciałaby to zadośćuczynić? Jakie kroki chce podjąć aby w przyszłości nie dochodziło z jej strony do takich sytuacji? Co ma do zaoferowania w tej materii poza słowami, które nie mają kompletnie żadnego znaczenia?
Dziś powie Ci wszystko co chcesz usłyszeć bo tak działa nasz umysł w momencie zagrożenia; miesiąc miodowy gwarantowany; tylko co później, za rok, dwa?
13728
<
#4 | poczciwy dnia 06.12.2022 13:49
Dowodzić czy nie dowodzić; w moim mniemaniu to nie ma w tej chwili najmniejszego znaczenia; coś zniszczyła, zepsuła, być może bezpowrotnie a informacja o tym czy był to tylko jeden pocałunek czy np. seks oralny nie zmniejszy Twojego bólu i nie sprawi że zaufanie będzie mniejsze lub większe; tego nie da się stopniować; ono albo jest albo go nie ma;
15245
<
#5 | agd_123 dnia 06.12.2022 14:38
Moim zdaniem nie masz nic do stracenia, ja osobiscie bym sie z ta pania kulturalnie pozegnal, nie macie slubu, nie macie dzieci. Po co dalej ciagnac cos co ma taki smrod za soba, zawsze to w Tobie zostanie. Mowie to z doswiadczenia. Jak mi sie to kiedys przytrafilo to tez myslalem, ze to tylko pocalunek itd pierdu pierdu. Zaczalem drazyc i wyszlo inaczej. Popelnilem blad i dalem szanse. Po czasie cierpialem dwa razy mocniej jak sie akcja powtorzyla, a i tak juz nie bylo kolorowo bo cos pryslo, meczylem sie po prostu. Innym razem zachowalem sie tak, ze przy podobnej akcji od razu pogonilem panne. Z persprektywy czasu moge smialo powiedziec, ze opcja 2 jest lepsza.

Gdybyscie mieli dzieci, malzenstwo, kredyty, to mozna sie w to w imie wyzszej koniecznosci babrac, ale tak to polecam zafundowac sobie wolnosc i szanse na normalna relacje z kims normalnym.

Mi tez tak doradzali, nie posluchalem. Nie chce Ci wiec doradzac, bo pewnie nie posluchasz. Ale powodzenia zycze.
15579
<
#6 | Outsider dnia 06.12.2022 15:03
I tu jest problem, kierować się sercem czy rozumem... Macie oboje rację i chyba potrzebuje trochę czasu na to wszystko.
15245
<
#7 | agd_123 dnia 06.12.2022 15:15
Z doswiadczenia tez Ci powiem (bo wiem jak zle sie z tym czujesz i jak wiele leglo dla Ciebie w gruzach) - jesli odejdziesz a masz czyste sumienie to sprawi Ci jakas tam satysfakcje jak zobaczysz jak ona wtedy zacznie o Ciebie zabiegac.

Niestety kobiety takie juz sa, ze potrafia bardzo pochopnie emocjonalnie cos odwalic. Najgorsze, ze pisala z nim, ze odwolala slub itd, jesli tam sie dobrze doczytalem. To juz dla mnie bylaby akcja bez powrotu. No ale zrobisz jak uwazasz. Kazdy z nas tu byl na Twoim miejscu i nie jeden popelnil blad zostania w relacji.

Cos jest w tym powiedzeniu, ze jesli cos kochasz to pusc to wolno - jak wroci znaczy ze Twoje, jak nie - nigdy Twoim nie bylo. Moze sie tez okazac, ze nie wroci, ale przeciez gorzej niz teraz juz nie mozesz sie czuc, wiec bedzie tylko lepiej.

Zostajac w tej relacji rowniez masz szanse, ze wszystko juz bedzie dobrze, ale czy potrzeba Ci takim kosztem czekac nie wiadomo ile na to zeby sie okazalo czy tak jest czy nie jest...

Czytaj forum (ale nie za duzo zebys nie sfiksowal) - wielu tu wartosciowych rogaczy, ktorzy potrafia pomoc.

Ja kiedys nie posluchalem - gdybym mogl drugi raz to zrobic - posluchalbym.
15579
<
#8 | Outsider dnia 06.12.2022 15:20
Dziękuję za wsparcie, naprawdę muszę to wszystko przemyśleć, czy jeszcze warto w to brnąć...
15542
<
#9 | Hagi10 dnia 06.12.2022 15:22
Autorze po tym co napisałeś nie wydaje mi się ,że to był tylko pocałunek. Myślisz ,że tego faceta by to obchodziło czy ona to Tobie powiedziała itp ?Dla mnie to jest jedna wielka ściema.Bardziej wiarygodne jest ,że od czasu tej imprezy ze sobą kręcili.
15119
<
#10 | acine dnia 06.12.2022 19:31
Tam gdzie w towazystwie jest "bialy proszek" to znaczy ze Twoja wpadla w towarzystwo z ktorego juz nie wyjdzie taka jak byla wczesniej. Jesli jestes spokojnym zrownowazonym czlowiekiem to nie bedziesz w stanie juz zyc z kobieta po przejsciach w takim towarzystwie. Te substancje robia z ludzi potwory, kobiety sie puszczaja bo juz siebienie kontroluja. Tam sa nienaturalne potrzeby wyzwalane przez te substancje, jest tez spora kasa ktora moze imponowac, inny swiat oparty nie na standardowym zyciu. Twoja juz byla zaliczona to pewne. NIe powie ci tego bo to normalne ze ci tego nie powie gdzy nie ma juz pawdziwej wiezi miedzy wami. A co do tego ze ja kochasz nad zycie- jestes najzwyklej w swiecie uzalezniony od niej, jej ciala i emocji z nia, to nie milosc . MIlosc to zaufanie, milosc to dzielenie sie intymnoscia z drugim czlowiekiem, intymnoscia nie w zanaczneiu seksu/ciala. Ta kobieta nie nadaje sie juz na matke na Twoje dzieci. Oczywiscie jesli jestes z tych normalnych co chca rodziny jako sposobu na zycie i szczescie.
13728
<
#11 | poczciwy dnia 06.12.2022 20:35
acine,
Chyba trochę Cię poniosło i lekko przesadziłeś;
Uważasz, że incydentalne wybryki skreślają jako człowieka?
Skąd takie wnioski? Miałem niejednokrotnie w młodzieńczych latach kontakt z używkami niekoniecznie legalnymi i jakoś wyrosłem na ludzi, raczej dobrego człowieka i odpowiedzialnego ojca;
Szufladkowanie jest niesprawiedliwe i często bywa krzywdzące;
Co Ty wiesz o tej kobiecie poza tymi kilkoma zdaniami, które napisał autor, że tak jednoznacznie dokonujesz jej rysu psychologicznego i oceny? Na podstawie czego ona się dokonała? To szkodliwe działania;
15119
<
#12 | acine dnia 06.12.2022 20:40
poczciwy, ja sie dziele swoim doswiadczeniem i takie jest moje doswiadczenie kontaktu ze srodowiskiem z substancjami typu amfetamina, kokaina, benzo czy fentanyl. Twoje widzenie tego swiata moze byc inne.
15542
<
#13 | Hagi10 dnia 06.12.2022 20:45
poczciwy-30 lat to nie jest wiek młodzieńczy xD choć chciałbym !Prawda jest taka,że lepiej unikać takiego rodzaju używek.
13728
<
#14 | poczciwy dnia 06.12.2022 23:27
Hagi, zgadza się, jednak nie to było clou mojego wpisu;
Incydenty mogą zdarzyć się w każdym wieku; jeśli ktoś spożywa sporadycznie alkohol nie musi od razu być alkoholikiem; jeśli ktoś na chwilkę się zapomni i wpadnie w nieciekawe towarzystwo z różnych powodów albo postanowi zwyczajnie spróbować czegoś z ciekawości nie musi być od razu ćpunem; niech pierwszy rzuci kamień kto jest bez winy;
acine,
nie dostrzegam w Twoim wpisie dzielenia się swoim doświadczeniem a raczej przyjęciem za pewnik pewnych faktów chociażby tego, że się puściła..
15119
<
#15 | acine dnia 07.12.2022 00:22
nie bardzo rozumiem czy mam moze przeprosic ze tak uwazam?
15579
<
#16 | Outsider dnia 07.12.2022 00:49
Poczciwy, podzielam Twoje zdanie. Ilu ludzi tyle opinii, każdy ma też swoje podejrzenia. Czas wszystko zweryfikuje. Nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji, nie chce działać pochopnie.
15542
<
#17 | Hagi10 dnia 07.12.2022 01:08
Outsider-przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś.Dla mnie jest to opowieść dla naiwnych.Odpowiedz sobie dlaczego Twoja kobieta dążyła do kolejnych spotkań z tym facetem.Widzisz ,żeby wybaczyć i pójść dalej to potrzebujesz prawdy.Moim zdaniem ona mówi tylko tyle ile musi...Ciężko na tym będzie Ci odbudować zaufanie.Popeniła raz błąd ok,każdemu się to może przytrafić.Pytanie dlaczego z nim pisała. ?Pozdrawiam
15579
<
#18 | Outsider dnia 07.12.2022 01:30

Cytat

Odpowiedz sobie dlaczego Twoja kobieta dążyła do kolejnych spotkań z tym facetem.

Tego w historii nie ująłem, widziałem smsy jak ja zapraszał na urodziny ale ona mu odpisała że nie powinni się w ogóle kontaktować, że to jakiś poroniony pomysł. Pojechała tam i tylko mu powiedziała co sądzi o sytuacji która miała miejsce wcześniej.
Po za tymi dwoma razami nigdy więcej się nie spotkali, nawet nie mieli jak. Możesz mówić, że jestem naiwny ale jestem tego pewny, też potrafię trochę obserwować co się dzieje.

Cytat

Widzisz ,żeby wybaczyć i pójść dalej to potrzebujesz prawdy.
Dlatego nie podjąłem decyzji.

Cytat

Ciężko na tym będzie Ci odbudować zaufanie.

O ile w ogóle się uda.

Cytat

Pytanie dlaczego z nim pisała. ?

I tu jest pies pogrzebany, zamiast ze mną przedyskutować sprawę to wolała z nim, trwało to parę dni. Fakt, po tej imprezie byłem tak zły, że mieliśmy ciche dni przez prawie tydzień ale to nie jest wytłumaczenie. Szczerze mówiąc to nie mam na to pytanie odpowiedzi, a ona tłumaczy się: brakiem zainteresowania z mojej strony, tym że było jej źle, że się na chwilę pogubiła i nie wiedziała jak wszystko się skończy, tym że wszystko przepadnie.
15245
<
#19 | agd_123 dnia 07.12.2022 02:16
Nie chce Cie tu straszyc i demonizować ale slowa typu ze sie pogubiła zazwyczaj oznaczają ze sie po prostu zakochała i nie wie co ma dalej robić. Każdy slyszal te teksty o braku zainteresowania, ze ktoś inny sie zainteresowal itd.

Większość kobiet utrzymuje tzw koleżeńskie stosunki z facetami z pracy stąd stamtąd ale jakby wielu zajrzeć do telefonów to jest tam dużo dwuznaczności bo kobiety zawsze będą adorowane i one to lubią.

Kobieta nigdy nie puści jednej gałązki zanim nie złapie się dobrze drugiej.

Zazwyczaj to co wiemy widzimy to niestety wierzchołek góry lodowej.

Jak widać jest zażyłość między nimi cos tam jest na rzeczy i cos jest tam w toku i namieszane ma w glowie. To moze byc chwilowo zaleczone ale to będzie tykająca bomba ktora predzej czy później wybuchnie jak sie tamten zacznie mocno deklarować i ona to łyknie. Albo trafi sie za jakiś czas kolejny bajerant.

Ja osobiście polecałbym Ci ją zostawić nadruszyła zaufanie a tego się nie da odbudować i bez tego nie da sie niczego zbudować. Nie macie dzieci, nie jesteście małżeństwem.

Jeśli chcesz zeby dostała kopa to musi odczuć że możesz ją zostawić i że dasz sobie spokojnie radę bez niej. Jeśli w takich okolicznościach nie stanie na rzęsach żeby odbudować co zniszczyła to znaczy że odejście od niej było dobrym krokiem.

W przeciwnym wypadku brak kary brak konsekwencji za jakiś czas jestem pewny że czeka Cię prędzej czy później powtórka z rozrywki.

Na świecie jest tyle ludzi że naprawdę nie warto marnować jednego zycia na męczenie się i zachodzenie w głowę co było a co nie było.

Co Ci szkodzi spróbować tak z nią zagrać? Możesz tylko wygrać. A jesli Ty byles naprawdę fair i masz czyste sumienie, to jedyną przegraną bedzie ona. Wygra też ta, która będzie następną, która będzie miała szansę nie schrzanić relacji z porzadnym gościem.

Tylko zostawiając ją bedziesz w stanie zobaczyć jej prawdziwą reakcję na to do czego doprowadziła. Inaczej to sie jej upiekło i splynie to po niej jak po kaczce.

Ogólnie rzecz biorąc uważam ze w obecnej chwili ona jest zafascynowana jak to typowe w takich akcjach. Twoja pozycja mocno osłabła. Ona ma nową nieznaną planszę owoc zakazany do ktorego ją ciągnie i jesteś na przegranej pozycji, którą tylko pogorszysz wybaczając coś takiego.
15579
<
#20 | Outsider dnia 07.12.2022 02:45
agd_123, tutaj przyznaje Ci całkowitą rację. Zawsze byłem i będę fair, lojalność i wierność to najważniejsze dla mnie w życiu cechy, i tak jak mówisz uważam się za porządnego gościa w relacjach z kobietami. Nigdy nie podrywałem zajętych kobiet i nigdy nie podrywałem będąc z kimś w związku. Nawet gdy było mi źle i się nie układało nie dopuszczałem się takich rzeczy, jak się coś psuje to się to naprawia nie wyrzuca - i piszę tu o złych stosunkach w związku, nie o wybaczeniu czegoś okropnego. Ale tak jak mówię decyzji nie podjąłem i wciąż walczę sam z sobą.
15119
<
#21 | acine dnia 07.12.2022 03:00
NIe mozesz autorze jej wybaczyc od razu i tak bez jej prob napraw to jest pewne, za duzo tu na tej stronie, tzn 99 procent osob tak postapilo i sie na tym wylozylo. Ja tez tak postapilem i wybaczyem i tym samym zamiotlem pod dywan. Ty tym pytaniem zeby ci odpowiadziala czy by Tobie wybaczyla jak by ci sie cos takiego przytralilo niejako wybaczyles jej i dales jej ta wlasnie szanase czyli postapiles jak 99 procent z nas. Postaraj sie byc madrzejszy i pomysl nad tym rozwiazaniem ktore polecil agd_123
15579
<
#22 | Outsider dnia 07.12.2022 03:11
acine, jeśli mogę wiedzieć, jak skończyła się Twoja historia z wybaczeniem? Ułożyło się? Czy tylko na jakiś czas? agd_123 tak jak pisałem, ma rację i prawdopodobnie tak to rozegram. Jeśli faktycznie jest w niej jakieś uczucie, to może akurat. Ale najgorszy jest fakt, że gdzieś tam z tyłu głowy ciągle będzie to siedzieć. Mam bardzo duży mętlik w głowie od którego chciałbym się uwolnić ale chyba większość z nas tutaj miało podobnie. Naprawdę dziękuję wam za wsparcie, bo to jedyne miejsce w którym mogłem się wygadać.
15119
<
#23 | acine dnia 07.12.2022 03:18
Dwa razy wybaczalem po czym kopnela mnie w dupe jak juz sobie druga galaz dobrze zlapala. Nigdy sobie tego nie moglem darowac. Warto przy takiej wlasnie probie jaka polecil agd sprawdzic czy jest tam zaklamanie, bo jak kocha to bedzie wlasnie probowala naprawiac a jak kieruje sie wyrachowaniem to wtedy wlasnie wyjdzie.
15119
<
#24 | acine dnia 07.12.2022 03:22
No i dodam ze wlasnie wybaczalem "w imie odpowiedzialnosci za dlugi zwiazek" niejako, jako ten madrzejszy odpowiedzialny.
15542
<
#25 | Hagi10 dnia 07.12.2022 12:53
Outsider-nie zdradza się osoby która się kocha.Czy Ty byś zdradził ?Bo np.alkohol?Odpowiedź sobie.Jeśli chcesz ratować wasz związek to pokaż,że jesteś facetem.Ty to dziś jeszcze to wypierasz ale Twoja luba wisiała bądz wisi na dwóch gałęziach.Ten facet do niej pisał ,bo pewnie mu obiecała,że z Tobą zerwie i będzie z nim.Pamiętaj ,wiesz tyle ile ona Ci powiedziała.Jeśli wybaczysz jej za łatwo to czeka Cię powtórka z rozrywki w przyszłości.Nie możesz pokazać,że jesteś słaby.Kobiety nie szanują słabych mężczyzn.Ostarnia sprawa ,to kto wie ,może wybrała Ciebie.Co nie oznacza ,że gra się nie toczyła bądź cały czas toczy.
15245
<
#26 | agd_123 dnia 07.12.2022 13:39
Gdyby to bylo potkniecie po alkoholu czy narkotykach, to nie byloby:
1. Podania gosciowi numeru telefonu, a co za tym idzie dalszych kontaktow
2. Absolutnie zero kontaktu z gosciem - a ta jeszcze poszla na impreze zaproszona przez niego, zeby mu... uwaga... powiedziec ze to nie powinno bylo sie zdarzyc - o zgrozo
3. Nie byloby mowienia gosciowi, ze nie zaluje tego (to juz jest wyciaganie lapki po druga galaz)

Kolego, rozwaznie, spokojnie, Ty jestes na gorze, to nie Ty cos straciles, to ona stracila. A Ty dostales za darmo dobrej jakosci lekcje.

Acine napisal ze wybaczyl i skonczylo sie to tak jak to sie zawsze konczy.

W pewnym stopniu chcialbym moc z moja wiedza jeszcze raz przezyc to co mi sie przytrafilo - rozegralbym to tym razem po mistrzowsku Uśmiech
15542
<
#27 | Hagi10 dnia 07.12.2022 13:59
agd_123-te trzy punkty powinny być wywieszone u autora na lodówce...Opowiesc jego Pani to bajka.Autorze poczytaj inne historie z tego forum.
12891
<
#28 | pit dnia 07.12.2022 16:18

Cytat

W pewnym stopniu chcialbym moc z moja wiedza jeszcze raz przezyc to co mi sie przytrafilo - rozegralbym to tym razem po mistrzowsku Uśmiech


To co nam się przytrafiło, jednych doprowadziło do własnego rozwoju a innych wprowadziło w krąg ofiary

To drugie prawie zawsze występuje na początku, bo jesteśmy odcięci od zaspokojenia takich potrzeb jak potrzeba miłości, poczucia bezpieczeństwa i bycia szanowanym .
15245
<
#29 | agd_123 dnia 07.12.2022 17:23
A no i nie bylo by gadania o tym ze sie pogubila. Pogubic to sie mozna w sklepie podczas zakupow na swieta. Jej pogubienie sie polega na tym ze sie zabujala w gosciu i nie wie co ma zrobic. Jedno zle bo juz zna i troche sie znudziło drugie złe bo nie wiadomo jeszcze co i jak ale to drugie ciekawsze na obecna chwile.

Wybaczenie w takim momencie to jak mysle w wielu naszych przypadkach tu rozpaczliwa proba spowodowania zeby to zniklo i bylo nazwijmy to tak jak do tej pory. Ma to duzo z naszej meskiej dumy bo czujesz sie przegrany i chcesz w ten sposob wygrac.

Niesety w tych akcjach jest tak niesamowita powtarzalnosc, ze trudno mi myslec ze w przypadku Twojej "partnerki" bedzie cos inaczej niz w przypadku innych w takiej sytuacji.

Gdzie te czasy kiedy kobiety mialy godnosc a mezczyzni honor Uśmiech

Wielu z nas tu stracilo ten honor nie postepujac tak jak powinno sie postapic. A uwierz mi ze dla kobiety bardziej atrakcyjny jest ktos o kim wie ze moze go stracic i nie jest pewna co i jak niz taki, ktory wybaczy i jakby nigdy nic. To tamten jest obecnie tym bardziej atrakycjnym nie pewnym o ktorym nie wie co i jak i nawet jesli to kobieciarz to denerwuje ja to ale jednocześnie kreci.

Ty musisz to rozegrac tak, zeby poczula ze dostala kopa a gwarantowane jest ze bedzie kajanie sie, ktorym o ile to dobrze rozegrasz, bedziesz sie mogl tylko upajac i dobrze z tego powodu bawic bedac juz w innym miejscu na dobrej drodze do swojego nowego lepszego zycia.
14926
<
#30 | obserwator dnia 08.12.2022 13:02
Imprezki, zjebane towarzystwo, kolesie chcący coś od lasek nawet jak trzeba będzie im podać narkotyki niby na ośmielenie.
Potem głupie tłumaczenie ,że niby coś kulało w waszym związku albo nie dostawała od ciebie za dużo uwagi. Jakby chciał i ona uległa to by ją przeleciał bo co traci?
Jeszcze jakieś dziecinne tłumaczenia w stylu ,że ona musiała pojechać kolejny raz by mu coś wytłumaczyć ,że to nie miało znaczenia ( i mówi to laska która ma 29 lat?).
Wiele musicie przerobić i się zastanowić czy ten ślub ma w ogóle sens obecnie. Wiele przyjdzie pozmieniać i przemyśleć sobie.
Wiadomo ona nie jest twoją własnością ,że niby macie już zaręczyny to trzeba osiadać na laurach bo wiele może się pozmieniać. Ale jak coś się dzieje to się siada i rozmawia ,a nie ucieka w chore klimaty i robi coś za plecami. Albo w lewo albo w prawo.
Kobiety serio są niewolnicami swoich emocji i robią głupie rzeczy czasem ,dopiero potem myślą nad rozlanym mlekiem i biadolą albo zamiatają sprawy pod dywan. Zresztą co to jest 3,5 roku bycia razem, ludzie są ze sobą i po 10 lat stwierdzając potem ,że jednak się nie poznali.
12891
<
#31 | pit dnia 09.12.2022 08:50
Witaj obserwator

Cytat

Kobiety serio są niewolnicami swoich emocji i robią głupie rzeczy czasem ,dopiero potem myślą nad rozlanym mlekiem i biadolą albo zamiatają sprawy pod dywan.


Serio to my wszyscy jesteśmy niewolnikami podświadomości, to ona wywiera wpływ na nasze zachowanie. Podświadomość generuje działanie poprzez emocje które pchają nas do działania, później te myśli trafiają do tzw kory nowej gdzie generowane jest uzasadnienie działania (racjonalizacja)
Tak że decyzje podejmuje podświadomość a aby umysł poczuł przyjemność z np nie trafionej decyzji okłamuje się poprzez racjonalizację Uśmiech Podświadomość to około 80 % naszych działań
i prawdopodobnie nasze ego snuje wizję że mamy całkowitą kontrolę nad naszym umysłem.
Jedynie świadomość tego mechanizmu pozwala mieć nad tym jakąś kontrolę.

Cytat

Zresztą co to jest 3,5 roku bycia razem, ludzie są ze sobą i po 10 lat stwierdzając potem ,że jednak się nie poznali

Ludzie po czasie uniesień zaczynają się sobą nudzić i prawdopodobnie za to odpowiedzialna jest habituacja, to powoduje że zaczynają szukać bodźców gdzie indziej.
Utrata przyjemności ? Uśmiech
Rozpaczamy nad utratą kobiety a tak faktycznie co może dać kobieta ?
- seks (przyjemność)
-uczucie bliskości podobne do tego które daje matka (przyjemność)
- dziecko ( przekazanie genów)
Resztę możesz zapewnić sobie sam.

Kobiety są niesamowite, mają takie zdolności otrzymane przez naturę że lepiej odnajdują się w życiu społecznym, potrafią lepiej odczytywać język ciała , bo potrafią odróżnić zachowanie od prezentowanych emocji i odczytują np zaangażowanie, lepiej analizują ludzi i sytuację, Poszukują silnych mężczyzn (nie musi chodzić o siłę fizyczną ale np pewność siebie, zadbanie, majętność) bo podświadomość to nakazuje.
Dlatego nieświadome tych mechanizmów kobiety często trafiają na "niegrzecznych chłopaków " później czują się oszukane.


Na koniec powtórzę za Anthony de Mello szczęście jest wtedy kiedy niczego nie potrzebujesz i chyba to stwierdzenie jest prawdziwe.
Życzę każdemu dotarcia do takiego stanu.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?