Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 31
Użytkownicy Online: xemun

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,888
Najnowszy Użytkownik: Tomasz75
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdradzona..
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam, również zostałam zdradzona, po 3 latach znajomości. Partner zdradził mnie z koleżanka z pracy, w sumie z jego kierowniczką. Nie wiem kiedy to się stało. Był czas że było źle między nami. On zajął się sobą. Sama zastanawialam się czy warto to ciągnąć, ale widocznie nie było tak źle skoro staralismy się o dziecko. O zdradzie dowiedziałam się od męża tej kobiety. Śledzi ja, ma podsluch w aucie bo nie raz go zdradzala. Po zdradzie chciałam go cały czas kontrolowac, cały czas miałam źle myśli. Nie jadlam, nie spałam. Zmienił pracę bo to był warunek. Jednak ostatnio znowu jej mąż poinformował mnie że rozmawiają ze sobą. I raz nawet nakrylam ich na rozmowie tel. Po tej akcji partner powiedział że już koniec że nie chce mieć z nią żadnego kontaktu. Bo skontaktowalam się z nią czego chce, jak chca to niech będą razem ale nie moim kosztem. A ona powiedziała mi dużo przykrych rzeczy, później posadzila że jej okno wybilam w domu... Kobieta zła bardzo zla, zdolna do wszystkiego. Nie wiem co mnie boli najbardziej, te patologiczne kłamstwa, czy to że w ogóle mnie to spotkało. Wydawało mi się że ufamy sobie bezgranicznie. Partner się zmienił. Stara się odbudować to wszystko. Dba o mnie I chce abym była szczęśliwa. Ale ja nie wiem czy to nie na chwilę, a jak będzie gorzej to znowu to zrobi. Mówi że sobą gardzi. Ale skoro mu wybaczylam nie mogę wypominac do końca zycia. I nawet nie chce, chce zająć się sobą. Tylko czy dam rade... Żyć koło kogoś kto tak łatwo zdradził..
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
Ada88 dnia kwietnia 26 2022 16:34:47
Najgorsze po tym wszystkim, że mam wrażenie, że kocham go jeszcze bardziej jakbym nie chciała stracić. Mimo że powiedzialam jak jest nieszczesliwy to żeby odszedł. Do niej. Twierdzi że nigdy jej nie kochał, nie szanował i nie chciałby żebym była jak ona. Czy można zdradzic swoją parnerke mimo że się ja kocha? Jak przestac go tak kochać? Co zrobić aby pokazać mu że teraz jest czas dla mnie. Jak kochać mądrze. Czy to że mu staram się wybaczyć znaczy że się nie szanuje?

poczciwy dnia kwietnia 26 2022 21:35:51
Trochę niespójne to co piszesz; najpierw piszesz, że mu wybaczyłaś a w ostatnim zdaniu, że starasz się wybaczyć; to ostatnie jest chyba bliżej prawdy bo wybaczenie jest długim procesem; powinnaś zdawać sobie z tego sprawę decydując się na to;
To, że wydaje Ci się, że go bardziej kochasz niż przedtem nie ma nic wspólnego z miłością; to atawizm; ktoś ukradł Ci coś co wydawało się Twoim; stąd te odczucia; a tak naprawdę to nikt inny tylko on okradł Was z czegoś cholernie cennego co nigdy już nie wróci - bezpretensjonalności i pełnego jak sama zauważyłaś bezgranicznego zaufania;
Dokonasz wyboru tylko Ty sama bo tylko Ty masz pełne dane o nim, o sobie, o Was, ale jeśli nie macie żadnych zobowiązań to warto rozważyć każdą opcję włącznie a może przede wszystkim z rozstaniem;
Ile macie lat?

Ada88 dnia kwietnia 26 2022 21:58:45
Bardzo mądre słowa. Dziękuję potrzebuje takich teraz. Mamy ponad 30. Wzielismy chate na kredyt. Ale tym się nie przejmuje, bo można sprzedać. Nie mamy dzieci. Więc żadnych zobowiązań. Po za tym kredytem... Chociaz myślę gdyby nie dom moich marzeń, pewnie nie bylibysmy razem po czymś takim... Racja staram się wybaczyc, nie wybaczylam. Chociaż zostając z nim może myśleć, że wybaczylam. Nie wiem czy dobrze robię. Wiem że jest dobrym człowiekiem po za tym 2 tygodniowym romansem. Chce poczuć się lepiej, a czuje się lepiej jak robię coś dla siebie. To dopiero 2 miechy po tym szambie, gdyby nie to że się stara, myślę że zostwilabym go. Nie chce być znowu naiwna. Tak to wszystko jego wina, więc jeżeli stara się to odbudować dam mu szanse. Ale jak to mnie przerosnie, po prostu odejde. Martwię sie, czy nie przesiąkł tym życiem, 2 kobiety go zdradzily.. Nie wiem co mam myśleć. Chciał to zrobił. Nic go nie usprawiedliwi, boli mnie to z kim, I to że dowiedziałam się w taki sposób. I to że mimo zdrady ona myślała ze będą kolegami, a on nawet kupił nowy nr.

Komentarz doklejony:
Nie wiem czy to istotne, ale ona jest typowym narcyzem. Zastanawia mnie po co chciał mieć z nią kontakt

Komentarz doklejony:
Zawsze wydawało mi się, że jestem dobra kobietą, rodzina na 1 miejscu. Ale może nie o to chodzi w życiu...

obserwator dnia kwietnia 27 2022 02:46:39
Nie wrzucaj się w poczucie winy bo niby czemu, może ma szczerą chęć poprawy,naprawiania,może coś zrozumie na przykładzie tego błędu jaki popełnił. W końcu ludzie uczą się na błędach(ponoć). Temat należało przerobić i zmęczyć w szczerych rozmowach o ile jest do takowych skłonny w ogóle, co takiego zaszło,jak się potoczyło, czego mu brakowało dlaczego uciekł tak ,a nie postanowił coś zmienić, usiąść z tobą porozmawiać.
Bo co będzie potem jak przyjdzie dziecko i też się zacznie szarość dnia codziennego,brak dostrzegania siebie na codzień tylko bieganie za dobrobytem, by było na rachunki,raty, co do gara włożyć i czasem przyjemność czy brak latania wokół siebie jak było to na początku związku.
Motyle ulatują potem pozostaje szara gówniana rzeczywistość z którą trzeba walczyć jakoś i urozmaicać sobie w życiu i związku. Bo o związek powinny dbać obie strony ,a jak jest źle to nie uciekać gdzieś na boki jak szczurek.
Chować się z telefonami, udawać że wszystko ok, zakładać maski udając że wszystko ok i jakoś to będzie,a może nie będzie bo wszystko pryśnie zamiast lokować czas, zainteresowanie ,uczucia z kimś z kim jest w związku to poszły gdzieś do innej pani np. która dała mu może trochę zainteresowania,odskoczni, uciech cielesnych ( bo nie wiem czy to było takie typowe romansowe sprawy) czy za szybko się wszystko wydało bo za słabo się kryli w tym przypadku żonka tego pana który raczył cię powiadomić. Tamten to dopiero musi mieć z taką kobietą pod dachem na co dzień przerąbane. Pewnie już uwiązani dziećmi, wspólnymi zobowiązaniami ,a reszta kuleje i kwiczy.
Chyba ,że to też tylko taka forma jej urozmaicenia sobie życia i wprowadzenia w życie swoich fantazji w w stylu o okręciłam sobie wokół palca podwładnego,fajnie jest.

W życiu pokus będzie wiele , pytanie tylko kto co stawia sobie w tym życiu na pierwszym miejscu czy jako priorytety, zbłądzić czy zagalopować za bardzo może się każdy. Nawet i ty będziesz wystawiona na próbę/y ,które będą weryfikować twój kręgosłup moralny i czy będziesz trzymała się swoich zasad.

Historii jest wiele nawet tu na portalu zapisanych, można sobie poczytać nawet takich błahych coś jak w stylu rozmiajania się ,kryzysów w związku, braku komunikacji, ciągły pęd za czymś tam w tym życiu jak chomiki w kołowrotku. i potem wychodzą takie różne dziwne kwiatki ,że coś się znalazło na boku to czego brakowało nam czy tej drugiej stronie w związku , a co dostaniemy u kogoś innego.

Szanse są od tego by je dawać, czy druga strona to wykorzysta i nie wdepnie z czasem w to samo błoto ( to już wszystko czas i samo życie zweryfikuje jedynie ).
Przecież nie trzeba sobie zaraz wpadać w ramiona czy wyjadać z dzióbków do obrzydzenia.
Każdy potrzebuje czasu dla siebie nawet ,a uciec można w pasje choćby w głupie bieganie,sport czy jazdę na rowerze.

Kredyty wspólnie przed ślubem znaczy wiem ,że nie każdy potrzebuje takich spraw do życia,bycia razem. Ale uwiązywanie się tak z kimś po takim krótkim czasie to też trochę ekstremalne moim zdaniem. Z takimi rzeczami należy poczekać... czy nasi rodzice tak robili zaraz szybko,wszystko w pośpiechu by mieć wszystko na teraz i już? No chyba nie raczej, rozumiem czasy się zmieniają.

Znam ludzi co raptem te 3 lata ( znaczy tyle przetrwało ich małżeństwo ) i się rozstali bo coś tam.
Tyle dobrego co dzieci i wspólnych kredytów nie było ale pieniądze były odkładane jakieś na przyszłość.

Nie wiem czy to istotne, ale ona jest typowym narcyzem. Zastanawia mnie po co chciał mieć z nią kontakt

On ci może powiedzieć teraz wiele , bo mleko się rozlało i wyszło wszystko na światło dzienne ,a tak może trwało by to latami i ty byś nie była świadoma o niczym. No chyba ,że z czasem byś już zaczęła sama dowodu zbierać po kłębku po nitce bo by jego czujność zmalała i same dowody by wpadały do ręki.
Co ma sam zostać? Powie ci prawdę czy tam powiedział ,że się w niej zauroczył albo zakochał.
To ,że to niby trwało 2 miesiące to w to nie wierz bo już gruchać mogli sobie w pracy od dłuższego czasu znaczy tak niewinnie.

To jest jak narkotyk dla ludzi więc co się dziwić ,że drugi telefon aż już zaczął wchodzić w tą zabawę.
Ciebie ma bo ma, tamtej też wygodnie bo mąż w domu, dzieci pewnie jakieś posiadają ,co będzie potem się zobaczy. Czy przelotny romansik ,czy jakiś dłuższy , na czym to by się miało opierać głównie. Jej mąż miał okazje sobie posłuchać wiele i po co tak się zadręczać ,robić sobie pralkę z mózgu,zamartwiać się,pilnować, nie spać po nocach,tracić na wadzę i nerwy.

Sama sobie przeanalizuj ile czasu trwa wasz kryzys ,od jak dawna zaczęliście się wymijać czy że mogłaś jakieś zmiany zauważyć u niego np.

Miłość ,miłością ale też trzeba się szanować , czas dla siebie mieć i nie absorbować się tak tą drugą stroną, rozstanie też może poboleć ale z czasem wszystko wraca do normy.
Poczytaj sobie tu historie z działów typu zdradzeni przez męża ,żony... ile można to można ale ludzie z czasem otwierają oczy i mówią stop. Wychodzę z tego grajdoła ,a ty sobie rób już co chcesz byle z daleka ode mnie. Już tam nie ważne majątki,rozwody, opieki nad dziećmi to wszystko można jakoś pogodzić i iść w swoją stronę.

Ada88 dnia kwietnia 27 2022 11:25:44
Dziękuję, przeczytałam Twój komentarz 10 razy. Nie mam poczucia winy, bardziej żal, że mnie to spotkało. Tak jak mówiłam jesteśmy po 30, po różnych związkach, było nam na tyle dobrze, wiedzieliśmy czego chcemy że zdecydowalismy się na ten kredyt. Wydawalo mi soe że dojrzalismy do tego. Ale teraz wiem, że jednak było za szybko. Mimo to uważam że dom można sprzedać. Sam romans trwał 2 tyg. Ale wiem ze zaczęły się jakieś rozmowy i przytulanki z jej strony wcześniej. Przegadalismy wszystko. Wydaje mi się, że wiem wszystko a może nawet za dużo. Odpowiadał na każde moje pytanie nawet szczegóły. Niestety słyszałam też nagranie od jej męża. Nie chce być taka jak on. Kolejnego razu nie wybacze, pogubił sie, teraz naprawdę się stara, ja też nie chce mu tego wypominac ale czasami mam gorsze dni. Kryzys według niego trwał pół roku przed tym wszystkim, a mimo to staralismy się o dziecko to też mnie boli. Moim zdaniem nie było tak źle a to jest tylko wymowka. Owszem prosił abym go więcej przytulała, że potrzebuje bliskości. Wiem ze łatwiej byłoby odejść. Straszne jest to jak bardzo potrafił kłamać nawet jak się dowiedziałam nadal kłamał dopóki jej mąż nie powiedział, że ma dowody. Tak bardzo mnie to boli.

poczciwy dnia kwietnia 27 2022 13:29:45
Bo widzisz sama zdrada jest już kłamstwem, pewnym złamaniem obietnicy; jedno bez drugiego nie ma prawa zaistnieć; to naczynia powiązane;
Warto również zweryfikować swoje oczekiwania oraz potrzeby z jego;
Tobie wydawało się, że jesteś dobrym człowiekiem i priorytetem jest dla Ciebie rodzina; a czy pewna jesteś, że dla niego też?
Jedno cholernie ważne pytanie, na które aktualnie musisz znaleźć odpowiedź to z jakiego powodu on nagle zrozumiał, że kocha tylko Ciebie, tylko z Tobą chce być? Co jest tego powodem? Paląca się doopa? Wygoda? Wstyd? Dlaczego tak nagle zrozumiał? Jego zachowanie nie różni się kompletnie niczym od 99% przypadków złapanych na zdradzie; I to jest twoje zadanie na najbliższą przyszłość jeśli chcesz Wam dać szansę; weryfikacja jego autentyczności, uczciwości i lojalności;

Ada88 dnia kwietnia 27 2022 14:50:23
Kupilismy ten dom z myślą o rodzinie, o dziecku, piesku, mówił że się boi, ale jestem jedyną kobieta z która chce to zrobić. Że mi ufa, kocha, jestem jego przyjaciółka, kumplem, kochanka. W grudniu tak mówił przyjacielowi, a w lutym mnie zdradził. Szybko się odmieniło. Dlatego jestem przekonana, że w dużej mierze to wina tej kobiety, a on dał się omotac jak głupi szczeniak. I skończyć nie potrafił, bo fakt to wciaga, no tak raz to zrobiłem to zrobię jeszcze 3. Zdrada to zdrada. Poniósł konsekwencje, zmiana pracy, musiał zrobić badania weneryczne, ze znajomymi z tamtej pracy też się urwało, twierdzi że ich nie potrzebuje. Dlaczego nagle zrozumiał że to ja jestem kobieta jego życia. Nie wiem, kiedyś o to zapytałam, powiedział że jestem dobra kobietą, I ze mną nie boi się robić tego wszystkiego(dom, dziecko itp) na pytanie w czym ona jest lepsza powiedział w niczym, ale co miał powiedziec. Tylko że poswiecila mu czas, zwróciła na niego uwage, mówiła że jest wyjatkowy. To zapytalam czy myśli, że meżowi też mówi takie rzeczy. Ja powiedziałam że nie będę jego przystanią. Znam go, on nie podjął inicjatywy, ona zaczęła a on nie powiedział nie, podobało mu się to I nie wiedział jak skończyć. A na pytanie ile by to trwało gdybym się nie dowiedziała, powiedział że chcieli to skończyć Bo gadali że mnie szkoda. No tak biedna Ada... Jestem taka poniżona, zraniona. Czasami chciałabym aby byli razem. Wtedy by zobaczyl co wybrał. Ale wiem, ze nigdy nie będą razem. On był kolejna sex zabawka. Wracam do siebie, jestem silniejsza , ale nie wiem co zrobić aby poczuć się naprawdę dobrze.

Komentarz doklejony:
Powiedzial, że jak dam mu szanse, to odbuduje wszystko co zniszczył.

Komentarz doklejony:
Jakby to było takie proste.

Tomek040184 dnia kwietnia 27 2022 16:14:09
Ada źle przepracowałaś zdradę. Z tą winą to on też ja ponosi. Jakby nie chciał to by nie sypiał z nią. Trochę go wybielasz i koloryzujesz. Ze słowami to tylko taka gra. Co ci miał powiedzieć? Wersja spokojna wystarczyła Ci i już. Generalnie forumowicze słusznie tu zauważyli że z kobietami trzeba umieć postępować żeby je owijać dookoła palca. Nie ważne wygląd faceta, może być brzydki, garbaty starszy, łysiejący, ale jak ma gadane to urobi kobietę. Na tym bazuje twój romantyk. No może jeszcze przeproś go za to że został uwiedziony smiley.
Prawdopodobnie kiedyś ochłoniesz 8 przeanalizujesz sobie to na spokojnie. Moja pani też mnie latami wodziła za nos, grała na moich uczuciach, aż niedawno powiedziałem dosyć. Wyprowadziłem się chociaż mamy dzieci. Cała sytuacja na plus, bo boisko dzieciaki mam, niecały kilometr. Jej przybyło obowiązków bo nie będę już remontował, autem zawiesił jej, pomagał, a kochankowie tylko seksu chcieli smiley i tu miłość kończy się na słowach.

Ada88 dnia kwietnia 27 2022 16:38:12
Napisałam kto zainicjował, a sama mu na wacka nie wpadła tak przez przypadek. Niestety znam te kobietę i książkę można o niej napisać. Bo jest po prostu złą kobietą, a on kolejnym frajerem. Różnica jest taka, że on zdradził 1 raz a ona któryś z kolei, więc ma doświadczenie. Absolutnie go nie bronie. Chociaż może tak to brzmi. Może źle przepracowałam, ale brałam dwie opcje albo wybaczyć i żyć albo odejść. Skoro staram sie wybaczyc, to może nie rozdrapywac ran, a dać mu szanse się wykazać. Co powinnam zrobic. Będąc na moim miejscu w tej chwili co byś zrobil? Odszedłbyś za pierwszym razem? Rozumiem że wybaczales, aż Ci się oczy otworzyły. Ja bym drugiego razu nie dała rady wybaczyc... Jestem tego pewna.

Komentarz doklejony:
Daj mi jakieś wskazówki. Na co zwrócić uwagę, o co zapytać, czego nie robić, co robić. Powiedziałam że jak znowu coś mu się przytrafi, od razu ma się spakować I wyprowadzić. Powiedział że nie będzie takiej sytuacji, ale zgodził się.

Tomek040184 dnia kwietnia 27 2022 18:31:18
Wiesz miła pani. Tutaj sami praktykanci, nie teoretyce zdrady. Nikt nie chce źle dla ciebie. U mnie decyzja za długo czekała żeby mocy nabrać, ale to sorawa indywidualna. Jednym to zajmuje tydzień, innym 10 lat. Z tym wybaczaniem trzeba zdecydowanie zaczekać. Z tego co piszesz to nieciekawie to wygląda tak jakbyś dka domu chciała zostać. Są też tu tacy co zrezygnowali z życia w domu i w bloku mieszkają po rozwodzie. Prawda taka że u ciebie zalatuje narcyzem od twojego. To że podobam się panią nie znaczy że nam pokusą ulegać. Kręci się dookoła mnie taka zgrabna 40 w pracy, ale co z tego skoro granica ustalona. Najwyraźniej twój nie ma jej, bo jakby miał to by drugi raz tematu z nią nie podejmował. Jak zostaniesz to będziesz żyła z piętnem zdrady. Wielu ludzi żałuję, bo ze względu na rodzinę, dzieci czy wnuki zostają. Niestety jest taki typ faceta który ma to coś - lubi flirt i swoją żonę oszukiwać. Szon to charakter, widzę to u mojej jeszcze żony. Nie mogę Ci doradzić bo Ty z góry założyłaś że dasz mi drugą szansę. Mam nadzieję że nie będzie do 3 razy sztuka, bo historia lubi się powtarzać.

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Czuję się emocjonalnie zdradzona, czy przesadzam
Zdradzona
Zdradzona
Zdradzona przez męża
Zdradzona?
Zdradzona?
Taka zdradzona ja
zdradzona
Zdradzona
Zdradzona przez facebooka /Anamar/
Zdradzona
Zdradzona
Zdradzona zaraz po ślubie
Zdradzona
Zdradzona przez czat
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Po co mnie sprawdził...
Zdrada
Takie tam, w urodziny.
Zdrada po 7 latach z...
Miłość przezwycięży ...
Jak przestać myśleć ...
Zdradzony przez dzie...
Zdrada
Jak odnaleźć sens ży...
Zdradzilam
Powtórka
Czy mnie zdradza? Ja...
historia bez happy endu
10 lat razem,6 po śl...
Romans z instruktore...
Potrzebna rada
Czuję się emocjonaln...
Zdrada żony ciekawy ...
Jak to się skończy?
Po 10 latach zdradzi...
Zdradzona..
Zdradzona
Zdradzona
Nie zdrada, ale…
Zdrada, kłamstwa, bó...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

dirty
08/06 12:47
Dla naszego wspólnego bezpieczeństwa - proszę zmienić hasła do swoich kont i co jakiś czas edytować te hasła. Pozdrawia zatroskana administracja portalu smiley Ważne !!

Archiwum
Reklamy
Masaż Wadowice
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info