Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 24
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,905
Najnowszy Użytkownik: Beer900
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdradzona przez męża
Zdradzona przez mężaWitam. Niedawno dowiedziałam się o zdradzie męża. Proszę Was o pomoc, bo nie wiem czy takie coś można wybaczyć i zostać dalej razem. Moja historia wygląda tak.
Od roku zaczęło się bardzo psuć między mną a moim mężem. Odsuwalismy się od siebie, nie było żadnej komunikacji między nami. Żyliśmy praktycznie obok siebie. Ja byłam wiecznie sfrustrowana, ciągle krzyczałam na dziecko, na niego. Siedziałam w domu i wychowywałam dziecko. Nic mnie nie cieszyło. Nie chciało mi się w ogóle podnosić z łóżka i zaczynać dzień, bo znowu miał wyglądać tak samo, jak każdy następny. Zaczęłam szukać psychologów, ale online, aby sobie pomóc, a nie chciałam iść osobiście, bo się po prostu wstydziłam. W czasie rozmów, podsuwali mi, że prawdopodobnie mogę mieć depresję i powinnam zgłosić się do psychiatry. Nie zrobiłam tego, bo czułam jeszcze gorszy wstyd i tak tkwiłam w tym swoim życiu. Unikałam zbliżeń, bo nie miałam ochoty i siły. Nasze rozmowy ograniczały się tylko do tego, co kupić, albo zrobić na obiad. Nie miałam siły żyć. Mężowi nie powiedziałam, że prawdopodobnie mam depresję. On za to odbierał moje zachowanie jako pogardę dla niego. Że przestałam go kochać, że mnie już nie interesuje i nie pociąga. Czuł się podobno z tym bardzo źle. Płakał, że rodzina mu się rozwala. Zaczął czuć pustkę i samotność i wtedy pojawiła się ona-koleżanką z pracy. Wiedziałam, że z nią pisze, ale zawsze powtarzał, że to mnie kocha, a ja nie mam się czym przejmować, bo to tylko znajoma. Na początku mówił mi, że pisze z nią i o czym. Zaczynałam jednak zauważać, że co raz częściej się to zdarza. Jeżdżenie do pracy, wychodzenie z nią na rower. Robiłam więc awantury, że ma to skończyć, ale on cały czas mówił, że w tym nie ma zagrożenia. Czasem też obgadywał ją do mnie. I tak żyliśmy do czasu, aż przeczytałam jedną konwersację, gdzie jedno drugiego nazwało Kochaniem, że tęsknią za sobą i marzą. Zrobiłam awanturę. Przyznał się, że mnie zdradził. Że narobił najgorszego syfu w życiu. Że żałuje wejścia w tą relacje tak bardzo. Kiedy pytałam czy się zakochał w niej, odpowiadał, że nie wie, ale to się po prostu działo. Że ona go wspierała, a on się poczuł ważny, bo ja już nie umiałam mu tego dać. Wiem, że zachowywałam się okropnie w stosunku do niego. Czuję czasem, że sama go popchnęłam do niej. Nie wiem, co mam teraz zrobić. Wiem, że go kocham, on mówi, że zawsze mnie kochał, ale bardzo się pogubił i nie wybaczy sobie tego, jak bardzo mnie zranił. Chce odbudować nas, ale ja nie wiem, czy potrafię. Z jednej strony bardzo chcę, ale z drugiej, kiedy sobie pomyślę, że wrócił do domu zaraz po spotkaniu z nią, patrzył na mnie, na dziecko.. Pocałował.. A na rękach i na całym ciele miał ją, to robi mi się niedobrze. Czy takie coś można wybaczyć.?

Nieumiemzyc/Czywybaczyc - powielona historia "Zdrada emocjonalna i fizyczna; ban za wprowadzanie użytkowników w błąd; poczciwy
Komentarze
obserwator dnia stycznia 15 2022 01:50:37
To czas ci pokaże czy coś takiego można wybaczyć i jego działania,chęci czy będzie chciał cokolwiek naprawiać i czy faktycznie to co ci mówił jest prawdą czy tylko czczym gadaniem, zamydlaniem oczu. Bo może się okazać ,że będzie miał problem sam ze sobą czy uczuciami bo może jednak ta pani jest mu bliska i co tu zrobić z tym wszystkim.
On nawywijał w sprawie zdrady i to on musi to raczej udowodnić chęć naprawy czegokolwiek ale też zerwać z tą panią kontakt znaczy o ile chce i będzie mógł, chciał to zrobić bo to różnie bywa.
Jeśli to jest świeże to nie ma co tego tak analizować za bardzo tylko żyć dalej, zająć się sobą ,dzieckiem, a resztę dopisze samo życie.
Nie zmienia to jednak faktu,że musisz schować kobieto swoją dumę,wstyd w kieszeń i zacząć nad sobą pracować, się zmienić jakoś bo jeśli będziesz miała dalej takie nastawienie do życia to co ma się u ciebie,was zmienić na lepsze?
Jeśli mówią udaj się do specjalisty to się udaj oni nie zrobią z ciebie wariatki ale jakoś zdiagnozują i pomogą w jakiś tam sposób,nakierują, przy okazji wyrzucić coś z siebie co tobie tam tkwi w głowie.

Mężowi nie powiedziałam, że prawdopodobnie mam depresję

No i widzisz takie uciekanie doprowadza do takich różnych dziwnych potem kwiatków w stylu ,że on pomyślał co innego bo kto zrozumie kobietę tym bardziej jeśli zamyka się na takie sprawy i reaguje w dziwny sposób?

No i macie przecież dziecko na którym też trochę się odbiło przez twój stan co nie powinno mieć miejsca jeśli nie chcesz by wam potem wyrósł mały potworek znerwicowany. Dziecko może być małe teraz ale to się odbije na was w wieku dorastania i późniejszym czasie.

Oboje musicie popracować nad sobą ale nic na siłę że już na teraz pstryk palcami i jakoś to będzie.
Macie chyba wiele rzeczy do przegadania i przerobienia co takiego zaszło, jeśli jest szczery i wylewny,a przynajmniej jak się postara to może z czasem dojdziecie do czegoś konstruktywnego gdzie leżał problem/y i co je nawarstwiało ,że doszło do tego wszystkiego. Dotrzeć do rdzenia sprawy.
Nie wy pierwsi i ostatni będziecie mieli taki scenariusz pt. proza życia w szarej codzienności.
Poczytaj tu historie to się dowiesz ,że tego tu jest bez liku i jeśli pisałaś ,że byłaś taka i taka, brakowało tego czy tamtego to co się potem dziwić ,że powiedzmy druga strona znalazła to czego brakowało u kogoś innego?
Nikogo nie masz na wyłączność bo ci coś ślubował w kościele jeśli zacznie brakować wielu elementów i będą nawarstwiać się pewne sprawy które będą oddalać ludzi od siebie w krótszej czy dalszej perspektywie czasowej.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zdradzony przez zone
Zdradzona w ciąży i po porodzie. Podwójna zdrada
Zdradzony przez połówkę
Zdradzony przez dziewczynę
Zdradzona..
Czuję się emocjonalnie zdradzona, czy przesadzam
Zdradzona
Zdradzona
Zdradzona?
Zdradzona?
Taka zdradzona ja
zdradzony przez kobietę
zdradzona
Zdradzona
Zdradzona przez facebooka /Anamar/
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Feralne urodziny
Ciężki temat
Po latach... refleksja
Zdradzony przez zone
Czy mnie zdradza? Ja...
Takie tam, w urodziny.
Nie wiem co dalej
Ta druga - nieświado...
Zdradzona w ciąży i ...
.. witam w gronie:)
Masaż ciała
Po co mnie sprawdził...
historia bez happy endu
Boże dopomóż
31 lat razem
Zdrada
Zdrada
Zdrada po 7 latach z...
Miłość przezwycięży ...
Jak przestać myśleć ...
Zdradzony przez dzie...
Zdrada
Jak odnaleźć sens ży...
Zdradzilam
Powtórka
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Beer900
10/08 23:33
Witam, 6 miesięcy temu znalazłem że żona pisze z kimś na snapczacie no i oczywiście dzwoni on do niej. Nic konkretnego tam nie znalazłem bo snapy się usuwają. Oprócz miłej pracy skarbie. Zapytałem ja

Archiwum
Reklamy
Masaż Wadowice
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info