| osintowiec | 12. Grudzień |
| Damon | 12. Grudzień |
| malakasia | 12. Grudzień |
| smutnomi | 12. Grudzień |
| Marlenka33 | 12. Grudzień |
JamesTon | 00:19:46 |
Anetastp | 00:23:46 |
Julianaempat... | 01:25:01 |
Mari1999 | 01:55:39 |
Rognar | 02:07:11 |

Witam ponownie wszystkich Niestety musiałem tutaj powrócić znowu, co niektórzy czytali moją historię z moją żoną, niestety przytrafia mi się podobna sytuacja po raz kolejny nie wiem czy to może jakiś fatum czy ze mną może coś nie halo.
Po burzliwym rozwodzie jak chyba wielu z nas zacząłem dochodzić do siebie, zacząłem spotykać się z innymi kobietami miałem tych spotkań dosyć sporo, ale nie mogłem jakoś trafić przez dłuższy okres na tą którą mógłbym spędzać dalej życie, Oczywiście byłem w jakiś związkach przez dwa trzy cztery miesiące ale to nie było to, aż w końcu rok temu poznałem fajną dziewczynę, też po przejściach i rozwodzie, miała syna w podobnym wieku do moich dzieci, wszystko pasowało. na początku spotykaliśmy się tylko dla seksu który był fantastyczny dla jednej i drugiej strony, a później przerodziło się w coś więcej, spędzaliśmy ze sobą wszystkie chwilę, co były możliwe, dziewczyna fantastyczna czuła błyskotliwa do tego bardzo opiekuńcze kolacyjki śniadanka łóżku wszystko robione przez nią Ja oczywiście też nie byłem dłużny i razem wspólnie spędzaliśmy ze sobą czas,tetr wyjazdy spacery z tego co mówiła to w łóżku fantastycznie orgazmy Ja też miałem takie odczucia. kilka dni temu mieliśmy rocznicę naszego poznania Poszliśmy na kolację wypiliśmy kilka drinków oczywiście Skończyło się w łóżku przez tydzień nie było żadnych objawów że coś jest źle dzień kobiet kwiaty fantastyczna kolacja znowu seks rano przygotowała mi śniadanie pobudka była wręcz epicka z seksem francuskim aż miło było otworzyć oczy całuski buziaczki. po pracy Zadzwoniłem do niej w słuchawce usłyszałem płacz więc niewiele myśląc pytam co się stało Nie mogę ci powiedzieć bo to nie rozmowa na telefon więc czym prędzej w samochód i jadę przytulić pocieszyć, bo nie wiem o co chodzi? No i usłyszałem!!!! że 3 dni temu zaczepił ją na Facebooku były kochanek jeszcze z czasów swojego małżeństwa{ a taka kurwa Była święta mąż ją zdradzał podobno} więc po 16 latach zagadał do niej były Gach, a ona mi kurwa oświadcza że była strasznie w nim zakochana i dalej coś czuję do niego i niestety musimy się rozstać bo ona ma możliwość teraz być z nim bo wcześniej była mężatką A teraz już nie jest i kurwa twierdzi że przez 3 dni się wahała czy być ze mną czy może wrócić do niego najlepsze jest to że ona twierdzi że jeszcze nawet się z nim nie spotkała tylko gadają przez Facebooka!! kurwa to jest po prostu niemożliwe po 16 latach jakiś kurwa typ zagaduje do laski, a ona zrywa w ciągu jednego dnia zajebisty związek Przepraszam za bluzgi ale inaczej tego nie potrafię wyrazić i powiedzcie mi jak mam zaufać jakiejkolwiek kobiecie
Nie to, co robila wczesniej zanim Ciebie poznala jest problemem. Kazdy ma cos malo chwalebnego w swojej przeszlosci.
Problemem jest to, ze Ci "oczy piz.. zarosly" i nie widziales oczywistych byc moze symptomow, ani nie zadawales sobie pytan.
Z drugiej strony... w sumie to ciesz sie.
Mozna powiedziec, ze wobec Ciebie zagrala uczciwie - powiedziala sama niemal natychmiast. Nie grala na dwa fronty (chyba...).
Inna kwestia - myślę, że Ona jeszcze się do Ciebie odezwie, jak Jej nie wyjdzie z byłym. Przemyśl, co wtedy zrobisz i jak się zachowasz.
Czytaj ze rozumieniem...
Nie musi zdradzac, ale.musi sporo "praktykowac"
Oczywiscie dotyczy to obu plci. Nikt nie staje sie "doskonalym kochanekiem" tylko na skutek samego ogladania pornosow i czytania o "50 twarzach".
Podobnie jak nikt nie zostajemaratonczykiem po obejrzeniu kilku transmisji z olimpiad i przebiegnieciu 3 km.
Moja Byla Zona miala taka maksyme: "Jesli cos lubisz, rob to jak najczesciej".
Chcesz byc "doslonalym kochankiem"? Muaosz trenowac...
A ze w pewnym wueku wiaze sie to z wiekszym prawdopodobienatwem zdrad? No coz...
Komentarz doklejony:
Albo inaczej...
Jesli ktos jest "dobry w lozku" niemal pewne jest, ze ma doswiadczenie raczej wieksze niz mniejsze.
A w jakis sposob musi to doawiadczenie zdobywac, co nie?
Bardziej wiec prawdopodobne staje sie, ze owe doawiadczenie jest skutkiem kontaktow z osobami poza zwiazliem niz wylacznie z jedna osoba w zwiazku monogamicznym.
Komentarz doklejony:
Panowie jeszcze jedno to ja jej pokazallem sex jakiego nie miała nigdy ( tak stwierdziła) raczej to ja wprowadzam te elementy które nam się podobały ona po prostu była dobrą uczennicą
Komentarz doklejony:
Nie napisałem tego żeby podbudować sobie ego tylko żeby zobrazować wam sytuację jakie są baby i o co tu chodzi bo naprawdę nie rozumiem:kapitulacja
W sumie dawny kochanek nie musial miec nic wiecej. Mogl miec nawet mniej, ale "stara milosc nie rdzewieje".
Inna rzecz, czy jest to prawdziwy powod?
Moze z zupelnie innego powodu chce sie ona "wymiksowac" z obecnej relacji.
Komentarz doklejony:
Bo tak z boku patrzac...
Jesli cos jej w obecnej relacji mocno nie lezalo, a wiedziala od partnera, ze on zdrady tolerowac nie bedzie, mogla - bojac sie odejsc "normalnie" - stworzyc taki "spisek".
Moze nie miala ochoty by jej "jeczal z rozpaczy na wycieraczce" jesli odeszla by normalnie?
Tak, wiem... Powinno sie rozmawiac o problemach, a nie uciekac. No, tyle teoria...
Cytat
A ja dalej uważam, że łączyl Was tylko seks i nie tylko na początku.
Wszystko co opisujesz to tylko powierzchowności, niczego głębszego tam nie dostrzegam.
Cytat
coś w tym jest, jeśli ona będąc w małżeństwie nie dostawała tego czegoś od ówczesnego męża co było dla niej ważne (możliwe, że poczucia bezpieczeństwa) a ten kochanek jej to dawał, to dla niej będzie już zawsze tym najlepszym i w tamtym związku czuła się najlepiej. Ot, poprzeczkę wysoko zawiesił.
Cytat
Czy takie postawienie sprawy poprawiło Ci samopoczucie, dowartościowało?
Postawiła Ci warunek.
Cytat
tym warunkiem dalej wszystko j....
Jakaś niestabilna jest.
Ze sie zastanawiala? To ludzkie...
Juz bardziej ro ze Cie iklamala mowiac (a raczej nie mowiac), ze miala kochanka dlugo przed Toba.
Luki81,
No blagam...czytaj
Kochanek byl 15 lat (czy jakos tak) przed tym zanim zwiazala sie z autorem wpisu. Jesli juz kogos wowczas zdradzala to swojego owczesnego meza. Autor pewnie wzial juz "wytrenowana" wszechstronnie "zawodniczke"
Ppwiedziala mu niemal natychmiast o tym, ze kochanek sue odezwal i ze ona ma "sentymenty". To uczciwe.
Nieuczciwe bylo ukrywanie ze w ogole kiedys zdradzala swojego owczesnego meza. Bo moze z taka kobieta - gdyby to wiedzial wczesniej - autor nie chcialby sie wiazac.
Cytat
w stosunku do Ciebie ona nie poszła na bok, poinformowała Ciebie o swoim wyborze. Więc czego Ty chcesz?
Komentarz doklejony:
Cytat
a to tak w razie czego
Jak pisze Aster, ona nie poszla na bok. Ona dokonala wyboru i uczciwie Ciebie o tym poinformowala.
Fakt, moze i ten wybor wydaje jej sie teraz zly i pochopny. Moze emocje i wspomnienia zagraly tak bardzo, ze "stracila kontakt z rozumem", a moze jej sie wydaje, ze cwanie rozgrywa miedzy Wami (Toba i dawnym kochankiem) i postanowicie licytowac...
Niewazne. Dokonala wyboru.
Łatwiej by było gdyby była możliwość zrozumieć rozumowanie kobiet i tego jak patrzą na wiele spraw. Znowu głupi facebook namieszał we wszystkim ( te społecznościówki i komunikatory wszelkiego rodzaju są jakąś zmorą w XXI wieku ) bo ludzie zachowują się jak lemingi. O tak sobie sentymentalnie były kochaś postanowił napisać po latach co tam słychać i namieszał babie w głowie że chce już wszystko praktycznie stawiać wszystko na jedną kartę. Ponoć to mąż ją zdradzał ,a wyszło że to ona posiadała kochanka ( nie wiem może ona sobie znalazła sobie gacha po zdradach męża i walili się w rogi na wzajem ) cholera wie albo przedstawiła ci tylko taką wersję historii no by poszło wszystko na byłego męża. O to już trzeba by jej spytać i by odpowiedziała szczerze całą prawdę jak to z nimi było...ewentualnie spytać tego jej syna w jakiejś tam rozmowie po cichu w cztery oczy. Chociaż z drugiej strony nie wiem na ile jest już sens pytać o tego typu sprawy. Chyba tylko wtedy gdy zdecydujesz się z nią zostać ale sam widzisz jak ona to ci przekazała z łatwością ,że jak odejdziesz to ona spróbuje z byłym dupcysiem.
Związać się można z kimś, wszystko będzie grało w wielu aspektach życia , życie jak w Madrycie praktycznie pod każdym aspektem( przyjmijmy jak na nasze polskie warunki),a jednak to będzie za mało bo babie w głowie siedział gdzieś tam schowany były boczniak. o_O
Naczytałem się tu wielu historii ludzi i powiem szczerze ręce mi opadały nieraz jak ludzie mogą tak postępować czy czynić takie świństwa drugiej osobie. Ta cała gra aktorska ,knucie jak na tych tanich serialach dla kur domowych.
Dziwne czasy nastały,czy tam przemiany jakie dokonują się bo mówi się, że my gonimy zachód ( a tam to już przecież zdrady ,kochankowie,rozpady związków nie robią ponoć takiego wielkiego poruszenia ).
Nie wiem czy ona jest jakaś niedojrzała czy brak jej charakteru ,że przez taką głupią akcje wyraża chęci do takich gwałtownych ruchów nagle. Jakby niczego jej sprawy z przeszłości nie nauczyły. Jeśli faktycznie to ona była tą zdradzającą jedynie to się nie dziwie w sumie. Odstawić człowieka jak zabawkę ,rzecz bo nadarzyła się okazja dalszej zabawy no bo przecież żyje się tylko raz ,a ona nawet nie spotkała się z typem realnie co by go zobaczyła sobie na oczy fizycznie jakiś kontakt z nim miała , nie wiem iść na kawkę pogadanki ,bzyku bzyku czy nawet żeby znów zbudowała coś głębszego na tym głupim facebooku. No chyba że to co ona ci mówi że to jest świeże i on odezwał się o tak nagle niedawno jest ściemą i pisali ze sobą jednak od wiele dłuższego czasu wstecz tylko ci o tym nie mówiła. No bo po co masz się złościć?
No mówię ,że przez ten portal czy komunikatory to niejeden związek ,małżeństwo się rozpadło.:niemoc
Komentarz doklejony:
W takiej sytuacji chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby dać jej tą wolność, niech idzie sprawdzić się z tym swoim kochasiem ale już bez ciebie i opcji jakiś powrotów. Po co kobita ma być nieszczęśliwa taka przy tobie, skoro już sama po części się garnie w tamtą stronę, niech idzie i się przekona sama co i jak z tego jej wyjdzie.
Jeśli nie waliła cie w rogi z tym panem ,a to co mówiła tobie jest faktycznie prawdą to w sumie fajne z jej strony. Mało kto w tych historiach potrafił w taki sposób się zachować czy to w stosunku do małżonka czy partnera.
Cytat
Jaka wspaniałomyślna, szukała innego by Ciebie nie obciążać finansowo
No to uznała, że może jeszcze naciągnąć Cię na kasę albo konkurs kto da więcej.
Handel tyłkiem?
Cytat
To są jej słowa, Ty nie widziałeś ani rozmów na facebooku, ani nic więc z przymrużeniem oka brałbym to co mówi.
Cytat
Och były kochanek nie chciał takiej panny "bez zasad"? To Ci nowość.
Cytat
Ależ oczywiście, masz takie prawo to Twój wybór.
Cytat
Czytanie ze zrozumieniem boli?
Sam seks wynikający z umowy pomiędzy dwojgiem dorosłych ludzi to zupełnie co innego niż spoiwo dwojga ludzi.
Jeśli ona w jakikolwiek sposób mocniej byłaby zaangażowana emocjonalnie w Waszą relację nie przyszłoby jej ot tak poinformowanie Cię w jednej minucie, że jednak nic z tego nie będzie. Więc zadam jeszcze raz pytanie co poza seksem oraz tymi powierzchownościami, które opisałeś Was łączyło?
Cytat
Nie wrzucaj wszystkich kobiet do jednego worka.
Dlaczego nie wychodzi Tobie z kobietami? Może problemem nie są kobiety tylko Twoje wybory jakich dokonujesz, może ten problem leży w Tobie? Przyjrzyj się temu.
Słyszałam kiedyś takie powiedzenie: chłopu całej dupy się nie pokazuje, dopiero po latach zrozumiałam o co w tym chodzi, gdy mój niewierny wykorzystywał moje słowa przeciwko mnie. Myślę, że to działa w obie strony.
Bo ona dla Ciebie byla kims wiecej i wydawalo.Ci sie, ze Ty tez?
Poza "fantasycznym seksem" (czy dla niej aby na pewno rowniez?) i organizowaniem czasu (przez Ciebie) jakos normalnie rozmawialiscie o wlasnych zasadach, pogladach, hierarchiach wartosci?
Moze nigdy nic waznego do Ciebie nie czula, a moze jedynie bardzo chciala czuc ale "nie potrafila sie przelamac"?
Co poza "fantastycznym seksem" bylo w niej dla Ciebie na tyle atrakcyjnego, ze postanowiles z nia byc?
I najwazniejsze...
Co w Tobie jest "nie tak", ze ciagnie Cie do kobiet, ktorw Cie zdradzaja?
Duzo pytan na ktore przede wszystlim sam sobie musisz szczerze odpowiedziec. Moze psycholog by pomogl? Pewnie tak, tylko musialbys przrstac byc boidupa i zdobyc sie na odwage i szczerosc z samym soba.
Jesli bylo jak piszesz (xhox pewnie idealizujesz) to moze na chwile "odlaczyla sie od rozumu". Kazdemu moze sie zdarzyc - Tobie rowniez...
A co sie stanie jesli zrobisz sobie zwykly bilans dla "byc czy nie byc razem" i tym bilansem sie pokierujesz?
Rozumem przede wszystkim, a nie emocjami?
Na co dzien byly one uspione, zapewne obudzily sie po nieplanowanej przez nia rozmowie i "zglupiala".
"Stara miloac nie rdzewieje" jesli wspomnien nie trzymasz na smyczy.
Ty nigdy nie robiles glupich ruchow pod wplywem sentymentalnych wspomnien?
Cytat
Max wyluzuj, ja sama siebie czasami nie rozumiem
Cytat
Na genezę musisz spojrzeć. To naprawdę i tak nieźle wyszło, jak na oszczędne wymodelowanie tylko z jednego żebra. Są pewne ograniczenia. Dać się dobrze zapłodnić, urodzić, odchować potomstwo to i tak bardzo dużo. Nawet sprzątanie, zaopatrzenie i gotowanie masz już nie w każdym pakiecie.
W pędzie do rozmnażania rozumowanie nie jest potrzebne, a nawet nie wskazane
Cytat
W pędzie do rozmnażania rozumowanie nie jest potrzebne, a nawet nie wskazane smiley
Yorik ale Ty szurnięty jesteś
Komentarz doklejony:
pozytywnie oczywiście
Mysle, ze powinienes przede wszystkim pamietac o jednym, zazwyczaj jest tak w zyciu, ze kobieta ma wyjatkowo silna cheć bycia z tym człowiekiem, ktory ja: rzucił, sponiewierał lub byla dla niego zerem. Jest nawet jakie powiedzenie "kobiete jest jak fortuna, nalezy ja bic i dreczyc aby ja miec", oczywiscie jest to zbyt dosadne stwierdzenie z tym "biciem" jednakze jak w kazdym powiedzeniu tak i w tym jest ziarno prawdy. Jest naprawde gro zwiazkow, ktore rozpadły sie przez powrot do "znienawidzonego" bylego, ktory "zdradzał, pił i w ogole był skurwielem".
U wiekszosci kobiet mechanizm jest taki, ze one uwielbiaja sie starac i uwielbiaja byc zdominowane calkowicie. Dla nich brak dominacji oznacza przejaw słabosci, po prostu to wojna intelektu(facet) z natura(kobieta). One zawsze glownie beda bazowały na instynktach i emocjach, nawet jezeli beda sprzeczne z Twoja logika. Takze naucz sie tego i zapamietaj sobie to. Nie poswiecaj nigdy siebie dla kobiety, to jest jedynie dodatek do Twojego zycia. Jestes obecnie po prostu takimi ciepłymi kluchami, dlatego masz te problemy. Zmien to w sobie bo żadna kobieta nie bedzie Ciebie cenic.