Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 49
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,381
Najnowszy Użytkownik: Kasienkamalenka
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Co będzie dalej?
Zdradzona przez mężaWitam. Nie jestem pewna czy dobrze robię pisząc tutaj, boję się trochę Waszych komentarzy tzn że sprawią mi dodatkowy ból. Ale spróbuję. Jakiś czas temu mąż mnie zdradził- bardziej emocjonalnie plus jakieś pocałunki i... wspólny wyjazd na dwa dni. Zaczęło się standardowo tzn. oddaliliśmy się od siebie, ja się bardziej poświęciłam dziecku. Niestety mój mąż chyba sam jest jak dziecko więc pewnie poczuł się odrzucony, niedoceniony i niekochany. Do tego stopnia że nie wierzył kiedy mówiłam że go kocham. Ja też czułam się niedoceniana. Taka sytuacja - wiadomo wina obojga. Ale on zbliżył się do koleżanki z pracy, na którą wcześniej nie zwracał uwagi. Wyjazd integracyjny, alkohol i pocałunek. Później "przyjaźń". O tym wiedziałam tzn o tej niby przyjaźni i jeśli gdyby chodziło o to to w porządku ale czułam że może chodzić o coś więcej. I miałam rację, pod przykrywką delegacji wyjechali razem na dwa dni. Szybko się dowiedziałam- niecałe dwa tygodnie później. I to był dowód który tak naprawdę był mi potrzebny żeby mu pokazać że ona nie ma czystych intencji. Kazałam mu wybrać- wybrał mnie, powiedział że ona nic dla niego nie znaczy, być może się trochę zauroczył i ona okazała mu zainteresowanie jakiego brakowało mu z mojej strony. Kontakt zerwał. Wiem że ona proponowała jeszcze spotkania żeby "pogadać" czy wyjaśnić wszystko. Jak na razie unika też wspólnych imprez zakładowych. Ale ja ciągle coś podejrzewam, wystarczy że jeden dzień ma gorszy nastrój a ja już setki myśli. Boli mnie to że w czasie kiedy się z nią widywał (jakiś miesiąc/ półtorej) odsuwał mnie od siebie, twierdził że nie jest pewien czy mnie kocha. Później jak się dowiedziałam o wszystkim to nie zaprzeczał, przyznał się i powiedział że żałuje i że dopiero kiedy mógł mnie stracić to zrozumiał ze tego nie chce. Teraz jest niby normalnie ale czasem chodzi taki struty. Od jakiegoś czasu wydaje mi się że może ma doła, jednak ciężko z nim rozmawiać o problemach. Wydaje mi się że na swój sposób się stara ale jestem pełna wątpliwości i strachu i bardzo podejrzliwa (oczywiście sama wszystko sprawdzam zanim porozmawiam z mężem na szczęście bo moje ostatnie podejrzenia okazały się bezpodstawne). Sama już nie wiem co mam myśleć i robić - a Wy co o tym myślicie?
Komentarze
aster dnia luty 14 2020 11:00:18
Dobrym rozwiązaniem dla Was powinna być terapia, jeśli czujesz że nie jest tak jak powinno być.

poczciwy dnia luty 14 2020 11:22:39
Szybko się dowiedziałam- niecałe dwa tygodnie później.

W jaki sposób się dowiedziałaś?
I to był dowód który tak naprawdę był mi potrzebny żeby mu pokazać że ona nie ma czystych intencji.

A on miał czyste intencje? Dlaczego podświadomie go bronisz?
Kazałam mu wybrać- wybrał mnie,

Postawiłaś go pod ścianą. Jesteś pewna, że Ciebie wybrał? W sensie mentalnym nie fizycznym? Nie dałaś mu wyboru, wolnej woli. To nie był jego wybór tylko Twój. Zmusiłaś go do tego. A ten jego niby wybór to z miłości czy strachu?
Efektem jest
Teraz jest niby normalnie ale czasem chodzi taki struty. Od jakiegoś czasu wydaje mi się że może ma doła, jednak ciężko z nim rozmawiać o problemach. Wydaje mi się że na swój sposób się stara

Nic dodać, nic ująć...
Przemyśl co da Ci wymuszanie na kimś czegokolwiek albo szpiegowanie?
oczywiście sama wszystko sprawdzam zanim porozmawiam z mężem

Tym sposobem sprawisz tylko to, że w końcu i fizycznie od Ciebie odejdzie.
Nikt nie wytrzymałby tego.
Zabraliście się do tego od doopy strony. Wszystko nie tak. A jakieś wnioski? Przepracowanie tematu? Gdzie to jest? Wróćcie na start jeśli chcecie jeszcze spróbować to uratować.

Romanos dnia luty 14 2020 14:34:17
Wymusilas na nim wybor wiec zapewne "wybral"...
Tyle, ze ani dobrowolnie, ani tez nie wedlug zasady: "co mi przyniesie wieksza korzysc", a wedlug: "co wiaze sie z mniejsza strata".
No i chodzi czasem struty...
Oczywiscie, nie da sie wykluczyc, ze naprawde zrozumial, ze Cie tym skrzywdzil i go to chwilami mocno dreczy (a i Ty mu byc moze nie pomagasz "ciosajac kolki na glowie"smiley.
Dlaczego nie rozmawiacie? Dlaczego niw pojdziecie na terapie? Oboje (slusznie czy nieslusznie) poczuliscie sie w pewnym momencie odrzuceni wiec bylo jak bylo i jest jak jest.
Teraz piszesz, ze "on sie nawet stara", ale widac w sposob inny niz Ty tego oczekujesz...
A wie w ogole czego oczekujesz? Moze sie stara "nie w te strone"?
Cokolwiek z reszta teraz zrobi, jakkolwiek celnie bedzie sie "staral" to, ze sie boisz jest tylko kwestia Twojego nastawienia i tylko Ty jestes w stanie swoje leki ujarzmic.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Recydywa, co robić dalej...
I co dalej...
Co dalej robic
Co dalej?
Co dalej?
co robić dalej?
zdradzony, załamany i co dalej?
życie toczy się dalej...
...i co dalej? (vol. 2)
Mój mąż będzie ojcem
...i co dalej?
Nie wiem jak żyć dalej
Co dalej....
i dalej nic
Konsekwencje ... i co dalej? [Myszata]
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zalamana
Ma innego jestem nap...
rok po zdradzie nie ...
Najlepszy przyjaciel...
Zdradziła mnie z Kuz...
42 lata razem, kogoś...
nie wierny partner i...
Zdrada - brak juz siły
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy po raz kolejny s...
Badoo
Jestem kochankiem
Już nie zaufam żadne...
Recydywa, co robić d...
Czy zemsta i zniszcz...
Jak wrocic do swiata...
Zabił mnie ...
Jak mam to odebrac?
Dowiedziałem się kil...
Kłamstwa
Zona pod przykrywką
Nóż w sercu
Nie daje rady
Kolejny zdradzony
Żona i stado murzynów
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Romanos
27/03 13:50
Ja natomiast dodam, zeby byc ostroznym, ale nie popadac w paranoje tudziesz w myslenie "magiczne" i cos z pewnoacia ichroni nas przed zachorowaniem. Nienuchroni i predzej lub poNiej kazdy cz

Archiwum
Reklamy
Rehabilitacja Andrychów
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info