Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,381
Najnowszy Użytkownik: Kasienkamalenka
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Jak zostać ...
Zdradzona przez mężaZwiązek to nie tylko ochy i achy. Są problemy, ciężkie chwile. To zbiór kompromisów i zostania przy swoim ja, tego ostatniego mi zabrakło... W tym roku 10 rocznica ślubu. Dwoje dzieci wspólnych i jedno ... no właśnie ...
Jak co roku w lutym mąż wyszedł na imprezę integracyjną, ja też chodziłam na swoją ( zaufanie to podstawa w związku ). Pisaliśmy do siebie słodkie smsy. Ostatnio dobrze nam się układało. Po godzinie 3 kontakt się urwał. Po 7 wrócił. Dziwny. Mijały kolejne tygodnie a odpychał mnie i dzieci, wracał późno, był zmęczony i agresywny ( nigdy nie uderzył). Na rysunkach córki był na drugiej stronie kartki- w pracy. Traktował siebie jak by był dla nas tylko bankomatem a my potrzebowaliśmy wspólnego czasu. Próbowałam rozmawiać, krzyczeć, płakać, prosić, planować wspólne wyjścia rodzinne ( we dwoje odmawiał). Udało się. Wraz z wiosną zaczęło się zmieniać, znów miał dla nas czas. Zaczęliśmy się do siebie zbliżać. Tak sexu przez prawie dwa miesiące nie było. Raz który pamietam był raczej upokarzający, masz i się odwal. Gdy myślałam, że kryzys zażegnany i nasze wspólne wakacje ( zaplanowane na początku stycznia) będą niesamowite. Jednak mąż był nieobecny, rozdrażniony. Nie było zbliżeń. Przytulał, wspólne wino i nic. Po powrocie znikał. Jak kolejny raz wyszedł do samochodu na godzinę, a miał tylko coś zanieść i abonent wciąż był zajęty kazałam podać mu telefon. Nigdy nie kontrolowałam. To był cios. Przyznał, że na tej imprezie mnie zdradził. Mało pamięta bo był pijany. Do tego będzie ojcem... świat mi się zawalił. Chciałam walczyć, no trudno raz, badania dna potwierdzą. Jednak po trzech dniach przyznał się do romansu. Trwał dwa miesiące. Kobieta z którą pracował wykorzystała fakt, że był pijany, namówiła go na kolejne zapewniając, że nikt się nie dowie o zdradach, manipulowała, że nie jest nam potrzebny i ma prawo do szczęścia, po czym wmówiła, że nie muszą się zabezpieczać bo jest bezpłodna. Później stwierdziła, że jak zajdzie w ciąże to on będzie mieć odwagę odejść. Teraz dziecko nie ma ojca i to jego wina. Ona ma 34 lata i jest sama. Smutne to, bo o ile zdradę mogłabym wybaczyć to obecności tej kobiety w jego życiu nie mogę wymazać bo jest dziecko. Biedne, niewinne narzędzie. Ja i nasze dzieci cierpią. Nie wiem jak to przetrwać

*******
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
aster dnia styczeń 29 2020 10:02:48
Związek to nie tylko ochy i achy. Są problemy, ciężkie chwile. To zbiór kompromisów

Ostatnio dobrze nam się układało

jak wyglądało wcześniej Wasze małżeństwo przed tym dobrze? Bo widać, że facet miał jakiś ciężki dylemat gdy pojawiła inna kobieta.
Kobieta z którą pracował wykorzystała fakt, że był pijany

to jego nie usprawiedliwia
namówiła go na kolejne zapewniając, że nikt się nie dowie o zdradach, manipulowała, że nie jest nam potrzebny i ma prawo do szczęścia, po czym wmówiła, że nie muszą się zabezpieczać bo jest bezpłodna. Później stwierdziła, że jak zajdzie w ciąże to on będzie mieć odwagę odejść.

wtedy pijany już nie był,
Teraz dziecko nie ma ojca i to jego wina.

Biedne, niewinne narzędzie.

ale to chyba nie jest Twój problem.
Skup się na sobie, później na dzieciach, ochłoń nieco bo jeśli chcesz przetrwać i jak w tytule zostać, niezbędna będzie zmiana twojego myślenia.

poczciwy dnia styczeń 29 2020 10:33:07
Kobieta z którą pracował wykorzystała fakt, że był pijany, namówiła go na kolejne zapewniając, że nikt się nie dowie o zdradach, manipulowała, że nie jest nam potrzebny i ma prawo do szczęścia, po czym wmówiła, że nie muszą się zabezpieczać bo jest bezpłodna. Później stwierdziła, że jak zajdzie w ciąże to on będzie mieć odwagę odejść. Teraz dziecko nie ma ojca i to jego wina. Ona ma 34 lata i jest sama.

Wykorzystała fakt powiadasz?
Dlaczego usilnie próbujesz odsunąć od siebie myśl, że człowiek z którym byłaś nie jest tym z Twoich wyobrażeń? W tych kilku zdaniach, które udało Ci się napisać, większość z nich to usprawiedliwienia jego występków przed samą sobą.
W jakim celu to robisz? Dlaczego obciążasz odpowiedzialnością tę kobietę?
Bo dała mu coś czego mu brakowało? To ją sobie wybrałaś jako towarzysza życia czy męża? Kto zatem winien jest Ci lojalność?

W kwestii ewentualnej odbudowy, która byłaby niezmiernie ciężka istotniejszym jest nie to co Ty chcesz z tym zrobić a co on zamierza i od takiej rozmowy powinnaś zacząć.

Rozalia dnia styczeń 29 2020 21:02:19
Witaj Evelka,
Znam twoje rozterki z autopsji, był czas że suki nienawidziłam, ale to niestety nie tędy droga.
Musisz zrozumieć że tamta kobieta nic ani nikogo nie wykorzystała. To wyłącznie Twojego męża wina i odpowiedzialność. Ona nic TOBIE nie obiecywala. Czytając taką historię zawsze najważniejsze dla mnie jest dobro dzieci, ale jak to w życiu nie zawsze wszystko się da pogodzić. Nie chcę Cię absolutnie urazić, ale po przeczytaniu twojej historii nasuwa mi się pytanie, co jeszcze musiałby zrobić twój mąż, abyś zrozumiała, że nie tylko miał romans, ale ma dziecko z inną kobietą, które spłodził będąc z Tobą w związku. Odpowiedź na Twoje pytanie "jak zostać" odnaleźć musisz sama, napewno pomocna będzie współpraca męża, terapia dla Ciebie, a wtedy zdecydujesz.

Komentarz doklejony:
A jeszcze takie pytanie techniczne, niby zdrada krótka, a dziecko, jak dobrze rozumiem już jest na świecie, a ciąża trwa 9 miesięcy, więc chyba to był taki niewinny krótki romansik? Może się chłopina zakochał, a teraz wszystko go dopadło?

Yorik dnia styczeń 29 2020 23:15:27
Ja i nasze dzieci cierpią. Nie wiem jak to przetrwać

Nie zasiewaj lęków dzieciom, bo zostaną z nimi na całe życie. Nie zabieraj im poczucia bezpieczeństwa i uśmiechu z twarzy. To nie jest ich problem tylko częściowo Twój. Częściowo, bo to nie Ty powinnaś się teraz martwić jak zostać. Ty już nic nie musisz, a decyzji żadnych nie podejmuj w emocjach bo za chwilę będziesz ich żałować;
Najgorsze co możesz teraz zrobić to wejść w rywalizację z tą kobietą czy dzieckiem, bo sama sobie zniszczysz życie.

Albo jesteś jeszcze w szoku albo jesteś strasznie naiwna. Jeśli został wykorzystany, zgwałcony bo za każdym razem był pijany, został namówiony, zmanipulowany, oszukany bo nie wiedział gdzie wkłada, było mu niedobrze ale musiał, to zamiast mu na członka zimne okłady przykładać to powinnaś zejść w końcu na ziemię. Skoro taki bezwolny, to za chwilę następna go wykorzysta, będą bliźniaki i też nie będzie wiedział skąd się wzięły; Zapytam celowo i wprost, myślisz, że to pierwsza była, która go wykorzystała czy pierwsza z którą wpadł i teraz Ci jakieś bajki żeni a ty to pięknie łykasz? Dowiedziała byś się o czymś, gdyby nie to dziecko? Równie dobrze mogli planować wspólne życie a gość w ostatniej chwili się wycofał. Co byś wybrała na jego miejscu, płacić alimenty na jedno dziecko czy na dwoje?

poczciwy dnia styczeń 30 2020 06:47:41
Co byś wybrała na jego miejscu, płacić alimenty na jedno dziecko czy na dwoje?


Dokładnie,
Niestety to co napiszę zaboli; Fakt jest taki, że w takich sytuacjach, nie generalizując, ale w większości przypadków powrót niewiernego nie jest bezinteresowny, nie wynika z wolnego wyboru czy wielkiej miłości jaka nagle olśniła.
Jest to zwyczajna wypadkowa bilansu zysków i strat, wybór mniejszego zła, nierzadko wygody, czysta kalkulacja.
Smutne, ale prawdziwe.

aster dnia styczeń 30 2020 06:58:55
Weź się do roboty nad sobą, z prawej strony masz wypisaną metodę 34 kroków, jeśli któreś z nich miałyby Ci pomóc w odzyskaniu siebie to zastosuj je, tylko nie przeginaj, z wyczuciem.

Evelka04 dnia styczeń 30 2020 16:58:36
Dziękuje za Wasze komentarze. Jestem naiwna bo powinnam uciekać. Wiem o tym i co mi się należy ( rozwód z orzeczeniem o winie bo nie należy wierzyć r że nigdy im nic nie zabraknier1smiley. Wszystko by się poukładało gdyby ona chciała się dogadać. Mam do niej żal nie za zdradę a o to, że nie umie się odsunąć tylko atakuje we mnie. Chce naszego rozwodu. Wiedziała o mnie i o dzieciach. Teraz trudno jej zaakceptować to, że moje dzieci i jej syn to rodzeństwo i można by było po ludzku te kontakty dzieci trzymać. Wiedziałam o tej ciąży dość szybko bo już w lipcu zeszłego roku. W połowie kwietnia zaczął się znów interesować dziećmi i mną. W połowie maja sam dowiedział się o ciąży. Szukam teraz wsparcia w pomocy jak sobie poradzić z bólem. Nie chce z nią walczyć bo to bez sensu.

poczciwy dnia styczeń 30 2020 19:00:43
Wszystko by się poukładało gdyby ona chciała się dogadać

Co masz na myśli?
Co by się wg Ciebie poukładało?
Przecież to nie ta kobieta jest Twoim/Waszym problemem.
Chce naszego rozwodu. Wiedziała o mnie i o dzieciach.

Czytaj wszystkie komentarze jakie zostały Ci udzielone bo mam wrażenie, że w dalszym ciągu celowo uciekasz od prawdy.
Jakie to ma znaczenie czego chce obca dla Ciebie kobieta?
Co zmienia fakt, że wiedziała o tym, iż Twój mąż nie jest samotny?
O kim zatem to niedobrze świadczy? O niej czy o nim?
Teraz trudno jej zaakceptować to, że moje dzieci i jej syn to rodzeństwo

A ja mam wrażenie wręcz odwrotne, że to Ty masz problem z zaakceptowaniem tej sytuacji i faktów.

aster dnia styczeń 30 2020 20:01:22
Evelka mogłabyś jaśniej.

dirty dnia styczeń 30 2020 20:34:15
Faktycznie zejdź na ziemie.
Waszym problemem nie jest dziecko z kobieta z romansu, Waszym problemem nie jest kobieta z która zdradzał Cię mąż - Waszym lub przede wszystkim Twoim problemem jest bujanie w obłokach, brak konfrontacji z problemami - zakopujesz je pod dywan tym przeniesieniem odpowiedzialności z męża.
Jak tak funkcjonującej od lat - a sadze, ze tak jest to wyłącznie ta ciąża i romans to pielęgnowany niemal konieczny skutek.
Oczywiście nie chodzi mi byś brała winę na siebie za zdradę - ale przeczytaj co piszesz, jak idealizujesz świat, męża i nie masz połączenia z bazą.
Czytaj z perspektywy, ze to nie Twoja historia może wtedy dostrzeżesz swoje uciekanie od realności inidealizacje lękową ale idealizacje.

Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zostać czy odejść?! Naprawiac?
zostać z nim czy go zostawić
jak odejść, jak zostać
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zalamana
Ma innego jestem nap...
rok po zdradzie nie ...
Najlepszy przyjaciel...
Zdradziła mnie z Kuz...
42 lata razem, kogoś...
nie wierny partner i...
Zdrada - brak juz siły
Poradźcie Podłej Zdr...
Czy po raz kolejny s...
Badoo
Jestem kochankiem
Już nie zaufam żadne...
Recydywa, co robić d...
Czy zemsta i zniszcz...
Jak wrocic do swiata...
Zabił mnie ...
Jak mam to odebrac?
Dowiedziałem się kil...
Kłamstwa
Zona pod przykrywką
Nóż w sercu
Nie daje rady
Kolejny zdradzony
Żona i stado murzynów
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Romanos
27/03 13:50
Ja natomiast dodam, zeby byc ostroznym, ale nie popadac w paranoje tudziesz w myslenie "magiczne" i cos z pewnoacia ichroni nas przed zachorowaniem. Nienuchroni i predzej lub poNiej kazdy cz

Archiwum
Reklamy
Masaż Bielsko-Biała
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info