Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 29
Użytkownicy Online: domator, poczciwy

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,803
Najnowszy Użytkownik: Nieumiemzyc
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada emocjonalna boli tak samo
Zdradzona przez mężaMoja historia taka jak za pewne mnóstwo innych. Wspaniała rodzina. My dwoje syn i pies. Szczęśliwe małżeństwo. Wczasy za granicą, wspólne oglądanie filmów, syn poza którym nie widzimy świata. Sielanka aż do pewnej wigilijnej nocy. Dzwoni telefon. Mąż mówi że pomyłka i za chwilę wychodzi na taras zapalić. Nie ma go długo, za długo. Po czasie idę za nim a tam rozmowa z kobietą. O 1 w nocy w Wigilię. Potem tłumaczenia że to koleżanka z pracy, którą pociesza bo ma ciężką sytuację. Jakiś się tak zgadali i zaczęli pisać. Ale to nic takiego. To tylko koleżanka, która potrzebuje pomocy. Całe święta mąż wisi na telefonie i pisze z nią. Bo przecież trzeba pomóc w potrzebie. Byliśmy wtedy za granicą j rodziny. Było ciężko bardzo. W Sylwestra powrót do domu i sytuacja ta sama. Ciągle nos w telefonie. W końcu gdy nie wytrzymuje i mówię że to jest chore, że tyle pisze to są tłumaczenia, że wcale nie tak dużo. Wyrywam telefon. Chcę tylko udowodnić, że piszą cały czas. I mój wzrok trafia na tekst. Przyjadę cię ogrzać jak ci zimno. Świat się zawala. Krzyki płacz i tlimaczenia, że pomiędzy nimi nic nie było. Tylko jeden pocalunek ale bez szału. Teraz to tylko koleżanka z którą trochę flirtuje i tyle. Każe mu wyjść. Nie wychodzi. Płacze jak dziecko, że nie potrafi nad zostawić, że zrobi wszystko. Pozwalam mu zostać pod warunkiem, że zerwie kontakt. Robi to. Pisze do niej wiadomość przy mnie. Dwa dni później odkrywam że piszą dalej. Znowu każe mu wyjść. Wychodzi ale wraca. Znowu te tłumaczenie że nie potrafi odejść. Że kocha. A to jest już tylko koleżanka. Ona mu zawierzyła. On jej pomaga przejść przez bardzo trudną sytuację. Piszą do siebie dalej cały czas. Wiem że do niedawna dalej zdarzyły się jakieś podteksty. Choć on twierdzi że to nic. Że przecież wybrał nas i został z nami. Że to koleżanka i tyle. Że nie mogę mu zabraniać kontaktu z innymi ludźmi. Najlepsze jest to że on jest lepszym mężem niż przed tą całą sytuacją. Czuły, kochany. Nie wiem co o tym myśleć. Za kazdym razem jak bierze telefon do ręki to mam wrażenie , że staje mi serce. Myślę tylko o tym czy znowu flirtuje, vzy to tylko zwykła pisanina.
Komentarze
Strona 1 z 8 1 2 3 4 > >>
poczciwy dnia stycznia 15 2020 20:11:33
Pięknie zostałaś zmanipulowana.
On delikatnie przesuwa granicę a Ty nie reagujesz.
W zasadzie jawnie angażuje się w relację pozamałżeńską sprzedając Ci pierwszą lepszą bajkę o koleżance w potrzebie. Najgorsze, że Ty w to wierzysz.
A jego postępowanie, w sensie, że jest lepiej niż przed to klasyka rocka.
Będzie milszy i cieplejszy - nie będziesz się czepiać i grzebać w temacie.
Co poza słowami, które możesz wyrzucić do kosza ten człowiek zrobił, że tak łatwo zakopujesz niewygodny temat pod dywan?

Romanos dnia stycznia 15 2020 20:25:58
No popatrz...
Najpierw to "tylko kolezanka", a chwile pozniej juz "kolezanka z ktora sie tylko calowal"...
A co bedzie za tydzien lub za miesiac? Rylko raz sie z nia przespal, trzydziesci razy, a moze ona spodziewa sie jego dziecka...
Nikt normalny nie zwieza sie "tylko koledze", nilt normalny nie pociesza godzinami "tylko koleznki".
Takie zachowania sa przynal3zne duO blizszym relacjom niz zwykla znajomosc...
Przyjazn miedzy kobieta, a mezczyzna jest jak najbardziej mozliwa, ale to nie jest przyjazn.
Na moje... On Ci litosciwie "dawkuje" informacje wszelako to "litosciwie" ma sluzyc przede wszystkim jemu i jego spokojowi...

agusia85 dnia stycznia 15 2020 20:27:29
No właśnie nic poza slowami. I to jest najgorsze. Nie zerwał kontaktu. Tak naprawdę nawet nie ograniczył. Chcę tylko zaufania, że to nic nie znaczy. Tylko jak w takim momencie zaufać. Wiem, że jestem może głupia. Zdaje sobie z tego sprawę. Ale tak ciężko przekreślić 16 lat razem jak gdzieś tam tli się iskierka, że może jednak teraz mówi prawdę.

aster dnia stycznia 15 2020 20:55:53
Moja sytuacja była podobna do Twojej, dużo smsów itd. ale przecież to nic nie znaczyło, chciałam wierzyć i nie ograniczać kontaktów z ludźmi a w środku rozpierał mnie ból. Ja znałam tę kobietę, rzekomo poturbowana przez życie jak tu nie pomóc? I nie wiadomo kiedy swoimi "żalami, ranami" wlazła nam w nasze życie buciorami, roz...alała naszą rodzinę, zrobiło się nawet bardzo niebezpieczne, tak bardzo był pod jej wpływem. Agusia nie pozwalaj sobie na to, bo popłynie... Twarde warunki muszą być postawione i konsekwencja jak u alkoholika.

agusia85 dnia stycznia 15 2020 21:01:03
U nas to samo. Z tego co wiem ona naprawdę ma poważne problemy. Wiem że chodziło nawet o myśli samobójcze. Jeśli oczywiście była to prawda. A jak skonczylo sie u Was? Bo u nas jest tak, że jeżeli będzie musiał wybrać ostatecznie to z niej nie zrezygnuje. Wiem że to też moze moja wina że na początku wprowadziłam kontrolę i chorobliwa zazdrość oraz wypominanie każdego dnia. Ale to chyba normalna reakcja. A mój mąż jest bardzo upartym człowiekiem który kontroli nie przyjmuje i tego że mu to wypominalam przy każdej okazji.

Romanos dnia stycznia 15 2020 21:41:04
Yyyy...
Kontrola, chorobliwa zazdrosc i wypominanie kazdego dnia to Twoim zadniem "normalna reakcja"?!
Moze i powszechna, ale z pewnoscia nienormalna i na dluzsza mete zupelnie nieskuteczna...
Predzej czy pozniej (raczej predzej) od kogos takiego sie ucieka i to niezaleznie od tego czy sie ma cos za uszami, czy sie jest krystalicznie czystym.
Poza tym...
Dopuki zebrzesz o jego uczucia i uwage, doputy syaeiasz sie w pozycji klienta, a jego w pozycji kogos, kto ma wladze i moze decydowac czy otrzymasz od niego upragniony przez Ciebie "towar".

agusia85 dnia stycznia 16 2020 04:09:50
Romanos masz rację to był błąd z mojej strony. I zdaję sobie z tego sprawę. Teraz walczę z tym. Nie sprawdzam, nie kontroluje. Po prostu boli to, że nie ograniczył kontaktu
I może faktycznie teraz to jest koleżanka. Ktoś z kim się fajnie rozmawia. Tylko czy w takim momencie można zbudować normalny związek skoro on nie zerwał kontaktu po tym wszystkim. Ba nawet nie ograniczyl. Więc chyba w jakiś tam pomylony sposób ona jest ważna

Yorik dnia stycznia 16 2020 04:47:19
Choć on twierdzi że to nic. Że przecież wybrał nas i został z nami. Że to koleżanka i tyle.

Naprawdę tak powiedział, że wybrał ? Przypomnij sobie;

Jest taka zasada, jak puścisz wolno i wróci, to było i jest Twoje, jak nie wróci to nie było i przymuszanie niewiele by dało;
Monitoruj swoją relację nie ich, jak czymś Cię naprawdę zrani, to się odsuwaj, poczytaj te 34 kroku po prawej, ale nie przesadzaj;

Wiem że to też moze moja wina że na początku wprowadziłam kontrolę i chorobliwa zazdrość oraz wypominanie każdego dnia. Ale to chyba normalna reakcja.

Dla ludzi zaborczych i z lękami normalna, ale prymitywna i zawsze kończy się źle; tlenu brakuje, normalnie żyć nie można, jest źle i zaczyna się myśleć o możliwościach ewakuacji; Szanuj się kobieto, u nikogo miłości nie wymusisz; nie upokarza Cię to? tak mało jesteś warta, że skamleć lub coś wymuszać musisz?

agusia85 dnia stycznia 16 2020 05:57:04
Tak to właśnie zrozumiałam. I przestałam. Zrozumiałam że kontrola nic nie da, bo jak będzie chciał coś zrobić to zrobi tym bardziej że razem pracują. Staram się żyć normalnie. Jak najbardziej normalnie się da. Bardziej chyba w głowie siedzi to, że ja wiem że został i że się zmienił, ale jeśli chodzi o nią nie zrezygnował z niczego. Kontakt jest dalej taki sam, choć podobno koleżeński.

aster dnia stycznia 16 2020 06:06:52
Agusia żadnych kontroli tudzież chorobliwa zazdrość.
Bo u nas jest tak, że jeżeli będzie musiał wybrać ostatecznie to z niej nie zrezygnuje.

na siłę nie zatrzymasz, w tej chwili skup się bardzo na sobie. 34 kroki powinnaś wprowadzić, zobaczy Twoją zmianę, że sama potrafisz żyć. Tak jak wcześniej pisałam, bez sentymentów, twardo i konsekwentnie.
U mnie trwała walka jakiś rok z policją w tle.

Komentarz doklejony:
Najlepsze jest to że on jest lepszym mężem niż przed tą całą sytuacją. Czuły, kochany

identyczna sytuacja była u mnie

Komentarz doklejony:
Z tego co wiem ona naprawdę ma poważne problemy. Wiem że chodziło nawet o myśli samobójcze.

a on jest zbawicielem, altruista kosztem rodziny, nie wchodź w to.

Komentarz doklejony:
poczytaj te 34 kroku po prawej, ale nie przesadzaj

dostosuj do swojej sytuacji

Strona 1 z 8 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada emocjonalna i fizyczna
Zdrada w małżeństwie i brak zufania
dwa razy prawie to samo
Śmieszna zdrada
Śmieszna zdrada
Zdrada po 14 latach małżeństwa
zdrada i przebaczenie
Zdrada emocjonalna
zdrada w ciąży
Zdrada na początku związku
Zdrada emocjonalna
zdrada, dzieci, mieszkanie, 9 lat związek nieformalny...
Zdrada
Zdrada po wypadku
Zdrada po 8 latach
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada emocjonalna i...
Czy mnie zdradza
Choroba psychiczna c...
Poszlaki zdrady...
młody pyta o radę
Sprawdzenie wierności
Historia lubi sie po...
Zdradzony po 12 latach
17 lat razem i 3 lat...
Czuję się zdradzony,...
Jak dotrzeć do dowodów?
5 lat oklamywania
Historia lubi się po...
Zdrada emocjonalna
Moja gehenna
Zdradzony już albo p...
Nie sądziłam, że mni...
2 miesiace po, co ma...
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Zdrada w małżeństwi...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
20 lat razem prysło ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
09/11 14:03
Jeśli tekst jest długi to zanim się kliknie przycisk dodaj/opublikuj dobrze jest go skopiowac na wypadek gdyby Cię wylogowało, zalogować jeszcze raz, wkleić i opublikować.

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info