Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,202
Najnowszy Użytkownik: Northman
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Historia jak każda inna...
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
O słodka niewiedzo...
Historia jak każda inna...
Zdradzona przez mężaWitam nazywam się Gabrysia!
Mój mąż mnie zdradzał (z kobietą, która nie świadczy o jego intelekcie i guście dobrze), gdy byłam w szpitalu przed cesarskim cięciem z drugim dzieckiem. Mąż ma pracę wyjazdową, ciągle go nie ma, gdy po 2-miesięcznym wyjeździe daleko za granicę, powrócił stęskniony za mną, od razu zaszłam w ciążę z córeczką (mamy starszego syna 5 letniego), potem dalej wyjeżdżał jeszcze, ja do końca ciąży chodziłam do pracy, sama zajmowałam się synkiem i szykowałam wszystko dla małej. Rzekomo nie zwracałam uwagi na niego, hmm (co uważam za bzdurę). No więc płomienny romans trwał od maja do czerwca, a może lipca 2018 (córcia urodziła się na początku maja), jego za dużo nie było, w połowie lipca wyjechał na 4 m-ce do pracy daleko znów za granicę, skąd wydzwaniał do nas niemal codziennie, czytał synkowi przez tel. W międzyczasie przyjeżdżał 2 razy, na 3 dni u nas 4 czy 5 był u niej, gdy już wrócił na stałe w XI też był u niej, przed przyjściem do nas. Potem był dla mnie tylko 1 dzień nieświadomości, następnego dnia dowiedziałam się o wszystkim od kilku przyjaciół, którzy namierzyli go przy poprzedniej wizycie, męczyli się, ale chcieli dla mnie zebrać dowody.
Przyznał się, tydzień byłam z nim w domu służbowo, wyprowadziłam się do mamy-nie wierzył, że to zrobię.
Miesiąc mnie nie było, skończył z nią wszystko, mówił, że latem się tym cieszył, ale potem chciał do nas, do mnie, do dzieci, znienawidził ją niby.
A ja dużo rzeczy się dowiedziałam, z innych źródeł, oczywiście w ramach oszczędzania mnie, on szczątkowe i często fałszywe informacje mi dawał. Ale teraz po 2 m-cach od załamania się mojego świata, znalazłam pełno zdjęć jego, jej i ich z lata. Wiedziałam, że to gówno i nie powinnam ruszać, ale pod jego nieobecność znalazłam wszystko, fotorelację, nawet z intymnych sytuacji. Najpierw ponownie czułam gniew, ale teraz nie czuję już nic, boję się że nie potrafię od niego odejść, jak maltretowana żona od bijącego męża. Prawdopodobnie jestem uzależniona od świadomości bycia zajętą, bo jego i tak było bardzo mało w roku, nie wspierał, nie pomagał, nie było go przy mnie w szpitalu. Właściwie jeśli to jeszcze miłość, to nie wiem jaka.

A prawda jest taka, że ja nie świntuszyłam z nim przez tel., Whatsap, nie odpowiadałam na zaczepki (z dużym brzuchem i wiecznie zajęta synkiem, nie bardzo mi się chciało)-kiedy rzekomo był stęskniony za mną, a ona tak, ze mną dawno zdjęć nie robił sobie, z nią co i rusz-pełno, zupełnie jak ze mną na początku, gdy była faza zakochania i takie tam...

Ona do niego pisze ciągle, zwłaszcza kiedy siedziałam koło niego, on szybko wściekły kasował, wydzwania dalej też, nawet do mnie-choć sama nie odbiera, kiedyś chciałam, żeby się ze mną skontaktowała-teraz już nie, za dużo rzeczy o niej wiem i mierzi mnie ona, tak jak on.

Nie wiem, co dalej, bo niby wróciłam, ale po tym co zobaczyłam-mam niesmak i wstręt do siebie, że go do siebie znów dopuściłam...
Komentarze
dirty dnia styczeń 14 2019 21:20:09
Jaki jest bieżący stan.
Piszesz,r17;ze wróciłaś ale jak zachowuje się Twój mąż?
Co czułaś wcześniej przed zdrada do męża ? Teraz piszesz, ze nie do końca wiesz.
Czy jesteś niezależna finansowo?
Czego chcesz?

Yorik dnia styczeń 15 2019 11:53:56
Gabrysia, przeczytałaś swój wpis sprzed 8 lat ?
Co byś tej pani napisała ?

gabrysia1 dnia styczeń 16 2019 01:29:45
Akurat on jest na wyjeździe, z nią on już skończył w XI zaraz jak ja się dowiedziałam, twierdził że już go nie ma czym szantażować i haka na niego nie ma i w to akurat wierzę, ale ona jeszcze się odzywa czasem, kiedy był w domu ze mną wieczorem, raz jak przysnął, wykasowałam 1 sms od niej-który przyszedł, połączeń do niej nie miał-no zakochała się, a on się zabawił i porzucił.
Tylko, że to nie o to chodzi, niby twierdzi, że przez 1-m-c, kiedy nie było mnie w domu, to przeszedł gehennę i nigdy więcej nie chce wrócić do pustego domu, jak nie odbieram tel. to wpada w panikę, że odejdę, jednego dnia kiedy musiałam do późna posiedzieć w pracy, zostawiłam dzieci mamie-on miał do późna też pracować, a że się nie pytał co będę robić, to nie informowałam-szukał mnie, jeździł, aż znalazł pod domem mamy-jak przyjechałam po dzieciaki,następnego dnia, kiedy też musiałam coś w pracy jeszcze załatwić-to przejeżdżał sprawdzić, czy na pewno tam jestem-czy auto stoi. Słowa, zapewnienia, itp., trochę na zdrowiu podupadł-coś z ciśnieniem, a nie miał wcześniej, tylko że w pracy mu nienaganne zdrowie niezbędne, inaczej niezdolny do pracy. Mówi, że ma dosyć życia w kłamstwie, że tylko ja i dzieciaki, itp.
Nie wiem co do niego czuję, czy nie czuję, powiedziałam mu, że nie chcę z nim być i go nienawidzę, ale on chce naprawiać i wie, że mam dobre serce, w którym się tli iskierka-jak to nazwał, a on ten płomień chce podsycać we mnie, że zrobi wszystko.
Tylko, że ja nie wierzę w trwałość postanowień, za jakiś czas rutyna, obowiązki i jego nieobecność, zrobią swoje.
A ja coraz bardziej obojętna jestem. Tylko ostatecznie odejść mi żal.

Komentarz doklejony:
Co do wpisu sprzed lat, to pewnie bym powiedziała tej dziewczynie-wiej jak najdalej, ale z drugiej strony to mam dwójkę wspaniałych, kochanych dzieci i gdyby nie mój mąż-nie wiem jakby było...

Luki81 dnia styczeń 16 2019 02:24:41
Związki na odległość są trudne,żeby nie powiedzieć niemożliwe do utrzymania.... Z tego co piszesz to już drugi raz (tzn drugi o którym wiesz) . Raz w sprzyjających warunkach można szansę dać ,drugi raz to już głupota i świadome doprowadzanie swojej psychiki do stanu ruiny. Dzieci- to Twoje szczęście i na nich się skup. Z tego co piszesz potrafisz żyć i radzić sobie sama. Bardziej boisz się samej świadomości bycie"samej" niż stanu faktycznego. Przecież ty w tym związku dawno jesteś sama, a dla męża moim zdaniem jestes tylko bezpieczna przystanią .

poczciwy dnia styczeń 16 2019 08:26:16
Akurat on jest na wyjeździe, z nią on już skończył w XI zaraz jak ja się dowiedziałam, twierdził że już go nie ma czym szantażować i haka na niego nie ma i w to akurat wierzę, ale ona jeszcze się odzywa czasem, kiedy był w domu ze mną wieczorem, raz jak przysnął, wykasowałam 1 sms od niej-który przyszedł, połączeń do niej nie miał-no zakochała się, a on się zabawił i porzucił.

Masz zamiar stać teraz na straży i za każdym razem wykasowywać smsy, które ona do niego wysyła? Myślisz, że to rozwiąże problem? Czemu to ma służyć?

gabrysia1 dnia styczeń 16 2019 23:27:21
Wykasowałam, bo nie wiedziałam czy mu powiem, że widziałam, a nie chciałam, żeby on widział, że czytałam, poza tym jej wyznania nie zrobiły na mnie wrażenia, on i tak by to wykasował też. Nie zamierzałam grzebać mu w tel., ale akurat nadarzyła się okazja, przekazałam mu co było tam, tak jak on wcześniej mi napomknął jak zaczynał się sms, który przy mnie sam szybko kasował, ja się z jej strony już niczego nie obawiam (widziałam już tyle, a sama też potrafiłam w kupę poskładać, różne rzeczy) i wiem, że tamto już skończone-po prostu baby są ciekawe i lubią chyba wszelkie szczegóły znać, choć jest to dla nich ciężkim przeżyciem, ja po każdym odkryciu, najpierw się załamuję chwilowo tylko, właściwie nie załamuję-bo mazać się nie lubię, a wściekam się, a potem się wzmacniam. Gdyby to była osoba inteligentna, elokwentna, z klasą, a nie zwykła, tandetna, psychiczna dziwka z ogromem problemów (wiem z innego źródła, nie tylko z ust męża), to faktycznie, mógłby się nawet na swoją rodzinę już nie oglądać, może. Choć on twierdzi inaczej. Mówi, że nie szukał, ale gdyby czegoś u nas nie brakowało, to by nie dał się złapać. A teraz wielce chce naprawiać itp. Ani za nim nie szaleję, nie latam, jestem obojętna, przynajmniej teraz, mówię, że nienawidzę i że nie chcę z nim być, ale znów gadamy, może chcę zobaczyć do czego to doprowadzi i mogę odejść w każdej chwili, to też już wiem, kiedyś nie wiedziałam, ale po tylu jego długich wyjazdach, to ja to po prostu wiem, bo łatwiej mi było wyjść z domu niż myślałam, po m-cu było mi coraz łatwiej. A teraz czekam po prostu na rozwój wypadków...

amor dnia styczeń 17 2019 06:34:05
A teraz czekam po prostu na rozwój wypadków...

Gabrysia, a czego Ty chciałbyś dla siebie?
Jak tak spojrzysz bardzo głęboko w siebie, pomijając rodzinę i codzienne obowiązki, to czego chciałbyś dla siebie? O czym gdzieś tam w sobie marzysz? Jakie są Twoje niespełnione plany i marzenia?
Masz jakieś?

jagodalesna dnia styczeń 17 2019 17:39:33
Gabrysia, piszesz, że mąż "skończył z nią"... Z nią może i tak, ale za chwilę będzie inna Zosia, Ania czy Frania. Przecież zawsze znajdzie się powód jakiś deficytów w związku... Jakieś "sensowne" uzasadnienie, które łykniesz jak pelikan. Obudź się! Z roku na rok dajesz przyzwolenie, na to aby tak Ciebie traktował. Co z Tobą jest nie tak? W czym jesteś ułomna? Jakiego życia chcesz dla siebie i dla swoich dzieci? Koncentrujesz się na rzeczach pobocznych np. jaka jest kochanka, jakie ma znaczenie czy jest elokwentna czy ładna? Zacznij myśleć o rzeczach kluczowych, nie rozdrabniaj się na drobne, po za 8 lat będziesz w tym samym miejscu.

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Moja historia
niekończąca się historia
Moja smutna historia
Historia mojego małżeństwa
moja historia
Moja historia
Moja smutna historia
typowa historia
Historia jak z telenoweli wenezuelskiej
Inna miłość
Piekna bajka, straszna historia
Moja dziwna historia
Moja historia.
Taka moja mała historia
Historia jakich pewnie wiele
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Zdrada chlopaka
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info