Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 58
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,202
Najnowszy Użytkownik: Marciniks
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada
Zdradzony przez żonęWitam. Byłem tu na forum 5 lat temu. Wtedy co prawda były tylko smsy mojej żony do innego aż w końcu do akcji wkroczyłem ja i jego żona i po tygodniu wszystko wróciło do jako takiego porządku. Tym razem jest już "po wszystkim". Moja małżonka zaczyna układać sobie życie z innym. Ale od początku ...
Rok 2002, ja po studiach 26 lat, ona zaczynała studia i miała 20 lat. Po kilku miesiącach znajomości zakochałem się, wyznałem jej to a ona (tak mi się wydawało) to uczucie odwzajemniła. Wyjechałem dla Niej do innego miasta. Ona tam studiowała, ja pracowałem. Planowaliśmy razem przyszłość, dzieci i powrót do rodzinnego miasta. Na ostatnim roku jej studiów oświadczyłem się, a pół roku później zaszła w ciążę. Syn urodził się 7 miesięcy po naszym ślubie w lutym 2008 roku. Od początku był naszym oczkiem w głowie. I do dziś jest ...
Po powrocie do rodzinnego miasta zaraz po ślubie zamieszkaliśmy u teściowej. Ona kilka lat po bolesnym rozwodzie. Zdarzało się mi drzeć z Nią koty. Odbijało się to na wszystkich. Na mojej żonie również. Trwało to 5 lat i w końcu udało nam się kupić mieszkanie. Wykańczaliśmy je jednak przez półtora roku i dopiero w 2015 roku zamieszkaliśmy na swoim. Z racji tego iż syn nie chciał zmieniać szkoły woziliśmy (a raczej woziłem) go przez ostatnie 3 lata do szkoły przez całe miasto. Poza tym syn miał blisko tamtej szkoły babcię więc wracał ze szkoły do niej. Teściowa się cieszyła a nam było łatwiej. Ze szkoły odbieraliśmy go na zmianę. Nie jestem typem wylewnego gościa i okazywanie uczuć nigdy nie było moją mocną stroną. Dostawałem czasem za to po głowie. Ten "zarzut" często pojawiał się również obok strony materialnej. Ogólnie jednak w miarę wszystko się układało. Co roku wczasy za granicą, wspólne zakupy (jako modowy doradca mojej żony), w ostatnim roku zaczęliśmy jeździć na nartach. Były plany na ten rok ...
Przez ostatnich kilkanaście miesięcy nieudane starania o drugie dziecko. Dużo badań, inseminacje, moje przeciętne wyniki. Dopiero po dłuższym czasie wyszło że problemy mojej żony wynikały ze źle przeprowadzonego zabiegu usunięcia nadżerki. Po tych wakacjach kolejne próby tradycyjnego zajścia w ciążę, ja na dietę, suplementy, specjalne tabletki. No i 11 listopada koniec ... Składam pewne elementy układanki i czuję że jest coś nie tak. Jak się okazuje nie mylę się bo jest ten ON. Najlepsze to że go znam. Bywa u nas w domu. Ojciec kolegi z klasy mojego syna. Żeby było ciekawiej to puszczam moją żonę razem z moim synem na wyjazd "na rowery". On pojechał razem ze swoim synem. Po powrocie z wyjazdu (11.11) małżonka oznajmia że już mnie nie kocha i chce odejść. Oczywiście nic nie mówi o NIM. U mnie najpierw szok. W tym szoku mówię OK, rozstańmy się, ona mówi "zostańmy przyjaciółmi", itp. Nie pamiętam za bardzo tych kilku pierwszych dni. Pamietam tylko że powiedziała że narazie mieszkajmy razem. U mnie jednak szok i 1-2 dni później próba "weryfikacji" o co chodzi. Dzwonię do teściowej i jej brata. Niedowierzają. Nie oczerniam żony. Mówię że momentami nawalałem. Teściowa i jej brat robią jej awanturę. I tu się dopiero zaczyna. Żona ma pretensję że nie zachowałem się jak prawdziwy mężczyzna i nie odpuściłem. O NIM dalej nie wspomina. Kiedy wiem że jest ten ON zakładam w domu pluskwy. Ten ON gra dobrego wujka i mówi ze nic go z moją żoną nie łączy. Sam jest w separacji od kilku lat. Podobno został zdradzony kiedyś przez swoją żonę. Moja żona jednak twierdzi że ten ON to tylko kolega. Dla oczyszczenia atmosfery wyprowadzam się z domu. We wszystkim tym jest nasz 9letni syn. Widzi co się dzieje. Przez pierwsze 2 tygodnie jestem jak zombie w domu i w pracy. Nie daję rady. Małżonka to znosi lepiej. Po ok. 2 tygodniach "nagrań" już wiem dlaczego ... Trwa to już jakiś czas. Naobiecywali sobie już dużo rzeczy wcześniej. Mieli mi o niczym nie mówić i dopiero po tych świetach zacząć "działać". Nagrywa się też dmuchanko mojej żony z nim w naszej sypialni. Tego dnia zabieram naszego syna do moich rodzicow na noc. Przyjeżdża jeszcze jej brat na moją prośbę "ratować sytuację". Zamiast tego doradza siostrze jak ma się kamuflować i co robić żeby nie było smrodu w sądzie. Kiedy odjeżdża Ona sprowadza JEGO. Najpierw zabawa w salonie, później finał w sypialni. Dzień później śpi w tym łóżku z naszym synem. Na szafce stoi nasze zdjęcie ślubne a nad łóżkiem wisi laurka od syna "Kochanym Rodzicom". Ciekawe czy chociaż zmieniła pościel? Na nagraniach jest jeszcze kupę innych rzeczy. Symulowanie grzybicy żeby już nie współżyć, naśmiewanie się z mojej rodziny, jej matki ale i o dziwo jej brata "doradcy". W przeciągu tych 6 tygodni przerobiłem już dwie zmiany zamków w mieszkaniu, wyczyszczenie mieszkania przez małżonkę, wyprowadzkę jej z naszym synem do wynajętego mieszkania, utrudnianie kontaktu z synem (przez moje mieszanie w jej rodzinie), niebieską kartę 😊 ... Na Wigilię miałem syna na 2 godziny. Rodzice zrobili wigilię o 15:30. Na 17:00 musiałem go odwieźć a ONA wzięła naszego syna na Wigilię do NIEGO, jego dwóch synów i jego matki. Z resztą syn się lepiej czuje u mnie więc spedzą czas ze mną. Poza tym ONA chętnie się go pozbywa bo może się z NIM spotkać ... Byłem wczoraj u teściowej odebrać syna bo tam zostawia go ONA. Zamieniłem z nią parę słów. Popłakała się że spędziła wigilię sama a wie gdzie była jej córka z ukochanym wnukiem. Trochę to chaotyczne ale dalej buzują we mnie emocje więc ciężko składnie pisać. Piszę bo może mi jeszcze trochę ulży chociaż może i dostanę od Was po głowie.
P.S. w ciągu tych 6 tygodni schudłem 9kg. Nie wiem w którym "etapie" obecnie jestem bo mam mega chuśtawkę nastrojów. Nikt z JEJ rodziny nie wie o tych nagraniach. ONA i ON również. Mam ochotę powiedzieć o tym teściowej bo ONA jej powiedziała że nie zdradziła a ja się z tym duszę. Adwokat jednak przestrzega przed tym bo twierdzi ze się odegra na kontakcie z dzieckiem.
Komentarze
Strona 1 z 23 1 2 3 4 > >>
zgredek dnia grudzień 30 2018 01:43:16
aRESt
Z Twojego postu wynika, że nie ma już czego ratować. Twoje małżeństwo jest jeszcze na papierze, a skoro jest już adwokat, to pozwól żeby prowadził sprawę do końca. Jak Masz nie rozmawiać z teściową, to znaczy że nie rozmawiać. Poza tym po co ze wszystkimi atutami wyskakiwać na samym początku rozgrywki? Jej matka i jej brat to nie są Twoi sprzymierzeńcy, bo ona to dla niech jest rodziną, a Ty tylko dostawką. Zawsze będą po jej stronie, co jej brat już Ci dobitnie pokazał.
W przeciągu tych 6 tygodni przerobiłem już dwie zmiany zamków w mieszkaniu, wyczyszczenie mieszkania przez małżonkę, wyprowadzkę jej z naszym synem do wynajętego mieszkania, utrudnianie kontaktu z synem (przez moje mieszanie w jej rodzinie), niebieską kartę 😊 ...

To wszystko jest pryszcz w porównaniu z tym co Ciebie jeszcze czeka. Przygotuj się na III wojnę światową w sądzie, na sprawie rozwodowej.

Oirb dnia grudzień 30 2018 01:46:47
Cokolwiek sie wydarzy, nie zdradzbsie z nagraniami i nagrywaj dalej.

poczciwy dnia grudzień 30 2018 10:43:39
Widać, że będąc tutaj pięć lat temu lekcję domową odrobiłeś.
Mimo silnych emocji jakie Tobą targają, Twoje kroki wydają się być bardzo rozsądne.
Dowody masz zabezpieczone to podstawa.
Teraz najważniejsze to uregulować stosunki z dzieckiem tak aby ono odczuło to najmniej jak to możliwe. To priorytet.
Zakończenia tej historii mogą być różne, ale to już raczej wiesz bo inteligentny z Ciebie facet.
Puść ją wolno. Prawda zawsze zwycięży a gówno zawsze wypłynie na wierzch nawet bez Twojego udziału.

aRESt dnia grudzień 30 2018 12:10:00
Witam. Na razie jeszcze nie potrafię do końca pozbierać się mentalnie. Chociaż już przynajmniej "normalnie" fukcjonuję fizycznie, tzn. jako tako jem i śpię 4-5h. W pracy część osób wie o co chodzi bo nie byłem w stanie normalnie funcjonować. W końcu zrobiłem krótkie "spotkanie" i powiedziałem co jest na rzeczy. ONA zakochana zmieniła podejście kilka dni temu. Nagle zadzwoniła poopowiadała coś tam że mam złych doradców i zawsze byłem dobrym człowiekiem. Moja siostra widząc zmianę nastawienia stwierdziła że ONA jest w ciąży. Na jednym z nagrań coś tam jest o braku okresu więc jest to bardzo prawdopodobne. Dla mnie sytuacja staje się co raz bardziej chora tym bardziej że syn to wszystko widzi. ONA chyba żyje w innym świecie a syn wczoraj zapytał mnie czy mogę częściej go zabierać bo nie chce mieszkać u NIEGO (oczywiście z NIĄ). Wiem że ON stworzył przed NIĄ obraz idealnego domu z moim synem i jego synami z poprzedniego małżeństwa. Oni mieszkają w tej chwili z matką i z tego co wiem moja "była" ONA wynajęła mieszkanie w tym samym bloku 😊 Od dwóch dni syn jest u mnie a ONA się bawi. Nawet nie dzwoni do syna. Widać to JEJ pasuje. Mam młodego odwieźć jutro bo chcą razem spędzić sylwestra.
Zastanawiam się czy mogę zmusić ją do badania ginekologicznego bo adwokat stwierdził że mogą mi przypisać ewentualne ojcostwo.

zgredek dnia grudzień 30 2018 13:52:59
aRESt
Chociaż już przynajmniej "normalnie" fukcjonuję fizycznie, tzn. jako tako jem i śpię 4-5h.

Kortyzol - hormon stresu, powoduje w sytuacjach takich jak teraz Twoja rożne dolegliwości zdrowotne. Brak snu jest jedną z nich. To co poniżej znalazłem w necie jako doraźna terapia:
Ponieważ, niektórzy z nas nie decydują się na wspomaganie stricte farmakologiczne naszego stanu a jakby nie patrzeć tak silny stres, tygodnie, czasem miesiące niejedzenia i nieprzespanych nocy czynią w organizmie spustoszenie.

1. Magnez - koniecznie uzupełnić - pierwiastek, życia. nie sposób zliczyć jego pozytywnego wpływu na nasz organizm w trakcie stresu. Dodatkowo bywają też tacy, którzy w trakcie tego stresu raczą się dużymi ilościami kawy nierzadko alkoholu - i jedno i drugie wypłukuje ten pierwiastek z naszego organizmu.

2. Melisa, Rumianek - rozluźniają mięśnie gładkie, działają uspokajająco - to potrzebne choćby przed snem lub w ciągu dnia. Polecam zaparzyć po 2 torebki jeśli ktoś nie znosi smaku po jednej torebce- można osłodzić miodem wtedy trochę podratujemy nasz metabolizm i zaopatrzymy w cukry

3. Witaminy z grupy B
Koją nerwy ich niedobór może powodować dość znaczące szkody w naszym organizmie gdyż są one koenzymami wielu reakcji enzymatycznych. Kawa i alkohol również skutecznie wypłukują je z naszego organizmu. Nadmiar witamin z tej grupy wydalany jest z potem i moczem ale należy pamiętać, że i pot i mocz mogą mieć dość intensywny zapach w przypadku nadmiaru tych witamin. Ale spokojnie przedawkować się nie da bo witaminy rozpuszczalne w wodzie zawsze wydalane są w nadmiarze tzn nie kumulują się nigdzie.

4. dla chętnych polecam dokupić kwas foliowy i witaminę B12 ale to okazjonalnie gdyż bardzo niewielkie dawki są niezbędne.

5. melasa z trzciny cukrowej. Jest bardzo bogatym źródłem żelaza i wapnia: jedna łyżeczka melasy zawiera tyle wapnia co szklanka mleka, a żelaza tyle, co dziewięć jaj! Oprócz tego zawiera spore ilości miedzi, magnezu, potasu, cynku i witamin B-kompleks. Dostępna w aptekach i sklepach ze zdrowa żywnością.


Od siebie dodam jeszcze wit. D3. Ma łagodne działanie antydepresyjne.
Adrenalina wydzielana w wyniku wysiłku fizycznego bardzo dobrze wypłukuje kortyzol z organizmu, a więc pożądane działanie da Ci wysiłek fizyczny - siłka, rower, bieganie.

ONA zakochana zmieniła podejście kilka dni temu. Nagle zadzwoniła poopowiadała coś tam że mam złych doradców i zawsze byłem dobrym człowiekiem.

Po pierwsze, ona (czas chyba zdjąć ją z piedestału i zacząć pisać małymi literami) jest teraz w amoku zauroczenia, a Ty wraz z synem stanowicie tylko przeszkodę do pełnej idylli.
Po drugie, nie warto wierzyć w to co teraz mówi, a tylko w połowę tego co robi. Będzie mówić różne słowa, które z rzeczywistymi odczuciami nie mają wiele wspólnego.

Zastanawiam się czy mogę zmusić ją do badania ginekologicznego bo adwokat stwierdził że mogą mi przypisać ewentualne ojcostwo

Do badania nie możesz jej zmusić, ale adwokat powinien znać Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy. A w nim jest:
Art. 62. Domniemanie ojcostwa męża matki
§ 1. Jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki. Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli dziecko urodziło się po upływie trzystu dni od orzeczenia separacji.
§ 2. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa, lecz po zawarciu przez matkę drugiego małżeństwa, domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego męża. Domniemanie to nie dotyczy przypadku, gdy dziecko urodziło się w następstwie procedury medycznie wspomaganej prokreacji, na którą wyraził zgodę pierwszy mąż matki.
§ 3. Domniemania powyższe mogą być obalone tylko na skutek powództwa o zaprzeczenie ojcostwa.
Art. 63. Termin do wytoczenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa przez męża matki
Mąż matki może wytoczyć powództwo o zaprzeczenie ojcostwa w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o urodzeniu dziecka przez żonę, nie później jednak niż do osiągnięcia przez dziecko pełnoletności.

timoti dnia grudzień 30 2018 13:56:41
Jeśli chodzi o ewentualną ciąże, dopytaj adwokata, ale funkcjonuje to w następujący sposób.
W momencie zapłodnienia byliście małżeństwem, więc z automatu ojcostwo przypisuje się Tobie. Masz pół roku od momentu w którym dowiedziałeś się o urodzeniu na złożenie pozwu o zaprzeczenie ojcostwa.
Nie wiem czy matka może podać inne dane ojca niż męża, jeśli jest lub była w związku małżeńskim w czasie zapłodnienia.

Nick dnia grudzień 30 2018 14:25:24
aREST, masz nagrania to masz przewagę .
Możesz je wykorzystać w sądzie ale również przed rozprawa.
Możesz określić swoje żądania w zamian z nie ujawnianie nagrań teściowej , bratu .
Masz dmuchanko - a teściowej powiedziała że nie zdradziła , masz wyśmiewania się z brata a on ja instruował jak ma się kryć .
Masz stwierdzenie o braku okresu.

Możesz określić swoje zadania - syn przy Tobie,jej zzeczenie się praw do mieszkania, i co jeszcze Ci doskwiera np okreslenie gacha jako ojca .

Wystarczy ze puścisz jej przez telefon próbkę .
Ale... czy chcesz dalej korzystać z podsłuchu ?
Czy Ci wystarczy to co masz ?

aRESt dnia grudzień 30 2018 14:47:05
§ 2. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa, lecz po zawarciu przez matkę drugiego małżeństwa, domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego męża

Zakładam że mogą się nie pobrać do tego czasu. Ja nawet nie dostałem jeszcze pozwu a wybranek jest chyba w separacji. Prawdopodobnie chodzi o kasę bo ma firmę jeszcze z czasów małżeństwa lub opiekę nad dziećmi czy alimenty. Na jednym z nagrań ONA mówi mu jakim kozakiem to on nie jest bo sam jest w separacji a już rozwodzi kolejną. Najbardziej szkoda mi mojej matki.Słyszała większość nagrań a jest tam kupę gówna. Zapytała tylko kiedyś "kim jest ta kobieta?".

Komentarz doklejony:
Nick, podsłuchy były tylko w naszym mieszkaniu. Od dwóch tygodni już tam nie mieszka. Sprzęt zdemontowałem. Nagrały się ich spotkania, jej rozmowy z nim, z jej bratem, koleżanką, nawet pakowanie i wyprowadzka rzeczy z domu. Przechwałki że już wcześniej byli razem no i że ona czekała na niego aż ją w końcu uratował. A on był taki biedny aż ją w końcu znalazł. No i ma nadzieje że jej nie zostawi.

poczciwy dnia grudzień 30 2018 15:11:36
Kobieta w amoku jest gorsza niż facet, nie do poznania.
Zmienia się diametralnie, jest bezwzględna, nie ma skrupułów, żadnych zahamowań i sentymentów. Nie interesuje jej nic ponad dążeń do własnego szczęścia jak jej wówczas się wydaje.
Dąży tylko i wyłącznie do zaspokojenia własnych potrzeb. Emocje odcinają jej dopływ racjonalnego myślenia do mózgu. Taki czas nie trwa długo, max do 2 lat później przychodzi otrzeźwienie większe bądź mniejsze, ale przychodzi. Bardzo często w większości przypadków dochodzi do wniosku, że to co nazywała wielką miłością okazało się ułudą i nieporozumieniem choć nie jest to regułą.

pit dnia grudzień 30 2018 17:10:16
Witaj aRESt
Czytam o tym jak ta kobieta od Ciebie wymaga abyś syna woził jak ona sobie życzy i zastanawiam się czy Ty jesteś od niej uzależniony ? Boisz się jej ?
Czy zawsze tak było że ona była dominująca ?
Czy potrafisz mówić o swoich: uczuciach, pragnieniach, planach etc ?
Nie wiem w którym "etapie" obecnie jestem bo mam mega chuśtawkę nastrojów.

Moim zdaniem indywidualna sprawa, każdy z nas jest inny, każdy ma inny bagaż doświadczeń i każdy może podobnie ale jednak inaczej przechodzi swoja krzywdę osobistą. Często przeplatają się uczucia: lęku, gniewu, smutku, przygnębienia. W większości z nas te stany przechodzą a jeśli stan ten trwa zbyt długo to dobrze udać się do dobrego specjalisty.
Zajmij się sobą, spotykaj się z ludźmi (pomaga w poczuciu osamotnienia), zadbaj o syna, nasz komfort życia zależy tylko od nas.
Pozdrawiam.

Strona 1 z 23 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
Zdrada internetowa
Zdrada chlopaka
Zdrada mężą
Zdrada w pracy
Zdrada po 10 latach małżeństwa
Zdrada
Czy to zdrada ?
Czy to już zdrada??
Zdrada Narzeczonego
Zdrada czy oszustwo,?
Zdrada z rehabilitantem
Interesujące info - zdrada
Zdrada po 17 latach zwiazku
Zdrada emocjonalna ale.. poczytajcie sami. Szok.
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
To było nieuniknione?
Nie śpij, bo Cię okr...
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Zdrada chlopaka
Zdrada mężą
Zdradzona przez czat
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info