Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 61
Użytkownicy Online: OnaTaPani

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,202
Najnowszy Użytkownik: Northman
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Nie wiem co myśleć
Zdradzona przez męża
W 2015 roku w maju podczas spotkania ze znajomymi na którym był alkohol,zobaczyłam jak mój mąż dobiera się do mojej koleżanki na oczach pozostałych gości. Próbował to robić bardzo sprytnie myśląc że nikt nie widzi ale to było tylko jego złudzenie bo wszyscy to widzieli. Koleżanka do której się dobierał była zupełnie trzeźwa miała świadomość że całą sytuacje obserwują pozostali w tym jej mąż i ja więc protestowała i zwracała mojemu mężowi uwagę żeby przestał w końcu odsunęła się od niego ostentacyjnie. Chcę to nadmienić że przez kilka poprzednich lat co jakiś czas jej mąż szczególnie jak był pod wpływem promili sugerował że między moim mężem a jego żoną coś jest, jakieś uczucie, robił to bardzo oficjalnie w moim i w ich towarzystwie, na takie słowa mój mąż nigdy nie reagował, chodzi o to że nigdy nie zaprzeczał. Oczywiście po kilku takich wystąpieniach kolegi zapytałam męża co to ma znaczyć powiedział że to głupota i nie ma zamiaru reagować na takie bzdury. Ja mająca zaufanie do męża i nie mająca póki co żadnych podejrzeń w stosunku do niego przyjmowałam to, jednak cały czas miała to gdzieś w tyle głowy. Powiedziałam kilka razy że sposób w jaki na siebie z koleżanką patrzą myśląc prawdopodobnie że ja tego nie widzę nie podoba mi się i nie życzę sobie takich zachowań, ale nadmieniam że to było przed 2015 rokiem.
W tej opisywanej przeze mnie sytuacji z roku 2015 byłam zaskoczona jego zachowaniem, nigdy wcześniej nie widziałam żeby się tak kiedy ktokolwiek zachowywał do jakiejkolwiek kobiety. Pamiętam że jednak pomyślałam wtedy że skoro potrafi tak zachować się w mojej obecności to co musi robić kiedy ja nie widzą. Byłam na niego wściekła na drugi dzień ja przedrzeźniał zrobiłam awanturę, milczał po czym dowiedziałam się po jakimś czasie że, skontaktował się z nimi niby tylko wpadł do nich na chwilkę, zaraz też zapytałam po co poszedł do nich czyli do koleżanki do której się dostawiał i do jej męża? Odpowiedział że chciał przeprosić za zachowanie i dowiedzieć się czy bardzo narozrabiał i czy się gniewają, na to odpowiedziałam ze no super tylko czemu nie ma takiego samego zainteresowania tym jak w moim życiu narozrabiał powiedział że przecież to była głupota że to alkohol, że zrobił głupotę ale bardzo żałuje, że każdy w swoim życiu popełnia błędy no i on właśnie popełnił ten jeden jedyny. Po tym wydarzeniu z koleżanką najwidoczniej ona się rozkręciła bo teraz to ona przejęła inicjatywę, i w mojej obecności dawała mu do zrozumienia że jednak to co robił podobało się jej były to słowa typu wiem że ci się podobam , lub miny które stroiła do niego myśląc że ja tego nie zauważam, wcześniej nie było tak odważnych jej zachowań w stosunku do niego dopiero po incydencie z 2015 . Pewnie wcześniej tego nie zauważałam, w swej naiwności tym bardziej że były to lata kiedy skupiałam się na opiece nad chorym leżącym ojcem, do tego praca, dzieci co prawda nie były to małe dzieci i bardziej samodzielne niż nie samodzielne.
Za każdym razem kiedy dochodziło do takich zachowań ze strony koleżanki, bo tym razem on trzymał się na baczności mówiłam mu ze widzę i słyszę co się dzieje nie było tego dużo ale z trzy razy taka sytuacja miała miejsce mówiłam mu że widzę to i że tego nie akceptuje. Odpowiedź była zawsze ta sama że on nic na to nie poradzi że ona mówi jakieś bzdury, że jego jej miny nie interesują i ogólnie ona jest be i chyba ma nie do konca poukładane pod sufitem. Ja myślałam że ona jet moim jedynym problemem, ale niedługo po śmierci mojego ojca zaczęłam bacznie przyglądać się wydatkom mojego męża nie jest to łatwe bo ma kilka źródeł dochodów i nie zawsze mogę, mieć do nich całkowity wgląd ale najpierw obserwowałam, potem zaczęłam sprawdzać no rachunki mi się nie zgadzały, nie była to sytuacja jednorazowa trwało to parę miesięcy i trwa nadal kwoty znikające były w okolicy 1 500,00 do 2 500,00. W tym czasie mąż stał się dobrym kochającym mężusiem, pamiętam poprzednie lata kiedy wszystko mu nie pasowało, pamiętam że wielokrotnie myślałam sobie jak może ze mną żyć jak jedno co mi okazuje to to jak bardzo mu na mnie nie zależy. Często myślałam ba nawet mówiłam że jak by nie to że nie mogę teraz zostawić leżącego ojca to wyszła bym z tego domu po to żeby nie być w nim z nim i poszła w siną dal ale nie mogę bo mam obowiązki związane z opieką nad ciężko chorym ojcem, finansowo jestem nie zależna. Zapytałam go któregoś dnia i poprosiłam o wyjaśnienie konkretnie kwota na co była wydatkowana, niestety nie umiał odpowiedzieć tylko cały czas tłumaczył że przecież on nigdy nikomu niedbały żadnych pieniędzy że jet uczciwy. Przeglądałam też jego bilingi ponieważ przestałam mu ufać i wpadł mi w oko sms wysłany co prawda treść sms była tylko tak, sprawdziłam numer to był portal seks randki. Jeszcze w naiwności zażądałam wyjaśnień nic nie wyjaśnił no tylko w zaparte idzie że on nie wysłał tego smsa, nie umie powiedzieć kto go wysłał może ja, albo ktoś inny ale nie on. Sms wyszedł z jego telefonu i ktoś go napisał przeanalizowałam czas w którym został napisany i wysłany nikt nie miał szans być w posiadaniu jego telefonu tylko on sam więc ściemnia . Po tym nastąpiła zmiana wielka on mnie kocha uwielbia nie może beze mnie żyć, jego życie beze mnie nie ma sensu, tylko ja się dla niego liczę i nie mogę go odrzucać bo skończy ze sobą i to na poważnie jego życie już się skończyło, jest wrakiem człowieka no to są jego słowa, choć brzmią strasznie i bywają momenty że mam zachwianie to nie wierze w nie. Tylko jedno nie mogę zrozumieć czemu kiedyś nie byłam tak spostrzegawcza, czemu ufałam, nic nie zauważałam jego wredne zachowanie w stosunku do mnie tłumaczyłam sobie tym że jemu też w tej sytuacji jest ciężko ja zajęta chorym ojcem, nie załapałam że on chyba nie był taki biedny bo może wtedy on miał inne kółka zainteresowań, błąd popełniłam prawdopodobnie bo swoją miarę wartości zastosowałam do niewłaściwego człowieka.
Komentarze
Deleted_User dnia czerwiec 12 2017 12:16:52
Rzeczywiście tylko jednego możesz być pewna, mąż tak kryształowo czysty nie jest. Nie chcąc bynajmniej go usprawiedliwiać, nikt chyba nie jest. I co zamierzasz teraz zrobić? Czekać jak dwa lata temu? Boisz się poszperać głębiej i dowiedzieć reszty o swoim mężu?

Yorik dnia czerwiec 12 2017 14:24:24
A macie dzieci ? chyba nie, co ?
Jesteś niezależna finansowo i budżet przez znikającą kasę nie cierpi, to tylko kwestia wiedzy, tak?
A z tą koleżanką to nie bardzo rozumiem, bo gdyby coś tam było to by się pilnowali, chyba że najpierw jemu a teraz jej wisi co z tego może być. Albo flirt, albo mają was oboje za bezradnych nieudaczników, którzy nic nie mogą;

parejo dnia czerwiec 12 2017 14:50:51
mąż koleżanki mówi ci wrecz wprost, że jego żona i twój mąż mają romans od długiego czasu, ty ich widzisz jak sie wrecz na żywo macają i podrywają, i mówisz że sie zastanawiasz czy coś ich łączy? nieeeeee, no coś ty, to na pewno tylko taka zabawa w doktora po godzinach smiley

cigaretka dnia czerwiec 13 2017 08:28:34
Dzieci mamy dorosłe bardzo bym chciała dowiedzieć się prawdy o mężu, niestety wszystko co mogłam zrobić to zrobiłam. Nie przyniosło mi to żadnej wiedzy, no można jeszcze liczyć na szczerą rozmowę próbowałam już wielokrotnie, po takiej rozmowie nic mi nie pozostaje jak tylko poczucie że oszalałam i lekarz potrzebny od zaraz.

hurricane dnia czerwiec 13 2017 09:03:26
No od niego to akurat się żadnej wiedzy nie spodziewaj, jeśli coś faktycznie jest na rzeczy to jest ostatnią osobą od której się dowiesz prawdy.

cigaretka dnia czerwiec 13 2017 10:00:22
Mam tego świadomość, chociaż nieprawdopodobne że ludzie po 28 latach małżeństwa mogą karmić drugiego człowieka tak kłamstwem powiem szczerze wiem że tak jest ale jakoś nie może to się pomieścić w mojej główce, nie rozumiem po co?

Yorik dnia czerwiec 13 2017 10:56:23
To normalne, że chcesz wszystko wiedzieć bo czujesz się oszukiwana, ale zastanów się dobrze, czy chcesz wiedzieć? co wtedy zrobisz, jak już będziesz miała dowody na to, że nie jesteś jedyną księżniczką w jego życiu. Będziesz mogła tak dalej żyć, czy odejdziesz ? To musisz wiedzieć, bo na resocjalizację to raczej tu już za późno; żyjecie chyba w innych światach. Każde w swoim w którym mu dobrze.
Oprócz tego raczej nic Ci nie brakuje, podobno się stara. Faktycznie jest duże prawdopodobieństwo, że coś tam kręcą od lat, a to że z panienek korzysta to pewne. Jakoś tu nie czuję, że rzucając dowody na stół uratujesz małżeństwo;

cigaretka dnia czerwiec 13 2017 15:29:45
Raczej małżeństwo nie jest do uratowania nie fajnie że mam takie podejście że jak się zepsuło to już na zawsze, chciałabym inaczej myśleć ale nie umiem, puki co chciałabym prawdy z całymi jej konsekwencjami, może jestem w amoku jakimś ale tak myślę.

Yorik dnia czerwiec 13 2017 19:34:32
Twoje podejście to jedno, a możliwości to drugie.

cigaretka dnia czerwiec 14 2017 07:19:19
Yorki co masz na myśli pisząc o możliwościach, bo może powinnam nad czymś się zastanowić, może czegoś nie biorę pod uwagę?

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Nie wiem co o tym wszystkim myśleć ?
Nie wiem co robić
nie wiem co robić pomocy
Pozwoliłam wrócić, ale nie wiem czy dobrze robię
Nie wiem, co mam o tym mysleć
Nie wiem o co chodzi...
nie wiem jak ratować swój zwiazek
Smsy. Nie wiem co o tym myśeć /mondayx/
Nie wiem jak żyć dalej
Sama nie wiem czemu pisze
Nie wiem co mam zrobić
Nie wiem co dalej
Nie wiem co mam robić
Nie wiem co robić
wiem ze to zrobi
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Zdrada chlopaka
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info