| tomala | 14. Kwiecień |
| ankaK | 14. Kwiecień |
| Justyna_Sz | 14. Kwiecień |
| karol102 | 14. Kwiecień |
| madziara110 | 14. Kwiecień |
Landexpzglosy | 00:54:45 |
JamesTon | 03:23:55 |
Urzekajaca444 | 03:29:45 |
Julianaempat... | 04:13:41 |
Aga104 | 05:42:13 |

Sytuacja która zaraz opiszę idealnie by się nadawała do "Trudnych Sprawr0;, mianowicie byłem z dziewczyną w związku przez dwa lata. Niestety przez ostatnie 7 miesięcy zdradzała mnie z przyjacielem którego znam od przedszkola. W między czasie gdy już podejrzewałem co się kręci udało mi się z nim pogadać w cztery oczy, święcie zapewniał mnie że ich nic nie łączy, uwierzyłem w końcu przyjaciel. I tak mijały tygodnie on jak gdyby nic jeździł z nami na imprezy i spotykał się. W końcu nie wytrzymała i do wszystkiego mi się przyznała mu napisała wiadomość że nie chce go znać, wszystko skończone ona kocha tylko mnie. Ja głupi jej to wszystko wybaczyłem, a ona po dwóch tygodniach mi oznajmiła że między nami nic już nie ma i wszystko skończone. Później dzwoniła prosiła bym dał temu wszystkiemu czas że może się ułoży a z nim nigdy nie będzie choćby nie wiem co. Dziś po niecałych dwóch miesiącach, widziałem ich razem..jak widać sielanka trwa a ona zapewniła mi kolejne nieprzespane noce.
Okres życia, którym od nastoletnich czasów każdy z nas szuka kogoś bliskiego, ale również uczy się samego siebie, swoich potrzeb, innych ludzi. Zmiany partnerów to żaden wyjątek. :niemoc Mocne przeżywanie stanu zakochania i rozstań również są standardem. Za jakiś czas przestanie tak mocno boleć.
Wyniosłeś swoją naukę. Patrzeć uważnie, nie tylko swoim sercem.
Mało.
Mało aby się zastanawiać.
Obróć się od tego na pięcie i rób wszystko aby zapomnieć.
Jesteś młody, wszystko przed Tobą.
Zaangażowałeś się i faktycznie ani kumpla ni dziewczyny za jednym strzałem;
Źle ją zaklasyfikowałeś;
Przynajmniej jakaś następna się ucieszy;