

| wirdiana | 14. Maj |
| pedrovonhaker | 14. Maj |
| moje_miasto | 14. Maj |
| summer | 14. Maj |
| mazacki | 14. Maj |
Aga104 | 00:27:36 |
smutna555 | 00:35:21 |
#
poczciwy | 01:19:19 |
johnymiky | 11:12:14 |
NieOddycham | 11:38:25 |

Doradźcie co zrobić.
Byłem 4 lata z dziewczyną. Planowała ze mną ślub i nie mogła się doczekać pierścionka. Ciągle o niego pytała i chciała abym jak najszybciej się oświadczył. Bardzo mnie kochała i była dla mnie w stanie zrobić wszystko. Zamieszkaliśmy na studiach, ale tylko 1,5 miesiąca i się wyprowadziła bo ja po wakacjach bardzo się zmieniłem po 2 miesięcznej pracy fizycznej za granicą i byłem dla niej taki twardy, oschły. Po dwóch tyg zrozumiałem co tracę i ze bardzo ją kocham. Starałem się o nią, próbowałem odzyskać ale nie chciała mnie znać. Po miesiącu od wyprowadzki w końcu się udało odzyskać Ją. Zmieniłem się i robiłem dla niej wszystko. Byłem aniołem bo wszystko zrozumiałem jaki byłem i ile ona dla mnie znaczy. Czułam ze jest jakaś inna, w styczniu powiedziała mi ze nie wie czy mnie już kocha. Okazało się ze po wyprowadzce zmieniła sie, chodziła na imprezy, poznała chłopaka i pisała z nim. Była ze mną a w styczniu się z nim spotykała, spacer pocałunki. Przyznała mi się ze się z nim spotyka. Nie potrafiła ze mną skończyć ani z nim. Powiedziała ze uczucie z nim jest chyba silniejsze i skończyłem wszytko. Powiedziałem ze nie chce jej juz znać. Nie mogłem spać. Byłem strasznie wkurzony i nie mogłem dojść do siebie ze mi coś takiego zrobiła bo ją bardzo kochałem. Po miesiącu bycia z nim przyjechała do mnie i w płaczu i błagała o wybaczenie. Ze zrozumiałą ze ze mną to prawdziwa miłość a z tym kolesiem to zauroczenie i ze nie może już na niego patrzeć. Skończyła z nim. Powiedziałem ze nie mogę jej wybaczyć. Po tygodniu znowu przyjechała mimo ze nie odbierałem od niej i cały czas prosiła, błagała abym jej wybaczył. Nie widziałem jej jeszcze nigdy takiej. Mówiła ze nie chce mnie stracić bo już nie będzie szczęśliwa do końca życia. Wpadła w depresje. Schudła kilka kilogramów. Po miesiącu zadzwoniła jeszcze i dalej walczyła o mnie. Kilka dni temu przyjechała, powiedziała ze już ostatni raz bo już te że zrozumiała że nic na siłę nie zdziała i jeśli do niej nie wrócę to już nic więcej nie może zrobić. Ja też ją dalej kocham, przez ten cały czas dalej o niej myślę i nie ciągnie mnie do innych dziewczyn. Meczy mnie jednak fakt ze wybrała jego i się z nim przespała i zawiodła moje zaufanie a z drugiej strony chciałbym żeby była przy mnie bo czuje się z nią inaczej. Ciężko mi się pogodzić z tym ze mogę już ją stracić na zawsze bo ją kocham i ciężko się pogodzić z tym wszystkim co zrobiła, a w dodatku wiedzą o tym moi znajomi. Ludzie mówią ze jak ktoś raz zdradził to zrobi to kolejny raz ale ona strasznie to wszytko przeżyła i ja też. Wybaczyć można ale zapomnieć to już nie.To wszystko jest takie trudne. Jakie jest wasze zdanie? Co zrobić?
Po 2 msc pracy fizyczne z dal od niej nie tęskniłeś,nie chciałeś przytulać,nadrabiać czasu?
Jesteś pewien ze to wielka miłość a nie żal bo króliczek uciekł?
Cytat
To wymaga czasu, nie warto od razu wchodzić w nowy związek.
Cytat
Może to brzmi głupio i egoistycznie, ale niech druga strona też poczuje smak bycia zdradzonym. I nie chodzi tu o odegranie się, tylko doświadczenie zdrady.
Pozdr.
Cytat
Może to brzmi głupio i egoistycznie, ale niech druga strona też poczuje smak bycia zdradzonym. I nie chodzi tu o odegranie się, tylko doświadczenie zdrady.
Pozdr.
Dość często takie wyrównanie kończy się jeszcze gorszym bajzlem w głowie. . Poczucie wstrętu, wstydu, winy potrafi skuteczniej zabić niż poczucie upokorzenia z własnych rogów.
Wreszcie zdrada kobiety a mężczyzny również się nieco różni, w przyczynach i przebiegu. Są po prostu inne i nie dadzą zskładanego wyrównania rachunku.
Także zdradą raczej nie damy nauczki zdrajcy. Ale na pewno przyniesiemy mu jakieś poczucie ulgi. Odtąd on nie będzie jedyny winny. Pokażemy, że my robimy dokładnie to samo co on.
Komentarz doklejony:
Kiedyś widziałem wyniki przeprowadzonej ankiety wśród zamężnych kobiet. Okazało się, że większość z nich poszłaby na randkę a nawet weszłaby z chęcią w romans. Niestety wszyscy (nie tylko kobiety, jak uważa Ramirez) są głodni emocji.
Komentarz doklejony:
Gdybym moją teraz złapał na randce z obcym facetem, to myślę, żeby mocno zabolało, pomimo tego, że już z tematem jestem obeznany. Może ból byłby spowodowany ...żalem, że ja też bym tak chciał ;-)