

| osintowiec | 12. Grudzień |
| Damon | 12. Grudzień |
| malakasia | 12. Grudzień |
| smutnomi | 12. Grudzień |
| Marlenka33 | 12. Grudzień |
JamesTon | 00:17:37 |
Anetastp | 00:21:37 |
Julianaempat... | 01:22:52 |
Mari1999 | 01:53:30 |
Rognar | 02:05:02 |

Witam.. Nie wiem od czego zacząć, ale najlepiej od początku.. :( Miałem ukochaną którą kochałem ponad życie... Niestety już tak nie jest.. Kocham ją ale nie tak jak ostatnio.. A więc wszystko było ok była ze Mną szcześliwa i to bardzo nie widziała swiata poza Mną nawet potrafiła się zmienić i to nie do poznania.. :) Niestety wczorajszy sms wjaśnia wszystko.. sms brzmiał przepraszam ale to zrobiłam :( :( zdradziłam Cię.. Może to moja wina że pozwalałem jej na troszkę wolności czyli wypad z kolezankami/kolegami ?? To i tak jest najmniejszy problem wiekszy problem tkwi w tym ze jest wciąży ze Mną w 4 tyg i co ja mam teraz zrobić nie rozumiem mam tysiące myśli na sekundę.. Dodam jeszcze, żę wczoraj jak mi napisała o zdradzie odpisałem jej tylko jedno słowo " Dziękuję" Dostałem od niej jeszcze parę sms typu "przepraszam Kocham CIę albo Kochanie nie zrobiłam tego kocham Cię co ja mam zrobić proszę o jakieś doradzenia :(((((
A) założysz, że to przypadek, że Cię zdradziła. Po prostu podczas niewinnego tańca (lub czegokolwiek innego) nadziała się na kutasa kolegi. Zdarza się nie ma co robić afery, skoro się kochacie to jakie to ma znaczenie taka pomyłka?
Btw. fajnie, żeby poza SMSem młoda mamusia miała tyle cywilnej odwagi, żeby wyjaśnić sytuację twarzą w twarz, ale chyba przerasta ją taki proces intelektualny.
I nie jest to Twoja wina, że jej nie zabroniłeś ,,wypadu" tylko zadaj sobie pytanie, czy to naprawdę jest miejsce i czas dla kobiety w ciąży?
1. Porozmawiaj z nią otwarcie i zapytaj czyje to dziecko bo po pierwsze to możesz się zdziwić
2. Związku nie ma nie masz co się łudzić i liczyć że będzie ok jak to powiedział czarny w pulp fiction nic k..... nie jest ok
3. Zastanów się czy masz chęć ciągnąć z taką osobą zdradę do końca swoich dni jeżeli jest to twoje dziecko i masz 100% pewności to post jak wyżej
Pozdrawiam
Teraz to zostaje tylko nie dać się urobić i modlić się, żeby to było dziecko innego;
Jeśli jest Twoje, to chyba ona powinna to udowodnić; Ty już nic nie musisz;
Nie uwolnisz sie od tego; skoro będąc z Toba w ciąży, nie przeszkadzało to jej się bzykać z innym, to już nigdy jej nie będziesz pewien; skoro Ty i to dziecko nie ma dla niej znaczenia, to co ma?;
Teraz będzie Cię urabiać, bo zda sibie sprawę, że sporo na tym straciła;
Głupia, że się przyznała, teraz tego żałuje, będzie kłamać, wypierać się, robić z Ciebie idiotę, że żartowała, chciała Cię sprawdzić itd..;
Jesli nie chcesz słuchać kłamstw, nie rozmawiaj z nią wcale;
Najlepiej się dowiedz co tam się stało od innych osób, które tam były. Małe śledztwo nie zaszkodzi.
Cytat
Ale to proste jak budowa cepa. Miała kolesia, którego okręciła sobie wokół palca, któremu na niej bardzo zależy, z którym zaszła w ciążę, który na wiele jej pozwala, któremu można wcisnąć jakikolwiek kit a on uwierzy, bo pewnie nie raz już tak bywało. Ksieżniczka była strasznie pewna siebie. Twoją tolerancję i zaufanie odbierała jako Twoją słabość. Była pewna, że zrobisz dla niej wszystko, zwłaszcza, że złapała Cię na dziecko;
W emocjach napisała Ci prawdę przerzucajac problem na Ciebie, zrzucając z siebie poczucie winy będac pewna, że co najwyżej wzbudzi zazdrość i będziesz jeszcze bardziej koło niej skakał.
Oprzytomniała, niewiedząc, jak to odebrałeś, powstały watpliwości, że jednak nie jesteś taki głupi, naiwny i od niej uzależniony, jak myślała. Zrozumiała, że palnęła dużą głupotę, że ze szczerością przegięła i się przestraszyła;
Teraz gada, że nie zdradziła, że chciałą Cię tylko zdenerwować ?
A niby w jakim celu, po co ? Przecież tłumaczenie jej było do przewidzenia; ma Cię za kompletnego idiotę; teraz zrobi wszystko, żeby to odkręcić bo na tym traci, rozumiesz?
Nawet zrobi z siebie niestabilną emocjonalnie, że nie wiedziała co pisze i po co, żeby tylko zamieszać i to odkręcić, żebyś tylko to łyknął, cokolwiek.
Powtórzę, to co się sprawdziło:
Cytat
Już Cię urabia z całkiem dobrym skutkiem, dobrze Cię zna. Wie, że naiwny jesteś, a teraz wykorzysta wszystko co potrafi; Nie chce zostać z dzieckiem sama, potrzebuje frajera.
Musisz wiedzieć jeszcze jedno, to raczej nie był jej pierwszy raz odkąd jest z Tobą. Teraz tylko się przejęła, mała chwila wyrzutów sumienia, że z facetem jest w ciaży, a poszła bzykac sie z innym;
Cytat
Nie wiem co tak Cię zakoczyło? powoła sie teraz na wszystko, żebyś nie kopnął jej w tyłek; Ty jednak bardzo naiwny jesteś;
Cytat
Na głowę upadłeś chłopie ? Czemu wychodzisz przed szereg, jak nikt Cię o to nie prosi? uspokajasz ją i zdradzasz swoje plany? Potwierdzasz, ze jesteś kompletnym fajerem? Pokazujesz swoją słabość. Teraz już zapomnij, że Ci kiedykolwiek powie prawdę;
Sorry, ale z frajerem nie musi o nic zabiegać, sam sie zdeklaruje, nawet jeśli o to nie prosi i nie zabiega;
Cytat
Jedno drugiego nie wyklucza lub to kolejne kłamstwo czy jakieś załatwione alibi;
Czy nie powinieneś dostać sms - jestem w szpitalu, a nie że Cie zdradziłam ?
Pomyśl, bo wolno myślisz;
Wciąż twierdzisz, że napewno zaszła w ciążę z Tobą ?
Dasz sobie rękę uciać ?
Chcesz się dowiedzieć po paru latach, że jednak nie ?
Niech ona sobie robi testy, jeśli ma w tym jakiś interes;
Mogła się pilnować;
Wy się staraliście o dziecko ? Jeśli tak , to od jak dawna ?
Cytat
Wizjonerskie opisy natchnionych cyników doradzam pomijać, gdyż to wykwit ich chorej wyobraźni i zranionej pokracznej duszy mizoginów. Nie wnoszą wiele poza złością i nakręcaniem i tak już poranionej i cierpiącej psyche.
może by sie zdecydowała czy zdradziła czy nie ? ustal jakieś konkrety i tyle...
ale tak na serio...trzymałbym się od tej laski na odległość strzału karabinowego... czy raczej niech ona się trzyma od pana młody człowieku... i może na przyszłość lepiej dobierać sobie towarzystwo...
Zdrada, śmierć itp. rzeczy nie służą do żartów!. Przynajmniej mi tak wpajano.
No chyba, że to nie jest żart. I na to stawiam.
Ja bym sprawdził czy dziecko jest moje i potem podjął kolejne kroki co i jak.
I do szalu doprowadza mnie jak czytam "wyslala mi sms, napisala ze...". Nie potraficie normalnie rozmawiac do jasnej ciasnej?
Jak radzil ktos wczesniej, sprawdz czy Twoje i wtedy kombinuj.