Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 17
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,803
Najnowszy Użytkownik: Nieumiemzyc
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Swiat sie zalamal
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam . Chcialabym wam opowiedzieć o tym co mi sie przydarzylo i odcisneło ślad w moim życiu i tak bedzie juz zawsze. Pamiętacie swoją pierwsza milosc ? Ja mimo tego ze wszystko sie zmienilo dalej jestem w zwiazku ale nie moge zapomniec o przeszlosci . Poznalam swojego partnera w wieku 16 lat . ACH ktos powie dziecieca milosc . Ale nikt nie pomyslal ze tak to sie skonczy . On o 3 lata starszy lubiacy zabawy zmieniajacy dziewczyny jak rekawiczki i ja gowniara szczeniacko w nim zakochana . W koncu udalo mi sie go "poderwac" ... Zebym wiedziala co bedzie dalej , ze postanowi potraktowac mnie jako kolejna swoja zabawke . Jako trofeum ... Ale zaryzykowalam . Minal miesiac dwa cztery a wszyscy w okolo zdziwieni no bo jak chlopak ktory co tydzien mial inna dziewczyne teraz sie zakochal ?- Niemozliwe . a ja ? Zakochana po uszy dalam sie urobic , przymykalam oko na kazdy jego wybryk . Az do pewnego monentu . Po roku zwiazku wszyscy dalej w to nie mogli uwierzyc a ja zylam jak w bajce . Zakochana i kochana. Ale kazda bajka kiedys ma swoj koniec . Poklocilismy sie , glupia blachostka nawet nie pamietam o co . Pozniej Ciche dni , placz , smutek , gorycz i myslalam ze nienawisc . Dni mijaly a ja pograzona w imprezach nadal tesknilam i po nocach plakalam . W koncu doszly do mnie informacje ze wrocil do swojej dziewczyny . Wpadlam w rozpacz , nie wychodzilam z domu , nie potrafilam sobie z tym poradzic . Wlasnie wtedy postanowilam ze nie dam mu tej satysfakcji i usmiechne sie :)
Potem bylo juz coraz lepiej , przyjaciele pomogli wyjsc mi z tej mojej malej depresji . Az do momentu gdy spotkalismy sie na imprezie oczywiscie on nie byl sam. Wszystko wrocilo trzy krotkie oddech a pozniej nic nie pamietam . Zemdlalam ... Wiem moze wydac sie to smieszne . Chcecie reszte histori co bylo pozniej? Teraz niestety nie moge juz pisac .


Ci co czytali pierwsza czesc beda wiedziec jak zaczela sie ta historia ...
Rano gdy sie obudzialam poczulam niesamowity bol w klatce piersiowej ktory odczuwalam jeszcze przez kilka miesiecy . Znow ich obraz stanal mi przed oczami i lzy same naplynely do oczu . Dostalam ataku chisterii , jedyne co pamietam to placzaca mame proszaca mnie zebym sie uspokoila. Chcialam , bardzo chcialam ale nie moglam to tak bardzo bolalo . Poglebialam sie w swoim smutku coraz bardziej , bralam proszki na senne i na uspojenie . Nie potrafilam sobie z tym poradzic mimo tego ze nie bylismy juz razem bolalo mnie to ze tak naprawde mnie nie kochal i ze szybko znalazl sobie pocieszenie . I znow zaczelam imprezowac , moje zycie toczylo sie na imprezach a gdy zostawalam sama znow ten straszny bol ktory bylo juz nierozlaczna czescia mojego zycia. Przyjaciele strali mi sie pomoc ale ja niechcialam tej pomocy uwazalam ze wszystko jest okej . Az do dnia gdy wsrod znajomych pojawil sie ktos nowy - Lukasz. Po kilku drinkach rozmawa nam sie kleila i tak zostalismy przyjaciolmi . Od temtej pory bylismy nie rozlaczni . Pamietam nasze wspolne rozmowy , spotkania az zblizylismy sie do siebie . (Nie mam namysli seksu ) . Tak bardzo potrzebowalam spotkan z nim . To dzieki niemu zrozumialam ze moje dotychczasowe zachowanie jest bez sensu . To on pomogl mi nadrobic wszystkie zaleglosci w szkole . Bylismy nierozlaczni . On przeciwienstwo mojego wtedy bylego chlopaka Macka . Mimo ze mial problemy z prawem ale byl mily , romantyczny potrafil sluchac i doradzac . W tamtym czasie tylko przy nim sie usmiechalam tylko on potrafil wywolac usmiech na mojej twarzy . Myslalam ze juz wszystko za mna . Ze zapomnialam. Zaraz zaczely sie plotki o nas ze zostalismy para . Szybko wiesci dotarly do Macka . Nie wiem co to mialo byc , nigdy sie pewnie nie dowiem ale Maciek nie zostawil tego bez komentarza pisal do mnie , dzwonil . Mowil ze teskni . Pozniej ja sie dowiedzialam ze on sie rozstal z dziewczyna . Splynelo to po mnie . Az do czasu gdy wszyscy znajomi zaczeli miec do mnie pretensje ze nie chce z nim porazmawiac a on cierpi i przez to zaczal strasznie pic . Nie wiedzialam co mam zrobic . Potrzebowalam rozmowy z Lukaszem ... Gdy on to uslyszal posmutnial i wyznal mi milosc . Bylam w szoku ... Ale dalam sie poniesc emocjom , pocalowalam go . Bylam wdzieczna za to ze byl przy mnie w ciezkich chwilach , nie byla to oni milosc ani nawet tez zauroczenie . Poprostu potrzebowalam go ... Nic nie zrobilam z faktem o moim bylym chlopaku . To on zaczal i to ja przez niego przez kilka miesiecy cierpialam i plakalam po nocach . Zaczelam dalej spotykac sie z Lukaszem i choc wiedzialam ze nic z tego nie bedzie brnelam w to . Nie wiem po co , moze szukalam pocieszenie ... w koncu jakos tak wyszlo ze po wielu rozmowach na nowo nawiazalam kontalt z bylym-Mackiem . Napoczatku bylismy tylko znajomymi . Ale jak to mowia stara milosc nie rdzewieje . Wtedy bylam juz w amoku . Nie wiedzialam co robic . Z jednej strony Lukasz - wspanialy chlopak mily romantyczny ktory byl przy mnie w najciezszych chwilach i ktory mnie kochal . Z Drugiej strony ON Maciek przez ktorego tyle wycierpialam ale bylam pewna ze nadal go kocham i mimo ze bol troche minal ale jednak on dalej byl w moim zyciu kims waznym . Calkiem sie pogubilam . A Lukasz dalej sie przyjaznilismy ale zabiegal o moje wzgledy chociaz nigdy nie posunal sie za daleko . Maciek tez nie dawal za wygranal . Nigdy nie zapomne chwil namietnosci ktore wtedy przezylismy . Postanowilam ze dam mu jeszcze szanse . Mialam wtedy ok. 18 lat . Lukasz zrozumial , dalej pozostalismy przyjaciolmi . Wtedy znow zaczela sie nasza wielka juz druga milosc . Bylo cudownie , szczesliwe chwile jego troska o mnie . Wtedy juz bylo pewne ze sie kochamy nikt w to nie watpil . Ale ta sielanka tym razem trwala jeszcze krocej . Znow zwykla mala klotnia i zero rozmow przezywalam wszystko na nowe placz smutek bol . O a jak mnie bolalo to ze bylam taka naiwna i dalam sie zmanipulowac a gdy poczul sie juz bezpieczny znow przestal sie starac. Kolejne ciche dni az w koncu spotkanie i reszte dni znow pamietam jak przz mgle a raczej przez deszcz. Plakalam ciagle plakalam . A czemu ? Bo podczas spotkanie z moim ukochanym zobaczylam kilka duzych malinek ktore nie fortunnie staral sie ukryc . To nie koniec naszej dlugiej milosci . Ciag dalszy nastapi. Piszcie co myslicie o zachowaniu Macka .

Komentarze
Strona 4 z 4 < 1 2 3 4
Yorik dnia listopada 02 2015 15:12:44
Zdradzona, kreujesz rzeczywistość pod siebie. Na siłę się usprawiedliwiasz, podnoszac sztucznie swoją wartość.
Inaczej by wszystko wygladało, gdyby Łukasz nie zginął; ale też zapewne przetłumaczyła byś wszystko na swoją korzyść.
Mozliwe, że przy pierwszych problemach z Maćkiem odbiła byś do Łukasza;
Usunięcie się Łukasza potraktowałaś jak przeznaczenie; problem z głowy.
Zabawiłaś się uczuciami chłopaka i je wykorzystałaś tylko dlatego, że go wtedy potrzebowałaś, jak zapchajdziurę; Teraz nadajesz temu jakąś magię;
Przekonujesz się, że dokonałaś dobrego wyboru, wtedy nie miałaś wątpliwości, ale z biegiem czasu dopadają Cię refleksje, czy było warto ?
Wtedy też przypominasz sobie, że juz nie miałaś innej opcji; tak miało być;

zdradzona999 dnia listopada 02 2015 18:17:06
Boze ludzie opanujcie sie . Jakie przeznaczenie ? Jaki problem ? Czy wy czytac to co ja pisze ? Jak juz mowilam wyjasnilismy sobie wszystko z Lukaszem i zostalismy w czysto przyjacielskich relacjach. Nastepna rzecz jaka juz wczesniej pisalam to ze pozniej mielismy z Mackiem rozne problemy i jak juz tez wspomnialam to juz wiecej zadna taka sytuacja sie nie powtorzyla i dalej bylismy TYLKO przyjaciolmi . Nie mialam innej opcji ? Mialam 20 lat i zycie przed soba ...

zgryzolowaty dnia listopada 03 2015 00:47:58
no taki zakochany przydupas to taki miłe łechcące ego dla każdej kobiety... problem w tym, że sa tak zakochani, że nie przyjmują tego do wiadomości...czasem zdarza się, że pani nawet da się ten tego... no bzyknąć qrka wodna ;-) no i jest nawet wierna... aż do smierci...jego oczywiście... no albo jest wierna tak długo jak nie znajdzie sobie czegoś lepszego... ale na pogrzebie jego, raczej jej nie uświadczysz... własnie...a byłaś na pogrzebie Łukasza ? z kwiatami... pewnie tak... i pewnie baaaardzooo płakałaś...ale obok był Maciek i podtrzymywał cie na duchu podczas tej żałoby...

Komentarz doklejony:
dalej nie będę pisał... bo bym miał problem ze spojrzeniem w lustro...

rekonstrukcja dnia listopada 03 2015 02:21:47
Zuzanna i starcy...

zdradzona999 dnia listopada 03 2015 12:52:01
"Bzyknac " ? Sugeruje pan cos ? Bo jak pisalam nie doszlo miedzy mna a Lukaszem do niczego .

joasia11 dnia listopada 15 2015 17:37:09
Potrafie przebaczac ale mimo wszystko bym nie potrafila zaufac poraz drugi. Mnie samej zawalil sie swiat i to calkiem niedawno i nie umiem sobie z tym dac rade moze kiedys?

Deleted_User dnia listopada 15 2015 17:52:12
Co się stało Joasiu? Może napiszesz? Może coś poradzimy? Razem łatwiej.
smiley

Strona 4 z 4 < 1 2 3 4
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Swiat Mi się zawalił
swiat sie zawalil
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada emocjonalna i...
Czy mnie zdradza
Choroba psychiczna c...
Poszlaki zdrady...
młody pyta o radę
Sprawdzenie wierności
Historia lubi sie po...
Zdradzony po 12 latach
17 lat razem i 3 lat...
Czuję się zdradzony,...
Jak dotrzeć do dowodów?
5 lat oklamywania
Historia lubi się po...
Zdrada emocjonalna
Moja gehenna
Zdradzony już albo p...
Nie sądziłam, że mni...
2 miesiace po, co ma...
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Zdrada w małżeństwi...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
20 lat razem prysło ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
09/11 14:03
Jeśli tekst jest długi to zanim się kliknie przycisk dodaj/opublikuj dobrze jest go skopiowac na wypadek gdyby Cię wylogowało, zalogować jeszcze raz, wkleić i opublikować.

Archiwum
Reklamy
Ujędrnianie pośladków
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info