Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,774
Najnowszy Użytkownik: Perszeron
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdradzona czy nie?
Zdradzona przez partnera/chłopakaJakiś czas temu odkryłam, że mój partner ma założone konto na portalu randkowym. Włamałam się na nie. Chociaż ciężko to nazwać włamem, bo miał automatyczne hasło. Przeczytałam wszystkie wiadomości od dziewczyn i do dziewczyn. Pisał prawie od początku związku. Pisał, nie widziałam, żeby umawiał się na spotkanie. Jedna wiadomość mnie zaskoczyła- dziewczyna zaproponowała mu spotkanie, a on napisał, że od 2 tyg się z kimś spotyka, a ze mną był już pół roju, jak nie więcej. Zaproponował, że wymienią się nr telefonu albo mailami- do kilku dziewczyn. Żadna chyba mu nie odpisała na to. W sumie jedna, on jej napisał maila wtedy: "Cześć czy mogłabyś napisać coś więcej o sobie". Ja to odkryłam w lutym. Wtedy chciałam się z nim rozstać, najpierw trzymałam to w sobie, dopiero później, nie wytrzymałam i powiedziałam mu, że wiem, że mnie zdradza. Że ma portal randkowy i pisze tam z dziewczynami. Wtedy powiedział, że nie robi nic takiego, dopiero, gdy powiedziałam, że to sprawdziłam, przyznał się, ale powiedział, że on mnie nie zdradził nigdy, że sam kiedyś był zdradzony i nigdy nie zrobiłby tego. Najpierw nie chciałam tego słuchać, byłam przerażona i ciągle obwiniałam siebie za to, że byłam za kiepska dla niego. Kazałam mu się wyprowadzić i w ogóle, on się nie przejął, mieszkałam z nim miesiąc, coś próbowaliśmy. Ale ostatecznie, usiadłam przed nim kiedyś i powiedziałam, że chce się rozstać i chce żeby on się wyprowadził. On powiedział ok. Zaczął chwilę szukać mieszkania, potem wyszedł z domu. Wrócił i powiedział, że on nie chce się wyprowadzać, że chce ze mną być i że on nigdy mnie nie zdradził. Powiedziałam, żeby się wyprowadził i jeśli będzie się starał to może będzie mógł wrócić. On na to, że on nie wybraża sobie takiego związku, jak już mieszkaliśmy razem, że mnie kocha. Wymiękłam. Widziałam łzy faceta, który nie okazuje zbytnio takich uczuć. Wiecie co przez ten czas, co pisał z laskami, to wyżywał się na mnie, że źle robię to tamto, kłociliśmy się o wszystko, mówił, że mam wy**** na niego, dosłownie tak było.
Ostatecznie wróciłam do niego i z nim mieszkam, i jak dobrze wiecie co się stało? Usunął kilka dni temu portal randkowy, nie ma żadnego, bo mam paranoję i go sprawdzam (to chore, powinnam to zmienić), ale na gg zaczął pisać z niespełna 18 letnią dziewczyną i wciskać jej kity. Do tego oglądał anonse towarzyskie, np. z burdelu i prywatne. Do tego ogląda non stop pornosy i gołe baby i ściaga sobie na komórkę ładne dziewczyny, nie muszą być nagie, wystarczy, że są ładne. A na dodatek, straciłam pracę i szukam ją cały czas. Rozpad totalny.
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Deleted_User dnia marca 31 2015 13:25:20
Twój problem nie dotyczy tego czy chłopak Cię zdradza czy nie, czy romansuje, czy ogląda pornusy. Problemem jest to, że się zgadzasz do tej pory na jego traktowanie. Pierwsze zauroczenie mija i widzisz egoistę, który ma za nic Twoje uczucia i emocje, problemem jest to, że mimo "wpadki" nie wyciągnęłaś konsekwencji i uległaś jego manipulacji To nie jest partner do życia na dobre i na złe, to egoista i w najlepszym wypadku chłopczyk, który może jeszcze długo nie dorosnąć.

amarie00 dnia marca 31 2015 14:22:30
Najgorsze jest to, że mam tego świadomość. Od początku miałam i pozwoliłam na to. I nadal pozwalam. Ciężko skończyć coś takiego. Wiem dlaczego, bo uzależniłam się od niego. Tak sprawnie mną zmanipulował, że to ja mam wiecznie poczucie winy, że nie jestem dość dobra. Zamiast myśleć, że tak nie jest. Nawet z nim już gadać nie potrafię. Bo co mu powiem? Nie mogę nic powiedzieć, bo się obrazi, jak zwykle. Muszę szybko znaleźć pracę i skończyć wreszcie udawać szczęśliwą.

Deleted_User dnia marca 31 2015 14:41:31
Patrzysz na to jakbyś była jego utrzymanką z trójką dzieci do wyżywienia, zdaną na jego łaskę. Zastanów się co rzeczywiście trzyma Cię przy nim. Jest w nim coś aż tak wyjątkowego?

amarie00 dnia marca 31 2015 14:53:15
Zdana na jego łaskę nie jestem, tzn do momentu aż w końcu nie znajdę pracy. Mam nadzieję, że w końcu się to uda. A co gorsza, poniekąd przez niego musiałam zrezygnować z pracy. Co mnie trzyma? Mam wrażenie, że iluzja, tego, że było nam kiedyś dobrze. Teraz tylko ciągle myślę, czy jemu w ogóle zależy, kocha czy mnie nie zdradza. Nie potrafię nawet w nocy przestać o tym myśleć. Okropne. Czy jest coś w nim wyjątkowego? Nie wiem, może to, że kiedy potrzebuje pomocy, to on jest. Tylko coraz bardziej się męczę, bo już nic mu powiedzieć nie mogę. Myślę, że cokolwiek powiem to go zranię, a wtedy ranię siebie. I tak siedzę cicho i mówię i robię to co chciałby. A jak mi coś nie wychodzi, to albo jest kłotnia albo on się nie odzywa. Chciałam z nim pogadać o wszystkim, co się z nim dzieje? czy coś chciałby zmienić w związku itp. a on, że powinnam się domyśleć, w końcu tak długo się znamy.

Deleted_User dnia marca 31 2015 15:25:11
To jak, amarie? Biadolimy, czy działamy?smiley
Uzależniłaś się? To wspaniale! Z każdego nałogu da się wyjść! Warunek? Pozbywamy się uzależniacza! No, nie powiem, że nie boli. Trochę...smiley
U mnie (18 lat uzależnienia od gada) detoks trwał 10 dni! No, ale taki, że ledwo funkcjonowałam. A dziesiątego dnia...zobaczyłam, że słońce świeci!smiley Głód minął! Gdybym tego nie przeżyła, nie uwierzyłabym, źe tak to działa!
amarie, daj sobie spokój z tą internetową (a może, nie tylko) łajzą. W dodatku, jakimś sadystą, frustratem i lawirantem! Nawet nie próbuj się ugadywać! Bo, zwyczajnie, nie ma z kim! Niech lezie to to do wszystkich, ale, od Ciebie, wara! Kim Ty jesteś, żeby na to pozwalać?! Trafił się jakiś gnój i ma żerować na Twoim uczuciu? Jakim prawem?!
Paszoł won!
I odetchnij wreszcie świeżym powietrzem! Wiosna tuż tuż! A z nią wszystko, co najpiękniejsze!
Zrób pierwszy krok; później będzie już z górki!

Deleted_User dnia marca 31 2015 15:36:29
Chodzenie ze sobą, narzeczeństwo, mieszkanie na próbę to okres w którym macie się poznać, a nie zgadywać co jest nie tak, zmieniać się na życzenie partnera czy jeszcze gorzej zmieniać tego partnera. Zostałaś wychowana według pewnych zasad, te zasady dobrze Ci służyły do tej pory. Nagle masz zmienić swój system wartości i Twój świat się wali. Myślisz, nie śpisz, żyjesz w poczuciu niepewności i poczuciu winy. Pasuje Ci taka sytuacja? Raczej nie. Więc co jest nie tak? Myślę, że Twój chłopak.
Masz parę wyjść z tego czegoś. Poddać się chłopakowi, zmienić możesz tylko siebie. Tego chcesz? Możesz zmienić chłopaka. Oczywiście z rozsądkiem. Samego charakteru obecnego partnera nie zmienisz. Jeśli on tego nie chce to jest to niemożliwe. Decyzja należy tylko do Ciebie. smiley

Deleted_User dnia marca 31 2015 15:54:39
I, nagle, ma on przestać latać po portalach, zrezygnować z pornoli i gołych bab? Wierzysz w to, apologises? To taka jakaś kuurewska natura! Daj sobie z nim spokój, dziewczyno! Chcesz całe życie szpiegować?
To ruszaj do agencji detektywistycznej! O, widzisz? Znalazłam Ci pracę! ;-)
Głowa do góry, amarie... Nigdy nie pozwól, by jakaś gadzina manipulowała Tobą i Twoim życiem!

Deleted_User dnia marca 31 2015 16:27:08
Zmienić? Na nowy , inny model oczywiście! smiley

Deleted_User dnia marca 31 2015 21:04:40
Ja też, ja też!!!smiley
smiley

amarie00 dnia marca 31 2015 22:39:36
to powiem tak: sam mnie zostawił, jak ujrzał, jak sprawdzałam jego telefon. Powiedział, że pisał z dziewczynami celowo, żeby mnie sprawdzić. Bo w święta chciał jechać ze mną w góry i nie chciał wyrzucać pieniędzy w błoto. Co wy na to?

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Taka zdradzona ja
zdradzona
Zdradzona
Zdradzona przez facebooka /Anamar/
Zdradzona
Zdradzona
Zdradzona zaraz po ślubie
Zdradzona
Zdradzona przez czat
Zdradzona
Zdradzona mężatka
Zdradzona z opiekunką
Zdradzona :(
Zdradzona poraz drugi!!!
Zdradzona i wciąż oszukiwana
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Choroba psychiczna c...
Zdrada w małżeństwi...
Historia lubi się po...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
Zdradzony po 12 latach
20 lat razem prysło ...
zdradziła mnie i nie...
Zdradzony :(
Nie wiem już kim dla...
Zdrada jak zdrada-al...
Zdradzam i on zdradza
Nie wiem już kim dla...
Zdradzona
Nie daje rady - c.d.
Czy można szczęśliwi...
Jak z tym skończyć
Testowa historia
Prosze o porade
zdrada, dzieci, mies...
zdrada w ciąży
Mąż milczący miesiącami
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
13/09 20:37
Piotr79 zamieść swoją historię Nawigacja -->dodaj zdradę. Na pewno otrzymasz odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info