Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 53
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,203
Najnowszy Użytkownik: malwa91
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
po drugiej stronie zdrady
Zdradzona przez mężapiszę do was właściwie z prośbą o radę. poznałam jakiś czas temu faceta, zaczęliśmy się spotykać, było fajnie, nie były to częste spotkania, przeważnie u mnie, wiadomo, był seks i to bardzo dobry. Nie byłam przygotowana wtedy na stały związek, chciałam się pospotykać z kimś wolnym, tak jak ja, który od czasu do czasu chce spędzić ze mną czas, nie tylko w łóżku oczywiście.. no i wydawało mi się, że właśnie takiego spotkałam- wolny, niezależny, nie chcący na razie się wiązać, ze względu na jakieś tam plany zawodowe, idealnie... ale nie do końca. Po 1,5 roku, zupełnie przez przypadek wyszła między nami strasznie niefajna sytuacja, po której przyznał się, że jest żonaty i ma dziecko. Był to dla mnie szok, zdecydowalam ze nie chce sie dluzej spotykac. Nie mialam mozliwosci poinformowac jego zony o tym wszystkim, nie znalam jej danych, jak sie okazalo pozniej oklamal mnie takze co do swojego imienia i nazwiska, wiec nie myslalam nawet o tym. Niestety bylam na tyle glupia, ze spotkalam sie z nim jeszcze dwa razy i wyszedl miedzy nami seks, pozniej to urwalam, Mimo jasnego postawienia przeze mnie sprawy, ze to juz koniec, on do dzis (ostatni kontakt od niego wyszedl kilka tygodni temu) probuje lapac kontakt, namowic na spotkanie, zaprasza na wyjazd we dwoje itd... skreslilam juz to wszystko z mojej glowy i serca, bo choc to nie bylo zadne zakochanie, to wiadomo, ze jednak sie czlowiek przywiazuje w jakis sposob do drugiego, to kilka dni temu, zupelnie przez przypadek odkrylam jego prawdziwe dane, dzieki czemu wszystkie informacje o nim zobaczylam jak na dloni. Wiem jak sie nazywa, gdzie mieszka, znam dane jego jego zony, profle na fb itd. po profilach widze, ze to raczej udane malzenstwo i ze ona go kocha (choc z drugiej strony na fb, sa same udane malzenstwa), a on, po tym jak sie okazalo, ze jest zonaty mowil mi, ze ich malzenstwo jest nieszczesliwe, ze sa ze soba tylko dla dziecka, ze w koncu i tak sie rozstana, ze nie sypiaja ze soba, ze on czuje sie w tym zwiazku pokrzywdzony itd, uznacie mnie za naiwna, ale, choc z dystansem, to wierzylam mu.
No i teraz prosba o rade... czy ja powinnam poinformowac te kobiete o tym wszystkim? o tym, ze ja zdradza, co mowi o ich zwiazku, ze ja oszukuje. ja z nim sypialam bez zabezpieczenia.. zastanawiam sie ile jeszcze kobiet ma badz mial w miedzyczasie na boku. Nie chce skrzywdzic jej, ani jej dziecka, to mlode malzenstwo. teraz wiem, ze nasza "przygoda" zaczela sie rok po ich slubie... z drugiej strony czemu mam go kryc? czemu on ma pozostac bez konsekwencji tego wszystkiego? z trzeciej strony mysle, ze moze ona wie o tym, ze ja zdradza a przymyka na to oko, wiec co ja sie bede wtracac... jeszcze z innej strony mysle sobie, ze nie chcialabym wiedziec o zdradzie meza, gdyby zrobil to przez glupote, po pijaku, jako przypadek blad, jednorazowy wyskok, ale jak maz zdradzalby mnie przez dwa lata, budowal relacje z jakas koieta, oklamywal mnie stale, spedzal z nia noce, mowiac mi.. sama szczerze mowiac nie potrafie wyobrazic sobie co on jej mowil gdy spedzal noce ze mna... powiedzcie mi, co ja powinnam w tej sytuacji zrobic? ja czuje sie pokrzywdzona, oszukana, a on jak gdyby nigdy nic ma miec to z glowy? i cieszyc sie zyciem "uczciwego" malzonka, ktorego nawet kryje kobieta ktora oszukiwal?
Komentarze
Strona 1 z 10 1 2 3 4 > >>
Nox dnia styczeń 29 2015 19:51:21
Nie byłaś przygotowana na stały związek,chciałaś się pospotykać bez zobowiązań nie za często i ....uprawiałaś seks bez zabezpieczeń?ile masz lat?Spotykałaś się prawie dwa lata z facetem o którym nic nie wiedziałaś,nie spotykaliście się ze znajomymi nie zdziwiło cię że nie ma go na portalach a dzwoniąc przy tobie nigdy się nie przedstawiał?Rezerwował pokój w hotelu na fikcyjne nazwisko?

podrugiejstronie dnia styczeń 29 2015 20:08:03
nie chodzilo mi o to aby ktos ocenial ile mam lat i jak bardzo uwazam aby nie zajsc w ciaze... to sa moje osobiste sprawy. Nasza sytuacje opisalam w skrocie, moim celem nie bylo napisanie romansu- tak, owszem sypialam z nim bez zabezpieczen, bo mimo umowy ze nie laczy nas "normalny" zwiazek, to w zwiazku bez zobowiazan nie chodzilo o bzykanie sie na prawo i lewo, tylko raczej o swoja przestrzen, ktorej potrzebowalam ja i z tego co mowil, on tez. Nie sypialam z nikim poza nim.To ze nie ma go na portalach spelecznosciowych, nie nie dziwilo mnie smiley mam sporo znajomych ktorych na nich nie ma i mnie tez dlugo nie bylo. rzadko przy mnie dzwonil a nawet jesli dzwonil do kumpla to sie nie przedstawial, Ty sie przedstawiasz jak dzwonisz do kumpli? przebywalismy u mnie, w hotelu moze bylismy z dwa razy przy okazji wypadu nad jezioro, z tego co pamietam rezerwowal pokoj wczesniej. Wiesz co do jego klamstw i tego jak zdolal to ukryc.. fakt, nie sledzilam go ani nie bylam wscibska, mielismy miec dla siebie przestrzn- okej. Poza tym, spedzalismy ze soba noce podczas ktorych nikt do niego nie wydzwanial, ani on do nikogo, nie pisywal smsow itd, spedzalismy ze soba noce w swieta, niejednokrotnie wychodzilismy do lokalu spontanicznie, na zasadzie, ze o godzinie 23 czy 24, wpadalismy na pomysl imprezy i spotykalismy sie w miescie... , jesli w aucie mi cos spadlo typu jakas spinka czy gumka- to bylo, " nie szukaj, znajde to Ci oddam, nie zgninie"- nie, nie podejrzewalam ze moze byc zonaty, dlatego tez nie wiem jak wyglada to jego malzenstwo. Poza tym wracajac, nie napisalam tego tekstu po to aby ktos ocenial pradopodobienstwo z jakim moglam zajsc w ciaze czy odkryc jego stan cywilny, to sie juz stalo. prosba o rade byla troche inna....

Komentarz doklejony:
poza tym kilka razy pytalam czy ma zone i dziecko, pierwszy raz na powaznie, jak zaczynalismy sie spotykac, a pozniej kilka razy w zartach, no coz, o ile zony mozna sie wyprzec jak sie jej nie kocha, to nie sadzilam, ze ktos moze sie posunac do tego, aby wypierac sie wlasnego dziecka. nie sadzilam ze klamie

zatracony dnia styczeń 29 2015 20:17:46
podrugiejstronie
Powinnaś powiadomic żone tego palanta.Pomyśl sobie.Chciałabyś byc na jej miejscu?Oszukiwana,zdradzana etc.
Nalezy jej sie prawda.Wierz mi.Niech sobie kobieta ułoży zycie z kimś normalnym.
A odnośnie tego qurewicza to zero jakiegokolwiek kontaktu.To zwykłe zero.Chyba juz sama to zauwazyłaś..

mononabis dnia styczeń 29 2015 20:27:02
Nacięłaś się więc na oszusta, ale Ty mądrością też się raczej nie popisałaś. Jednak zostawiam ten aspekt sprawy, bo TO już było i nie wróci więcej. Nie ma więc sensu katować Cię pouczaniem Ciebie i kiwanie głową z politowaniem. Mnie to nie interesuje.
Pytasz czy poinformować jego żonę.
To zależy od tego, jaki Ty masz charakter. Jeśli jesteś typem twardzielki (a ja nie sądzę byś taka była, bo kobieta kuta na cztery nogi w życiu nie weszłaby w taki śliski od samego początku układ- podejrzewam, że gdy kupujesz sobie ciuch, to jesteś bardziej rozważna i masz oczy otwarte na całą szerokosć)- no, ale załóżmy, że jesteś twardzielką. W takim razie, spotkaj się z jego zoną i jesli masz twarde dowody, że facet używał Cię przez tyle czasu i powiedz jej o wszystkim, a potem wróć do domu i zrób sobie herbatkę, którą spokojnie sobie wypij i miej w doopie to, co będzie działo się dalej. Następnego dnia nawet nie będziesz pamiętała o zdarzeniu.
Jesli jednak jesteś osobą wrażliwą, delikatną i subtelną, to ja zdecydowanie odradzam Ci babrania się w cudzym gofnie. Możesz bowiem za swój szlachetny uczynek zapłacić bardzo wysoka cenę. Ty nie wiesz czy ten oszust Tobie w czymś nie zaszkodzi w odwecie. Nie wiesz czy nie będziesz ciągana po sądach. Nie wiesz czy nie dostaniesz w łeb wracając z pracy do domu. Nawet, jeśli Tobie włoś z głowy nie spadnie, to i tak zapłacisz za taki uczynek bardzo wysoką cenę, bo np.przejmiesz się całą sytuacją i przez wiele tygodni będziesz chodziła roztrzęsiona. Szkoda Twoich nerwów i zdrowia- na loterii nie wygrałaś swojego zdrowia. Dość się chyba naprzeżywałaś wcześniej w związku z tą zanjomością, prawda?
Robić trzeba trylko takie rzeczy, które mają sens.
Gdybyś Ty była jego żoną, miała dzieci z tym człowiekiem, no nie wiadomo, jakie to sprawy by Cię z nim łączyły, to ja rozumiem, że można widzieć konkretną korzysć nawiązując kontakt z kim, kto jest po drugiej stronie barykady.
Ty jednak nie masz żadnych spraw z tym panem, prawda?
Nie ma więc powodu ani najmniejszego nawet sensu, żebyś dalej babrała się z gofnem.
I tak niczego tego człowieka nie nauczysz, bo nawet jeśli ta aktualna żona go zostawi (a na pewno tego niez robi, tylko oczywiście da mu szansę), to on znajdzie wnet inną kobietę i będzie rolował kogoś innego. To wprawiony w swoim fachu oszust.
Zamknij ten rozdział swojego życia i nie interesuj się więcej życiem tego człowieka ani jego zony.
Wyjdziesz na winną i ściagniesz na siebie kłopoty, a oni i tak się dogadają.

onpo40ce dnia styczeń 29 2015 20:34:30
Zostaw to. Jesteś po drugiej stronie całego jego przedsięwzięcia które nazywa się zdrada. Wiesz, oni zawsze mają złe małżeństwa już sie kończące, nigdy nie sypiają ze swomi żonami/mężami i wogóle chcą sobie życie ułożyć. Jeśli nie czujesz się urażona czasem z nim spędzonym, jeśli nie zawrócił Ci w głowie oszukując i proponując wspólną przyszłość to nie powiadamiaj jego żony. Wiesz dlaczego? Bo on jej się bardzo szybko z tego wytłumaczy i ją udobrucha a Ty w jej oczach wyjdziesz na sookę, która chce odebrać jej męża i rozwalić rodzinę. Jeśli ona do dziś nic nie wie a co gorsza nawet nie podejrzewa, to będziesz dla niej frajerką zasadzającą się na kasę jej faceta. Uznaj to na tej zasadzie, że Ty chciałaś związku bez zobowiązań i go miałaś a on to oszust i zostaw to. Oczywiście kontakty wszystkie zerwij. Prędzej czy później on wpadnie sam bo szukać nie przestanie...
Pozdrawiam
onpo40ce

Komentarz doklejony:
Na przyszłość pamiętaj, że fajni faceci są albo po rozwodzie albo zajęci:-) Jeśli fajny gość ma ponad 25 lat i nie wspomina o dzieciach lub byłej żonie to jest to podejrzane

Nox dnia styczeń 29 2015 20:38:29
Nie oceniam twojej niwności ani wieku po prostu o niego pytam.Wszystko jest twoją osobistą sprawą.Ty nie chcesz poinformować biednej żony ty chcesz się zemścić na facecie z którym spałaś wiedząc już że ma żonę.Jeżeli zdecydujesz się to słowa poprzyj mocnymi dowodami by facet nie mógł się wyłgać

podrugiejstronie dnia styczeń 29 2015 20:49:20
dziękuję Wam za rady, Mozecie pisac ze jestem naiwna, oczywiscie, bylam, ale tez... ja bylam po dluuuugim, nieudanym zwiazku, ktory wypompowal ze mnie wszystkie sily, ostatnie czego chcialam, to kogos sledzic, sprawdzac, nie wierzyc mu, kontrolowac. Ja bylam wolna, chcialam spedzic mile chwile, jednoczesnie "wracajac" do psychicznego spokoju i zmierzylam go ta sama miara. fakt, czuje sie skrzywdzona, bo zaangazowal mnie w cos w co nie mialam ochoty byc zaangazowana. Powiedzial mi pozniej, ze przeciez mowil ze nie chce sie wiazac itd.. oczywiscie, ale mowic ze sie nie chce wiazac a nie moc sie zwizac z powodu zony i dziecka to chyba niemala roznica...

Komentarz doklejony:
do mononabis- jestem twarda wrazliwa kobieta smiley jestem wrazliwa, stad ta przykrosc ktora we mnie wywolal, ale tez przezylam juz na tyle wiele ze potrafie zachowac do niektorych spraw dystans. Jesli nawet skontaktowalabym sie z jego zona, to napisalabym jej wszystko tak jak bylo, bez niepotrzebnych emocji, czy namawiania jej do porzucenia go, czy tez wyklinania jaki to dran, po prostu fakty, ktore byly. Dowody oczywiscie mam w postaci smsow, zdjec, filmikow, wiadomosci na komunikatorach, badz nawet szczegolow z jego zycia ktore sie wydarzyly przez ten czas, badz znakow szczegolnych na ciele, to nie problem, moge sie z nia spotkac i pogadac o tym.. to juz naprawde nie jest moj problem co ona z tym zrobi, czy moze (podkreslam, to mlode malzenstwo) nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo i dzieki wyjsciu tej zdrady naprawia to co miedzy nimi nie gra i beda zyyli dalej, moze szczesliwiej... tak tez moze byc, ale to juz nie jest moja sprawa. bardziej chodzi mi o to, zeby wiedzial, ze nie mozna kogos oszukiwac bezkarnie i angazowac go w sprawy w ktore wcale nie chce byc zaangazowany

nutellaxo dnia styczeń 29 2015 20:56:23
Ja byłam w bardzo podobnej sytuacji i powiedziałam. Nie żałuje. smiley

podrugiejstronie dnia styczeń 29 2015 21:01:42
nutellaxo- spotkalas sie z ta zona czy wyslalas jej jakas wiadomosc? jakie mialas dowody? jaka byla jej i jego reakcja? jak to sie skonczylo, napisz choc w skrocie?

Komentarz doklejony:
i jeszcze do kogos powyzej- nie nie rozmyslalabym o tym tygodniami i miesiacami i nawet gdyby sie to malzenstwo rozpadlo przez moja radosna nowine to nie mialabym wyrzutow sumienia- nie pchalam sie w te sytuacje, nie chcialam jej, to nie ja wyparlam sie zony i dziecka i nie ja oszukiwalam i wciagalam w swoje bagno innych ludzi... jedyne co mnie przed tym wzbrania to wlasnie glupota zdradzanych kobiet, ze obwiniaja wszystkich poza tymi, ktorzy ich krzywdza najbardziej. Obawiam sie ze ona sie dowie, bedzie cierpiec i nawet mu nie powie bo nie chce go stracic- nie chodzi mi o to, a nie znam jej na tyle, aby widziec jak zareaguje. pomyslalam tez e moglabym porozmawiac z jej przyjaciolka i oddac jej ten "balast", ona wiedzialaby lepiej co z tym zrobic, czy porozmawiac z nim, czy powiedziec jej, czy zachowac dla siebie, ale nie wie, czy powinnam mieszac w to az tak trzecie osoby.

onpo40ce dnia styczeń 29 2015 21:19:30
Nie możesz czuć się skrzywdzona. Oboje czerpaliście z Waszego związku pełnymi garściami. Ty potrzebowałaś kogoś przy kim mogłabyś odreagować nieudany związek a on.....(nie napiszę bo znów mnie ktoś oskarży o to że sprowadzam związki międzyludzkie do zachowań kopulatywnych). Niemniej jednak nie zakochałaś się w nim, nie chciałaś planować przyszłości, zależało Ci na dobrym seksie i świętym Ku****wa spokoju od śmierdzących skarpet. Miałaś to? Zapewne tak. Że po odkryciu wszystkiego jeszcze chciałaś? To znaczy że coś do niego czułaś ale nie było to zdrowe uczucie. Premier Mazowiecki gadał kiedyś o grubej kresce - weź gruby marker, przekreśl to i odpuść sobie jego, jego żonę i cały ten syf.
Czy byłaś naiwna? Nie!!! Dostałaś to co chciałaś i vice versa. Mając do niego pretensje niejako przyznajesz się, że chciałaś czegoś więcej niż tylko miłe spędzanie czasu razem...
Pozdrawiam
onpo40ce

Strona 1 z 10 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
obupulne zdrady na własne życzenie - przestroga / zmiennik /
Jak sie odnalezc podczas zdrady
Czy przyczynilem się do zdrady !!!
Swobodne rozmowy - coś co doprowadziło do zdrady
Konsekwencje zdrady dla żony
zdrady
Planowanie zdrady
Obawy, czy dojdzie do zdrady?
Z pięknego snu w koszmar zdrady
Zdrady
Przyczyny zdrady
Potrzeba bliskości popycha do zdrady
Podejrzenie zdrady [Moonstar]
historia zdrady
Dowód na to że zdrady chyba nie warto wybaczać
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Nie śpij, bo Cię okr...
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Zdrada chlopaka
Zdrada mężą
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info