Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 50
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,733
Najnowszy Użytkownik: apolonia
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Czy zdrajca zasługuje na szansę?
Zdradzeni w innych związkachOd paru miesięcy spotykam się z facetem, jest między nami chemia, od początku bardzo mieliśmy się ku sobie. On jest ode mnie ponad 10 lat starszy i od dawna żyje w poważnym związku. Nigdy bym nie przypuszczała, że tak się stanie ale zaczęłam spotykać się z kimś zajętym, stałam się tą drugą.
Oczywiście zdrada jest dla mnie czymś obrzydliwym i trudno mi wytłumaczyć dlatego weszłam w tą relację.
Wiele razy próbowałam urwać tę znajomość ze względu na jego związek.
On już na samym początku naszego "romansu" jeszcze przed seksem zadeklarował, że rozstanie się ze swoją partnerką.
Tylko oczekiwał, że przedtym ja zdeklaruję się być z nim a ja mam co do tego wątpliwości...
bo już wcześniej zdradził swoją partnerkę, 2 razy, jeszcze przede mną.
Czy wejść w związek z kimś kto zdradził?
Skoro zrobił to bez problemu 2 razy, to może robić to dalej.
Czy jest sens robienia sobie złudzeń, że ze mną będzie inaczej?
A może faktycznie był w związku z niewłaściwą osobą?
Nie bronię go bo to jasna sprawa, że zamiast ją zdradzać nie powinien w ogóle z nią być.
Ale czasami zadaję sobie pytanie: może jego błędem było życie w związku z osobą, której nie kocha? Może chciał zawalczyć o nią ale zabrakło uczucia? I to jest powodem zdrady? Może ze mną łączy go uczucie dzięki któremu nie byłoby zdrady?
Dodam też, że gdy z nim "zerwałam" znajomość i zaraz potem miałam kłopoty w życiu to on mi w nich bardzo pomógł. Wiele dobrego dla mnie zrobił. Dlatego nasza znajomość "odżyła" na nowo bo oprócz zdrad zobaczyłam w nim dobro.
On stara się byśmy byli razem. A ja... wciąż nie wiem. Boję się związku z kimś kto ma za soba zdrady.
Nie wierze w cudowne przemiany.
Człowiek z zasadami nie dopuściłby się aż dwóch (ze mną trzech!) zdrad.
Przecież można rozstać się z kimś zamiast go zdradzać.
Boję się życia z kimś kto żył w związku krzywdząc swoją partnerkę, prowadząc podójne życie czy robiąc skok w bok.
Z drugiej strony jest mi on bardzo bliski.
Proszę o Wasze rady.
Jestem rozdarta bo serce mi mówi jedno, a rozum drugie.

Powiedzcie czy myślicie, że związek z nim może mieć sens?


Komentarze
Strona 1 z 9 1 2 3 4 > >>
rekonstrukcja dnia grudzień 19 2014 16:21:15
Na romans ten pan jest OK, na związek się nie nadaje ?

Wygląda na to, że to samo on myśli na Twój temat. Kajdankami nikt go nie przykuł do jego partnerki, a skoro nadal z nią jest, to deklaracje i czyny zasadniczo się mijają.

zgryzolowaty dnia grudzień 19 2014 16:36:52
no cóż... proszę iść dalej, 'związać" się z tym gosciem a za jakis czas inna kobieta napisze być moze cos w tym samym stylu co pani teraz i będzie miała identyczne rozterki... moze także przytrafi się mu skok w bok ze dwa razy w pani przypadku...
zdaje się, że zwykły tekst pt. pcha sie pani w bandaże to raczej nie dotrze...
podejrzewam, ze ma jakieś inne ukryte walory jka np. dobry sex plus kasa plus wpływy...

Komentarz doklejony:
czasem się zastanawiam do czego zdolne są zadurzone kobiety... chyba niema takiej podłości czy draństwa aby zdobyć faceta dla którego robi im sie mokro w majtkach

Deleted_User dnia grudzień 19 2014 16:45:08
A co powiedziałabyś na temat kobiety, która świadomie wiaże się z pijakiem albo z narkomanen czy z jakimś który obdarzony jest równie interesującą przypadłością, i taka kobieta mając wszystko widoczne, jak na tacy, to ona mimo to wiąże się z takim, bo wierzy, że w związku z nią i z powodu wielkiej miłości do niej, dany facet na pewno skończy ze swoimi uroczymi nałogami.
Ależ wyprodukowałam skomplikowane zdanie złożone podrzędnie!
Powiem prosto- odpuść sobie tę znajomość i nie buduj w głowie mitu fajnego faceta, bo źle skończysz. Ty masz taka wiedzę na temat faceta i jeszcze rozważasz opcję tzw. bycia z nim? Ja już nawet pomijam fakt, że sama jesteś boczniaczką- nie chce mi się oceniać Twojego postępowania, więc nie będę o tym pisała.
Napisałam dlatego, bo chcę zapewnić Cię, że facet, który zdradzał ( jak się okazuje ciągle jest to czas teraźniejszy, bo i teraz kogoś zdradza) tę czy inną, obojętne z jakich powodów, naprawdę jest gofno warty. Wycofaj się z tego zaszczytnego układu, bo rzecz nie ma szans na szczęśliwe jutro. Powodzenia.

Deleted_User dnia grudzień 19 2014 16:48:36
Jak powiedział Pawlak do Kargula słowo droższe od pieniędzy. Najpierw dał słowo ślubnej potem tobie. Zaczekaj trochę a serce powie ci to samo Co rozum.

rekonstrukcja dnia grudzień 19 2014 17:01:04
Apologises, chyba ten facet nie jest żonaty. Także sprawa jeszcze bardziej przejrzysta , bo przecież nie musiałby się rozwodzić.

Deleted_User dnia grudzień 19 2014 17:12:16
Chodzi o wartość jego słowa moja droga. Złamał słowo raz drugi trzeci -cóż ono jest warte. Złamał słowo w sprawie zasadniczej nie byle pierdołce.

Deleted_User dnia grudzień 19 2014 17:32:53
Tylko oczekiwał, że przedtym ja zdeklaruję się być z nim a ja mam co do tego wątpliwości...

Zadeklaruj się więc i przynajmniej jednej wątpliwości się pozbędziesz smiley A potem zastanowisz się, co z w/w deklaracją zrobić...zawsze można powiedzieć "pomyliłam się".

nutellaxo dnia grudzień 19 2014 18:15:10
Zapewne macie sporo racji.
Ja sama rozumiem, że nie mamy szans.
Ale wiecie jak to jest gdy dochodzą uczucia, emocje... nadzieja sama pcha się do głowy.
Seks jest dobry, ale dla mnie on stał się kimś ważnym.
Jednocześnie ten związek wpędza mnie w poczucie winy i krzywdy za razem (bo przyczyniam się do zdrady, a on pogrywa ze mną wciąż będąc w związku).
Nigdy nie sądziłam, że będę miała takie dylematy. Uczucia, emocje naprawdę zagłuszają rozum.
Chyba osteczne zdeklaruję się, że z nim będę by sprawdzić jego rekacje ale niepokoi mnie wizja, że on rozstanie się i przygotuje na związek ze mną a jednak się na to nie odważę.

zgryzolowaty dnia grudzień 19 2014 21:13:31
wooow...jakiez to wzruszające, te dylematy, wrażenia, emocje... czy przypadkiem nie chodzi tutaj o zwyczajne zachowania kopulatywne...
albo prościej o wścik doopy po prostu...
tiaaa...wzruszyłem się, można się za przeproszeniem zwalić w pory z tego wzruszenia...
szanowna pani, gdzi sie na pozycje nr dwa w haremie tego goscia, pytanie brzmi czy napewno jest to druga pozycja, bo moze byc pani na dalszej...

Deleted_User dnia grudzień 19 2014 23:34:45
Nutellaxp napisałaś:

Ale czasami zadaję sobie pytanie: może jego błędem było życie w związku z osobą, której nie kocha? Może chciał zawalczyć o nią ale zabrakło uczucia? I to jest powodem zdrady?


a zaraz potem :

Przecież można rozstać się z kimś zamiast go zdradzać.


On zdradza, Ty to tolerujesz- oboje robicie krzywdę jego żonie. Ale jednocześnie boisz się że zostaniesz potraktowana tak samo. Zapamiętaj jedno mądre zdanie- Kto kłamie dla Ciebie , skłamie kiedyś przeciwko Tobie.

I skoro jak piszesz:
Dodam też, że gdy z nim "zerwałam" znajomość i zaraz potem miałam kłopoty w życiu to on mi w nich bardzo pomógł. Wiele dobrego dla mnie zrobił. Dlatego nasza znajomość "odżyła" na nowo bo oprócz zdrad zobaczyłam w nim dobro.


Skoro zobaczyłaś w nim dobro, to zostańcie kolegami- nie trzeba za dobroć serca odpłacać seksem, wiesz..?

Strona 1 z 9 1 2 3 4 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Romans, zdrada, szanse
kolejne szanse
zamęczałam po zdradzie? To ja straciłam szanse?
Zdrada czy dać druga szansę
Ile razy można dawać szansę?
Pomocy czy dac szansę
Dać szanse czy nie?
Czy dać szansę? :(
Czy to jest zdrada ? Co mam myśleć ? Czy dać kolejną szansę ?
dać mu szansę?
dałam drugą szansę
Zdradzona, czy dac szanse ?
DAŁAM MU SZANSE CZ.2
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zawsze może być lepiej
Mąż zdradza emocjona...
Prosze o porade
Manipulacja, gra, bo...
Nadzieja
dwa razy prawie to samo
Czy można szczęśliwi...
Zdrada emocjonalna
Co dalej robić? Moj...
Śmieszna zdrada
Drugi (ostatni) raz
Praca magisterska na...
potrzbuje pomocy
Błagam poradzcie
Zdrada po 14 latach ...
Nie rozumiem...
zdradzony przez kobi...
Kolejny uszczęśliwio...
Zycie w trojkacie
💔
najgorsza swinia ze ...
Zdradzony i okradziony
18 lat razem
Pogubiona
Co myślicie
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/04 12:21
Baran138 jak co roku, 105Lat Bliźniak

Archiwum
Reklamy
Masaż relaksacyjny
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info