Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,774
Najnowszy Użytkownik: Perszeron
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada po 6 latach
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam.Chcialabym podzielić się z Wami swoja historia...Byliśmy razem z partnerem ponad 6 lat razem z naszego związku jest 5-letnia corka .Oprócz młodszej corki mam jeszcze jedna corke z pierwszego malzenstwa w wieku 10 lat. Podejrzewalam partnera od miesiąca jak zaczal jezdzic do pracy na nadgodziny, jezdzil na integracje z pracy itd... wracal do domu wyperfumowany wpierając mi ze bral perfumy od kolegow w pracy.Telefon był caly czas pilnowany przez niego - nie był dostępny dla mnie-mój dla niego zawsze!!!Pewnego dnia dokładnie w niedziele tydzień temu znalazłam sms w telefonie z wyznaniem do kochanki "ZE JA KOCHA" Itp...Tego samego dnia wyrzuciłam go z domu po piekielnej awanturze i nawet rękoczynach ... Poszedl bez oporow z tego co wiem mieszka u niej - Nie mogę znieść myśli ze oni sa razem i ze wybral jednak ja a nie zawalczyl o SWOJA RODZINE...czekam i mam nadzieje ze się ocknie i zrozumie naprawdę co jest dla niego najważniejsze , ale z drugiej strony nie wiem jak miałabym zyc dalej z nim po tym wszystkim co zrobil mnie i dzieciom.Najgorsze jest to ze przez ten caly czas stwarzal pozory ze mnie kocha a krecil na dwa fronty ,jak pytałam go co się dzieje ???to twierdzil ze mam już obsesje i urojenia ze tak dopytuje i zaraz się denerwowal...co tez go zgubilo...Mam nawet myśli samobójcze ,nie mam na nic sily,wszyscy mi mowia ze mam dzieci i dla nich powinnam walczyc i zyc ale ja nie DAJE RADY NAWET DLA DZIECI!!!POMOZCIE CO MAM ROBIC TO TAK BARDZO BOLI...
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
BT92 dnia września 26 2014 23:40:35
sylwus

Ogarnij się sprawdź adres kochanki zabezpiecz dowody i wnieś o rozwód z orzeczeniem jego winy.Kochanka szybko zobaczy że rycerz na białym koniu nie jest tak wspaniały bo bd musiał płacić na byłą zonę czyli ciebie i dziecko alimenty więc budzecik sie skroci smiley

Deleted_User dnia września 27 2014 00:03:14
Wygląda na to, że rozwód nie wchodzi w grę, bo i ślubu chyba nie było smiley

sylwus, nie masz wpływu na czyjeś wybory. Wyrzuciłaś go z domu, co samo w sobie powinno go otrzeźwić, gdyby doceniał, co ma. Stało się jednak tak, że wybrał ją i tutaj Twoje pole działań się kończy. Postąpiłaś jak najbardziej właściwie (gdybyś miała wątpliwości) i teraz pozostaje Ci zwyczajnie pogodzić się z tym faktem.
Skup się na sobie, na dziecku, wynajduj rzeczy/zajęcia, które Cię kiedyś cieszyły, nie bądź sama ze swoimi problemami, nie wymagaj od siebie za dużo, nie usiłuj rozumieć, dlaczego zachował się podle...
Zobaczysz, z każdym dniem będzie łatwiej, jeśli tylko zrozumiesz, że nie mamy wpływu na wszystko co wokół nas...

sylwus dnia września 27 2014 00:26:45
Dzieki wielkie za słowa wsparcia i otuchy,probuje radzic sobie z cala ta sytuacja ale jest to bardzo ciężkie i potrzeba czasu, czasu i jeszcze raz czasu ...

rekonstrukcja dnia września 27 2014 01:16:20
czekam i mam nadzieje ze się ocknie i zrozumie naprawdę co jest dla niego najważniejsze


To bardzo niedobrze. Stawiasz siebie na podrzędnej pozycji. Dziewczyno , nie jesteś suką , która czeka pod drzwiami na swojego pana. Dlatego tak boli, bo jesteś przerażona tym, jak będziesz żyła bez kagańca , smyczy i ręki która raz pogłaszcze , a innym razem uderzy. Jak ? Normalnie. Przecież kiedyś ten facet nie istniał w Twoim świecie i dawałaś radę.

Sam czas nie załatwi sprawy bólu. Trzeba sobie pomóc , bierne czekanie może tylko pogłębiać stan załamania.

sylwus dnia września 27 2014 23:29:18
odkryłam nowe kwiatki mojego bylego-jak byliśmy razem przez ponad 6 lat miał on problemy z hazardem bral pozyczki ,kredyty,gral na maszynach itd. itp...pomagałam mu wyjść z tego nalogu ,chodzil na terapie ,do psychologa i na jakiś czas był spokoj i wychodziliśmy już z dlugow prawie na prosta.teraz zaczelo się na nowo oprócz zdrady dowiedziałam się ze znow bral po kryjomu przedemna pozyczki i kredyty wciąż mnie oszukiwal i krecil.do kompletu ma teraz dlugi i kochanke która tez będzie na pewno oszukiwal i kryl się z tym...z jednej strony czuje ulge ze nie będę musiala już splacac z nim tych dlugow a z drugiej strony czuje zal i rozpacz po związku bo były słabsze dni ale były tez i piękne chwile..A NAJBARDZIEJ CIERPIA DZIECI...

Deleted_User dnia września 28 2014 00:30:32
Czy, będąc w wieku swoich córeczek, pamiętasz dużo z wzajemnych relacji rodziców? Pewnie, niewiele. Więc, miejmy nadzieję, że dziewczynki szybko zaakceptują nową sytuację. Ważne, by się nie bały, więc często bądź z nimi.
Co do gada, to się ciesz! Jesteś wolna! Ja też nie byłam w formalnym związku, więc nie jestem obciążona potężnymi długami. I powiem Ci, że kochanka, zwyczajnie, uratowała mnie przed znalezieniem się w czarnej duupie! Jak sobie pomyślę, co by było, gdyby... Ufff...
Życzę Ci, byś, jak najszybciej, zaznała tego uczucia ulgi.

Komentarz doklejony:
Oczywiście, że kłamie kochance! Jest lepsza, bo niewiele o nim wie! Więc może przed nią zgrywać bohatera! Poczekaj jeszcze trochę i zobaczysz, jak to wszystko u nich pieprznie!
Ale Ty, mam nadzieję, będziesz już daleko od jego smrodu.
I módl się, aby się, właśnie, nie ocknął!

sylwus dnia września 28 2014 08:48:35
Avenious dziekuje ci za wsparcie, wczoraj uslyszalam od niego ,to ze mnie zdradzil to moja wina bo bylam uparta ,ale to nie jest powod do zdrady tylko do rozmowy i pracy w związku ,ale on widać szukal wrazen i znalazł i powiedział mi ze kochanka nie jest NICZEMU WINNA- NO TAK OBOJE SA TERAZ NIEWINNI.Przyjechal wczoraj do dzieci i mowil ze już nie jest z kochanka ze nie jest mu latwo i ciężko mu bez dzieci ale nie widziałam w nim skruchy a co się okazało znow KLAMSTWO - bo dalej z nia jest .Niema odwagi po 6 latach nawet jak już nie jesteśmy razem szczerze rozmawiać .Starsza corka 11 lat wczoraj się nawet z nim nie przywitala bo ma zal do niego o to co zrobil i widze ze przezywa to jak go wczoraj zobaczyla...JAKIE TO WSZYSTKO JEST SKOMPLIKOWANE I BOLESNE...

Deleted_User dnia września 28 2014 09:11:01
Niema odwagi po 6 latach nawet jak już nie jesteśmy razem szczerze rozmawiać

Mówiąc/pragnąc szczerości, wydajesz się oczekiwać, że wraz z nią ocknie się i wróci. IMO lepiej byłoby dla Ciebie, jak wyżej napisała Avenious, żeby nigdy się nie ocknął. Chyba mimo wszystko niewiele rozumiesz, kim jest nałogowiec...

sylwus dnia września 28 2014 10:14:11
Jakich Wiele zdaje sobie sprawę jak wygląda zycie z nałogowcem bo przeszłam z nim naprawdę ciezka droge jeśli chodzi o hazard, chodzilo mi o to ze przyjezdza i dalej klamie nie rozumiejąc ze to już i tak niema sensu.



Deleted_User dnia września 28 2014 10:23:04
Toteż imo powinnaś jak najszybciej i na dobre odciąć się od niego, choćby nie pozwalając, żeby zjawiał się w domu (wyłącznie Twoim?) i robił wodę z mózgu nie tylko Tobie, ale i dzieciakom. Inaczej długo będziesz stała w rozkroku, zastanawiając się nad jego motywacjami, dlaczego wciąż kłamie.
Kłamie, bo chce mieć koło ratunkowe.
Kłamie, może nawet sam wierząc, że nie jest kanalią, bo to zawsze miłe dla pokręconego ego.
Kłamie, bo nie odróżnia już, co jest fikcją, a co prawdą.
Kłamie...co za różnica, dlaczego?
Kłamie i tylko to powinno być dla Ciebie istotne.
Szukaj sposobu nie na niego, ale na to, jak pozbyć się go ze swojego życia na dobre. Zamykaj te drzwi, nie kładź stopy na progu, w obawie, że się zamkną...

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada w małżeństwie i brak zufania
Zdradzony po 12 latach
Śmieszna zdrada
Śmieszna zdrada
Zdrada po 14 latach małżeństwa
zdrada i przebaczenie
Zdrada emocjonalna
zdrada w ciąży
Zdrada na początku związku
Zdrada emocjonalna
zdrada, dzieci, mieszkanie, 9 lat związek nieformalny...
Zdrada
Zdrada po wypadku
Zdrada po 8 latach
zdrada czy nie zdrada?...
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Choroba psychiczna c...
Zdrada w małżeństwi...
Historia lubi się po...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
Zdradzony po 12 latach
20 lat razem prysło ...
zdradziła mnie i nie...
Zdradzony :(
Nie wiem już kim dla...
Zdrada jak zdrada-al...
Zdradzam i on zdradza
Nie wiem już kim dla...
Zdradzona
Nie daje rady - c.d.
Czy można szczęśliwi...
Jak z tym skończyć
Testowa historia
Prosze o porade
zdrada, dzieci, mies...
zdrada w ciąży
Mąż milczący miesiącami
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
13/09 20:37
Piotr79 zamieść swoją historię Nawigacja -->dodaj zdradę. Na pewno otrzymasz odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info