Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 23
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,803
Najnowszy Użytkownik: Nieumiemzyc
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
po raz drugi
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
HPV
czy powiedzieć? i jak to zrobić?
po raz drugi
Zdradzona przez mężaWitam, niestety ponownie. Wczoraj dowiedziałam się, ze mąż znowu zdradził. Poprzednią zdradę opisałam kilka lat wcześniej... Dowiedziałam się w taki sam sposób, czymś mnie zaraził. Podobno był u panienki na telefon, bo brakowało mu oralnego i się nawet nie zabezpieczył, a teraz ja mam problem. Zarzeka się, że była to sytuacja jednorazowa, choć ja w to nie wierzę. Mąż wyjeżdża często na delegacje, w domu jestem sama z dziećmi (mamy dwoje w wieku poniżej 4 lat). 3 lata po ślubie, w sumie 10 lat razem. Chyba nie chce już z nim być, ale nie wiem jak to zrobić, obecnie jestem na wychowawczym, nie mam środków do życia, boję się o dzieci. On nas utrzymuje. Co robić?
Komentarze
Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Deleted_User dnia marca 27 2014 14:48:07
No cóż pozostaje Ci wierzyć, że to kolejny jednorazowy wybryk, następnym razem zastosuj ten sam manewr a życie upłynie Ci na notorycznym wybaczaniu draństw Twojego męża. Tak to niestety wygląda.
Chyba nie chce Ci się z nim być ?
Zabezpieczenie alimentami przy rozwodzie z orzeczeniem o winie to chyba żaden zbytek ze strony męża będzie musiał się dostosować do orzeczenia sądu. Dzieci do żłobka a Ty do pracy, wiem, że brzmi dosyć mocno, ale takie są realia życia.
Jeśli uważasz inaczej to pewnie czeka Cie scenariusz jak w pierwszym zdaniu, wybaczasz i pozwalasz mu na to żeby cie tak traktował a z drugiej strony on czuje się bezpieczny, gdyż uważa, że masz w nim jedyne źródło utrzymania a brakuje Ci odwagi aby się usamodzielnić. Koło się zamyka. Decyduj bo życie jest krótkie i szkoda go marnotrawić.

nieVierna dnia marca 27 2014 15:50:59
Nie wierzę mu. Na razie wyrzuciłam go z mieszkania. nie wiem od czego teraz zacząć, czy alimenty, czy rozwód czy praca. Dzieci nie da się tak z dnia na dzien zapisać do przedszkola czy żłobka, tzn. zapisać tak, ale najszybciej dostana się we wrześniu. Niestety nie mam nikogo kto mógły się nimi zająć gdy byłabym w pracy. Łatwo się pisze, gorzej z realizacją. Chciałam zapytać jak długo czeka się na rozprawę, jak długo ona trwa? Na szczęście mam tam jakieś oszczędności, które pozwolą mi przetrwać. Nie mam jednak siły bawić się w orzeczenie o winie, zresztą oprócz sms'a z przyznaniem sie do jego "wyskoku", nie mam żadnych dowodów. Poza tym nie chcę prać publicznie naszych brudów.

Fenix dnia marca 27 2014 17:24:54
Dziwne moja droga... masz sms więc masz dowody
Niepubliczne pranie brudów zabezpieczy Twojego męża przed poniesieniem konsekwencji , ale decyzja jest Twoja
zacznij od separacji w domu , czyli osobne spanie jedzenie itd
Wystąp o zabezpieczenie finansów na potrzeby rodziny
Najpierw porada prawnika , potem dopiero działania
Skoro mąż jest jedynym żywicielem to musisz zadbać o strone finansową
Uważam że wizyta u prawnika oczywiście w tajemnicy przed mężem o potem postanowisz co dalej

Nowe życie jest trudne , wiadomo dzieci chorują itd ( wiem bo mam ten problem) , ale czas chyba przestać dawać się upadlać
Jak napisałam najpierw plan potem działanie

B40 dnia marca 27 2014 17:36:31
Dziwczyno zacznę od krótkiego stwierdzenia - " drugi raz i ostatni" danie szansy to wiara w siłę związku. Wielu z nas piszących tutaj dało jedną szansę wielu o tym nie mówi. Ale na Boga. Po raz kolejny zaraził Ciebie jakimś g...nem.
Zacznij od wizyty u prawnika, jeżeli przyjdzie się spotkać z dziećmi. Wyciągnij z niego ile się da nagraj rozmowę. Ale prawnik to podstawa.
To co masz odłożone szybciutko stopnieje. Jak długo się czeka zależy od miasta u mnie było to prawie 5 m-cy ale GD to drugie zagłębie jest. Kolega z forum już po ok 2 m-cach był po rozwodzie (tyle że małżonka się przyznała).
Tak jak pisze Fenix zabezpiecz się finansowo. Plan i działanie. Bez dowodów (1 SMS to mało) orzekanie o winie może być ciężkie. Chces czekać aż zarazi Ciebie czymś innym?
Dałaś szansę OK. Nie wykorzystał jej, dasz mu następną - też jej nie wykorzysta. Szanse daje się tylko raz.

Rob dnia marca 27 2014 19:21:43
Witam Wszystkich! Jestem mężem autorki tematu. Możecie pisać na mnie co chcecie bo zasłużyłem sobie na to. Niestety to prawda co napisała moja żona, nie jestem wcale dumny z tego co zrobiłem. Pierwszy raz był totalną pomyłką, nieplanowaną i spontaniczną w sporym upojeniu alkoholowym. Był to wtedy burzliwy okres w naszym związku jak i pożyciu. Nasz związek ogólnie nie jest idealny, bywało różnie ale mimo wszystko zostaliśmy razem i mamy dziś dwójkę wspaniałych dzieci. Nie jestem idealny i nie wiem czy ktokolwiek z Was jest. Pewnie każdy z Was ma niejedno za uszami. Czy zastanawialiście się jaki jest powód takich sytuacji? Kij ma zawsze dwa końce. A drugi koniec jest taki, że różnie to bywało w Naszym pożyciu partnerskim a potem małżeńskim. Raz było lepiej a raz gorzej. Było wiele rozmów na temat seksu. Wiele razy mówiłem żonie co lubię i próbowałem dawać jej od siebie jak najwięcej. Zawsze staram się, żeby także dochodziła i w większości tak jest. Niestety żona jest wstydliwa i pewne rzeczy uważa za zbyt sprośne i pornograficzne np: miłość francuską. Bardzo wiele razy musiałem sobie mówiąc wprost "walić konia", nawet w domu gdy żona siedzi w pokoju a ja w łazience. A powodu takiego, że żona miała focha lub nie miała ochoty. A skoro Ona nie potrzebuje to ja także. Wiecie jakie to żenujące i poniżające dla mnie w pewnym wieku i będąc w związku. Absolutnie nie zwalam winy na żonę! Staram się tylko przedstawić przyczyny i okoliczności od lat, które doprowadziły do tego co zrobiłem. Niestety stało się to w pracy na wyjeździe! Uległem potrzebie fizycznej, która dla mnie nic nie znaczyła. Ale skrzywdziłem tym żonę i jeszcze ją zaraziłem. Na szczęście niegroźna chorobą"lekkie swędzenie bez zmian skórnych", które ja też zresztą mam. Podjąłem taką pracę wyjazdową ze względu na zarobki. Dzięki niej znacznie polepszyła Nam się stopa życiowa a i tęsknota większa no i mniej okazji do kłótni. Ja wiem, że przysięgałem wierność i uczciwość małżeńską. Ale życie jest bardziej skomplikowane niż jedna przysięga w kościele. Sami księża dziś nie przestrzegają swoich święceń i przysięgi niewspółżycia seksualnego. Piszecie, że szanse daje się tylko raz lub wcale, od razu pali się mosty i koniec. Może warto pomyśleć jaka jest tego przyczyna i czy można to jakoś naprawić czy wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość. Wierzcie czy nie ale kocham bardzo żonę oraz dzieci i nie chcę rozwodu. Będę walczył o jej przebaczenie bo są dla mnie całym światem, mimo wszelkich różnic i problemów jakie bywają w Naszym związku. Jeżeli zdecyduje się na rozwód czego bardzo nie chcę to nie musi ze mnie wyciągać kasy na siłę. To czego się wspólnie dorobiliśmy zostawię jej i będę płacił na dzieci. Na pewno nie zostawię ich bez środków do życia. Nie jestem jakimś gnojem i tyranem, który ma własną rodzinę gdzieś. Tylko kimś kto zrobił żonie krzywdę swoim wybrykiem i bardzo tego żałuję. I zrobię teraz wszystko aby to naprawić. Tyle!

10128 dnia marca 27 2014 19:36:46
**** Nie masz pojecia co to rodzina i odpowiedzialność za nią.
Jeśli u Ciebie seks jest najważniejszy to może w tej nowej ustawie powinien być też zapis o izolowaniu ***

Haski, przystopuj z takimi zwrotami, wygwiazdkowałem obraźliwe zwroty na razie tylko patrzę następnie będzie kulka -Betrayed40


Deleted_User dnia marca 27 2014 21:36:54
Rob jesteś beznadziejnym facetem (jesli faktycznie napisałeś szczerze)- ja nie pojmuję jakim cudem ta twoja zona widzi jeszcze w tobie faceta.
Żenada. Czytałam i śmiałam się z tej głupoty ludzkiej.
A czy znasz powiedzenie, że z lepiej jest z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć? I nie chodzi tu tylko o kasę czy cóś w tym rodzaju.
Dorośnij chopie.

10128 dnia marca 27 2014 22:23:55
Burak (Beta L.) r11; rodzaj roślin należący do rodziny szarłatowatych

Tu nie widze nic strasznego..

Pacan-pogardliwie o osobie głupiej, nieinteligentnej, naiwnej lub niemającej szerszych horyzontów myślowych, zainteresowań; dureń

A tu mogłem być bardziej subtelny. Masz rację.

Deleted_User dnia marca 28 2014 07:07:28
Cieszę się, że Rob wypowiedział się na tym forum, ponieważ dzięki temu osoby zagubione, skołowane oraz aktualnie bardzo cierpiące z powodu zdrady "bliskiej" osoby będą mogły w szybkim tempie wyrobić sobie odpowiednie zdanie na temat takich ludzi. Może ktoś dzięki temu szybciej wyleczy się z miłości do takiego człowieka i tym samym przestanie się tak męczyć.
Jak widać są to zwykłe pustaki i głupole- jakim cudem taki facet może pociągać jakąś kobietę?
Niepojęte?
Owszem, niepojęte, ale tylko na dany moment.
Tacy ludzie zazwyczaj potrafią bardzo skutecznie obrzucić kogoś taką ilością łajna, że potem zawsze przychodzi taki czas, gdy człowiek zaczyna widzieć prawdę, "przechodzi" wielka miłość i pozostaje jedynie pogarda i politowanie do wcześniejszego oprawcy.Jak dla mnie, to dno absolutne i do odrzutu, w życiu nie zainteresowałabym się kimś takim.
Ta wypowiedź daje też inne korzyści, bo pokazuje, poziom kobiet, które chodzą do łóżka z takimi żonatymi oszustami- jest więc o co być zazdrosnym?
Wystarczy umieć tylko logicznie mysleć, łączyć ze sobą pewne fakty, uczyć się na cudzych błędach i proszę bardzo- świat bardzo szybko może się komuś rozjaśnić.
Jak najdalej od takich ludzi, a trzeba bardzo uważać, bo pełno jest wokół tego dziadostwa.
Współczuję wszystkim osobom, które tkwią jeszcze w pułapce takich mężczyzn i takich kobiet i Bogu dziękuję za to, że ja poprzez wielkie cierpienie i ciężką pracę nad sobą wyszłam z pewnych rzeczy i dziś jestem bardzo wybredna w wyborze towarzystwa dla siebie.
Autorko wątku czy ty widzisz to samo, co ja? Czy dalej jesteś zaślepiona? Otwórz więc oczy i pozbądź się złudzeń.

Deleted_User dnia marca 28 2014 08:38:00
Rob, każde zdanie przemawia na twoją niekorzyść.
Poległeś, jako mąż, ojciec, przyjaciel, kochanek. Jesteś zwykłym, egoistycznym fiutem. Twoje nieudolne tłumaczenia, to standard u zdradzaczy
Oczywiście, że żona wepchnęła ci przyrodzenie w usta innej! Prawda?!
To jej wina! Bezduszny, niedojrzały palancie! Tylko ją oskarżasz, a, czy próbowałeś zrozumieć?
Nie masz pojęcia, przez co teraz przechodzi twoja żona!
Nigdy nie dałabym ci kolejnej szansy!
I, ja też, po pierwszym twoim numerze, na samą myśl, że mam ci obciągnąć, zwyczajnie bym się porzygała! Więc, dziwisz się żonie?!
I, jeszcze ją winisz?! Za swoje ****?! I spowodowanie utraty jej zdrowia?!
Więc, pochyl z pokorą głowę, zgódź na jej warunki i daj szansę, by była szczęśliwa. Bo z tobą nigdy nie będzie.
I nidy ci nie obciągnie. A, skoro, to jest dla ciebie życiowym priorytetem, skazujesz ją na kolejne upokorzenia. Bo twoja zdrada, to już nie epizod w scenariuszu waszego związku, ale nieodłączny element każdego rozdziału.
Bo życie, to choroby, bo życie, to rozłąki, bo życie, to kolejne ciąże, bo życie, to zakrapiane imprezy... A, więc, to wszystko, to dla ciebie okazja do zdrad.
Piszę, dla ciebie. Dla osoby, która ma we łbie tak zielono, jak zielona jest teraz trawa przed moim domem...
nieVierna
Musisz zadecydować... Ale, skoro, już jesteś obojętna na męża, to, czy myślisz, że, po tym, co się stało, może być lepiej?
Wasza przyszłość, to ciągła szarpanina, pretensje i nieodłączny lęk, że mąż znów zdradzi.
Wiele małżeństw, z różnych powodów, tak właśnie żyje.
Czy Ty chcesz tak żyć?

Strona 1 z 4 1 2 3 4 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Drugi (ostatni) raz
Odeszłam po raz drugi i ostatni
Mąż zdradził drugi raz
Zdradzona poraz drugi!!!
Drugi raz z innym "kolegą"
Portale randkowe po raz drugi.
drugi raz
Zdradzony poraz drugi w nowym zwiazku
Zdrada po raz drugi
moja historia, zdradzony po raz drugi.
Proszę oceńcie szczerze,drugi związek.
Po raz drugi
Mieliście rację. Zdradzony drugi raz.
Zdradził po raz drugi ...
Zdradzona po raz drugi....
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Zdrada emocjonalna i...
Czy mnie zdradza
Choroba psychiczna c...
Poszlaki zdrady...
młody pyta o radę
Sprawdzenie wierności
Historia lubi sie po...
Zdradzony po 12 latach
17 lat razem i 3 lat...
Czuję się zdradzony,...
Jak dotrzeć do dowodów?
5 lat oklamywania
Historia lubi się po...
Zdrada emocjonalna
Moja gehenna
Zdradzony już albo p...
Nie sądziłam, że mni...
2 miesiace po, co ma...
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Zdrada w małżeństwi...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
20 lat razem prysło ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
09/11 14:03
Jeśli tekst jest długi to zanim się kliknie przycisk dodaj/opublikuj dobrze jest go skopiowac na wypadek gdyby Cię wylogowało, zalogować jeszcze raz, wkleić i opublikować.

Archiwum
Reklamy
Masaż Kęty
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info