Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 54
Użytkownicy Online: Yorik, Romanos, Jeronimo

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,341
Najnowszy Użytkownik: Jeronimo
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Powrót na forum
Więcej opisów zdrad tego użytkownika
Nie wiem co mam myśleć...
Powrót na forum
Zdradzony przez partnerkę/dziewczynęWitam ponownie,
Jakiś czas temu zakładałem tu wątek. Byłem zdradzany przez żonę, rozwiodłem się, przebolałem i było ok. Postanowiłem trochę poszaleć skoro byłem wolny, więc w lato 2013 było sporo imprez i dobrej zabawy. W lipcu poznałem dziewczynę, 26 lat i 4-letnia córka. Na początku nie liczyłem, czy nawet nie chciałem z tego nic poważniejszego, jednak widziałem, że dziewczynie bardzo zależało, mimo iż uchodzi za "rozrywkową". Zacząłem się angażować i poznawać ją lepiej. Okazało się, że ta twarda sztuka, która nie da sobie w kaszę dmuchać, jest w rzeczywistości wrażliwą osobą potrzebującą miłości. Mimo, że miała kilku stałych partnerów, to powiedziała, że żaden nie był taki czuły dla niej jak ja. Zakochałem się...Po jakimś czasie wyznała mi, że jej rodzice znęcają się nad nią psychicznie i fizycznie (musi mieszkać z nimi ze względu na córke). Byłem w szoku, ale okazało się, że to prawda co mówi. Z tych problemów w domu, wzięły się problemy z narkotykami, wychodzenie z domu na pól nocy, itd. Kiedy mnie poznała, przestała brać, starała się. I tak żyliśmy sobie przez te kilka miesięcy, planując wspólne mieszkanie i życie. Było na prawdę dobrze.

Od jakiegoś miesiąca zaczęło się psuć...Były sytuacje, gdzie ona wychodziła na imprezkę do baru, mówiąc mi że jest w domu. Wiedziała, że będę się denerwował jeśli mi powie, więc wolała iść z koleżanką, nie mówiąc nic. Wiem, że nie zdradzała mnie. Ona ma swoje zasady, których się trzyma. Mimo to, mając w pamięci moje poprzednie przygody, zapaliła mi się lampka, zacząłem ją sprawdzać, billingi, smsy, itd. Mimo, że nic nie znalazłem to wolałem mieć kontrolę. Taka sama akcja z jej wyjściem powtórzyła się za jakiś czas. Wydałem się z tym, że ją sprawdzałem. Doszliśmy do wniosku, że nie będę jej sprawdzał, a ona jak gdzieś będzie chciała iść, to mi to powie po prostu. Sprawdzać przestałem, ale ona kłamać nie...sytuacja powtórzyła się jeszcze dwa razy, ostatni raz w piątek. W sobotę pojechałem pomóc jej ojcu na robocie. ponieważ nie chiałem pieniędzy, postanowiliśmy wypić flaszkę u niego w domu. Moja była na początku miała objekcje, ale później powiedziała, że jest ok, tyle, że jej tam nie będzie. Zgodziłem się. Wyszła, powiedziała matce, że zaraz wróci, ale nie wracała. Wiedziałem, że jest w pubie. Matka też się domyśliła i o północy pojechała tam. Ja nawet nie wiedziałem o tym. Dowiedziałem się jak wróciła, sama sie przyznała. Podobno narobiła byłej strasznego wstydu... Po wyjściu zadzwoniłem do niej, ale ona miała jakieś wyrzuty do mnie. Może myślała, że matke napuściłem? Była na mnie zła, a ja chciałem normalnie porozmawiać, wytłumaczyć, ale się nie dało. Chciała mnie wyprowadzić z równowagi i udało jej się to. Na moje pytanie gdzie jest, powiedziała, że w hotelu z chłopakami i takie typu teksty. W tle słyszałem jej znajomych z baru jak rozmawiają i słuchają co mówi. Wkur...em się i wyzwałem ją od kur.y, szmaty i dziwki... Pierwszy raz coś takiego powiedziałem...Ona nie była dłużna, powiedziała, że jestem frajerem i zebym wypi....ał. Poszedłem do baru. Siedziała z nią 4 osoby. Zapytałem o co jej chodzi, ale nie potrafiła odpowiedzieć i nie chciała wyjść na zewnatrz porozmawiać. Wyszedłem i wróciłem za chwilę. Tym razem wyszła ze mnną, ale rozmowa była bez sensu. Nie potrafiła powiedziec, czemu miała do mnie pretensje i mnie prowokowała przez telefon. Weszła do środka, a ja pojechałem do siebie do domu.

Dziś dzwonię w południe i co słyszę? Że nie mamy o czym rozmawiać po wczorajszym, a ona nie ma czasu bo jest ze swoim "misiem". Myślałem, że chce mi dokopać takim gadaniem, bo mówiła że nie kochała mnie od jakiegoś czasu, nabijała się, żebym dom budował (mieliśmy takie plany), itd... Wszstko to mówiła z szyderczym i wyrafinowanym uśmiechem...Nagle słysze kolesia w tle z którym się puściła tej nocy. Czyli jednak nie kłamała. Potem dowiedziałem się, że nie wyszła sama z baru, więc już bankowo coś było. A ja szczena w dół, nie spodziewałem się, że tak zrobi...Nawet kiedyś ustalaliśmy, że jak będzie coś nie tak między nami to nie zrobimy sobie takiego świństwa, tylko rozstaniemy się jak ludzie, a tu proszę...po prostu śmiała mi się w oczy, mimo że rozmawiałem przez telefon, ale czułem to...

Siedzę cały dzień załamany...nie chce mi się nic, płacze, nie mam apetytu...załamka... Musiałem się gdzieś wyżalić. Jutro jadę po swoje rzeczy, które mam u niej...Trafiła mnie mocno, mimo że nie dałem tak bardzo tego poznać po sobie, ale boli jak cholera...Zrobiła to celowo, nie rozumiem dlaczego...

Pozdrawiam
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
B52 dnia marzec 24 2014 13:28:33
I się dałeś znowu nabrać :-).Skorzystaj czasem z doświadczeń innych bo historia będzie powtarzać się ciagle.

Yorik dnia marzec 24 2014 15:09:37
Tamta kochliwa, ta imprezowa i też kochliwa.
Jasne, że zakładać z góry niczego nie można, ale mało trzeba, abyś ulokował w kimś swoje uczucia.
Podobają Ci się kobiety, które całe życie będą szukać miłości;
No kiepsko wyszło, ale czego się spodziewałeś?
Może najpierw dobrze kogoś poznaj, zanim zechcesz budować domsmiley

zatracony dnia marzec 24 2014 17:34:20
"...że jestem frajerem i zebym wypi....ał. "
Tak powiedziała?A może coś w tym jest?Tobie to chyba trzeba wylać kubeł zimnej wody na głowe.
Kto o normalnych zmysłach i szanujący siebie wiąże sie jak napisałeś z "rozrywkową" kobietą?No frajer,racja...
Imrezy,puby,drinki...To ma być kobieta na całe życie?
Chłopie,pogon to "coś" i ciesz sie że nie masz żadnych zobowiązan.
A ten misio co z nim jest pewnie przeleci kilka razy i zostawi.
I mozesz byc pewien że jeszcze zadzwoni do Ciebie,skamląc o powrót.
Mam nadzieje ze to Cie nauczy i wywalisz ta szmate i z serca i życia.
Ja Ci coś powiem tak od serca...
Zostałem zdradzony,nie wybaczyłem,rozwiodłem sie...I tez był okres że bawiłem sie konkretnie.Sam juz nie wiem ile ich było,tych "rozrywkowych" kobiet.Jedynym kryterium było aby nie była mężatką i dobre prezerwatywy.Do tego służą "rozrywkowe" dziewczyny.Wierz mi.
Az kiedys poznałem kogoś skrajnie nie rozrywkowego że tak sie wyraże,zakochałem sie z wzajemnością i...jestem szczęśliwy. smiley
Jestem tutaj bo lubie,zżyłem sie z tymi ludzmi...Hmmm...A może jestem po to tez aby głosic by NIGDY nie przebaczac zdrady a budować szczęście z kimś na kogo nasze serce zasługuje?Sam juz nie wiem smiley
Trzymaj sie mieszczuch.Jedz po ubrania i szybko zapomnij o tej "rozrywkowej" qurewnie.

mieszczuch dnia marzec 29 2014 13:55:03
No to czas na ciąg dalszy historii, ale najpierw ustosunkuje sie do tego co napisaliście.
Co do tych "imprezek" to nie jest tak jak to odbieracie. Zdarzyło się, jej te pare razy wyjść samej, spoko, ja to rozumiem, to nie jest moja żona w końcu. Były to wyjścia do pubu gdzie pracuje jej przyjaciółka, nic sie tam nie działo, zadnego pijaństwa. A Ona chciała się wyrywać z domu, przez sytuację jaka tam panuje. Zresztą nieważne...do rzeczy.

Oto co się okazało po feralnej sobocie...Rozmawiałem z jej przyjaciółką i opowiedziała mi co nieco. Otóż, nie poszła do żadnego fagasa, nie puściła się. Wymyśliła taką historię, żeby mnie wk...wić. Okazało się, że przez to że piłem z jej ojcem, jej sytuacja w domu bardzo się nakręciła. Dodatkowo jeszcze nieświadomie wypaplałem wtedy gdzie jest i dlatego jej matka tam wpadła. Oprócz tego coś tam jeszcze powiedziałem niechcący, czego jej matka nie powinna wiedzieć, także zje..łem trochę, mimo że nie miałem złych zamiarów...W poniedziałek moja luba napisała mi smsa, że przeprasza, że mi to wszystko powiedziała, że nie puściła się, była tylko strasznie zła na mnie i dlatego to wszystko. Pogadaliśmy trochę z pewnym dystansem no i okazało się, że ma od soboty taki meksyk w domu, że głowa mała. Stary ją prawie pobił znowu. Kazali jej "wypier...ać", a dziecko chcą jej zabrać, a na dodatek tydzień wcześniej straciła pracę, więc wszystko na łeb się zwaliło. Zapytałem czy mamy jeszcze w ogóle o czym ze sobą rozmawiać, odpowiedziała że potrzebuje teraz troche czasu, żeby ogarnąć siebie i jakąs prace i wtedy zobaczymy co dalej. Minęło kilka dni, w międzyczasie spotkałem się z nią, bo miała moją drukarkę której potrzebowałem. Była strasznie znerwicowana, trzęsła sie cała z nerwów...opowiedziała mi trochę co sie dzieje w domu u niej, masakra po prostu...Nie drążyłem tematu, powiedziała, że musi najpierw stanąć na nogi, chciała żebym dał jej czas.
Nie będę ukrywał, zależy mi na niej. Spotkaliśmy się dwa dni temu, była rozmowa, pocałunek na koniec, miała się odezwać na drugi dzień. Napisałem smsa rano, nie odpisała. Napisałem smsa żeby się określiła co do mnie, bez odzewu. Dziś zadzwoniłem, słyszałem nerwy w jej głosie. Porozmawialiśmy krótko, ale mi było mało. Napisałem jej, że ma się określić bo ja nie mogę tak czekać. Odpisała, że w takim razie to koniec, a potem że szkoda, ale tak musi być...Na pytanie czemu musi, nie potrafiła odpowiedzieć.

Głupi jestem bo powinienem dać jej spokój na jakiś czas, tym bardziej, że przyczyniłem się w jakiś sposób do zaistniałej sytuacji...Z drugiej strony nie potrafię wytrzymać dnia bez odezwania się do niej, durny łeb...

Wiem, że napiszecie mi teraz że jestem debilem, i powinienem to olać i że takich jak ona są tysiące... Wiem, że ona jest wrażliwą i dobrą osobą w głębi serca, ma w życiu poważne problemy... Ma też swoje wady, jak każdy z nas, ja, czy Wy... I co ja mam robić?

Nox dnia marzec 29 2014 15:34:58
rozmawiałeś z jej przyjaciółką-pamiętaj że to jej przyjaciółka ,nie twoja...,,.Były sytuacje, gdzie ona wychodziła na imprezkę do baru, mówiąc mi że jest w domu...."a teraz piszesz .,,Zdarzyło się, jej te pare razy wyjść samej, spoko, ja to rozumiem, to nie jest moja żona..."..,,Napisałem smsa żeby się określiła co do mnie, bez odzewu.Napisałem jej, że ma się określić bo ja nie mogę tak czekać.."i ..,,nie potrafię wytrzymać dnia bez odezwania się do niej, durny łeb... I co ja mam robić?Po co pytasz jeżeli wiesz że będziesz czekał nie tylko na jej decyzję ale również to że jak powie koniec będziesz czekał by zmieniła zdanie.Dziewczyna nie bierze/?/od kilku miesięcy,wygląda na niestabilną emocjonalnie,Kobieta z problemami i dzieckiem która zamiast się ogarnąć ,znaleźć mieszkanie,by uwolnić się od toksycznych rodziców skupić się na dziecku/i ewentualnie tobie/imprezuje.W takim też środowisku wychowuje się jej dziecko.Może ona jest aniołem ale wygląda na to że mówi ci to co chcesz usłyszeć./że jesteś czulszy od innych kochanków,że zbudujecie razem dom/Jeżeli matka straszy ją zabraniem dziecka to znaczy że babcia jeszcze nie jest prawnym opiekunem wnuczki.Dlaczego dziewczyna nie zamieszka osobno jeżeli rodzice są toksyczni to nie jest dobry dom dla jej córki,jeżeli zależy jej na tobie dlaczego nie spędzacie wieczorów razem poza jej domem?dlaczego biorąc pod uwagę budowę domu nie pomyśleliście o zamieszkaniu razem?Ja tylko mogę się dziwić że po przejściach w poprzednim związku chcesz brnąć w bardzo wątpliwy układ .Nie potrzebujesz spokoju,pewności,,partnerki stabilnej emocjonalnie która wybierze ciebie,która będzie z tobą szczera,uczciwa.takiej która mając kłopoty ze sobą poświęci czas na leczenie psychiki ,na ciebie i opiekę nad dzieckiem -nie pozwalając by dziadkowie popełnili kolejny błąd.

mieszczuch dnia marzec 29 2014 15:59:32
Jak była sama to jak miała ogarnąć mieszkanie za 1600 brutto? Owszem, chciała ze mną coś wynająć, ale ja się ociągałem. Spędzaliśmy mnóstwo wieczorów razem, czy to sami, czy z jej córką. Ona zdaje sobie sprawę, że w domu jest taka atmosfera jaka jest i że to źle wpływa na dziecko, w związku z tym musi się wyrwać z tamtąd. Jej rodzice nie potrafili nieraz pohamować się przy dziecku, od wyzwisk w jej kierunku...A na codzień inni ludzie, ale pozory mylą. Na tą chwilę, postanowiłem odpuścić sobie z nią kontakt. Wiem, że będzie ciężko bo myśli o niej siedzą mi całymi dniami w głowie. Teraz jest weekend i na dodatek nie mam nawet do kogo gęby otworzyć. Pozostaje kupic flaszke i zatopic smutki...

Nox dnia marzec 29 2014 16:44:47
jest piękna pogoda weź rower i przed siebie albo na basen,później jakiś dobry film lub książka .Jeżeli jesteś mieszczuchem również z powodu zamieszkania to i inne możliwości pewnie znajdziesz.Flaszka to nie jedyna alternatywa chyba że z przyjacielem.

mieszczuch dnia marzec 29 2014 16:46:37
W tym sęk, że nie mogę się skupić na niczym, myśli same przychodzą... Umówiłem się ze znajomym na piwo, a następne dni to nie wiem...

Nox dnia marzec 29 2014 16:50:19
na brak skupienia najlepszy wysiłek fizyczny.Dasz radę,miałeś już problem i wiesz że czas jest sprzymierzeńcem.To co teraz jest bólem z czasem blednie.

mieszczuch dnia marzec 29 2014 17:10:44
Planuję siłownie, ale nie mogę iść ze względu na bark, nie chce pogłębić konuzji...Chyba zaczne biegać, lub jakiś crossfit, bo w domu oci.ieje... Prace też mam taką, że mam mnóstwo czasu na myślenie. ech...

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada powrót zdrada
Powrót po latach i prośba o pomoc.
powrót na portal po kilku latach - ciąg dalszy historii
list do zdradzonych!!!! i doradzających na forum.
powrót żony po rozwodzie
Powrót horroru
Powrót do przeszłości...
Zdrada, odejście - pozwolic na powrót?
powrót do pierwszej
powrót po latach
Znalazlem zdrade mojej dziewczyny na forum
powrót?
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Bezsilna
Czy to już?
Manipulant
Czy zemsta i zniszcz...
zrobiła to po latach...
17 lat razem i 3 lat...
Kolejny zdradzony
Jak mam to odebrac?
Poradźcie Podłej Zdr...
Zdrada a rozwód
Kłamstwa
Jak zostać ...
Podejrzenia
serce rozpadło się n...
Tak kochal, ze az zd...
Samotna Mama
kolejne szanse
Potrzebuje porady
Co będzie dalej?
Porada
Zdrada i twierdzenie...
Mąż kłamie i zdradza
Największy cios w mo...
Zdrada
Mam złamane serce- p...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

cziken
11/02 09:06
dzięki Crusoe smiley

Archiwum
Reklamy
Rehabilitacja Andrychów
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info