Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 18
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,774
Najnowszy Użytkownik: Perszeron
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Zdrada na tydzień przed ślubem
Zdradzona przez partnera/chłopakaWitam, szczerze mówiąc w życiu nie pomyślałabym, że będę szukać, może nie pomocy ale jakiegoś duchowego wsparcia na stronach o zdradzie. Ba, ja byłam pewna, że mnie to nie spotka, tak pewna, że powiedziałam tak na to ważne pytanie po 4 latach szczęśliwego związku. Do tej pory nie wierzę, że jest to możliwe to co mnie spotkało. Nie pogodziłam się jeszcze z TYM i ciężko mi nawet o tym mówić choć minęło przeszło pół roku. Tydzień przed ślubem... opowiem tak w skrócie. Łącznie (z przerwami na studia w Polsce) harowałam 2 lata w Anglii by móc opłacić mój ślub marzeń. Wszystko zapięte na prawie ostatni guzik, opłacone. Ślub moich marzeń miał być w katedrze, konna dorożka, dziedziniec zamku, zaproszona cała moja i jego rodzina i bliższa i dalsza, znajomi i przyjaciele łącznie prawie 300 osób. Ja najszczęśliwsza osoba na ziemi, on też. I tu nagle najgorszy dzień mojego życia.... w którym nieznana mi osoba wysłała na mojego maila wiadomość z dwoma załącznikami (a miałam w ogóle nie sprawdzać maila z braku czasu). Załącznikami były dwa zdjęcia z wieczoru kawalerskiego mojego narzeczonego (byłego już). Dwa zdjęcia dokumentujące zdradę w najobrzydliwszy sposób z możliwych, z dziwką. Nie mam pojęcia jak ktoś je zrobił ale sądze, że to któryś z jego dobrych kumpli, bo jak inaczej mam sądzić skoro ktoś zrobił mu jedno zdjęcie podczas pełnego stosunku z tą qrwą, a drugie podczas seksu oralnego w domku letniskowym, gdzie się bawili! Wyrazu jego mordy nigdy nie zapomnę z tych zdjęć, to wyryło mi się tak głęboko w głowie.... Wiecie co boli najmocniej? Nawet nie to, że musiałam wszystko odwoływać, nawet nie to, że większość pieniędzy wydanych na ślub i wesele przepadła, nawet nie to, że to ja musiałam zawiadomić rodzinę i znajomych, że ślub się nie odbędzie. Boli to, że podczas konfrontacji ze zdjęciami sam potraktował mnie jak dziwkę, mówiąc, że to był jednorazowy wyskok pod wpływem wypitego alkoholu. Ale menda dodał, że seks z tą panną wcale nie dorównywał naszemu, że mnie nadal kocha... To zabiło pewną część mnie. Tą część odpowiedzialną za przyjemność seksualną, za radość dawania i przyjemność dostawania wszystkiego. Zniszczył dla mnie tą jedną z najważniejszych sfer życia i tego nie jestem w stanie mu darować. Zniszczył moją samoocenę, dobił jako człowieka, jako kobietę. To, że nie zaufam już facetowi to też jego sprawka. Ciężko z tym na co dzień. Mimo, że to pół roku od hucznego rozstania. Mam pytanie, czy ktoś znalazł się w podobnej sytuacji????
Komentarze
Strona 1 z 3 1 2 3 >
Fenix dnia marca 02 2014 15:26:28
Co prawda nie miałam takiej sytuacji jak Twoja
Wiem że to co teraz napisze do CIebie może Cię wkurzyć ewentualnie pomyslisz idiotka
Dobrze że miałaś tyle siły żeby nie wyjśc za niego za mąz , znamy tu przypadki że mimo posiadanej wiedzy dziewczyny pchały sie w takie małżeństwa bo zabrakło im odwagi żeby odejść

Czy zaufasz jakiemuś facetowi czas pokaże
Życie ma to do siebie że człowiek idzie dalej
Ma też i to że złe wspomnienia się zacierają
Że nagle w jakiś dzień zaczynasz na nowo zauważać że ptaki śpiewają , że świeci słońce że obok są normalni życzliwi ludzie
Potrzebny jest czas i tylko on łagodzi to co boli

pół roku to niby dużo , ale jednak w Twojej sytuacji mało
Trauma była ogromna , ale na pewno do przeżycia

Szukaj Kochana drobnych radości , staraj się przejśc "żałobę" i rozejrzeć się do okoła
Może warto poszukać osoby od maila i podziękować ....
życie naprawdę może być piękne

bunny dnia marca 02 2014 15:35:09
Dziękuję za miłe słowa smiley I wcale bym tak nie pomyślała. Sama jestem zaskoczona, że tak kategorycznie wszystko skończyłam. Ale nie mogłabym żyć z osobą, która mnie zdradziła. Ja wiem, że są kobiety/mężczyźni, którzy byliby w stanie wybaczyć zdradę. Ja nie należę do danych osób. Dla mnie zdrada, to zdrada jakakolwiek by była. I nie ma przebacz. Zwłaszcza po alkoholu. To nie jest usprawiedliwienie.

Jedno dobre, że nie zdarzyło się to po ślubie, gdyby pojawiły się dzieci. Dlatego, może jestem w lepszej sytuacji niż inni zdradzeni bo ja mogę zacząć nadal z czystą kartą. Tyle tylko, że nie wiadomo kiedy i czy w ogóle...

Co do radości to powoli wraca, skończyłam studia, mam cudowną prace (jestem weterynarzem), realizuję swoje pasje ale nadal nie umiem poukładać sobie życia uczuciowego. Tak jak napisałam, zabił we mnie kobietę. Nie wiem jak to w sobie odbudować.

Fenix dnia marca 02 2014 15:42:19
Kochana czas ....daj sobie czas
Spędzaj go tak jak lubisz i nie szukaj nie czekaj
Spokój przyjdzie sam i powoli i nowe znajomości ...
A teraz ( bo widzę że jesteś ) zapraszam na czat
Chwila z wariatami Ci się przyda smiley

Deleted_User dnia marca 02 2014 16:49:09
jedyny plus z Twojej opowieści jest to że nie zdążyłaś wyjść za tego śmiecia, na pewno bolało smiley ale masz ogromne szczescie że dowiedzialas sie jaki jest Twój narzeczony tuż przed ślubem. kawał gnoja z niego trzeba przyznać. na pewno życie mu się jeszcze odpłaci zobaczysz, a ten tekst ze stosunek z tą dz...ą nie dorównywał Waszemu to świadczyło o tym że jest totalnym idiotą. za jakiś czas powiesz mu ze każdy nastepny Twój kochanek jest sto razy lepszy od niego. czasem zastanawiam sie po co się rodzą tacy idioci?? czy ktoś zna odpowiedz? powodzenia smiley

Deleted_User dnia marca 02 2014 18:28:32
Nie mam pojęcia jak ktoś je zrobił ale sądze, że to któryś z jego dobrych kumpli

Kimkolwiek posłaniec był, mogłabyś mu podziękować - paradoksalnie prawdopodobnie uratował Ci życie, ponieważ jakoś nie wierzę, że jeśli na własnym wieczorze kawalerskim tuż przed godziną cero, robi się podobne jaja, ma się choć odrobinę szacunku do przyszłego małżonka...
Gdyby można było wybierać...Każdy z nas wolałby jednak Twoją sytuację niż zdradę po x czasu małżeństwa, z dziećmi, kredytami i innymi sprawami mocno komplikującymi rzeczywistość.
Głowa do góry...tego kwiatu, ponoć pół światu smiley

bunny dnia marca 04 2014 15:10:48
Mam pewne podejrzenia, co do osoby życzliwej ale jak dotąd unika on potwierdzenia moich przypuszczeń. W każdym razie jestem mu wdzięczna bo przysłowiowe klapki mi z oczu spadły. Teraz wiem jedno, że nigdy nie można ufać drugiej osobie bezgranicznie, bo to się mści. Można odpowiadać wyłącznie za swoje czyny i za to jakim się jest człowiekiem. To jest moja lekcja z całej tej sytuacji.

Deleted_User dnia marca 04 2014 17:51:07
A ja pomijając te wszystkie skądinąd słuszne przemyślenia,zastanawiałam się nad pewnym szczegółem:
Twój Informator,musiał mieć chyba świadomość niejednej przygody Twojego byłego.Szalę goryczy przelał Wieczór Kawalerski i facet w końcu poniósł konsekwencje swojej bezkarności...ciekawe tylko czy pan rozmowny ( piszesz on) nie ma przypadkiem jakichś zamiarów względem Ciebie smiley ? nie mam nic złego na myśli,może to zwyczajnie w porządku gość i warto na niego zwrócić uwagę ? nie twierdzę że teraz, bo masz dość rodzaju męskiego na długi czas,ale nie będzie to trwało wiecznie,prawda ?
W każdym razie swoje przeszłaś i dobrze,że znalazł się ktoś kto dobrze Ci życzy, komu się w końcu cierpliwość wyczerpała i zaoszczędził Ci upokorzeń w przyszłości.

makasiala dnia marca 08 2014 12:31:57
Witaj bunny. Wspólczuję Tobie tych przykrych doznań, które za jego sprawą cię spotkały. Jednakże jak i osoby już tu piszące szczerze ci zazdroszczę. Paradoksalnie jesteś szczęściarą. Żadnych obciążeń życiowych, brak dzieci, zobowiązań, spraw które trzeba zamknąć, gechenny rozwodowej i powrotu tamtych wydarzeń. Po prostu czyste konto. Musisz jedynie poradzić sobie ze złamanym sercem. To jest do zrobienia spokojnie. To zrobi za ciebie czas. Przeszedłem to 16 lat temu, przechodzę to drugi raz obecnie. Jest to jak wygrzebywanie się z błota. Powoli stopniowo. Żyjesz, mijają kolejne dni i następne, każda chwila oddala cię od tamtego życia i tamtych wydarzeń. Drobne szczęścia które będa cię spotykać, zatrą ból, rozczarowanie. Naprawią pękniecie w sercu. Nie zaufasz już żadnemu facetowi? Teraz nie, za jakiś czas?- bezproblemowo. Zaufasz bezgranicznie i on tego nie zmarnuje. Nie każdy facet jest tak niedojrzały, nie każdego da się zmierzyć jednakową miarą. Związek to wyrzeczenia, rezygnacje z czegoś w imię czegoś. Ten gość tego nie potrafił, może nie dojrzał jeszcze? Może nigdy by nie dojrzał? Masz jednak szczęście że nie musisz być przy jego dojrzewaniu. U mnie mija 9 miesiąc. Zaczynam znowu trzeźwo myśleć, widzieć kolory, dostrzegać świat. Znowu zaczynam chcieć i móc. Dla ciebie również nadejdzie ta chwila. Spróbuj dostrzegać pozytywy sytuacji, dobre strony wydarzeń. Zobaczysz że zaczniesz się uśmiechać. W każdej sytuacji można znaleźć dobre strony. czasami na siłę ale zawsze jednak. Powiedział że sex nie dorównywał waszemu... . To była mierna próba załagodzenia, rozwiązania sytuacji, zakomplementowania ciebie. Pogrążył się jeszcze bardziej tym, ty poczułaś się jeszcze gorzej, ale czy nie możesz popatrzeć na to tak że jesteś lepsza niż profesjonalistka? Wiem strasznie to naciągane i może cię niezamierzenie uraziłem. Jednakże chcę ci zobrazować jedynie sposób znajdywania dobrych stron, tam gdzie ich pozornie nie ma. Będzie dobrze, będzie super jeszcze w życiu, zobaczysz. Idzie wiosna, lato, będzie pięknie i przyjemnie. Odetchniesz głębiej. A na razie wygrzebujesz się z błota. Pozdrawiam.
P.S. Ten życzliwy to A) facet któremu na tobie zależy, smiley facet, który nie trawi zdrad i dojrzał do związku C) facet któremu na tobie zależy i nie trawi zdrad( dojrzał do związku)- więc... kiedyś dlaczego by nie..?smiley

Komentarz doklejony:
B z nawiasem w mordkę mi się zamieniło! Łał ale bajer!smiley Pozdrawiam jeszcze raz.

bunny dnia maja 10 2014 21:28:02
Miałam już osiągniętą względną równowagę i spokój. Myślałam, że Ex już mnie nie może dotknąć do żywego ale dziś jest to już czas przeszły. Dziś się żeni... a ja mam w głowie myśli milion. Myślę i katuję się tym, czyżby jednak to nie była tylko jedna zdrada, czy nie byłam zdradzana przez większość czasu trwania naszego związku... No bo jak on tak szybko kogoś znalazł i tak szybko się żeni??? Jak on wyszedł bez żadnego szwanku na naszym rozstaniu? Ja do tej pory nie funkcjonuję normalnie, wszystko to pozory, maska szczęśliwej i wiecznie uśmiechniętej już mnie uwiera. Prawda brutalna jest taka, że pośród tłumu życzliwych mi ludzi ja się duszę i czuję tak przeraźliwą samotność, że to się nie da opisać. Wpadłam też prawdopodobnie w pracoholizm... Choć to mnie nie martwi akurat.

Myślałam, że mam to za sobą już ale on nie daje mi o sobie zapomnieć. Zerwałam całkowity kontakt z nim (to znaczy tak mi się zdawało). Ba ja nawet ograniczyłam kontakty z jego rodzicami pomimo tego, że nadal są po mojej stronie i ich bardzo lubię. Ale on jakimś cudem zawsze znajduje sposób by o sobie mi przypomnieć i mi dowalić jaki to on teraz jest wielce szczęśliwy, że cytuję "mam mu gratulować szczęścia bo znalazł swoje miejsce przy boku najpiękniejszej kobiety w jego życiu". To by mnie nawet w normalnych warunkach śmieszyło ale pierwsze co mi się narzuca na myśl, to kiedy do jasnej chol*ry znalazł tą kobietę? Nie znam przypadku w którym ktoś po prawie już 9 miesiącach od swojego nieudanego ślubu (z jego winy) żeni się ponownie. I jeszcze śmie poinformować swoją niedoszłą o tym fakcie. No kto tak robi?

rekonstrukcja dnia maja 10 2014 22:13:07
Bunny , dziecino. Wiedz, że jesteś i będziesz już do końca życia zadrą w jego sercu. Ośmieliłaś się utrzeć nochala temu panu , a dla takiego lowelasa to wielka plama na jego wypaczonym honorze. On Ci tego nigdy nie zapomni i w związku z tym, kiedy tylko będzie miał sposobność to będzie próbował wbić Tobie jakąś szpilę .

Wierz mi : nikt dojrzały i normalny nie odszukuje swojej byłej narzeczonej , żeby wpitolić się po długim czasie w jej życie z informacją ,którą nam tu zacytowałaś. Przecież tu chodzi o to, że chciał się jak najszybciej zemścić na Tobie za to, co ośmieliłaś się mu zrobić . I stąd ten ekspresowy ślub, a nadobna żona nawet nie wie, że jest tylko narzędziem zemsty ,czyli podmiotem dla tego człowieczka.

Trzeba mu było odpowiedzieć : " A kogo to obchodzi " , albo " Cieszę się Twoim szczęściem, ale spływaj " i uciąć temat.


Zrób sobie jakąś przyjemność i uczcij tym samym fakt, że ten doopek przypiął się do kogoś innego obrączką. Jest się z czego cieszyć, więc zaszalej i zmyj śmiechem pozostałości po tym ludziku.

Strona 1 z 3 1 2 3 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada w małżeństwie i brak zufania
Śmieszna zdrada
Śmieszna zdrada
Zdrada po 14 latach małżeństwa
zdrada i przebaczenie
Zdrada emocjonalna
zdrada w ciąży
Zdrada na początku związku
Zdrada emocjonalna
zdrada, dzieci, mieszkanie, 9 lat związek nieformalny...
Zdrada
Zdrada po wypadku
Zdrada po 8 latach
zdrada czy nie zdrada?...
Kryzys, zdrada, wielki powrót
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Choroba psychiczna c...
Zdrada w małżeństwi...
Historia lubi się po...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
Zdradzony po 12 latach
20 lat razem prysło ...
zdradziła mnie i nie...
Zdradzony :(
Nie wiem już kim dla...
Zdrada jak zdrada-al...
Zdradzam i on zdradza
Nie wiem już kim dla...
Zdradzona
Nie daje rady - c.d.
Czy można szczęśliwi...
Jak z tym skończyć
Testowa historia
Prosze o porade
zdrada, dzieci, mies...
zdrada w ciąży
Mąż milczący miesiącami
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
13/09 20:37
Piotr79 zamieść swoją historię Nawigacja -->dodaj zdradę. Na pewno otrzymasz odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Archiwum
Reklamy
Masaż kręgosłupa
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info