

| osintowiec | 12. Grudzień |
| Damon | 12. Grudzień |
| malakasia | 12. Grudzień |
| smutnomi | 12. Grudzień |
| Marlenka33 | 12. Grudzień |
JamesTon | 00:45:40 |
Anetastp | 00:49:40 |
Julianaempat... | 01:50:55 |
Mari1999 | 02:21:33 |
Rognar | 02:33:05 |

Cześć,
mam problem: Jestem z dziewczyną od roku. Mniej więcej w czerwcu moja dziewczyna zaczęła się kolegować z innym chłopakiem. Pisali do siebie kochanie itp. ale ona mówiła, że to na żarty, żebym się nie martwił. W szkole widywałem ich jak się przytulali, on ją obejmował, dotykał ją po twarzy. W wakacje wyjechałem, ona zerwała dzień przed moim wyjazdem, a kiedy mnie nie było poszła z nim na imprezę. Tam się z nim całowała, lizał jej kostkę i pokazała mu cycki. Po moim powrocie wróciliśmy do siebie, a ona powiedziała mi o tym co zrobiła dopiero miesiąc później (nie mówiła o pokazywaniu cycków). Chciałem przerwy, żeby to sobie przemyśleć, ale pomyślałem, że może jej wybaczę i wróciliśmy do siebie. Niedawno dała mi hasło do swojego archiwum na gg, bo o to poprosiłem. Przeczytałem m.in. o tych cyckach, o tym, że mnie okłamywała i że poprosiła go o buziaka (ok. miesiąc temu). Chciałem, żeby mi to wytłumaczyła, a ona mówiła, że to jest całowanie jak brata, a nie tak jak mnie całuje. Postawiłem jej ultimatum: albo on albo ja. Powiedziała, że wybiera mnie, ale dalej z nim pisała. Ostatnio szlag mnie trafiał, bo wszystkie przerwy spędzali razem.
Ona tłumaczy, że to jest przyjaźń i że nic do niego nie czuje. Jednocześnie nie stara się w związku, sama mi mówi, że nie jest w niego w 100% zaangażowana, ale ja za bardzo ją kocham i nie wiem co robić.
Co powinienem zrobić?
Nie wiem. Młodzież ma rożne zainteresowania. Nie polecam sportów ekstremalnych można sobie krzywdę zrobić. A tak poważnie. Odpuść sobie "kochanie" to jeszcze chyba nie ta pora a jeśli już to pewnie wkrótce się przekonasz, że nie koniecznie pierwszy wybór jest tym właściwym.
Co tu tłumaczyć? Jesteś zbyt młody, by plątać się w taką stratę czasu dla tej pannicy. Kochasz? To tylko pierwsze koty za płoty. Bądź mądry.
Sama ci powiedział że nie jest zaangażowana na 100% ....uciekaj chłopie bo im dłużej będzie to trwało to bardziej będzie boleć jak to się rozsypie ...