Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 40
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,202
Najnowszy Użytkownik: Northman
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Czekam z niecierpliwością na rozwód! :)
Zdradzony przez żonęWitam Was Wszystkich Bardzo Serdecznie! (Tzn. Zdradzonych zdradzających nie witam; ze śmieciami, nie mających żadnych wartości i zasad w życiu nie mam ochoty rozmawiać!) :) Jestem tu nowy. Od pewnego czasu czytam Wasze historie i wiem, że nie jestem sam.. Bardzo Wam Współczuję, bo wiem, że moja sytuacja jest w porównaniu z Waszymi jest lepsza.... Np. dlatego, że nie mamy dzieci.. Bo wtedy mielibyśmy problem! Problem nie dotyczący dzieci, problem rodzaju, że musiałbym się z nią widywać! I Najważniejsze: Dzieci, one by cierpiały najbardziej! Bogu Dziękuję! Opiszę Wam moją historię.. Mam 33 lata. Stolica Podkarpacia Wita! A więc tak: 5 miesięcy temu, dostałem wiadomość na NK od żony kochanka mojej jeszcze żony.. Inaczej bym się nie dowiedział.. Wydawało mi się, że wszystko jest ok! Chodzi o moje małżeństwo.. Zero kłotni, 4 lata razem w marcu tego roku, byłaby nasza 2 rocznica ślubu.. Wspólne imprezy, wszystko ok.. Tak mi się wydawało.. Jestem człowiekiem zasadowym co to znaczy, zapytacie? To, że dla mnie słowa przysięgi: Ślubuję Ci Miłość, Wierność, Uczciwość Małżeńską.. itd. są dla mnie WAŻNE!!!!! Bardzo!Nie chcę tutaj pisać o rzeczach rzeczywistych.. Wracając do tematu: Moja jeszcze żona, zdradza mnie 5 miesięcy po ślubie.. Jak się dowiedziałem o tej wiadomości, nie wierzyłem! Myślałem, że to jakiś żart! Stan mój w pierwszym tygodniu: DRAMAT! 18.05 Kocham, 18.10 Przepraszam, 18.15 Miałem ochotę jej wpier***** Huśtawka nastrojów, straszna.. Ogarnąłem się.. Spotkałem się z żoną kochanka mojej żony.. Dla potwierdzenia.. Wtedy zrozumiałem, dotarło do mnie, że to prawda! Próbowałem ratować małżeństwo, proponowałem terapię, zawsze gdzieś wina lezy po obu stronach.. NIESTETY nie da się kochać za dwoje! Zdawałem sobie sprawę, że życie po zdradzie nie będzie takie same.. Tak jak wspominałem wcześniej.. Jestem człowiekiem z zasadami Zrozumiałbym gdyby to był wyskok jednorazowy choć powiecie, zdrada to zdrada.. Moja żona prowadziła podwójne życie, chodziła do łóżka ze mną i z nim równocześnie! To jest lepsze niż Ukryta Prawda! Jak wcześniej wspomniałem, to tylko mi zależało na ratowaniu małżeństwa.. Nie usłyszałem, nawet słowa PRZEPRASZAM.. Więc ok., pomyślałem.. Nie jestem zabawką, NIKT nie będzie sobie robił jaj z moich uczuć.. Nikt nie będzie bawił się moimi uczuciami! Nie jestem zabawką, którą można się pobawić a jak się znudzę, odstawić na bok! Złożyłem pozew o rozwód z orzeczeniem o winie i z niecierpliwością czekam na rozprawę! Jeszcze miesiąc! Może zacznę wtedy NOWE ŻYCIE!? Życie z osobą, dla której Miłość, Wierność, Uczciwość Małżeńska coś znaczą.. Bo jak kur** coś nie pasuje w związku, to się o tym rozmawia! U nas tych rozmów zabrakło.. Ja myślałem, że jest wszystko ok., bo moja małżonka nie zgłaszała reklamacji. Pozdrawiam Was! Jak ktoś jest z moich okolic, w podobnej sytuacji, zapraszam na piwo! ;)
Komentarze
Strona 1 z 2 1 2 >
Deleted_User dnia styczeń 04 2014 21:36:44
Poprawiłem Twoje krzaczki.

Cóż tu dodać bardzo zasadniczo i "bez owijania w bawełnę". Faktycznie masz trochę "lepiej" co nie oznacza, że bolało mniej. Mam nadzieje, iż ktoś do kogo skierujesz następne kocham to doceni i zrozumie na czym polega związek.

cat dnia styczeń 04 2014 21:54:33
Może to i dobrze, że Twoja żona nie próbowała ratować tego małżeństwa. Pewnie ona wie, że i tak nic by z tego nie było, tyle z tego dobrego że teraz wiesz na czym stoisz. Dojdziesz psychicznie do siebie. Tak tylko byś się miotał i ciągle ją sprawdzał. Teraz pewnie ciężko będzie Ci komuś zaufać tak od razu ale jeżeli nie będziesz szukał na siłę to prawdopodobieństwo znalezienia kobiety z zasadami będzie większe. Trzymaj się.

Deleted_User dnia styczeń 04 2014 22:03:28
Jesteś super facetem i chociaż masz dopiero 33 lata, to sporo liczba tzw.mężczyzn , często nawet tych po 40-ce, 50-ce albo i starszych do stóp ci nawet nie dorasta. Na tym przykładzie widać wyraźnie jak wiek nie ma nic wspolnego z dojrzałościa i odpowiedzialnością, juz nie mówiąc o honorze czy życiowej mądrości.

Zyczę ci wszystkiego dobrego- na pewno ulozysz sobie godne zycie osobiste.
Koniecznie zawalcz o to, byś miał na piśmie, że rozwód jest z winy ladacznicy.Nie chodzi o alimenty- to możesz wspaniałomyslnie olać. Chodzi o to, że gdy poznasz jakąś dziewczynę, to jesli będzie to porządna osoba i jeśli będzie miała jakies zasady oraz olej w głowie, to będzie chciała zobaczyć papierek rozwodowy- to zasadnicza różnica czy napisane tam będzie rozwód za porozumieniem stron, czy rozwód z o orzeczeniem o czyjeś winie, ważne to będzie też dla rodziny tej dziewczyny.
I niech mi nikt nie mówi, że w dzisiejszych czasach i takie rozumowanie i co to jest. W życiu się z takim rozumowaniem nie zgodzę- to że będziesz rozwodnikiem ma znaczenie i sa ludzie, dla których takie sprawy ciągle sa wazne.
Reszta niech kieruje się swoimi racjami- nic dziwnego, że tyle osób ląduje potem z byle łajzami- zawsze jest potem płacz i zgrzytanie zębów i szeroko otwarte oczy ze zdumienia.
Tak więc walcz o swoje dobre imię, szczególnie że to nie ty się łajdaczyłeś.
Na temat tek kobiety nawet nie chce mi się pisac, bo całe to forum aż roi się od opisów takich osób. Gdzie to się rodzi i gdzie to się wychowuje takie dziadostwo, to nie wiadomo.
wszystkiego dobrego.

Deleted_User dnia styczeń 04 2014 22:10:52
Czy dobrze rozumiem, że żona wybrała kochanka i stąd brak jakiejkolwiek skruchy?

endriu13 dnia styczeń 05 2014 14:04:01
Tezeusz, Dziękuję za zedytowanie "krzaczków" smiley Dzięki za wsparcie i słowa otuchy! Jakichwiele - tak moja żona wybrała kochanka, mieszka z nim od 2 miesięcy, nawet nie poczekała do rozwodu smiley No cóż.. Kwestia honoru, której jej brak.. Ja nie chcę układać sobie nowego życia, póki definitywnie nie zakończę tej farsy! smiley Też uważam, że nie powinno się szukać drugiej połówki "na siłę" - bo tylko bym ją zranił.. Dlaczego? Bo tak naprawdę, nie wiedziałbym czy jestem z nią, bo ją kocham, czy po prostu dlatego, że szukam "pocieszenia", lub co gorsza - być z kimś nowym z zemsty na mojej małżonce.. Z tym drugim, nie mam problemu - nie należę do ludzi mściwych! smiley Nawet życzę jej najlepiej, mam żal, ale chciałbym, żeby była szczęśliwa.. Ale beze mnie! To tak, uprzedzając, pytanie, czy bym wrócił do niej, gdyby wyraziła skruchę.. Nie, nie wrócę - sprawy zaszły za daleko.. Nie jest warta mojego uczucia do niej.. Tak więc na bieżąco będę pisał w tym wątku co u mnie.. Do 1-ej rozprawy został miesiąc a obecnie zajmuję się tym na co nie miałem wcześniej czasu smiley Wychodzę do ludzi, mam wsparcie u Przyjaciół i naprawdę jest dobrze! Czego życzę Wszystkim Wam w podobnej sytuacji! smiley Pozdrówki! smiley

hurricane dnia styczeń 05 2014 14:14:56
widać że jesteś "poukładany", wielu osobom takich wniosków brakuje jak Twoje tak na krótko PO.
powodzenia i jak najmniej huśtawek nastrojów - czasem dopadają jeszcze długo po, a u Ciebie wszystko jeszcze świeże.
trzymam kciuki.

Deleted_User dnia styczeń 05 2014 14:38:54
W tym całym nieszczęściu miałeś jednak odrobinę dobrych wiatrów, bo Twoja żona jasno się określiła, nie kombinowała dalej, nie mamiła słowami bez pokrycia, nie robiła Ci wody z mózgu, nie wypierała się, złapana za rękę, że to nie jej...
W pewien paradoksalny sposób powinieneś dziękować Temu na górze, że agonia nie trwała w nieskończoność.
Powodzenia smiley

zatracony dnia styczeń 05 2014 15:37:09
A mnie sie wydaje ze nie jestes człowiekiem jak to napisałes "zasadowym".
Bo jesli by tak było to jak bys sie dowiedział ze Cie zdradza to w momencie kopnąlbys to coś w cztery litery i wystawił walizki za drzwi.
A nie próbował ratowac jakąs terapia itd.
Po prostu qurewna wybrała smiecia kochanka.Ale nie przejmuj sie.Niech ten pajac bez zasad sie z nia morduje.

Wszystkiego najlepszego!!!smiley

endriu13 dnia styczeń 05 2014 15:49:46
Tak jak pisałem, początek, masakra, stąd mój stan i próba ratowania.. Jak już się uspokoiłem, na spokojnie przemyślałem, dotarło do mnie co się stało, złożyłem pozew o rozwód z orzeczeniem o winie. Nie mogłem jej wyrzucić za drzwi, bo mieszkanie jest wspólne (na kredycie), jest tutaj zameldowana.. Na szczęście się wyprowadziła i nie muszę jej oglądać.. To jest bez wątpienia duży plus.. Nie piszę, nie dzwonię, nie odbieram od niej telefonów, bo kilkakrotnie próbowała się do mnie dodzwonić w sumie nie wiem po co.. Usunąłem wszystkie nasze wspólne zdjęcia itp.. Nie chcę z tą kobietą mieć nic wspólnego.. Walczę teraz o mieszkanie i to jest teraz mój cel nr. ! Pozdrawiam! smiley

HeniekZdzialek dnia styczeń 05 2014 23:36:01
Kurde, kolego po coś ty tu przylazł. Masz pozamiatane, załatwiasz formalności i gotowe. Pozazdroscić. I gratulacje za rozsadek

Usunałem dubla - Betrayed40


Strona 1 z 2 1 2 >
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Intercyza,umowny podział majątku a rozwód
Rozwod dowod ?
Rozwod
rozwód /emi467/
jak wygląda rozwód? /hakaa/
FINAŁ-ROZWÓD [Channah76]
Rozwód i co dalej?
ROZWÓD CZY NIE
alimenty rozwód orzeczenie winy
rozwod czy terpia, nie wiem co robić
Pozew o rozwód z orzeczenie winy.
Rozwód
Zdrada po raz kolejny - ROZWÓD
zdradził !-nie robi z TEGO nic-a ja mam nadzieję i czekam
Rozwód z orzeczeniem winy
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Nie śpij, bo Cię okr...
Zdradziłem wirtualnie
ZDRADA NAJGORSZEGO TYPU
wciąż głupia
Zdradzona przez czat
To było nieuniknione?
Internet a zdrada......
Nie wiem co o tym ws...
Co dalej robic
Muszę bo się uduszę
po 25 latach ...a je...
Hotelowe wypady żony...
Moja historia
Niczego się nie spod...
Proszę o radę
Najgorszy rok...2019
Pomóżcie mi podjąć d...
42 lata razem, kogoś...
Rozbity na milion ka...
Moja smutna historia
Mąż zdradził i twier...
Zamknięta w klatce
Zdrada internetowa
Warszawa, okolice zd...
Zdrada chlopaka
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

LordLachdanan
16/08 09:56
Marciniks, lap mi zdechł, złap mnie na czacie

Archiwum
Reklamy
Depilacja
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info