Wtorek, Wrzesień 16, 2014
Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Filmy o zdradzie
Muzyka dla zdradzonych
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 25
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 10,348
Najnowszy Użytkownik: moni4321
Ankieta
Osoba, dla której zostałeś zdradzony, była w porównaniu z Tobą:

ładniejsza i bogatsza

ładniejsza i biedniejsza

brzydsza i bogatsza

brzydsza i biedniejsza

nie wiem, na oczy nie widziałem

tyle ich było...

nie mam zdania

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Reklamy..
Ostatnie Artykuły
Dobra pamięć, zła pa...
Miłość i związek. Ni...
Płeć zdrady
Zwyczajna zdrada
Elektroniczny dostęp...
Twoje miejsce
Reklamy...
moja droga
Zdradzony przez żonęOpisze moze swoja historie
jestesmy z zona 22 lata po slubie znamy sie 24 lata syn 21lat
ja lat 44 zona 42
ponad miesiac temu majac pewne podejzenia spytalem zone czy mnie zdradza
opowiedz byla ze TAK ze spotyka sie z gosciem kolo 3 lata a sex jakies 5-6 miesiecy
wczesniej nasze zycie wygladalo jakos w miare normalnie nawet, byly miesiac temu wspolne wakacje -bez syna
po rozlaniu sie mleka zona juz nie kryje sie z niczym wychodzi kedy chce w weekendy jej czesto nie ma trwaja negocjace o czas z nia.Mowi ze jest tylko jedna i nie porafi sie podzielic.
wazna rzecz -zone czeka trudna operacja (miesniaki macicy)
wczeniej sporo wybywalem z domu -mialaem jak to mowi moja zona swoj swiat
teraz sie sporo zmienilem -pomagam, w domu przymniose roze lub inne rzeczy niestety brak zainteresowania z jej strony.Mam wraznie ze im bardzie ja sie straram tym bardziej ona angazuje sie w drugi zwiazek.
zona daj mi do zrozumienia ze nie do konca nasz zwiazek jest stracony.planuje wspolne zakupy remont . Czasem jakis mily wieczor z nia nie do konca poprawny Ja uswidomilem sobie jak ja kocham i ze nie potrafie bez niej zyc.
Gdyby nie ta operacja sprawe postawil bym ostro ale chce poczekac do opercji - do tego czasu zona ma sie okreslic.Nie stawiam narazie zanych warunkow.
Po operacji ktos musi sie nia opiekowac ,nie wyobrazam sobie abym ja w tym momemncie zostawil.
Co mam robic jak z tym zyc.??
Komentarze
Strona 22 z 28 << < 19 20 21 22 23 24 25 > >>
binka dnia listopad 29 2013 11:14:14
Nie wiem dlaczego Ed tak bardzo starasz się obrzydzić Plotkowi wizerunek jego żony
A gdzie jest jej lovelas,?
Czeka aż pod Twoją troskliwą opieką wydobrzeje i znowu będzie w stanie zdolnym do używania

Pomimo wszystko nie chciałabym aby ktoś obcy tak wypowiedział się o człowieku ,z którym przeżyłam 25 lat, bo to tez mój wizerunek jakby nie było. Zdolna do używania - co to za odniesienie?
Wiesz , gdybym miała wybierać to wolę Plotka z jego gołębim serduchem niż ciebie Ed z tzw" jajami", sory musiałam to napisać bo coś się złego dzieje, rozumiem ,że chcesz dotrzeć ale te metody pozostawiają wiele do życzenia.

Nick dnia listopad 29 2013 11:41:28
Zdolna do używania - co to za odniesienie?

binka, wiem tak nie godzi się myśleć o człowieku a tym bardziej mówic.
Ale tym bardziej nie godzi się tak traktować człowieka.

A co myśleć i mówić skoro gach tak traktuje żonę Plotka ?

binka dnia listopad 29 2013 11:49:51
A wiesz co Nick
A co myśleć i mówić skoro gach tak traktuje żonę Plotka ?

rozmawiałeś z nim, powiedział ci to ? Zresztą to nieistotne,skoro ona taka cwana i nie widzi tego. Tylko czy to nam daje prawo do naśladowania? Z kogo bierzemy przykład? Przecież jesteśmy lepsi, inni, a może jednak tacy sami?

Komentarz doklejony:
Czasami aż się prosi powiedzieć w niektórych przypadkach " dobrze zrobili (ły) ,że zdradzili(ły) bo jak tu z takim kimś żyć , gdzie jak na dłoni widać prawdziwą naturę. Sorry Plotek za zaśmiecenie wątku.

Nick dnia listopad 29 2013 12:14:52
binka,.... po prosto czasami trzeba nazwać rzeczy po imieniu, takimi jakimi są.
Bez owijania w bawełnę, bo... nie wypada.

Nie do końca pojąłem co naśladujemy i kogo, stwierdzając fakty.

Postawa Plotka jest fair, ale ma świadomość ze dla żony ani dla kochanka nic to nie znaczy, jego opieka nad zoną jest w ich pojęciu jego obowiązkiem który ma wykonać po to żeby mogli kontynuować romans ( w tym wykorzystywać ową "zdatność"smiley.

Żona nie zdecydowała się na wybór, przenosimy do kochanka przed zabiegiem, ale zostawiła zdecydować po zabiegu... dlaczego ??

Całkiem prawdopodobną przyczyną była owa "zdatność" smiley
Wybór, decyzję podjęła przecież przed zabiegiem.

mamy o tym nie mówić ?
Przemilczeć ?
w imię czego ???

binka dnia listopad 29 2013 12:31:36
Nick napisałeś
A co myśleć i mówić skoro gach tak traktuje żonę Plotka ?

Chyba chciałes przez to powiedzieć ,-że skoro gach ma prawo tak traktować to Ed miał prawo tak napisać jak napisał.
jego opieka nad zoną jest w ich pojęciu jego obowiązkiem który ma wykonać po to żeby mogli kontynuować romans ( w tym wykorzystywać ową "zdatność"smiley.

Wybacz ich pojęcia nie poznamy nigdy a możemy domniemywać bo to jest Twoja interpretacja. Nie przekonujesz mnie Nick nadal bede twierdzić ,ze jakby co niektórym dał broń to strzelaliby jak Niemiec do Żyda nie zważając na nic.Tyle jest okrucieństwa ,zawiści ,pragnienia zemsty w tych pokrzywdzonych i to jest straszne.

Komentarz doklejony:
I jeśl nawet Plotek został wykorzystany bo jest za dobry to nic mu nie ubyło a ma czyste sumienie ,że zachował się tak jak powinien jak nakazało sumienie,może spokojnie spojrzeć w lustro i jaki przykład dla syna smiley. Prawdziwego faceta poznaje się po tym jak kończy a nie zaczyna. jakie to prawdziwe Plotek wielki szacun smiley

Deleted_User dnia listopad 29 2013 12:49:34
plotek, ja widzę że Ty pomału już przestajesz potrzebować porad. Widać że zaczynasz sobie to wszystko układać. I dobrze, i tak do celu. A jak po drodze coś się wydarzy, to przyjmiesz to bo takie jest życie. Ja Ciebie bardzo szanuję za to jaki jesteś do swojej żony, pomimo tego co Ci zrobiła, czujesz się z tym dobrze i o to właśnie chodzi. To co chłopaki piszą to może jest prawda, ale jest też druga strona medalu, ta Twoja i trzeba Twoje zdanie tez uszanować.
Jestem pewna że mój mąż postąpiłby tak samo, tak po prostu robią dobrzy ludzie. Nie każdy człowiek jest dobry, podpisuję się pod słowami binki obiema rękami.

ed65

dnia listopad 29 2013 13:09:09
Ja nie muszę się starać jej obrzydzićsmiley.
Ona sama robi to perfekcyjnie, tylko Plotek tego chyba nie chce zauważyć.
Normalne podejście osoby mającej szacunek dla partnera, z którym się przeżyło lat kilka, naście czy też dziesiąt jest następujący:
Mówię otwartym tekstem, że mamy kryzys w związku. Co mi nie pasuje. Dążę do rozwiązania problemu.
On nie jest przecież jasnowidzem, aby zawsze dostrzegać to co nie pasuje jego drugiej połówce. Oczywista oczywistość, prawda?
I stara się sytuację wspólnie naprawić, uzdrowić. Gdy się nie udaje- rozchodzimy się i zaczynamy swoje życie na nowo.
Właśnie dlatego w ten sposób, bo mamy w pamięci wspólnie przeżyte lata, bo szanujemy partnera.

Co zrobiła qrewna:
Przez trzy lata sprytnie ukrywała swój romans, gździła się pokątnie z lowelasem, oszukiwała i kłamała.
Okazując Płotkowi kompletny brak szacunku, traktując go nie jak partnera tylko jak bankomat.
Wakacje za granicą, remonty- jakoś jej nie przeszkadzało korzystać z pieniędzy, jakie Plotek zarabiał
A już szczytem bezczelności tej było dawanie nadziei i planowanie remontu.
Zwrócenie się o zawiezienie do szpitala, opiekę nad nią nie do ****opląta tylko do jeszcze jej męża..

Czy Ty naprawdę nie dostrzegasz, że to wyrachowany babsztyl, wykorzystujący do maksimum dobroć Plotka, w zamian nie dając kompletnie nic, sugerując mu non stop- ja przynajmniej mam takie wrażenie- że gdy ona wydobrzeje, to ma się on wynieść z jej mieszkania.
By już bez żadnych ograniczeń będzie się mogła z kochankiem kontaktować i spotykać.
Co ma z tym wspólnego jego wizerunek, nijak nie pojmuję.
Bo Plotek akurat powinien się o niego martwić.
Czy to on się łajdaczył, zdradzał żonę?
Za co on ma się niby wstydzić?
Co ma piernik do wiatraka?

I tutaj nie o jaja chodzi lecz o pokazanie, że jesteśmy wartościowym, szanującymi się i zasługującymi na szacunek osobami.

[quote]Prawdziwego faceta poznaje się po tym jak kończy a nie zaczyna. jakie to prawdziwe Plotek wielki szacuj[/qoute]
Właśnie widać jak kończy. Z rogami i jako jej osobisty opiekun i służący.
Nie jako osoba, która zasługuje na szacunek ze względu na przeżyte wspólnie lat kilkadziesiąt, ale jako osoba sprowadzona do roli jej służby.
Przynieś, zanieś, pozamiataj.
Skoro sobie na takie traktowanie pozwala- jego wybór.
Ja już pisałem- skoro się w takiej roli dobrze czuje, niech postępuje wg własnej oceny.
I tyle.

Komentarz doklejony:
Bo Plotek akurat nie powinien się o niego martwić -koryguję zdanie

binka dnia listopad 29 2013 13:43:38
Co chcesz przez to powiedzieć Ed? Gdyby wszyscy mieli takie poglądy mało małżeństw przetrwałoby. Bo jak wybaczyć takie coś?
Właśnie widać jak kończy. Z rogami i jako jej osobisty opiekun i służący.
Nie jako osoba, która zasługuje na szacunek ze względu na przeżyte wspólnie lat kilkadziesiąt, ale jako osoba sprowadzona do roli jej służby.

Tylko osoba o bardzo niskim poczuciu własnej wartości pokiereszowana emocjonalnie może tak napisać.

Komentarz doklejony:
Nie chcę Ci Ed dokopać, tymi kategoriami myślałam dwa lata po zdradzie może dłużej i nawet przez myśl mi nie przeszło słowo- Wybaczenie.

Nick dnia listopad 29 2013 13:55:25
Właśnie widać jak kończy. Z rogami i jako jej osobisty opiekun i służący.
Nie jako osoba, która zasługuje na szacunek ze względu na przeżyte wspólnie lat kilkadziesiąt, ale jako osoba sprowadzona do roli jej służby.

Tylko osoba o bardzo niskim poczuciu własnej wartości pokiereszowana emocjonalnie może tak napisać.


binka, nie.
to nie jest kwestia niskiego poczucia własnej wartości.
Raczej świadomości tego co dzieje się wokół i umiejętności odpowiedniego zachowania, tak by w przyszłości nie wyrzucać sobie ślepego oddania mieszkając w rezultacie takiego zachowania pod mostem...
To kwestia postawienia granic, nie dopuszczenia by osoba którą kochamy, krzywdziła wykorzystując ten fakt.

Komentarz doklejony:
dla przypomnienia :
plotek dnia listopad 12 2013 20:18:19
podjolem decyzje
dzis bedzie kubel wody
jesli chce abym sie nia opiekowal to do operacji zero kontaktu z gosciem zadnych wyjsc

- reakcja żony :
- pobiegła do kochanka, wróciła
- w sobotę przed operację, oficjalnie spędziła z kochankiem ostatnią noc przed.

Pomimo tego, Plotek wypełnia swoje obowiązki męża, który ślubował miłość ( rozumianą bardziej jako postawę - opiekę, pomoc). OK. Chwała mu.

Natomiast brak konsekwencji jest deprawujący dla syna i demotywujący dla żony.

lookrecja dnia listopad 29 2013 17:07:02
A mi się wydaje że jedyne co tak naprawdę trzyma Plotka to mieszkanie,brak dochodów,dlatego ciągle ma wymówkę na bycie dobrym człowiekiem,skakaniem wokól żony itp,zresztą sam wiele razy podkreslał że zostanie goło....cem i tu jest całe clu tej sytuacji.Bo gdybasz albo i iść do rodziców albo do siostry,przecież możesz wynająć mieszkanie,no ale sam piszesz że sprzątasz i nie zajmuje ci to całego dnia.Zona ma cię w szachu bo to ona głównie łóży i łożyła na dom.Znam ze 2 takie małżeństwa gdzie żona zarabia znacznie lepiej od męża a ci mężowie to podnóżki,bez własnego zdania i honoru.także rozkminianie twojej sytuacji na tysiąc sposobów jest bez sensu ty i tak robisz swoje ale prędzej czy pózniej i tak dotrze do ciebie że będziesz musiał zaczynać wszystko od nowa,tak czy siak bez niczego.

Strona 22 z 28 << < 19 20 21 22 23 24 25 > >>
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Związek Żołnieży Wojska Polskiego
zzwp-kolo24.bulok.info
droga bez wyjscia
Zdrada to moja wina.
moja historia
Moja historia...
Moja rodzina byla szczęśliwa...
zdrada tajemnica ciaza- nie moja
moja dziewczyna zdradziła swojego byłego męża
Moja smutna historia...
Moja mama zdradza mojego tatę.
zdradzil i to moja wina bo sie... zaniedbalam
Moja historia
Moja Hist(e)oria
Cd. Od pól roku moja żona mnie zdradza
Od pól roku moja żona mnie zdradza
wybaczyc, czy nie - moja analiza
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Dwa światy
Ja ZARĘCZONA, on ŻONATY
Anatomia zdrady.
jak poradzić sobie z...
typowa historia
utracone nadzieje
Pewnie zdrada
psia mać
Rok męczarni
6 lat zdrady, 5 lat ...
Zdrada
Zdradzona
Zjawiam się u Was na...
Beznadziejnie naiwna
5 letni związek
Zdradziła, czy nie? ...
Mój świat się zawalił
Najgorszy dzień w życiu
Naiwna, głupia, okła...
miało być tak pięknie
Ku przestrodze... a ...
mam dosc
zdradzona.
świeże spojrzenie
Znowu to samo
Reklamy
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

JakichWiele
10/09/2014 21:48
lilianka, przeniosłam Twój wpis do osobnego tematu

Archiwum
Reklamy p
Copyright © 2007-2013 www.zdradzeni.info