

| osintowiec | 12. Grudzień |
| Damon | 12. Grudzień |
| malakasia | 12. Grudzień |
| smutnomi | 12. Grudzień |
| Marlenka33 | 12. Grudzień |
JamesTon | 00:29:12 |
Anetastp | 00:33:12 |
Julianaempat... | 01:34:27 |
Mari1999 | 02:05:05 |
Rognar | 02:16:37 |

Cóż, zdecydowałem się napisać gdyż nie umiem sam sobie poradzić z tym co dzieje się w moim życiu i zaczynam mieć coraz częściej myśli samobójcze. Ale do rzeczy...Jakiś czas temu poznałem fantastyczną dziewczynę (wspólna praca), okazało się że jest w stałym związku od kilku lat. Po pewnym (miesiąc codziennych spotkań) czasie zostawiła swojego byłego dla mnie. Zamieszkaliśmy u mnie razem. Jej facet w zemście poinformował mnie, że poznał ją w agencji towarzyskiej za granicą. Potraktowałem to jako żart. Jednak po pewnym czasie i moich ciągłym dopytywaniu wyjawiła mi że to prawda, że pracowała rok w Niemczech w agencji. Bardzo ją kocham a że było to kilka lat temu postanowiłem zaakceptować ten fakt i nie wracać do jej przeszłości. Po miesiącu wspólnego mieszkania okazało się, że spotkała się ze swoim byłym i uprawiała z nim seks. Dowiedziałem się o tym od niego oczywiście, a ona nie mając wyboru bo miał dowody tej zdrady potwierdziła ten fakt. Płakała i prosiła o wybaczenie, mówiąc że nie wie czemu to zrobiła i że był to jeden jedyny raz, a ja zakochany i oszalały na jej punkcie oczywiście powiedziałem że spróbuje zapomnieć i wybaczyć. Po pewnym czasie okazało się że mnie okłamała bo spotkała się z nim dwukrotnie o czym również nie ona mi powiedziała. Mieszkamy razem pół roku, dziewczyna jest w 2 miesiącu ciąży. Z wszystkich obliczeń wynika że to moje dziecko. Jednak nasze życie nie jest szczęśliwe, gdyż ja nie umiem jej zaufać. Wciąż ją podejrzewam, śledzę, sprawdzam telefon, na dźwięk smsa czuję ścisk w brzuchu . Do tego wszystkiego niestety nie jestem hojnie obdarzony przez naturę a z jej opowiadań (sam dociekałem prawdy) wiem że zdarzało jej się w pracy sypiać z wielkimi okazami. Mimo że miałem kilka partnerek i każda nie narzekała na seks z obecną dziewczyną seks jest dla mnie wielkim stresem. Ona również twierdzi, że jest jej ze mną super. A jednak nigdy nie słyszę od niej nic pozytywnego po seksie, kończymy, ona wstaje, bierze prysznic i zasypia. Nie zdarza się aby przytuliła, powiedziała że było dobrze. Wcześniej partnerki nie raz mówiły coś budującego po, a teraz leże, patrze w sufit i nie chce mi się żyć. Kilka dni temu podczas kolejnej rozmowy wyjawiła że jej były z którym była te kilka lat miał bardzo dużego członka a ja od kilku dni mam wrażenie że jej zdrada była spowodowana właśnie budową jej byłego faceta. Bo skoro robiłem dla niej wszystko i byłem na każde skinienie ręki to nie umiem znaleźć innego wytłumaczenia dla tych jej chyba 2 spotkań ( do tylu się przyznała). Jak wspominałem jest w ciąży i to wszystko komplikuje, choć i tak nie wyobrażam sobie życia bez niej. Ona twierdzi że mnie kocha nad życie a tamto to była chwila słabości i sama nie wie jak to się stało. Twierdzi że jej były specjalnie ją sprowokował żeby nas rozdzielić. Mijają dni i tygodnie a ja nie umiem o niczym innym myśleć niż o jej doświadczeniach i zdradach. Coraz częściej mam ochotę zniknąć z tego świata. Nasz seks przestał istnieć bo ja za każdym razem mam przed oczami jej zdradę , doszło do tego że nawet wstydzę się przy niej przebrać. Kocham ją jednak najmocniej jak umiem i nie wyobrażam sobie życia bez niej :(. Czy sądzicie że mogę jej zaufać? Że naprawdę kobieta która była prostytutką, zdradziła, płacząc kłamała w oczy, spróbowała w seksie wszystkiego co można sobie tylko wyobrazić itd. może być wierna?
Komentarz doklejony:
Niestety niepewność będzie długo Ci towarzyszyć.. To domena zdradzonych.. Każdy z nas ma swoją granicę wytrzymałości.. Nie wiem, jaka jest Twoja, ale przygotuj sie, że żołądek na dźwięk smsa długo będzie Ci fisiować..
Cytat
Nie obraź się ale "**** to nie zawód tylko charakter"
Testy na ojcostwo to musisz zrobic.Czy ona bedac w zwiazku z bylym zdradzila go z Toba fizycznie?
Gdyby miała w sobie wolę zmian, wyprostowania swojego dotychczasowego życia, ustabilizowania się, zrobiła by to, zwłaszcza że los dał jej taką szanse w Twojej postaci.
Cytat
Niestety, Piotr ma rację, wszystko wskazuje że Twoja dziewczyna to wlasnie uosobienie powyzej treści.
To nie jest material na żonę i matkę(niestety dziecko w drodze... tu nie wiem co poradzić..) to dziewczyna na godziny i taką ją zawsze będziesz miał obok. Nigdy nie będziesz wiedział kiedy i z kim skoczy w bok, czy wtedy gdy ty jesteś w pracy czy na imprezie gdy wyjdzie na "papierosa" . Jedyna opcja dla niej to taka że Ty lub inny facet zaakceptuje to co robiła, robi i będzie robić.
Najgorsze w tym wszystkim jest to że na świat przyjdzie dziecko, któr będzie wychowywać taka kobieta a jego ojciec chce go zostawić planując sie zabić.
Cytat
Żartowała, prawda...
Co do spraw sexualnych to wyluzuj bo wpadniesz w kompleksy. Ona chyba dalej zyje tamtym swiatem. Kobieta ktora kocha i wszsytko siędobrze układa, nie buja w obłokach na rozwazaniach który ma jakiego, bo to nie ma dla niej wtedy znaczenia. A po za tym nie jest to wyznacznikiem udanego pożycia.
Ale Ci zrobila pranie mózgu.. Sorry ale to jakaś psyhopatka, żeby takie rzeczy wygadywać do faceta. Ona chyba lubi znęcać się nad kimś psychicznie - Ty stałes się jej zwierzyną.
Stłamsi Cię, zniszczy wdepta w ziemie. Ty bedziesz jej słuzkiem , pracował na nią a ona dalej będzie robić to co robi..
Cytat
Milord jedno nie wyklucza drugiego.
Przeciez do zdrady fizycznej by doszlo gdyby nie jej postawa.Skoro Ci nie przeszkadza to ze zdradza z Toba a prolem jest ze zdradzila Ciebie to tu nie ma mowy o moralnosci ani z Twojej strony ani z jej bo ona dla odmiany zdradzila Ciebie.
Wiec ten swiat nigdy normalny nie byl.
Twoj bol spowodowany jest w znacznej czesci urazonym meskim ego i kompleksami.
A i Twoja partnerka zdradzila emocjonalnie skoro bedac w zwiazku rozmawia z Toba na temat zdrady fizycznej.
Czy robiles sobie badania?Biorac pod uwage jej poprzednie stanowisko pracy to chyba powinienes.
Dla Ciebie glownym problemem jest to ze nie czujesz sie samcem w tym stadle.
Nie wiem czy jakas terapia cos da ale na zmiany w anatomii w Twoim wieku racxej bym juz nie liczyl.
Najgorzej jednak wyglada ten jej prysznic bez slowa i gestu zaraz po.
Tak jakby traktowala Cie jak klienta.
Dziwne stwierdzenie. Normą zawsze jest ogół a nie margines. Widziałeś kiedyś kogos, kto twierdziłby, że jest nienormalny?
Nienormalnymi zawsze określa się innych lub inaczej myślących
Dla Twojej żony to Ty jesteś nienormalny. (Jak mogłeś nie wybaczyć tak niewinej znajomości?
Teraz spokojnie możesz nazwać mnie psychopatą
Nie chodziło mi o to że dziewczyna jest psychopatką bo postepuje źle a dlatego że opowiadając te wszystkie swoje doswiadczenia(myslę) ze z premedytacją lub też sprawia jej przyjemnośc wpedzania chłopaka w kompleksy, udawadnianie ze jest gorszy "od". Nie wyobrażam sobie sytuacji gdyby mój mąz wciąz rozmyslał o walorach swoich byłych kobiet dając mi do zrozumienia że ja tego nie mam. Myslę też, że chyba kazdy facet kiepsko by się czuł będac wielokrotnie porównywany z lepszymi modelami. ale w sumie to chyba drugoplanowa sprawa w tej historii.
Komentarz doklejony:
Cytat
dobre spostrzeżenie. Kto jak kto ale taka dziewczyna wie jak się zabezpieczyć przed ciażą.
Oscaro Ty tez musisz trochę popracować nad sobą bo jak slusznie zauwazył Skoobi Twoje morale tez jest mocno zachwiane.
Jezlei dalej będziesz myslał takimi kategoriami, wpakujesz sie w kolejne barno , na wlasne życzenie.
Może przespała się z byłym, bo jego chciała usidlić ale on już nie chce, a może zwyczajnie nie potrafi już sypiać tylko z jednym i nie zmieni tego nawet fakt, że jest w ciąży, bo ją ponosi.
Cytat
Cytat
Po miesiącu wspólnego mieszkania okazało się, że spotkała się ze swoim byłym i uprawiała z nim seks.
Nie wyciągajcie wniosków , których nie potwierdzają fakty.
6 miesięcy temu zamieszkali razem
6-5 miesięcy temu dziewczyna przespała się z byłym 2 ? razy
2 miesiące temu zaszła w ciążę
To wiadomo na pewno.Więc wniosek ,że na wszelki wypadek przespała się z byłym w świetle znanych faktów odpada bo spała z nim 3 miesiące przed zajściem w ciążę.
Nie wiemy czy spała z kimkolwiek potem , a samo założenie że tak tylko dlatego ,że wcześniej była prostytutką i już zdążyła zdradzić z byłym po miesiącu jest zbyt daleko idące.Nie wiem , w którym dniu można wykryć ciążę -bo samo ustanie okresu chyba niekoniecznie musi być dowodem.Nie znam się na tym , może ktoś wie lepiej.
Po co miała wpadać z byłym teraz gdy nie zrobiła tego przez 5 lat ?
Cytat
Milord po roku w zawodzie raczej nie stawiałbym na antykoncepcję za pomocą żelowych misiaczków
Aż tak to jej się chyba pomylić nie mogło
Ale podoba mi siÄ™ poczucie humoru
Zwróćcie uwagę ,że zostawiła faceta z którym była 5 lat.Po miesiącu.
Nie wiemy jakie przyczyny mogły o tym zdecydować.
Nic nie wiemy o jej związku z byłym -musiały być jakieś przyczyny jej odejścia.
Przez fakty mam na myśli podane przez autora fakty z zastrzeżeniem ,że jego wiedza może być błędna bądź niepewna.
Jest oczywiste ,że w tej konkretnej historii wiarygodność partnerki nie istnieje , z powodu wykrytych zdrad, kłamstwa i zatajania istotnych faktów.