Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 1 zobacz kto)
~ tata

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Pomocne instytucje
Detektywi
Prawnicy
Psycholodzy
Poradnie rodzinne
Dodaj instytucję

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 52
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,265
Najnowszy Użytkownik: guciu
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
gorsza czy lepsza oto jest pytanie
Zdradzona przez męża Nie radzę sobie z codziennością gdy 3 misiące temu odkryłam zdradę mężą.Wierzyłam ślepo w czystą uczciwą miłość aż po7 latach mąłżenstwa dowiedziałam się ,że taka nie istnieje lub mnie nie spotkała.Może kocham interesownie pod warunkiem ,że mnie nie zdradzi a może to właśnie tak powinno być :'kochasz nie zdradzasz-zdradzasz nie kochasz'.On ciągle płacze mówi że żałuje stara się ale mnie to nie cieszy.Odczuwam w tej chwili taki ból który przeradza się w złość zawiść czasem w myślach życzę mu śmierci.Czy to jest normalne takie dziwne uczucie takie wahania nastroju?
Nasze dziecko ma 6 lat i może dlatego boję się odejść.Łudzę się ,że coś się poukłada zaciskam zęby i cierpię bardzo.Najbardziej boli mnie to,że ona była dużo starsza brzydsza grubsza po 5 porodach niewychowana ordynarna istna patologia (nie tylko moje zdanie).Gdy do niej zadzwoniłam po wyjaśnienie wyzwała mnie od ****.Nie mogę sobie z tym poradzić.
Komentarze
Fenix dnia sierpień 28 2013 10:01:39
bozia napisz więcej , czy mąz się stara czy to był jednorazowy skok w bok ...
Jezeli cierpisz idź do psychologa , czasmi z taka traumą człowiek nie jest w stanie sobie poradzić sam
Zachowania natomiast są normalne , w cierpieniu niestety tak jest
Zawiodła Cię najbliższa osoba , ktorej zaufałas ....
Poczytaj tutaj etapy po zdradzie zerknij na inne historie zobaczysz że wszystko co czujesz jest jakby schematyczne
Jak opowiesz więcej co sie Was dzieje może łatwiej bedzie Ci pomóc


pamiętaj o jednym , że z tego się wychodzi , że padasz na pysk ale można się podźwignąc potrzebny tylko czas i mądrę zachowanie
Trzymaj się smileysmileysmiley

bozia dnia sierpień 28 2013 11:43:48
prawda jest taka że wyjechał zarabiać za granice i stało się tak jak się stało sex, telefony niby bez zaangażowania ale było teraz tu przyjechałam do niego poukładać to wszystko ale nie potrafie zapomnieć on cały czas chodzi za mną i mówi że go nie kocham ale to nie w tym problem nie na tym polega mój smutek dlaczego on tego nie rozumie może dlatego że nie był nigdy na moim miejscu a szkoda.jestem tu jeszcze bardziej samotna niż w polsce jest gorzej nie mam komu się wyżalić

Fenix dnia sierpień 28 2013 12:00:56
Strasznie to przykre . Kochana musisz jakos z tym sobie poradzic
Może jakis portal psychologiczny oprócz naszego
Faktycznie wasze małżeństwo jest w tych z grupy ryzyka tzn wyjazd za chlebem
Napisz gdzie teraz jestes może tam jest kots od nas ...
Kochana a czy męża kochasz ?
zranił Cię i musisz to sobie poukładac , może zapytaj go czy on Cię kocha skoro zdradził...sama wiesz

Wejdź na czat tam masz ludzi którzy przeszli to co Ty a zawsze jest z kim pogadać i się wyżalic

Nie daj się smutkowi smileysmileysmileysmileysmiley

Deleted_User dnia sierpień 28 2013 14:56:26
bozia ja jestem wielkim radykałem w temacie zdrady, dla mnie zdrada to przekreślenie związku, człowiek nie ma zaufania do tej drugiej osoby, czasem występuje też uczucie obrzydzenia fizycznego i psychicznego- zdrada zabija związek, chyba nic innego nie jest w stanie jej dorównać. Niemniej jednak w Twoim przypadku chyba jestem skłonna schować swój radykalizm do kieszeni, przynajmniej na ten moment i na taką znajomość sprawy, jaką nam tu opisałaś. Wy chyba macie szansę, będzie to oczywiście związek podwyższonego ryzyka, ale chyba uda się Wam wyjść z tego obronną ręką- coś tak czuję przez skórę. Życzę Wam wytrwałości, wzajemnej otwartości na problemy i cóż- ratujcie Wasz związek.

ed65 dnia sierpień 28 2013 16:24:42
może to właśnie tak powinno być :'kochasz nie zdradzasz-zdradzasz nie kochasz'.


Bozia- nie może a na pewno tak jest..
Kto kocha szczerze, mocno - nie zdradzi...
Nie zada bólu i cierpienia.....
Kto ma szacunek do swojego partnera, ma w pamięci wspólne radosne chwile-jeżeli coś się w związku psuje- mówi o tym otwarcie i wspólnymi siłami stara się to naprawić..
Jeżeli się nie uda- rozchodzimy się ale szanujemy siebie nawzajem...
Bo mamy świadomość, że nikogo nie mamy na własność i miłość to nie towar w sklepie, który możemy sobie kupić...

Bozia, wszyscy wiemy, przez co przechodzisz...
Jeżeli on walczy o odzyskanie Ciebie, mówiąc obrazowo niemal tańczy na rzęsach, udowadnia Tobie na każdym kroku, że żałuje tego co zrobił..
Próbuj dać mu szansę na zbudowanie na nowo waszego małżeństwa...
Ale to na nim a nie na Tobie spoczywa cały ciężar tego wyzwania...
Ale najpierw musisz sobie wszystko poukładać w głowie...
Poproś go aby nie naciskał na Ciebie .....
Nie wierz w nic co teraz do Ciebie mówi ani w to co robi...
Po prostu obserwuj uważnie..
Odsuń się od niego, pełna obojętność..
Wyjdź z pierwszego szoku..
Musisz wyłączyć emocje a włączyć myślenie...
Nie podejmuj ostatecznej decyzji, zanim jej nie będziesz pewna...
A na pewno nie pod wpływem emocji....

mówi że go nie kocham

Bo co?
Bo nie chcesz mu wybaczyć?
To jest jego zdaniem dowód Twojej miłości?
Noż kużwa w takim razie gdzie była jego miłość do Ciebie, gdy gździł się z panienkami?
Nie daj się takiemu szantażowi..
Widzę, że on nic nie rozumie i próbuje z Tobą pogrywać, grać ba uczuciach i emocjach....
A skoro tak- pokaż mu, że zabawa w kotka i myszkę się skończyła..

Zjeżdżaj do kraju,....
Niech to on się martwi..
Niech walczy...
Ty już nic nie musisz....
Skoro tutaj masz przyjaciół, rodzinę, osoby, które Ciebie będą wspierały- to się nawet nie zastanawiaj...
Nie on udowadnia, że mu na tobie zależy..
Nie dowartościowuj jego ego...
Nic nie rób- skoro wybrał sobie do seksu takiego paszteta-
to znaczy, że tylko na takiego mastodonta zasługuje...(przepraszam nasze wszystkie panie, ale to tylko forma ekspresji)..
Ty jesteś zbyt piękną, zbyt szanującą się i zbyt siebie ceniącą aby taki ch***pląt był Twoim mężem....

Jesteś młodą śliczną i mądrą mamą- a dlaczego masz swoje życie marnować na kogoś , kto traktuje Ciebie jako opcję...

Pozdrawiam smiley

Deleted_User dnia sierpień 28 2013 17:03:02
Mam koleżankę, którą mąż zostawił dla dużo młodszej od niej kobiety. Ona cierpiała z powodu zdrady, przechodziła różne fazy, ale najbardziej dobijało ją to, ze zostawił ją dla młodszej, czuła się stara, nieatrakcyjna, nie wierzyła w siebie, jako w kobietę, uważała, że wszystko już za nią, bo teraz nadeszła era dla młodszych, a ona to powinna wziąć szydełko albo druty, zamknąć się w czterech ścianach i czekać na wnuki- tak podciął jej skrzydła ten starszy od niej "młody byczek". Wszyscy jej tłumaczyliśmy na różne sposoby- nic, żadnego efektu, ona i tak wiedziała swoje " jestem stara i brzydka, nic dziwnego, ze mnie zostawił" a trzeba tu dodać, że jako gospodyni domu jest marzeniem każdego normalnego mężczyzny, na dodatek ciepła, opiekuncza i bardzo kulturalna( w tamtym czasie kłęła jak szewc). Ja zapytałam ją chyba ze sto razy czy lepiej czułaby się z tym, że ten facet zostawił ją dla jej rówieśnicy. Patrzyła pytająco. No tak, bo przecież, to świadczyłoby o tym, że nie sprawdziła się jako zona i matka, że jest np. fleją, a domu syf, brud i ubostwo itd. Przekierowała swoje myslenie na zupełnie inne- dziś oczywiście sama śmieje się z siebie, że wtedy tak o sobie myślała. Czas, dalsze wydarzenia w jej życiu oraz odbudowanie poczucia własnej wartości, tylko utwierdziły ją w tym przekonaniu. Do czego zmierzam? Ty ubolewasz nad tym,ze tamta to przy tobie maszkara i jak on mógł. Czyżbym ja była brzydsza i gorsza nawet od niej? Tak sobie myślisz, prawda? Śmiej się z tego. A co powiesz na taki znany mi przypadek, gdy kobieta zostawiona dla innej kupiła sobie ślicznego pieska, zakochała się w nim po uszy i całą miłość z faceta przelała na tego cudownego zwierzaczka- wyobrażasz sobie, jak czuł się ten facet wiedząc, że ona woli pieska niż jego. to dopiero był uwłaczający jego godności i męskości rywal. Dziś oni sa razem, układa im się bardzo dobrze i oboje śmieją się z tego, a piesek? No cóż też jest bardzo szczęśliwy. Bozia, jeśli mąż bardzo walczy o Wasze małżeństwo, widzisz to i czujesz jego szczerość, to daj Wam szansę i nie mysl o sobie, że nie dorównujesz pasztetowi. Bądź ostrozna, ale uchyl troszkę drzwi dla tego swojego męża. Aż sama sobie się dziwie, że ja taki wróg zdradzaczy, tu jakoś dziwnie jestem liberalna.

ed65 dnia sierpień 28 2013 17:55:42
Aż sama sobie się dziwie, że ja taki wróg zdradzaczy, tu jakoś dziwnie jestem liberalna.

Waka

A jak ja się zdziwiłem... smiley smiley
Aż Ciebie nie poznaję...
Aby to na pewno TY?smiley

Bozia- wiem, że to są potwornie trudne decyzje...
Człowiek jest jak na karuzeli...
Aż w głowie się kreci od tego wszystkiego., zbiera się na wymioty..
Myśli i pytania bez odpowiedzi bolą okrutnie
W dodatku jest już na tym świecie dziecko....
Dlatego odsuń się na jakiś czas od niego, a wyjazd do Polski, spotkanie się z przyjaciółmi na pewno pomoże.
Przebywanie z najbliższymi Tobie osobami- Twoimi rodzicami pozwoli się wyciszyć, uspokoić emocje...
Nie ukrywaj przed nimi tego co się stało..
Mają większe doświadczenie i na pewno będą dla Ciebie podporą.
Oczywiście, o ile masz z nimi normalne relacje... Bo różnie w życiu bywa...
Jeżeli są mądrymi osobami- nie będę Ciebie zmuszać do podjęcia konkretnej decyzji, ale przedstawią wszystkie argumenty dlaczego masz zostać z nim lub dlaczego odejść..
Ale wybór pozostawią Tobie...
Bo rozumieją, że to jest Twoje życie ale na ich miłość i wsparcie możesz liczyć..

Jeżeli naprawdę jemu na Was zależy- zrozumie Twój wyjazd i będzie walczył, cierpliwie czekał na Twoją decyzję....
To co on rozpierdzielił- musi budować od podstaw..
Udowodnić, że na szansę w pełni zasługuje.....

Nie ma już MY - zdrada rozwaliła wszystko..
Zaufanie, miłość, wzajemny szacunek jednego do drugiego....
To zostało zniszczone, zbrukane zdradą...
A to są najsilniejsze filary, na których zbudowany jest związek lub małżeństwo.
Gdy są zdrowe- jest trwałe,
Gdy są zniszczone zdradą- cały dom jaką jest rodzina, może runąć w każdej chwili.
Dlatego nie buduje się niczego trwałego, jeżeli to zbudujemy nawet na nowo, ale na zniszczonych fundamentach

Odbudowa tego wszystkiego to tytaniczna praca, a zaufanie jakie miałaś do niego może już nigdy nie wrócić.....
To proces rozłożony na lata ale bez gwarancji, że się uda..
On musi wiedzieć, że Ty możesz w każdej chwili powiedzieć pas i odejść...
Bo to są Twoje decyzje i Twoje prawo do życia z kimś, kogo kochasz i mu ufasz.
Nie ma już MY- jesteś na pierwszym miejscu TY i Twoje prawo do bycia szczęśliwą..
Bozia, bo już wiesz, do czego jest zdolny.
Gdy to zrozumiesz- warto, ale nie dlatego że on chce..
Dlatego, że to będzie w pełni Twój świadomy wybór..

Pozdrawiam cieplutko...

Deleted_User dnia sierpień 28 2013 19:00:51
Ed mnie rozbawił barwny opis tej rywalki Bozi, a jeszcze bardziej jej subtelna reakcja, gdy Bozia do niej zadzwoniła- może to jakaś chwilowa perwesja tego faceta, wiesz taka fantazja erotyczna, czasem właśnie brzydota może obudzić w kimś dzikie zwierzę. Mnie rozśmieszyło to w jaki sposób Bozia obruszyła się, że ktoś zdradził ja i to na dodatek z kims takim. Teraz już jednak spoważniałam.

Komentarz doklejony:
Mnie już żadna historia opisana na tym portalu nie zdziwi, szczególnie po przeczytaniu wątku zbitego.

bozia dnia sierpień 29 2013 09:04:30
dobrze jest mieć gdzie wrócic ze mną jest gorzej wychowywana byłam w patologi i nie wyobrażam sobie ciągnąć tam swego dziecka ojciec alkocholik matka chora umyslowo siostre kocham jak swoją córkę ale też ma ciężko więc nie zwalę się jej na głowę.zdałam maturę i wyjechałam z domu zaczęłam sobie radzić pracować.miałam bardzo ciężkie dzieciństwo ale nie jest mi żal bo dzięki temu jestem jaka jestem uczciwa i pomocna pomogłam wielu ludziom tylko teraz sobie nie potrafie pomóc może gdybym nie przeszła tej traumy w dzieciństwie nie była bym tym kim jestem...może byłabym złym człowiekiem i zdradzała krzywdziła i szukała winy w relacji małżeńskiej ,że niby czegoś brakowało.nie żałuję że zyłam tak jak żyłam w małżeńskim celibacie bo teraz mogę spojrzeć sobie w oczy i powiedzieć nikogo nie zraniłam i nie skrzywdziłam i nie ważne czy wytrzymam tu miesiąć dwa czy rok czy się ułoży czy nie będę miała to co mam honor charakter i swoją dobroć.ŻYCIE JEST PIĘKNE TYLKO LUDZIE SĄ DO D**Y.dziękuję za każdy komentarz to mi dużo pomogło ...pomogło dalej żyćsmiley

ed65 dnia sierpień 30 2013 11:52:02
Witaj Bozia
Powiem szczerze. Jestem pełen szacunku dla Ciebie...
Pomimo traumatycznego dzieciństwa, potrafiłaś zachować w sobie to co najcenniejsze - człowieczeństwo.....
W dodatku masz w sobie tyle ogromnej dobroci, że potrafisz pomagać innym.
Nic w zamian za to nie oczekując.....
Wbrew wszelkim przeciwieństwom, dzięki sile charakteru konsekwentnie zmierzałaś do celu- wyrwania się z tego środowiska, w którym miałaś nieszczęście żyć....
Dlatego Wiem, że dasz radę.
Poradzisz sobie, pomimo poczucia osamotnienia.
Bo zawsze miałaś praktycznie tylko siebie i siostrę....

Bozia.
Nie jesteś osamotniona. Masz do dyspozycji ten portal i nas tutaj piszących....
Wiem jak jest Tobie smutno i ciężko. Masz nasze opinie.
Niestety, nikt z nas decyzji za Ciebie nie podejmie ani nie zmusi do jej podjęcia.
Szkoda, że tam nie masz nikogo bliskiego, przyjaciół którzy by Ciebie podtrzymywali na duchu...
Ale jak już pisałem, masz nas. To zawsze lepsze niż nie mieć nikogo.

Mimo moich radykalnych osadów uważnie męża obserwuj. Analizuj jego słowa i czyny.....
Może rzeczywiście możesz mu dać szansę..
Ale Ty musisz być pewna, że tak jest. I najważniejsze.
To ma być Twoja autonomiczna decyzja.
Bo nie jest ważne co on teraz mówi i chce ale najważniejsze jest to, czego Ty chcesz.

Pozdrawiam cieplutko smiley

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Czy to jest zdara
Najgorsze jest to że już nie ufam
to jest smutne
Czy to jest zdrada ?
Czy jest sens w tym.tkwic?
kim jest mój mąż, bo ja już go nie znam
witam kiedys tutaj bylem rok jako Walcz .to jest czesc 2 po roku
Witam ,jest tu ktoś ze śląska?
Jest ktoś i mam mu pomóc :-(
Pytanie za 100 punktów
Co jest grane?
niewiedza czasem jest blogoslawiona
Dowiedzial sie, dziwna reakcja... co o tym myslec? Jest szansa..
Czy jest sens walczyć
Czy to jest zdrada??
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Kiedy to minie
Bo rozeszlismy się w...
Za co?
Byłem szczęśliwy
Moja historia i moja...
Jestem masochistka!!!
Kolezanka z pracy sm...
Straszny żal i brak ...
nie udaje się wrócić...
Beznadzieja
zaraz mnie zostawi?
Jak z tym skończyć
Bezsilność
Warszawa, okolice zd...
Nawet nie wiem jak t...
Zdrada Sam się w tym...
Podwójne życie mojeg...
Zdradzona zaraz po ś...
Zdradziłam i po tym ...
Nie śpij, bo Cię okr...
Muszę bo się uduszę
Bezradna
Podejrzenie zdrady
I co dalej...
Zdradziła mnie żona ...
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

batou
14/11 12:40
Witam

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2015 www.zdradzeni.info