

| ona_83 | 16. Styczeń |
| siaczek1991 | 16. Styczeń |
| Aterluna | 16. Styczeń |
| jupik89 | 16. Styczeń |
| milki | 16. Styczeń |
Rognar | ![]() |
jacksparrow | 00:47:45 |
Edek_2 | 00:54:45 |
Anetastp | 01:26:00 |
Landexpzglosy | 01:37:50 |

Witam, mam problem który psychicznie mnie wykańcza, mianowicie chodzi o to, że Moja partnerka Mnie zdradza. Czuje się bezsilny wobec tej sytuacji. Mam 24 lata i od kilku lat regularnie wyjeżdżam za granicę, aktualnie przebywam w Holandii. Parę miesięcy temu poznałem kobietę Mojego życia z którą wiązałem Swoje plany na przyszłość. Lecz od pewnego momentu wiem o tym, że Ona flirtuje i że Mnie zdradza lecz to nie z jednym kolesiem ale z wieloma. Ona jest nie świadoma tego, że ja o tym wszystkim wiem, nie chcę na ten temat rozmawiać przez telefon. Cały czas Mnie zapewnia, uświadamia, że kocha tylko Mnie nad życie Swoje i że chce być tylko ze Mną. Ja ją kocham z całego serca Swego, jest dla mnie całym Światem, nie wyobrażam Sobie życia bez Niej. Nasuwa się pytanie " Dlaczego jej nie zostawię?", " Dlaczego nie zakończę tego związku?", otóż to nie jest takie proste, ponieważ Ona powiedziała Mi, że jeżeli Mnie straci to się zabije, bo jej życie beze Mnie nie ma sensu. Wiem o tym, że Ona jest zdolna do tego czynu, bo już raz próbowała popełnić samobójstwo poprzez podcięcie Sobie żył. Boję się to, że jeżeli ją zostawię to to zrobi, a nie chcę aby się to stało. Ale nie mogę żyć z kobietą, która Mnie zdradza, nie potrafiłbym jej tego wybaczyć, a na pewno zapomnieć.
Albo osoby która pojedzie z Tobą
Przemyśl sobie co będzie lepsze , brnąć w związek który już na starcie okazał się falstartem i marnowac na niego energie , czy może zużyć trochę energii na wyrzuceniie dziewczyny z serca i poszukanie innej
Wiem , że serce nie sługa , ale skoro tu już trafiłes zapoznaj się z naszymi przeżyciami i wyciągnij z nich wnioski
Jesteś na początku drogi , szkoda sobie niszczyć życie i pozwalać uciekac dobrym chwilom pod wpływem szantażu osoby nieodpowiedniej da CIebie
A może jej motorem do "kochania " Ciebie są pieniądze?
Zastanów się i nie daj się zwariowac , nawet jeżeli ona się zabije ( w co wątpie) dlaczego to Ty masz się czuć winny?
Przecież to ona ma gdzieś Twoje uczucia ...:cacy:cacy:cacy:cacy:cacy
a moze inaczej, bo ja stawaiam dolary przeciw orzechom, ze wstawia tą samą gadkę, łacznie z samobójstwem innym facetom...
nawet jezeli popełni samobójstwo...jest dorosła (ale czy napewno ?) sama ponosi odpowiedzialność...
nie traktuj panie kolego tej siksy poważnie... pewnikiem będzie próbowała podciąć żyły elektryczną maszynka do golenia albo postanowi zapić się na śmierć szampanem bezalkoholowym czy wyskoczyż z okna w suterenie... jezeli ktoś takie szantaże praktykuje na poczatku to pomyśl pan sobie co będzie dalej...
kilka miesięcy temu poznałem kolesia, który ma rozwód kościelny...chodziło o to, ze ślubna obdarzyła go nie swoim dzieckiem... kiedy wystąpił o rozwód tez mu groziła samobójstwem i... nic się nie stało...przy czym tupet miała niemozliwy... bo on się nadawał na ojca !! ale rozpłodowiec był tylko do rozpłodu...
panie kolego, po prostu sprawdź w 100% sytuację, twarde dowody, fakty, fakty i jeszcze raz fakty... NCIS... taki serial, wchodzi agent Gibbs z teczkązawierającą dokumenty i fotki ale fotki formatu A4 panie kolego to maja być obrazy a nie obrazki... do tego nagrania... treści sms-ów i emaili duzego formatu...a pan panie kolego masz miec kamienna twarz, zero emocji...
jeżeli zacznie gadkę o szantażu, znajdź dobry pistolet na wodę...
Ja bym takich jej szantaży nie słuchała. Zastanowiłabym się natomiast poważnie, czy jest sens być z osobą, która takie praktyki na tobie stosuje, do której nie masz zaufania i przez którą tak naprawdę cierpisz.