

| ona_83 | 16. Styczeń |
| siaczek1991 | 16. Styczeń |
| Aterluna | 16. Styczeń |
| jupik89 | 16. Styczeń |
| milki | 16. Styczeń |
Rognar | 00:21:03 |
Anetastp | 00:21:32 |
Landexpzglosy | 00:33:22 |
Julianaempat... | 01:16:53 |
Edek_2 | 01:17:00 |

Jestem z kobietą ponad 10 lat mamy 5 letniego syna. Kupiłem mieszkanie za czołem pracować za granicą ,dobrze zarabiać co dwa tygodnie byłem w Polsce i nie rozumiem tego kobieta z którą byłem tyle lat zaczęła mnie zdradzać z gościem z pracy który ma trójkę dzieci i jest żonaty pracuje w firmie kurierskiej co ona . Mam dowody na to ze z nim sypiała jej przyjaciel ja wydał i jej kochanek oraz rozmowe na fb najgorsze jest to w tym ze mój syn to widziałi mi powiedział ze spał Artur pokazywał mi nawet ja i mówił ze on spi jak ja wyjeżdżam . Jak jej przedstawiłem dowody to ona zarzeka się że nie że to tylko kolega z pracy że się tylko z nim całowała i spotykała i raz u nas spał i przyszedł do sypialni i się przytulił ze nic nie było tym bardziej ze była pijana nie wiem co mam zrobić
Tylko się całowała i spotykała
Spał tylko raz, w sypialni i tylko się przytulił
A pijaństwo to przecież okoliczność wielce łagodząca, więc o co chodzi?
Matka Twojego dziecka od jakiegoś czasu dorabia Ci przysłowiowe poroże i to w sposób najgorszy z możliwych, bo na oczach syna. Nie wiem, co trzeba mieć w głowie (a może w kroczu), żeby być takim (pi*pi*).
I wcale nie byłabym pewna czy podobnych akcji nie było więcej, patrząc co ma (lub raczej czego ma deficyt) we łbie Twoja kobieta.
Powinieneś wiedzieć już, tomekpt, co masz, pozostaje pytanie, czego chcesz dla siebie i swojego syna?
"Jestem z kobieta ponad 10 lat mamy 5 letniego syna"
Przepraszam,czy jeszcze oprócz tego że jesteście razem coś Was łączy?
Żaden Sąd Was nie rozwiedzie bo nic prawnie Was nie łączy.
Twoja kobieta puka siÄ™ z obcym gachem na oczach dziecka i w dodatku nawalona.Jest to obrzydliwe ale w Twojej sytuacji nie najgorsze.
Najgorsze jest to .że jak nie zgodzi się dobrowolnie opuścić Twojego życia to musisz ja usunąć siłą.I nie siłą Policji ani f-rmy ochroniarskiej.