Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 12
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,774
Najnowszy Użytkownik: Perszeron
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
autorka Pasternak - bez tytułu
Zdradzona przez partnera/chłopakaJestem po rozwodzie. W drugim związku( myślałam że w końcu małżeńskim) jestem od lat 6. Byłam cierpliwa, dałam z siebie wszystko (w tym pożyczanie kasy, minimum wymagań, żeby się przyzwyczaił i pokochał moje dziecko z pierwszego małżeństwa). Starałam się wspierać kiedy miał kłopoty. Miewaliśmy kryzysy kiedy i on i ja mieliśmy wątpliwości, ale on zawsze wracał co dawało mi nadzieję i wiarę. Kilka tygodni temu zadzwoniła kobieta i powiedziała że jest z nim 2 lata w związku, że powiedział jej że ze mną zerwał, ale ma ona wątpliwości. Mało nie dostałam zawału, właśnie ostatni rok był chłodny, jakby nieobecny (w tym w sypialni). Jednak on zaprzecza, mówi że to wariatka, co potwierdzają niektórzy wspólni znajomi (ja znam kobietę ze słyszenia). Często go nie ma, taką ma pracę, i nie było dnia żebym nie dostała smsa że mnie kocha. Czy to możliwe żeby mężczyzna kochając kobietę, zdradzał ja. Mam tylko jedno wytłumaczenie , jeśli tak, jest chory psychicznie. Ale jak mogłam dać się nabrać. Nie trzyma go przy mnie nic oprócz uczucia, ja tak chciałam, by był pewny że będzie ze mną na dobre i na złe. Nie mam ślubu kościelnego bo pierwsze małżeństwo było raczej z powodu dziecka i nie odważyłam się na śl.k. Dlatego mi zależało by się przekonać , bez żadnych papierów, że to ten na całe życie. Ale kij ma dwa końce . Za dużo swobody i czasu mu dałam? Ja mam złamane serce, chociaż nie mam 100 pewności, ale dużo przemawia że jednak... Bardzo się sparzyłam w pierwszym związku, więc chciałam być ostrożna , i co? Nie rozumiem, jak można. Umieram , bardzo powoli.
Komentarze
Deleted_User dnia stycznia 28 2013 01:01:15
Tak najprościej i wynika to z logiki wydaje się, że rozmowa w 3 da Ci odpowiedź na wszystkie pytania, możliwe, ze uległaś słowom bez pokrycia i ten drugi związek nie istnieje, choć wykluczenie tego czego się najbardziej obawiasz z opisu, który zamieściłaś wydaje się karkołomne.

rogacz76 dnia stycznia 28 2013 01:42:08
Dwa lata to zbyt długo by ta kobieta nie miała żadnych dowodów na potwierdzenie romansu Twojego faceta.Poproś Ją o to jeśli masz z Nią kontakt.
W razie dalszych wątpliwości zostaje Ci tylko konfrontacja we 3jkę.O ile masz na tyle odwagi i siły by tą prawdę usłyszeć jakakolwiek by była.

Gość: Pasternak dnia stycznia 28 2013 02:12:17
Ta kobieta jest przebiegła, mój partner mówi że ma ona sprawę (dochodzenie) o fałszerstwa. Co nieco potwierdza jego brat. Macie racje że pewne rzeczy mogę sprawdzić. Z nią się nie spotkam, nie dam jej tej satysfakcji, to wilczyca, słyszałam nagraną przez niego rozmowę ( to znaczy że faktycznie go szantażuje, tym się stara bronić) Ona mówiła w tej rozmowie
że skoro twierdzi on że nie jest z nią w związku, powinien jej zapłacić za usługi, takie jakie ja mu okazywałam, że ja jęstem tania ku. a ona o wiele droższa. Tu nie chodzi tylko o seks ale i o kasę. Kusiły go możliwości z jej pomocą zarobienia dużych piniędzy, więc mnie sprzedał? a ja wziełam dla niego kredyt (dużo), nie prosił, sama chciałam mu pomóc.

Gość: Pasternak dnia stycznia 28 2013 02:30:11
Pytałam jakie ma dowody. Ona że wspólne zdjęcia i że jego rodzina o nich wie. Dostałam te zdjęcia na pocztę i nic na nich nie ma co by wskazywało na zdradę, siedzieli daleko od siebie razem z innymi 5-ma osobami. Dzwoniłam do braci powiedzieli że nic podobnego nie miało miejsca. Zresztą bywałam z nim na spotkaniach rodzinnych, nie mógł zabierać raz ją, raz mnie. Pytanie najważniejsze czy ktoś taki ( 2 lata numerków, (ze mną rzadko wtedy chciął dzielić łoże, tłumaczył że ma problemy, myślałam że stał się impotentem a moje libido jak na złość wzrosło o 500% po rzuceniu palenia) i nie przyznaje się - może być wierny w przyszłości, przeż oszaleję jak nie będzie go w domu. Koleżanka mówi : Nie grzeb jak się nie przyznaje. Czy możliwe jast żyć w takim zawieszeniu? on chcę dzieci a jak zaufać że mnie nie sprzeda wraz z nimi?

hmm dnia stycznia 28 2013 12:37:21
Bez powodu ta kobieta się nie pojawiła, a poza tym był na jakiś zdjęciach w jakimś miejscu o którym Ty dowiedziałaś się dopiero teraz, czyli można być gdzieś z kimś za twoimi plecami i Cię oszukiwać. Bracia to żaden dowód, zawsze będą bronić brata. Moim zdaniem JESTEŚ OSZUKIWANA I WYKORZYSTYWANA by brać dla niego pieniądze. I pomyśl, czy to co teraz przez niego przechodzisz włącznie z tymi kredytami jest WARTE CIEBIE I TWOJEGO DZIECKA. Ty i Twoje dziecko jest najważniejsze, Twój partner ma stwarzać WAM poczucie bezpieczeństwa także materialne, a przez niego masz szambo i NIEPEWNOŚĆ. POZYTYW BARDZO DUŻY- dobrze, że nie macie ślubu, Ty jeszcze tego pozytywu nie widzisz ale powiem Ci tak, ja jestem w drugim związku małżeńskim i mój mąż mnie zdradził ...i co teraz?...drugi rozwód?...trzecie życie...? Pod tym względem to aż zazdroszczę Ci wstrzemięźliwości małżeńskiej, u mnie już za późno ALE U CIEBIE NIE JEST ZA PÓŹNO!!!smiley

Deleted_User dnia stycznia 28 2013 14:23:52
Jak powyżej hmm słusznie zauważyła.....kimkolwiek jest ta wilczyca, ON COŚ Z NIĄ MIAŁ WSPÓLNEGO, on ją zna a ona nie wypełzła spod kamienia.
Nie słyszałam o żadnym szantażu jeśli szantażysta nie ma czym szantażować.
Przyjmij do wiadomości, że on cię oszukuje. Z nią się spotkaj dla własnego dobra, posłuchasz drugiej strony.
Nie zakładaj że któreś z nich jest absolutnym kłamcą a drugie całkowicie prawdomówne. Takiej opcji nie ma.
Ona jest tak samo w szoku jak ty. Każda z was dostała swoją porcję kłamstw od niego. Pewnie obydwie padłyście ofiarą maniupulanta.
Czy romeo był w związku małżeńskim zanim poznał ciebie?

Gość: Minou dnia stycznia 28 2013 14:25:10
Ja równiez zostałam wariatką ,niezrównowazoną psychcznie,odrzuconą kobietą która uzurpowała sobie prawo do bycia w wyimaginowanym związku-tymi słowami bronił się wybranek mojego serca przed pozostałymi Paniami z którymi był w związku.Mój trwał 2 lata,z następną 4 a z tą trzecią cudowny come back po jakiejś przerwie.Każdy był jak najbardziej poważny z jakimis perspektywami na przyszłość.W kazdym trwającym równocześnie związku pozornie zagrały wszystkie elementy ,które powinny zaistnieć takie jak miłość,szacunek, przyjażń sex. Wszystkie zostałysmy oszukane ale one dały wiarę temu perfidnemu manipulantowi, bo uwierzyły jego kłamstwom, jego krokodylim łzom....naiwność niektórych ludzi zdumiewa ale to już ich problem a nie mój.Gdyby do mnie zadzwoniła kobieta z informacją,ze jest również w związku z moim mężczyzą napewno zasiała by we mnie jakieś wątpliwości, reszta to już kwestia argumentów i faktów. Natomiast te kobiety nie dały mi wiary,wierzyły jemu(czyżby były aż tak zdesperowane?), mało tego chyba walczyły każda z osobna o trwane ich związku.Więc droga koleżanko nie kazda informacja,którą stara się obalic partner jest kłamstwem.Moje ,,odkrycie,,okazało się dla mnie największą traumą jaka mnie spotkała w zyciu.Zbyt mało jeszcze czasu minęło,liżę rany..hmmm....sądzę ze to potrwa dłuuuuuuuuuugi czas ale co tam trzeba iść do przodu i zapomniec,ze takie gady żyją na tej ziemi.

Deleted_User dnia stycznia 28 2013 14:28:14
Ta kobieta jest przebiegła, mój partner mówi że ma ona sprawę (dochodzenie) o fałszerstwa.


a co ma mówić wg ciebie. Trzęsie portkami i powie co mu ślina na jędzyk przyniesie, byle się wybielić a z niej zrobić wariatkę.
Ciesz się, gdyby nie ta sytuacja, brałybyście obie nieświadomie udział w tym cyrku a on wciąż byłby waszym treserem.

Gość: Minou dnia stycznia 28 2013 14:46:37
,,Nie zakładaj że któreś z nich jest absolutnym kłamcą a drugie całkowicie prawdomówne. Takiej opcji nie ma."
Margaret-Ja w stosunku do tych kobiet byłam szczera ale odniosłam wrazenie,ze one raczej nie.Sądzę ,ze w wyniku moich informacji zapaliło się u nich światełko oznajmiające że to może oznaczać to koniec ich związku i uwierzyły łgarzowi. Cest la vie....

Deleted_User dnia stycznia 28 2013 22:25:36
Minou,
oczywiście, że łgarzowi większość oszukiwanych uwierzy.
Łgarz tylko dzięki swojemu urokowi osobistemu jaki roztacza wokół ofiary, podtrzymywaniu złudzenia, że ofiary są na piedestale, jest w stanie robić z nimi (równocześnie) to co robi.
Ty przejrzałaś na oczy, uważałaś za swój święty obowiązek ostrzec inne przed niebezpieczeństwem, one nie chciały widzieć zagrożenia, ciebie pewnie uznały za zagrożenie ich "wspaniałych związków".
To co piszesz o wszystkich istniejących elementach wskazujących na prawdziwe uczucie, zresztą tak samo jak u autorki postu, sugeruje, że zostałyście oszukane przez wytrawnego manipulanta.
Pasternak idzie nawet dalej przypisując mu chorobę psychiczną w razie gdy obawy jego niewierności się potwierdzą....to nie choroba, to dysfunkcja, pasuje do terminu "psychofag".

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Opowieść bez tytułu
nie mam głowy do tytułu
sorry, nie mam pomysłu na tytuł tej historii
Tytuł jest zbędny.
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Choroba psychiczna c...
Zdrada w małżeństwi...
Historia lubi się po...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
Zdradzony po 12 latach
20 lat razem prysło ...
zdradziła mnie i nie...
Zdradzony :(
Nie wiem już kim dla...
Zdrada jak zdrada-al...
Zdradzam i on zdradza
Nie wiem już kim dla...
Zdradzona
Nie daje rady - c.d.
Czy można szczęśliwi...
Jak z tym skończyć
Testowa historia
Prosze o porade
zdrada, dzieci, mies...
zdrada w ciąży
Mąż milczący miesiącami
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
13/09 20:37
Piotr79 zamieść swoją historię Nawigacja -->dodaj zdradę. Na pewno otrzymasz odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Archiwum
Reklamy
Masaż relaksacyjny
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info