Wyszukiwarka


Nawigacja
Strona Główna
Dodaj zdradę
Artykuły
Kontakt
CZAT (jest 0 zobacz kto)

Ekipa portalu
Test na wierność
Portal w pigułce


Wasze zdrady
Zdradzone przez męża
Zdradzeni przez żony
Zdradzone przez chłopaków
Zdradzeni przez dziewczyny
Zdradzeni w innych związkach
Zdradziłem - zdradziłam
mama/tata zdradza

Wzory dokumentów
Porady prawne

Zbanowani użytkownicy
Polityka cookies
Postrzeleni kulkami
Użytkowników Online
Gości Online: 7
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 13,774
Najnowszy Użytkownik: Perszeron
Ostatnie Artykuły
Potęga przebaczenia
Jak rozwiązać proble...
Dziecko ofiara małże...
Życie po zdradzie
Ból emocjonalny R...
Reklamy...
Czy to zdrada? Nie mam dowodów.
Zdradzona przez partnera/chłopakaPozwolcie ze opisze ogolnie moj zwiazek.
Poznaliśmy sie ponad 5 lat temu, przez kilka miesięcy utrzymywaliśmy związek na odleglosc, bo ja konczylam studia w innym miescie. Odleglość zamiast wymęczyć nas spotkaniami -raz na trzy tygodnie- tylko wzmocnila nasz zwiazek.Po 8 miesiacach znajomosci postanowiliśmy zamieszkać wspolnie w miescie w ktorym on pracowal. Dostalam prace i tak sobie zylismy jak zwyczajna para młodych ludzi.
Na tematy takie jak zdrady, zanik uczucia itp. mielismy takie samo zdanie: "wole ci powiedziec prawde niz chować sie jak tchórz z kochanka/kochankiem."

Po 3 latach coś zaczęło się psuć. Z jego winy i sam nawet dzisiaj to zadeklaruje. Dostał lepszą pracę i zrobił sie arogancki. Probowałam naprawiać, rozmawiałam, aż w końcu sie wkurzyłam i wyprowadziłam. On przepraszał płakał, błagał, ale było za późno. Tutaj powodem mojego odejścia byly zbyt czeste konflikty przez niego zaczynane, a ja bardzo sobie cenię spokój.
"Facet musi przede wszystkim szanować kobietę" - to wpoiła mi moja babcia, ciotki, starsze kolezanki i mama. Tego sie trzymam i tak juz mam, ze wole zniknac, cierpiec gdzies w ukryciu nic dawac soba pomiatac.
Przez prawie rok zylam sama, chcialam sie z kims zwiazac ale nikomu nie potrafilam zaufac, wszyscy faceci wydawali mi się jacyś tacy przygłupawi.
Po jakimś czasie zaakceptowałam jedno z jego zaproszeń na imprezę u wspólnych znajomych. Po kilku tygodniach takich spotkań na nowo lepiliśmy nowy lepszy związek. Zmienił sie pod tym względem. Może to była kwestia dojrzałości. Wtedy mielimsy po 20 kilka lat, pierwszy raz na wlasnym garnku, a teraz juz prawie 30tki.
Inni ludzie.

Zamieszkalismy razem. Ok.
Ktoregos dnia mowi mi ze idzie z kolegami. Ok. Pisze wieczorem ze wroci jeszcze pozniej. Ok. Budze sie cholera 2 w nocy a jego jeszcze nie bylo. Sms o 2:30 ze juz wraca. Zagadali sie a byli autem kumpla, wiec musial na niego czekac. Kumpel potwierdza, zagadali sie. Dobra, sama nie raz wychodzilam z kumpelami i wracalam pozniej. Nie mowiac o innych imprezach.
Tydzien pozniej: znowu kumple i na dodatek nie wie kiedy wroci, bo znowu autem znajomego jada. Ale uwaga, poniewaz sie wkurzylam, po poludniu wylatuje do mnie z takim tekstem "Przeciez ty nie chcesz dzis wychodzic..." Wciska mi kit ze rano mu powiedzialam ze nie chce wyjsc, zeby szedl sam. Tego bylo za duzo.
Do tego jeszcze zauwazylam ze w jego telefonie wyrzucil moje zdjecie z pulpitu (zeby nie bylo: sam je sobie ustawil)
Wczoraj w pracy dostaje od niego smsa, jak sie okazalo przez pomylke.
"Czesc Kri, tu marcin, nie moge znalezc czasu zeby do ciebie wpasc, no i jeszcze bylem na urlopie (nie byl), teraz jakos wpadne na dniach. Chcialem zapytac czy ten masaz to robisz w domu czy w sklepie?"
Mial go niby wyslac do kumpla w sprawie ziola, masaz to niby taki szyfr. Ale brak kumpla o ksywie KRI i zaden z jego kumpli nie pracuje w zadnym sklepie, a zazwyczaj na ziolo piszemy "przysluga". Plus to ze wraca dosc pozno.

Nie mam sily o tym z nim rozmawiac. Znajdzie sobie jakies banalne wytlumaczenie i jeszcze wymysli dla mnie cos do zarzucenia. Ucieklabym tak jak kiedys. Nie moge na niego patrzec. Odechcialo mi sie wszystkiego. Mam dosyc wykretow, manipulacji, klamstw.
Za nude w zwiazku odpowiedzialne sa obydwie strony. Nie moze byc tak ze z powodu byle rutyny w zwiazku facet znika w piatkowe wieczory i wraca tak pozno. Czy to bedzie kochanka czy kumple, niewazne, ja tego nie akceptuje.
A teraz pogorszyla mi sie sytuacja finansowa i sama nie dam rady sie utrzymac. Dokad moge pojsc? Znajde sobie jakas klitke ale on mnie znajdzie wszedzie i znowu beda przeprosiny zaloty, kwiatki, prezenty i wspolne wyjazdy.
Nie mam sily walczyc o ten zwiazek, nie widze sie w roli zdesperowanej zazdrosnicy.
Nie mam pomyslow jak to rozwiazac.
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Podobne zdrady
Reklama Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Zdrada w małżeństwie i brak zufania
Śmieszna zdrada
Śmieszna zdrada
Zdrada po 14 latach małżeństwa
zdrada i przebaczenie
Zdrada emocjonalna
zdrada w ciąży
Zdrada na początku związku
Dziwna sytuacja i brak dowodów
Zdrada emocjonalna
zdrada, dzieci, mieszkanie, 9 lat związek nieformalny...
Zdrada
Zdrada po wypadku
Zdrada po 8 latach
zdrada czy nie zdrada?...
Logowanie
Login lub e-mail

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktywne tematy !!!
Chodzę do masażystek...
Mój Mąż ma/miał romans
Jak to rozegrać? Pom...
Choroba psychiczna c...
Zdrada w małżeństwi...
Historia lubi się po...
Czy jest szansa że w...
Dziwna sytuacja
Zdradzony po 12 latach
20 lat razem prysło ...
zdradziła mnie i nie...
Zdradzony :(
Nie wiem już kim dla...
Zdrada jak zdrada-al...
Zdradzam i on zdradza
Nie wiem już kim dla...
Zdradzona
Nie daje rady - c.d.
Czy można szczęśliwi...
Jak z tym skończyć
Testowa historia
Prosze o porade
zdrada, dzieci, mies...
zdrada w ciąży
Mąż milczący miesiącami
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

poczciwy
13/09 20:37
Piotr79 zamieść swoją historię Nawigacja -->dodaj zdradę. Na pewno otrzymasz odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Archiwum
Reklamy
Masaż Lomi Lomi
Copyright © 2007-2021 www.zdradzeni.info